Co mogę zrobić w tej sytuacji?

05.04.06, 10:48
Witam. Otóż mam pewnien problem. Mój sąsiad jest, na moje nieszczęście,
właścicilem psa, a właściwie psiska gdyż jest to naprawdę duży pies...
Mieszkamy w bloku niestety i sąsiad mój swojego psa na noc zamyka na
balkonie!! Pies ten prze całą noc wyje, szczeka, ujada... I nie daje sąsiadom
spać...I moje pytanie teraz : co mogę zrobić by zakończyć to?? Teraz już robi
się coraz cieplej, pewnie będę spała przy otwartym oknie ...no ale nie da się
gdyz piesio zachowuje się tak jak opisałam... ale nawet iż mam okna zamkniętę
słyszę tego psa...co mogę zrobić? niech mi ktoś coś poradzi proszę...z góry
dziękuję za wszelkie odpowiedzi a "złośliwców" proszę o powstrzymanie się od
uwag..:)
    • Gość: studencik Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 10:50
      zatruc skur...
    • ewullina Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? 05.04.06, 10:57
      Może zgłoś to do Towarzystwa Opieki nad zwierzętami,może coś poradzą. No nie
      można psa zamykać na balkonie na całą noc!
      • leandrao Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? 05.04.06, 10:59
        Wezwij policję i po sprawie. Jak właściciel zapłaci mandacik za zakłócanie
        ciszy nocnej przez swojego czworonoga odechce mu się trzymać zwierzaka na
        balkonie. A może niech sam idzie spać na balkon, a psa do małżeńskiego łoża?
        Będzie wesoło.
        • Gość: rugoza Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:50
          Mam ten sam problem-szczekające psy i i nieczuli właściciele. Można zwariować.Nie mam nic przeciwko zwierzętom,ale nie może tak
          być, że pies uniemożliwia normalne funkcjonowanie.Niestety domyślam się że w tym popieprzonym kraju pewnie nia ma żadnych kar dla
          właścicieli takich psów.W innych krajach to jest niedopuszczalne.To powoduje,ze czesto trzeba brać sprawy w swoje ręcę i załatwiać
          to nieco inaczej.... U mnie jest podobnie,jeden pies szczeka od ran bo jest sam,inny tylko po południu i wieczorem,ale głównie do
          22.A jeszcze inny w nocy bo niby ma pilnować domu,tylko dlaczego wyje po nocach do księżyca?Uważam,ze to brak odpowiedzialności
          właścicieli,te psy pewnie często są głodne,a może niektóre rasy nie nadają sie do bycia samemu cały dzień.Poza tym każdego psa
          można wytresować.Widzę wiele psów w okolicy,które nie szczekają z byle powodu,na każdego przechodnia, a jedynie w wypadku gdy ktoś
          narusza ich terytorium i np. próbuje sie dostać do ogrodu... Mam jeden pomysł, zeby nadać sprawę Towarzystwu Opieki nad
          Zwierzętami - bo to jest zaniedbanie,gdy pies bez wyraźnego powodu wyje kilka godzin.Moze też zgłosze to do straży miejskiej,ale
          wątpię w ich pomoc.Wogóle nie wierzę w pomoc jakiegokolwiek organu...A najbardziej mnie zastanawiają ludzie, i właściciele, pod
          oknami których często ten ich pies ujada, jak i sąsiadów siedzących w ogródkach z dziećmi i nic nie reagujących.Mieszkam w dużym
          mieście,ale musze powiedzieć ze u mojej rodziny na wsi jest lepiej mimo dużej ilości psów-tam po prostu sąsiad idzie do sąsiada i
          zwraca mu uwagę i to naprawdę pomaga.Ogólnie sytuacja jest ciążka i też chciałabym wiedzieć co robić. Daj znać jak sie czegoś
          dowiesz.

    • Gość: James846 Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:01
      zglos poprostu na policje.
      Wlasciciele zaplaca kare.
      A kara to jakies 200 zł
      W nocy pieskowi nie wolno szczekac
      Jakis czas temu byl o tym artykul w
      Gazecie Wyborczej
    • fiooona Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? 05.04.06, 11:37
      Dziękuję za odpowiedzi....ale jakoś tak głupio mi na sąsiada policje
      nasłać...ale chyba nie mam innego wyjścia..zobaczymy czy dziś też się to
      powtórzy:)
    • Gość: 12.12m Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 15:29
      zadzwon na straz ze sasiad trzyma psa na balkonie,bo to jest karalne.mialam
      podobna sytuacje straz zjawila sie w ciagu 10 minut,piesek zostal zabrany z
      balkonu a sasiad zaplacil mandat.
      • Gość: alex Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 16:41
        proponuje porozmawiać najpierw z sąsiadem , jeżeli nie poskutkuje to
        rzeczywiście zgłosić sprawę straży miejskiej.
        • Gość: ania Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.net / *.net 05.04.06, 18:09
          napisz jak sie to skonczyło pozdrawiam powodzenia
          • Gość: Beata do fiona Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.04.06, 22:52
            Fiono. prawda jest teraz taka jak ktos tam wyzej wspomnial ze weszla w zycie
            taka ustawa ze jezeli pies bardzo halasuje, i nie tylko w nocy to sie to
            zglasza do strazy miejskiej. raczej nie policji, choc powiem szczerze ze wiem
            jak to jest w czwie, w innych miastach jest to straz. i ja wiem ze pewnie nie
            chcesz psuc kontaktow z sasiadem, ale jesli rozmowa z nim nie polepszy sytuacji
            to co masz zrobic. sprawa jest dla mnie jasna.zycze powodzenia. i nie przejmuj
            sie sasiadem, lepiej zebys sie wyspala, a zamykanie psa na balkonie to jest z 2
            strony bestialstwo.pozdrawiam
            • fiooona Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? 06.04.06, 15:22
              Dziękuję wszystkim za rady i podpowiedzi:) ale dzisiejszej nocy pies nie był
              zamknięty na balkonie:D hm... może Sąsiad przeczytał ten wątek i zrozumiał że
              to może przeszkadzać innym... hm zobaczymy jak to będzie dalej:) Pozdrawiam
              • Gość: zzzzz Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:52
                Problem psa sąsiada jest problemem tysięcy ludzi w blokach nie tylko w blokach,
                ale także w domkach jednorodzinnych.Ludzie posiający psa wogóle nie zdają sobie
                sprawy jak to jest uciążliwe dla sąsiada.Jest to temat nie do rozwiązania.Ja
                okna nie mogę otworzyć w lato szerzej bo kotek sąsiadki zaraz wejdzie przez okno
                usiądzie na stole,liżąc masło lub kiełbasę pozostawioną na stole w szeregowym
                domku jednorodzinnym.Tak,to nie są bajki taka jest prawda.Co mam zrobić kotu
                łeb ukręcic czy sąsiadce/Sąsiadowi.Przecież każdy uważa ,że jak posiada kota
                czy psa to są to miłe stworzenia,ale jak jest udręką dla sąsiada to gó.. to
                kogo obchodzi.Żebym nawet wyznaczył wysoką nagrodę jak rozwiązać ten problem to
                nic z tego nie wyjdzie.Bo nawet najbardziej kulturalny człowiek uważa ,że jego
                zwierzątko jest ważniejsze od sąsiada.Tak, tak proszę Państwa. Nie czyń złego
                nikomu co tobie nie miłe.
                • Gość: 12.12m Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 18:39
                  to nie wina zwierzat to wina ludzi nieodpowiedzialnych,ja tez nie moge otworzyc
                  okna,pomimo ze sama mam psa to niepozwoli8labym zeby komus pod oknem szczekal
                  po nocce spac nie moge a do ludzi to niedociera,a wogole to bardzo bym chciala
                  aby straz miejska zrobila porzadek z tymi co pittbulami szpanuja, u mnie
                  spaceruje 10letni chlopczyk z pittbullem bez kaganca wiekszym od niego,boje sie
                  go ominac idac z dzieckiem albo swoim psem w przypadku ataku ten chlopiec nigdy
                  by go nieutrzymał,ja nie wiem ze rodzice tego dziecka na to pozwalaja a straze
                  reaguja dpoiero wtedy jak sie jakas tragedia stanie.co ztym zrobic?zeby chociaz
                  kagance zakladali.
                  • Gość: pppp Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 19:09
                    Tak to jest jeden z problemów.Brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za psa.I te
                    głupie wypowiedzi którzy nie chcą sprzątać po psach.To nie mój to tamten.
                    • marcelmilau Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? 09.04.06, 01:52
                      wina=właściciel.Ja mam dużego psiora i w nocy spi poprostu.Fakt jeśli ktoś
                      kręci się po klatce wydrzę jadakę wtedy 1 słowo i wpada do wyra i kima
                      dalej.Kwestia wychowania.Mój bysior jak bym go trzymał na balkonie też by
                      ujadał nie można tak robić.
                      • Gość: 12.12m Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:11
                        ja robie z moim psiorem tak samo.wszystko zalezy od wlasciciela na co psu
                        pozwoli.
                        • Gość: do fiony Re: Co mogę zrobić w tej sytuacji? IP: *.man.czest.pl 08.06.06, 11:56
                          wogole nie czytalam poprzednich wypowiedzi ale takie tematy zalatwia sie raz a
                          porzadnie. dzwonisz na straz miejska maja prawo przyjechac i wlasciciela wraz z
                          pieskiem z ktorym mieszka ukarac mandatem lub dostac kolegium i moze koles sie
                          wreszcie nauczy pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja