Gość: Michał Ś.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.04.06, 16:26
Nie wiedzieć, czemu gmina Olszty nic nie robi w kierunku zagospodarowania
jakiegoś gruntu pod zbiornik wodny.
Wiadomo natomiast, że do pełni szczęścia dla turystów tak licznie zawsze
gromadzących się w Olsztynie i w około niego brakuje dobrego kąpieliska.
Kiedyś było super. Jak ktoś pamięta Odrzykoń i Biskupice.
Były to dwa zbiorniki wodne wykorzystywane przez kopalnie piasku do
odpompowywania wód gromadzących się przy wyrobisku.
Gromadziły się tam tysiące Częstochowian w lato. Co ciekawe, na Odrzykoniu
dno zbiornika było jak to przy kopalni piasku bywa, niczym w morzu Bałtyckim.
Dziś na Odrzykoniu porasta młody lasek były zbiornik. Z boku natomiast, na
dawnym parkingu zbudowano oczyszczalnie ścieków.
Był czas, kiedy do gminy Olsztyn zgłosili się Szwedzi z chęcią
wydzierżawienia terenu po byłym zbiorniku i uruchomieniu pomp by zalać
zbiornik pod cele turystyczne.
Gmina nie wyraziła zgody.
Dzisiaj w dobie kapitalizmu dziwi mnie fakt, że nikt o tym nie pomyśli.
Wyjątkiem jest mały Kamyk gdzie SA mądrzy ludzie.(tam się opłaci zalewać)
Odrzykoń byłby czymś innym to teren wielkości dwóch boisk piłkarskich minimum.
Wiem co by się tam działo bo przez kilka lat moi rodzice tam prowadzili bar.
W czasach komuny przyjeżdżało tyle samochodów, że nie było miejsca gdzie
postawić auta, mimo wielkiego parkingu. Samochody stały od samego zakrętu na
starej trasie. Autobusy pękały w szwach. To było za komuny, kiedy mało, kto
miał własny samochód. Proszę sobie wyobrazić, co było by dzisiaj.
Dzieciaki się fajnie bawiły na plażach w piasku. Pamiętam rano i wieczorem,
kiedy nie była jeszcze zmącona woda piaskiem to był kryształ.
Na duży zbiornik chodzili ci, którzy lubili zabawę w wodzie, na mniejszy
zbiornik z boku (one się łączyły) chodzili wędkarze. Na tym mniejszym było
dużo głębiej.
Teren jest piękną niecką. Wystarczy młody las wykarczować, wykorzystać pompy
głębinowe i zalać (kiedy zamknięto kopalnie woda schodziła przez kilka lat- to
świadczy o dobrym podłożu pod zbiornik). Ogrodzić teren i brać po 5 zł od
osoby za dzień.
Proszę policzyć to razy kilka tysięcy ludzi dziennie w słoneczne dni. Odjąć
podatek ( a tu chyba wchodzi to w jakąś ulgę), opłata ochrony i energii za
pompy. Zostają ogromne pieniądze. Do tego należy dołożyć zyski z lokali
gastronomicznych, które by powstały. Na jesień, zimę i wiosnę można by
pobierać opłaty od wędkarzy na wzór zbiorników pod Warszawą.
Następnie proszę zobaczyć Biskupice. Tam dziś nie ma wody a ile ludzi przyjeżdża.
Można by zrobić to samo.
Wystarczy pomyśleć.
Naturalna niecka, tereny osłonięte przed wiatrem.
Może pan Lasecki by coś pomyślał.
Ma Bobolice i Mirów.
Może Biskupice i Odrzykoń też?
Pozdrawiam
Michał Ś.