Gość: akamilek Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 07:10 Poród rodzinny doskonała rzecz. Niestety ja nie miałam takiej możliwości bo miałam cesarkę. Jeśli chodzi o Szpitale to i tak jeszcze raz rodziła bym na Mickiewicza u doskonałej Pani Dr. Grabskiej, która uratowała mnie i moje dziecko. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
eni69 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 07.04.06, 10:07 za miesiąc mam wyznaczony termin porodu. Lekarzem prowadzącym jest dr Grabska i dobrze czytać pochwały na jej temat. Zachęca nas do porodu rodzinnego do którego przygotowuje się od samego początku. Prosze o więcej informacji na temat pani dr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 17:49 niestety ja mam inne zdanie na temat pracy pani dr. Grabskiej rodziłam 4 lata temu na Mickiewicza, nie mialam zamiaru nic nikomu placic,ale niestety musialam dac poloznym bez ktorych z bolu bym chyba umarła, pani doktor ktora byla na dyzurze nic sie mna nie interesowała, malo tego gdy doszlo do akcji porodowej zaczela na mnie krzyczec ze powinnnam chodzic do szkoly rodzenia, ze nie potrafie oddychac itd, traktowala mnie jak gowniare, mam do tej pani uraz i na pewno rodzic u niej kolejnego dziecka nie bede, dodam tylko ze rodzialam 9.5 godz a dziecko urodzilo sie z niedotlenieniem i krwiakiem, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akamilek Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 08:23 Do eni69 - jestem bardzo zadowolona z prowadzenia ciąży przez dr Grabską. Jeśli chodzi o poród to Pani dr bardzo dba o swojego pacjenta. Na poród umawia się z tobą telefonicznie lub kieruje Cię na swój dyżur. Serdecznie polecam. Mam pytanie czy Pani dr ma już w swoim gabinecie USG, bo przedtem nie miała i kazała jeździć do szpitala. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eni69 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 02.05.06, 10:35 Dziękuję za informację. Co do USG to nie wiem czy ma. Ja ostatnio byłam na USG z przepływami w szpitalu, z tym, iż owe usg było wykonywane przez innego lekarza, ale w jej obecności. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karina Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 02.05.06, 16:42 osobiscie polecam pck miła i rzyczliwa atmosfera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Re: Mimo wszystko na Mickiewicza są lepsi lekarze IP: *.ids.czest.pl 07.04.06, 08:03 chociaż nie ma pokoju, pokój to nie wszystko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alinka żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 09:59 do 500 do 1000 PLN i taka jest prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 15:16 dokladnie zeby urodzic zdrow edziecko trzeba zaplacic. za taka cesarke slyszalem ze 2tys biora. paranoja i jeszcze strajkuja :(ot cala polska wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zula Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:31 rozbraniaja mnie wątki o ginekologach i szpitalach,po prostu panienki nie macie co robići piszecie takie bzdury,ze głowa boli...zamist spacerów,wypoczynku aktywnego bawicie się w bajkopisarzy,ratunku!!!!!szczyt głupoty i ograniczoności Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sussi Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.prenet.pl 13.04.06, 16:14 Może to ty powinieneś(aś) spaceru, aktywnego wypoczynku zamiast odwiedzać tematy, od których Cię głowa boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:01 Zgadam sie w 100%, lekarz to tylko czlowiek ktory rowniez moze popelnic blad. Kazda kobieta jest inna i kazdy porod odbywa sie inaczej, nie ma na to regoly, mozna by bylo ocenic serwetke wyhaftowana przez kilka osob o tym samym wzorze, a nie ludzki organizm w stanie choroby czy porodu. Brednie o tematyce "ze rodza sie zdrowe dzieci za pieniadze to juz przechodza same siebie, a przepraszam bardo kto nauczyl dawac w lape lekarzowi, tylko i wylacznie pacjent, jak ma na lapowke to niech idzie do prywatnej kliniki rodzic, jak za cesarke zaplaci 5 tys. to juz wtedy nie bedzie mogl narzekac ze cos poszlo nie tak,i rachunek tez dostanie. Jak sie lekarzy nauczylo brac to trzeba dawac, a kto karze dawac przeciez jak sie rodi w panstwowym szpitalu to dlaczego dajecie po porodzie? Przeciez lekarz dodatkowych kosztow nie poniosl, taka jego praca, a jaka lekarz ma pewnosc ze dostanie od was po cesarce te 500 zł, czy 1000? Zadnej wiec robi zawsze to co do niego nalezy. Ja osobicie rodilam na Mickiewicza, cala ciaze przechodilam do panstwowego ginekologa, skoro mialo byc wszystko dobrze to bylo, a jak ma byc cos zle to niestety bedzie zle. Odpowiedz Link Zgłoś
agulia Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! 12.04.06, 12:07 A ja się z tym nie zgodzę. Mój mąż owszem po porodzie poszedł do lekarza z "wyrazem wdzięczności", ale to było w ramach tego, że uratował i mnie i synkowi życie, że przyjechał poza dyżurem, bo ja się uparłam że on ma mnie ciąć, a nie jakiś obcy dyżurujący. Wcale nie wiedział, że coś dostanie. Opiekę miałam pierwsza klasa od momentu wejścia na oddział, do momentu jego opuszczenia. Wcale nie trzeba dawać w łapę, żeby urodzić zdrowe dziecko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tamara772 Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! 13.04.06, 12:26 za cesarkę na życzenie się płaci - ale nie za jej konieczność (np.ułożenie dziecka czy też zanik tętna, itp.) Nie wiem skąd Pan te kosmiczne ceny wziął??? Miałam cesarkę w ubiegłym roku i ani lekarz ani położna cy też ktokolwiek inny prosił mnie o pieniądze - poza tym chciałam znieczulenie w narkozie i takie dostałam - nie musiałam negocjować ani się o nie prosić... Rodziłam na Tysiącleciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carina Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.karoo.KCOM.COM 13.04.06, 14:17 ja tez ukłony slę w stronę szpitala PCK,szwagierka rodziła tam bez żadnych manipulacji finansowych,miała bardzo dobrą opiekę a salowe czuwały nad porządkiem na salach.jedynym mankamentem były dość ciasne salki,kręcący sie odwiedzający i brak pewnej intymności ale to nie ma nic wspólnego z fachowością lekarzy i opieka pielęgniarek.to było akurat super !!! i bez dodatkowej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.trustnet.pl 27.04.06, 19:13 ja też rodziłam na PCK w 2000r. razem z mężem, gdybym miała rodzic drugie dziecko to tez tam (ale mam nadzieje że nie pracue ""starsza" p. połozna; poród rodzinny to cos wspaniałego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.trustnet.pl 27.04.06, 19:15 nikomu nic nie daliśmy i nikt od nas nie wołał (poród rodzinny na PCK) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: żeby urodzić po ludzku trzeba dać w łapę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:22 Gratuluję słuchu. Wybierz sie lepiej do laryngologa, daj w "łapę", może będziesz lepiej słyszał. Jeżeli nie pomoże to do psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: 82.160.8.* 07.04.06, 10:15 NIe wiem jak lekarze,ale lekarki na Mickiewicza są super.Zapomniałam o pielęgniarkach,opieka z ich strony jest na medal w przeciwieństwie do Parkitki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egea Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 10:50 dołem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.net.pl / 193.138.241.* 07.04.06, 10:56 Ja rodziłam w Zabrzu i tam poród rodzinny nic nie kosztuje :) a jakie warunki, rewelacja. Opieka 1-sza klasa, ja miałam strasznie cięzki poród i nic nikomu nie płaciłam, a przy porodzie bylo 2ch lekarzy i 3połozne. I w zdążyłam dojechać, chociaż w domu o 4rano odeszły mi wody, pomimo tych bóli i cierpień mam wspaniałe zdanie i wsopmnienia z poródu mojej córci-która wczoraj skończyła 3latka! Czas pomyśleć o drugim....i rodzic bede tylko w Zabrzu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciężarówka Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.man.czest.pl 07.04.06, 11:18 A co sądzicie o dr Arturze Kowalskim??? Jak wygląda poród na tysiącleciu?? Czy przy porodzie może być mój mąż?????????? Kiedy zgłosić się do szkoły rodzenia, czy dr poinformuje mnie o tym ? Z góry dziękuję za odp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 15:21 dr Kowalski z Tysiąclecia jest super. Możesz być spokojna. Przy porodzie może być twój mąż, jeśli nie będzie innej rodzącej na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
adudi Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 08.05.06, 13:56 Ja do szkoly rodzenia nie chodzilam. Rodzilam na Tysiacleciu. Polozna, ktora mnie przyjmowa byla rewelacyjna, ale ta ktora byla przy porodzie OKROPNE!!! Krzyczalam, bo bolalo, zlapalam ja za reke i sie na mnie wydarla.... Jakis koszmar... zero zrozumieniaa.... Rodzilam z mezem, obok lerzala za parawanem druga kobieta i od tego czy ona sie zgodzi, zlezy czy bedzie mogl byc z Toba maz. Ogolnie porod wspominam bardzo nieprzyjemnie, obecnosc meza to wielki PLUS, ale lekarka pediatra, ktora odbierala dziecko to koszmar.... taka palaca niska z dlugim warkoczem. DNO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rid Re: dr. Kowalski IP: *.dyndns.info / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 20:05 Jestem zadowolona z porodu u niego i w ogóle z prowadzenia ciąży, obecność męża zależy od Ciebie, chociaż ja wolałam aby towarzyszył mi tylko na korytarzu. Do szkoły rodzenia możesz iść około 30 tyg. bo wcześniej nie ma po co a później to różnie bywa. Lekarza zapytaj czy możesz ćwiczyć, do szkoły rdzenia warto iść bo to potem bardzo pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LauraPalmer Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: 82.160.21.* 07.04.06, 11:55 Ja rodziłam kilka lat temu na Parkitce, poród rodzinny mógł być mozliwy ale za 500 zł, wiec niech pan ordynator nie chrzani że jest za darmo hahahaha Za darmo to nic nie ma w szpitalu na Parkitce!! Zresztą w każdym innym pewnie tak samo :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziubek34 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.06, 12:14 ja rodziłam pierwszy raz 3 lata temu znajomy lekarz znajoma Parkitka i .... koszmar nie chce tu więcej opowiadać najbardziej drastyczne dla mnie jest chamstwo ordynatora ale i na niego można znaleść sposób najlepiej mu powiedzieć że za używanie bez zgody Pacjenta niektórych lekarst można skończyć w kryminale na szczęście tego się Pan boi zrobił mi ekspresowo cesarkę za free!!!!! dziecko zdrowe choć niewiele brakowało by go nie było - druga ciąża na Mickiewicza konkretnie podeszłam do sprawy - w 36 tygodniu przyszłam do lekarza spytałam się ile ? i wszystko było ok super dzieciak - super się czułam - opieka super Kobiety nie czekajcie na dobre serce lekarza potrafią patrzeć na cierpienie i nie chodzi tu o ból bo my wiele zniesiemy - chodzi o ludzkie cierpienie oczekiwania niepewności dobrego słowa i fachowości. wiem bo pierwsze dziecko straciłam - koszmar Parkitki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Larysa Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: 195.116.246.* 07.04.06, 13:26 Rodziłam w 12/2005 na tysiącelciu.Nic nie dałam w łapę! Miałam natomiast swojego lekarza, do którego chodziłąm prywatnie całą ciążę. Jestem bardzo zadowolona-p.doktor przyjechał o 4 nad ranem do mojego porodu i siedział ze mną do 14 w południe następnego dnia!Niestety ( mimo naszych starań) po 16 godzinach męki musiałam mieć cesarkę.Jeżeli chodzi o lekarzy na tysiącelciu to super-pomijam ordynatora kilera-a fujj.Połóżne rewelacyje.Jedyny mankament to kilkuosobowe sale poporodowe.Jak zeszło się odwiedzających to nie wiadomo było kto do kogo przyszedł.Straszny zamęt.Ogólnie jestem zadowolona, choć nadmienię - całe święta, sylwestra i nowy rok przeleżałam w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 14:59 Co z tego, że na Parkitce jes sala do porodów rodzinnych, skoro lubią tam zarażać gronkowcem i personel jest opryskliwy??? Drugie dziecko rodziłam na Mickiewicza i jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
mamawiktorki Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 07.04.06, 15:23 Tez rodzilam na Mickiewicza w listopadzie 2004.Popieram ze to super szpital.Owszem sali moze nie maja ale warunki sa bardzo dobre.Za poród rodzinny nic nie płaciłam.Miłam swoja lekarke i połozną .W czasie porodu miałam do dyspozycji piłke,prysznic ,worek Sako itp.Nie kazano mi lezec plackiem całego porodu.Kładłam sie tylko do sprawdzenia rozwarcia.Personel bardzi miły i pomocny.POLECAM Jeśli chodzi o Parkitke to rodziła tm moja kuzynka która nie ma reki.Siostry po porodzie nawet do niej nie weszły mimo tego ze darła sie ze jej dziecko z lózka spada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justynaa Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 15:39 Ja natomiast rodziłam na Parkitce i byłam bardzo zadowolona. Za poród rodzinny nie płaciłam nic, na mnie siostry wywarły bardzo dobre wrażenie, pomagały mi karmić małą, bo miałam duże problemy i w ogóle były uczynne. Nie wiem dlaczego jest tyle negatywnych opini na temat tego szpitala. Sam poród też wspominam mile, szczerze powiedziawszy na tyle że mogę rodzić spokojnie co rok(w cudzysłowiu). Także jako jedyna -przynajmniej narazie- polecam Parkitkę.Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 07.04.06, 15:46 Ja właśnie chciałam się dowiedzieć jak się rodzi na Parkitce. Właśnie tam pracuje mój lekarz gin i chce aby on prowadził moją ciążę. Tylko jest tyle negatywnych opinii o tym szpitalu. Boję się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justynaa Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 15:58 A o kogo chodzisz? Najważniejszy jest kontakt z lekarzem jeśli jest ok to poród przejdzie nie wiadomo kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 07.04.06, 16:05 Chodzę do dr Maćkowiaka. Jestem bardzo zadowolona, ale boję się tej Parkitki :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justynaa Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:07 Wszystko będzie ok. ja rodziłam u Korn Marka, a kidy termin? Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 07.04.06, 16:10 Tzn ja jeszcze nie jestem w ciąży, ale z mężem już planujemy dzidziusia. Muszę tylko odczekać po odstawieniu tabletek. Wszędzie wokoło słyszę, że tam to jakiś terror panuje i dlatego się boję. Chcę za wczasu zaplanować co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justynaa Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:12 masz GG? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12.12m Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:14 ja tez mialam lekarza z parkitki a mimo to urodzilam na mickiewicza bo do parkitki sie zrazilam lezac na oddziale gdy bylam w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 07.04.06, 17:05 a ja bede rodzic w blachowi, jest tam osobna sala do porodu rodzinnego, poza tym jest cicho spokojnie iprzemila obsluga, co do parkitki to rodzila tam moja bratowa i myslala ze umrze, nie dosc ze sie nia nie zajmowali to jeszcze sie na nia darli!!! a co do mickiewicza to bratowa przy nastepnej ciazy trafila na oddzial ginekologiczny i po odklejeniu sie lozyska omalo sie nie wykrwawila a lekarz tylko stwierdzil ze "jak sie znajda fundusze to i cierpiec nie bedzie" wspomne tylko ze byla w zlym stanie psychicznym bo wlasnie poronila...trzeba bylo dac 500zl i nagle dostala odpowiednie leki i sie nia zajeto.. tak wiec za niecale 2 miesiace mam termin i wybieram sie wlasnie na blachownie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12.12m Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 18:26 podobno chwala wszyscy szpital pck o blachowni tez rozne rzeczy slyszalam Odpowiedz Link Zgłoś
barb42 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 07.04.06, 19:04 Jestem zadowolona z opieki na Parkitce i lekarskiej i pielęgniarskiej i nie dałam łapówki! Generalnie jest tak, że głośniejsze są głosy krytyki niż pochwały, do mam mających rodzić nie idzcie do porodu z nastawieniem lękowym, nie słuchajcie opowieści innych mam, wierzcie sobie i lekarzowi, któremu powinnyście ufać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaola :) 07.04.06, 19:35 rodziłam na parkitce 4msc temu i sam poród wspominam dobrze ale tylko dlatego ze przez cały czs był przy mnie mój lekarz prowadzacy dr Binczyk (rewelacja) rodziłam razem z mezem i nic nie płaciłam. Jesli chodzi o połozne na noworodkach to koszmar. Panienki najchetniej by tylko siedziały i gazety czytały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madziula201 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 17:59 A moze ktoras rodzila w szpitalu w Blachowni?Jak tam jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.poczta.katowice.pl 12.04.06, 10:33 Rodziłam tam dwa razy, oprócz tego musiałam poleżec przed porodem Polecam. Blachownia jest super, może nie jest tak pieknie wyremontowana jak inne szpitale ale jest bardzo dobry personel, całkiem przyzwoita kuchnia, miłe salowe. Moge z całą odpowiedzialnością polecic ten szpital. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:04 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kassia Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:34 A mnie się po cesarce urodził najduch. A gwarantowali mi że nie będzie kompilacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 11:17 Ciekawe!!! Też słyszałam, że na Parkitce za poród rodzinny się płaci! A Pan Dyrektor mówi, że jest bezpłatny. To w końcu jak jest naprawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pppp Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 11:18 aż strach pomyśleć że tam można rodzić, ale przecież każda musi przejść poród czy na pck czy na Parkitce prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka 93 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 13:08 A ja rodziłam w 1993 na Mickewicza obsługa już wtedy była super,ciąże prowadziła p.dr Hirszfeld- Ściegienna i poród również odbierała , fantastyczna kobieta.A o parkitce juz wtedy różne rzeczy mówiono, rodziła tam w owym czasie moja koleżanka dosyż, że na nią krzyczały to dostała w twarz bo nie mogła sobie poradzić.Ale kiedy mój syn złamał sobie dość poważnie rękę właśnie na parkitce mu ją składał super hirurg p. Krempaszanka i jestem mu wdzięczna, że wszystko jest OK, ale są opinie też złe na ten odział. Więc nie ma chyba znaczenia, czasami dla jednych coś jest wspaniałe bo akurat mieli szczęście a dla innych nie. Porody na Mickiewicza też nie każdemu odpowiadają, tak jest też z lekarzami jednemu przypadnie do gustu a drugiemu nie.Powinno się rodzić tam gdzie mamy lekarza prowadzącego. I nie piszcie głupot, że nie dałyście kasy położnym czy lekarzowi, bo w to nikt nie uwierzy, rzeczywistość jest inna.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 14:01 Zgadzam się z Tobą w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kj Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 14:26 Ty chyba jestes inna matka93.Nie dalam i nie dam nigdy lapowki .Rodzilam na Mickiewiczna i jestem bardzo zadowolona ,i powtarzam nie dalam ani zlotowki! Odpowiedz Link Zgłoś
agulia A 1000-lecie? 10.04.06, 14:11 Ja tam rodziłam dwa razy i oba razy byłam bardzo zadowolona. Gdyby dane mi było przeżywać poród jeszcze raz to tylko tam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkkk Re: A 1000-lecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 08:56 Podrzymuję wątek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: A 1000-lecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 09:21 Chyba wszyscy jesteście chorzy.. płacicie bo chcecie ... ja nie chciałam i nie płaciłam a opieke miałam pierwsza klasa... na parkitce. Przecież gdyby mi ktoś wciskał kasę to też bym wzięła. I wy pewnie też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:10 Asia, napisz kto był z lekarzy przy porodzie. Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 11.04.06, 10:13 Ja właśnie chodzę do lekarza Maćkowiaka, który pracuje na Parkitce. Zamierzam zajść w ciążę i boję się tej Parkitki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:19 Ja chodzę do dr Brzezin i też planuję dzidziusia.nie boję się Parkitki, tylko tak z ciekawości pytam. Pracowała tam przyjaciółka moich rodziców, więc z jednej strony wiem jak jest ( bardzo chwaliła, ale nie wszystkich lekarzy; ), ale warto też zapoznać się z opiniami rodzących. :) Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 11.04.06, 10:36 Masz rację Monika. Tylko że ciągle słychać złe opinie na temat Parkitki i tego się boję. Z mojego lekarza jestem bardzo zadowolona, ale jak myśle o porodzie tam to normalnie uszy więdną jak się tego słucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:41 Prawda jest taka, że o każdym szpitalu są dobre i złe opinie. Myślę, że jeżeli ufa się swojemu lekarzowi, to na pewno będzie wszystko dobrze. A Parkitka ma duży plus - małe sale ( w przeciwieństwie do PCK ), jest czysto ( wiem, bo na ginekologii leżała moja mama i miała tam operację ). Na Mickiewicza ginekologia jest odnowiona, ale jeśli chodzi o lekarzy, to nie bardzo mi odpowiadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 05:57 Magnuszewska... ale inni lekarze też byli super, położne przemiłe... ciążę miałam nie bez komplikacji , poród przedwczesny... i wszyscy stanęli na wysokości zadania . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:40 rodzę na parkitce za ok. 3 m-ce. Pierwsze dziecko też tam rodziłam i wtedy też nie miałam żadnych zastrzeżeń. W tej chwili wszystkie moje znajome,które rodziły albo dopiero zamierzają wybierają inny szpital niż na parkitce. Następna sprawa,że wtedy poród nie kosztował mnie ani złotówki, nikt ode mnie nic nie dostał jakoś samo poszło. Teraz raczej przygotowuję się finansowo na nieprzewidziane wydatki. Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 11.04.06, 10:50 Czyli najwidoczniej nie jest tak źle? Wiadomo, że każdy ma swoje zdanie ale lepiej zaciągnąć opinii innych. Ja raczej mojego lekarza nie zmienię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:59 Ja swojej lekarki również ( przecież znam ją już parę lat i miałam okazję zobaczyć ją w różnych sytuacjach ). Tak trzymaj! Życzę powodzenia! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 11.04.06, 11:13 A wiesz jaki lekarz jest tam ordynatorem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 11:51 dr Słabikowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:02 Widać, że najwięcej do powiedzenia isą najmądrzejsze te które jeszcze mamusiami nie są. Ja zanim zaszłam w ciąże nie zadawałam takich pytań: jaki lekarz, ordynator, ile, za ile gdie rodzić??? Dziewczyny co wy najpierw ciąża później poród, a u was najpierw poród a później ciąża.Żenada......dajcie sobie na luz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:21 Pozostaw wybór nam. Jeśli do sprawy podchodzi się poważnie i odpowiedzialnie, to dlatego robi się wcześniej taki wywiad ( ale Ciebie to chyba nie dotyczy, więc nie zabraniaj innym i nie obrażaj! ). A wszystko to po to, aby nie pisać później o przykrych rzeczach i niespodziankach, jakie nam sie przytrafiły. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LULCIA Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:35 Tak trzymaj Monika :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:51 Posłuchaj sobie mądra Moniko, ten temat owszem juz mnie nie dotyczy, bo mój syn ma 13 lat, właśnie pójdzie do gimnazjum i urodził się na Mickiewicza gdzie kilka lat temu zmarły dzieci, było o tym głośno i co, ułomny nie jest, połamany też nie wszystko OK.Czy taki szpital trzeba przekreślać- nie.Parkitka też ma wady i zalety. Ale dziewczyno takie głupoty wypisujecie, że ręce opadają. Jednemu odpowiada Parkitka, a innemu na Mickiewicza, albo w prywatnej klinice.Komuś odpowiada ten lekarz, a innemu jeszcze ktoś inny, czy to coś zmieni? Czy jak Ci ktoś powie że twój ginekolog jes be to pójdziesz do innego? Nie bo akurat tobie odpowiada. A i w tym przez Ciebie wcześniej wybranym szpitalu może się zdarzyć jakaś przykra niespodzianka.Uważasz, że jak się tu dowiesz gdzie lepiej czy gorzej to coś zmieni? Co ma być to i tak będzie.Nie wiedziałam, że trzeba tak wcześnie wywiad przeprowadzać? Możesz zapeszyć i to dopiero będzie niespodzianka, czego Ci oczywiście nie życzę, tylko już czasem wyprawki nie kupuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LULCIA Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 14:22 Wiadomo, że każdy ma swoje zdanie na temat lekarza czy szpitala ale chyba to nic złego się zapytać o opinie innych prawda? Rozumiem, że jedna może być zadowolona a druga nie ale to nic złego chyba zorientować się co jest najlepsze prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 15:02 Dokładnie o to mi chodziło LULCIA. A Ty matko nie wiem co widzisz w tym złego. Sama przecież zgadzasz się, że ilu ludzi tyle opinii, więc o co ci chodzi. Piszesz i krytykujesz innych z nudów? Co złego jest w posiadaniu wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 11.04.06, 15:25 Monika to fakt, masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 16:20 To raczej ty się nudzisz zobacz ile naklikałaś, nie krytykuje tylko się dziwie, że można wkółko jedno i to samo wypisywać. A jak będziecie miały dzieci to będziecie klikać czy zupka nie zagęsta, albo do jakiego lekarza się udać. Najlepiej zapiszcie się już do szkoły rodzenia. Ucinam ten watek bo mam do czynienia z dziećmi które chcą mieć dzieci i zamiast zabrać się do tego co najważniejsze to wybierają szpital. przecież wy ten temat będziecie ciągnęły jeszcze po porodzie. Przejdźcie jeszcze na post o położnych, później zróbcie wywiad na temat pediatrów następnie jakie przedszkole, szkoła itp. Zacznijcie już dziś, powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hgjjgg Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 11.04.06, 16:46 nie rodzić na parkitce. dziewczyna która niedała w kieszeń do dzisiaj niemoze dojsc do równowagi psychicznej po tym jak się nią zaopiekował (lekarz ginekolog) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 17:47 Jeszcze raz do matki! Dla wyjaśnienia - forum jest po to, aby na nim pogadać i TO NA TAKI TEMAT, JAKI KOGOŚ INTERESUJE!!! Jeśli Ciebie nie interesuje ten post, to po prostu nie wchodź tutaj! I nie zabraniaj innym się wypowiadać! P.S. Jak na razie po stylu Twoich wypowiedzi, to widać, że sama jesteś dzieckiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jula Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 17:54 Słuchaj co ty się tak czepiasz tej matki ? Styl ma dobry i widać, że ma pojęcie o tym co pisze, napisała prawdę, ja będę rodzić już za 2 miesiące, ale nie przyszło mi do głowy żeby tak wcześnie jak wy wypytywać się o szpital.Jestem tego samego zdania. I nie musisz krzyczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Janik Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 16:33 Ale najlepsza jest Dr. Olga , która jest lekarzen na Mickiewicza ... Jest rewelacyjnym lekarzem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania p... Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 16:35 Dr Olga juz nie pravuje na Mickiewiczu byłam ostatnio sie zapisać na wizyte powiedziano mi ze sie zwolniła , szkoda bardzo dobry lekarz... Odpowiedz Link Zgłoś
barb42 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 13.04.06, 20:41 Pipsia5! Nie zmieniaj i zobaczysz ze będziesz zadowolona! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 13.04.06, 21:17 barb45 Ty tam rodziłaś?? Proszę odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
barb42 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 13.04.06, 23:10 Mój post odnosił się do Twojego lekarza :-) A co do szpitala na Parkitce w tym wątku juz się wypowiedziałam, więc nie będę się powtarzać :-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
przyladek.dobrej.nadziei Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 11.04.06, 17:58 Ciezko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Moniki Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:02 Ty chyba brałaś udział w tej dyskusji o położnych, bo tam też była taka "ciekawa" co chciała wiedzieć, a w ciąży jeszcze nie była. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:34 I tu się mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiurcia Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 20:58 Zapytac chyba sie wolno nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SONIA Pielęgniarka - nie rodźcie na parkitce IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 13.04.06, 00:33 Jestem pielęgniarką , matką , pracownikiem parkitki . Jeżeli macie wybór nie rodzcie na Parkitce , nie z powodu lekarzy czy położnych , bo Ci są różni wszędzie , jak się trafi . Najgorszy jest ordynator , zwolennik do bólu naturalnych porodów i co za tym idzie niedotlenień i porażeń muzgowych u dzieci . Zabił by mi dziecko bo nie wyrażał zgody na cięcie , mimo że były wskazania . Dlaczego nie pozwolił ??? takie miał widziemisie , do niego lekarz podczas porodu dzwoni [ nawet w nocy ] do domu i pyta czy może ciąć !!!!!!!!!, niewierzycie????? popytajcie wśród znajomych , może ktoś ma znajomego na położnictwie . I to jest powód dla którego odradzam Parkitkę , jak powiedziała DR Warzychowa [ zastępca ordynatora } o mojej córce TO DZIECKO POWINNO SIĘ URODZIĆ Z 10 APGAR , A NIE ZAMARTWICĄ , NIE WEZMĘ ZA NIE ODPOWIEDZIALNOŚCI , I PRZEKAZAŁA CÓRCIE NA PATOLOGIĘ NOWORODKA , DO DR ZIELIŃSKIEGO . WSZYSTKO SKOŃCZYŁO SIĘ DOBRZE , ALE PRZEZ ROK CHODZIŁAM DO NEUROLOGA NA WIZYTY KONTROLNE . SZOK. PAPATKI SONIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SONIA sorki za błąd - móżgowych IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 13.04.06, 00:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiurcia Re: sorki za błąd - móżgowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 11:37 Sonia, to straszne!!! Teraz to lepiej się zastanowić :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaaa Re: Pielęgniarka - nie rodźcie na parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 14:14 Zgadzam się z tym co napisała Sonia. Moja szwagierka rodziła na Parkitce i po wielu godzinach mówi do lekarza że nieda rady urodzić sama,lekarz mimo to kazał jej dalej rodzić..Po upływie dłuższego czasu okazało sie ze szwagierka nie urodzi sama ponieważ ma jakąś wadę i jej miednica jest za waska...W końcu jej mąż dał pieniądze lekazowi i kazał mu robic cesarke.Dziewczynka urodzila sie i miala 2 stopnie w skali Apgar..Leżała długi czas pod respiratorem,poszło kupe kasy dla ordynatora OIOMu, szwagierka długo nie widziała swojego maleństwa po porodzie.Pielegniarki które się opiekowały dzieckiem nie dawały jej szans na przezycie. Na szczescie lekarz , który dostał dużą sumkę tak sie zajmował, dokładał wszelkich starań żeby uratować maleństwo, że stał się cud i Julia ma teraz 8 lat i jest zdrową sliczną dziewczynką. Pomyślcie teraz co by było gdyby rodzina nie dawała lekarzom w "łape"??? Ja sama rodziłam 4 lata temu na 1000-leciu i ogólnie byłam zadowolna,ale tylko z mojego lekarza ,który prowadził moją ciąże. Przyjechał do szpitala w nocy mimo że niemial dyżuru. Opieka pielegniarek i poloznych-nie bardzo.urodziłam o 1.35 w nocy a o 12.30 przyszedl moj maż i dopiero sam odebrał dziecko bo nikt mi go nie raczył przywiezc. Jeszcze im dużo do doskonałości, ale miejmy nadzieje ,że bedzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
adudi Re: Pielęgniarka - nie rodźcie na parkitce 08.05.06, 14:04 rzeczywscie tak jest na parkitce, tzn. sa problemy z cesarskim. Rodzila tam moja szwagierka i gdyby nie jje maz to nie wiem co by sie stalo. Strasznie sie meczyla i w ostaneij chwili amz poszedl i sie wydral do lekarza, zeby zrobil cesarke. W ostaeniej chwili uratowali dziecko, choc po porodzie bylo cos nie tak.... Mala teraz ma 4 lata, jest niby ok, ale jakby slabiej sie rozwija mowa... i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baby do Soni IP: *.parkitka.prenet.pl 10.05.06, 21:48 Dzięki Twojemu postowi zaczęłam się powaznie zastanawiać.... Mam rodzić na Parkitce, lekarz prowadzący pociesza mnie że nie jest tak źle jak mowią ale teraz to mam wątpliwości. Powiedział mi,że mogę mieć znieczulenie zewnątrz oponowe ale o takich trudnościach z cesarką nie wspomniał...Może masz jakąś wyrobioną opinię o dr J. Strzelczyku? Jeszcze mam czas na zmianę lekarza prowadzącego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: do Soni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 22:13 Ja rodziłam na Parkitce i nic złego nie mogę powiedzieć. Chciałam urodzić naturalnie ale lekarze stwierdzili, że nie bo mała była poprzecznie ułożona i to może zaszkodzić i dziecku i mnie, więc zrobili szybciutko cesarkę bo wody mi odeszły (same bez pomocy). Nic za poród nie "płaciłam", nawet mojemu lekarzowi mimo, że przyjechał specjalnie, ato była sobota wieczór. Co do dr. Strzelczyka to nie wiem ilu ich tam jest o podobnym nazwisku, ale jeden z nich to "miód" nie lekarz.. Ja nie do niego chodziłam i nie on był przy moim porodzie ale dziewczyna z którą leżałam na sali rodziła chyba u Strzelczyka i chwaliła sobie bardzo. A fakt, że przez 3 dni pobytu w szpitalu 2 razy w ciągu dnia przychodził do niej pytał czy wszystko ok i o dziwo mną też się interesował mimo, że widziałam go tam po raz pierwszy. Ot bardzo miły lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 11:57 Dlaczego jeszcze nikt na niego nie złożył skargi? Przecież tak nie może być. Ja wkrótce też tam rodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Do barb42 14.04.06, 09:27 Przeprzaszam, że znów Cię niepokoje ale chciałam zapytać się o dr Maćkowiaka. Czy on prowadził Twoją ciążę? Bardzo proszę Cię o odpowiedź bo nie wiem, którego lekarza wybrać, tzn jestem jego pacjentką, ale ona pracuje na Parkitce i nie wiem czy zmienić na lekarza, który pracuje na PCK. Z góry dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
aha123 Re: Do barb42 14.04.06, 12:14 ....może jednak warto przemysleć swoją decyzję o zmianie lekarza prowadzącego ciążę? Powiem tak: jestem w drugiej ciąży. Prowadzi mnie lekarz nie pracujacy w żadnym ze szpitali. Zna mnie i moje przypadłości od lat, wie na co zwracać szczególną uwagę. Cała wiedza potrzebna lekarzowi przy porodzie jest w karcie ciąży... Tak naprawdę proponowałabym zainteresować się raczej fachowością położnych i możliwością obecności os. towarzyszącej (jeśli taką rozważasz do porodu- osobiście BARDZO POLECAM!) w szpitalu w którym zamierzasz rodzić. Lekarz bada Cię i "zagląda" na salę porodową w przypadku jak coś się dzieje, (a cały poród prowadzi położna). Po co ma stać nad Tobą przez te kilka godzin skurczy kiedy i tak jest zbędny? Pomyslałaś co będzie jeśli akurat zdarzy się że będzie rodziło "więcej jego pacjentek", lub na przykład będzie miał planowe CC??? Pierwsze dziecko rodziłam na Mickiewicza. Nie obyło się bez powikłań. Poród zakończony po 13godzinach CC, bez konieczności obecności "MOJEGO LEKARZA"... Teraz zdecydowałam się na 1000-lecie. Polecono mi położną i dlatego tam idę. Już jestem z nią umówiona. Termin za ok. 3 tyg.... Jedyne co mnie ciągle napawa pesymizmem, to to, że na 1000-leciu sala porodowa jest w tym samym korytarzu co sale pacjentek, tak więc spacerujesz(bo nie wyobrażam sobie leżenia!!!) z bólami i np.kapiącymi wodami(krwią?) i kroplówą między odwiedzajacymi, personelem, salowymi, pacjentkami i całymi rzeszami innych osób które akurat TERAZ znalazły się właśnie na tym korytarzu... Na Mickiewicza sala porodowa jest oddzielona od oddziału i nie mają na nią wstępu osoby bezpośrednio nie "zainteresowane", no i sale poporodowe mniejsze (leżałam na 2-osobowej). Przemyśl co jest dla ciebie najważniejsze...? Pozdrawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
barb42 Re: Do barb42 14.04.06, 13:44 Tak drugą. Jestem zadowolona, z porodu też na Parkitce. Co do wyboru prowadzącego, to musisz zdecydować sama, ja nie mogę powiedzieć złego słowa o dr Maćkowiaku. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiavip00 Re: Jak się rodzi w Częstochowie? 19.04.06, 23:01 Rodziłam 5 miesięcy temu na Tysiącleciu. Miałam CC ze względu na połozenie dziecka więc poród był ustalony z góry. Cięcie przeprowadzał mój lekarz, z którego byłam zadowlonona. Mogłam wybrać rodzaj znieczulenia, ja wybrałam w kręgosłup i byłam cały czas przytomna a najważniejsze, że na dziecko nie wpływała żadna narkoza. Leżałam na 3-osobowej sali i ogólnie nie było źle, choć wizyty bliskich to lekka przesada. Do kobiety z mojej sali przyszło kiedyś na raz 6 osób i nikt ich nie wyprosił. Nie było czym oddychać nie mówiąc o krępującej sytuacji związanej z karmieniem i innymi sprawami poporodowymi. Nie podobało mi się to. Lekarze i położne byli OK jedynie pielęgniarki z noworodków są okropne. Oczywiście nie wszystkie, ale niektóre były parszywe, w ogóle nie liczyły się z młodymi matkami i nie ułatwiały im zadania. Za to pediatrzy byli w porządku. Ogólna zasada to zacisnąc zęby i przetrwać te parę koniecznych dni a potem wiać ze szpitala do domu jak najszybciej! Bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aha123 do kasiavip00 !!! 20.04.06, 09:33 Też mnie to czeka! Tym razem wybrałam 1000-lecie (poprzedni poród na Mickiewicza. TeżCC) Napisz proszę ile dni leżałaś w szpitalu po CC? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiavip00 Re: do kasiavip00 !!! 01.05.06, 19:03 aha123 napisała: > Też mnie to czeka! Tym razem wybrałam 1000-lecie (poprzedni poród na > Mickiewicza. TeżCC) Napisz proszę ile dni leżałaś w szpitalu po CC? Aha123, wyszłam do domu w 4 dobie. Nie było żadnych komplikacji ani ze mną ani z córcią więc nas wypuścili bez problemów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:07 ? Odpowiedz Link Zgłoś
sakerloff ile kosztuje ZZO? 03.05.06, 21:15 będę rodzic na Mickiewicza i ciekawa jestem ile sie placi tam za znieczulenie i poród rodzinny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taj Re: ile kosztuje ZZO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 13:20 za porod rodzinny nic sie nie placi trzeba sobie kupic tylko fartuszek za jedyne 20 zl i juz mozna byc przy porodzie moja zona rodzila miesiac temu i oboje jestesmy zadowoleni z warunkow w szpitalu pozatym zaden z lekarzy ani zadna polozna nie dostala od nas ani zlotowki a obsluga byla super Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaa3 Re: ile kosztuje ZZO? 17.05.06, 13:47 zoo na mickiewcza kosztuje 500zł i na dodatek pani Bezaraba zyczy sobie zeby jeszcze miec swojego oplaconego lekarza wiec nastepne koszty:/ ja zdecydowalam sie rodzic w blachowni bez znieczulenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhh Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 15:58 jw Odpowiedz Link Zgłoś
aha123 Wczoraj wyszłam z 1000-lecia z dzidzią... 11.05.06, 07:41 ...jestem więc na bieżąco. Opieka na 6 z plusem!!! Lekarze i pielęgniarki "spisali się" na medal! Panie z noworodków faktycznie wypadły "blado" na tle koleżanek z porodówki i oddziału położniczego, ale mająstrasznie stresującą robotęi można to poniekąd zrozumieć.... Lekarze neonatolodzy i ordynator oddziału noworodków - brak mi słów! Cierpliwość, oaza spokoju... Ordynator oddziału położniczego - prawdziwy BOSS. Męski, donośny i groźno brzmiący głos :-). Paniom szczególnie zestresowanym polecam dr Lemańskiego(taki "ani mru mru" w pigułce i do tego FACHMEN...). Dr Mikołajczyk - konkretny, fachowiec, mało mówi, wie co robi, nie "pieści słowem" - INFORMUJE...- Jak dla mnie bomba! Reszty lekarzy nie jestem w stanie wymienić z nazwiska, ale każdy obchód to czysta przyjemność. To był mój drugi poród.Ciążę prowadził lekarz w przychodni rejonowej. GRATIS. Poród - jw... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Jak się rodzi w Częstochowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:42 Urodziłam dwójkę dzieci (2002 i 2004) w szpitalu w Blachowni i bardzo go sobie chwalę. Przede wszystkim jest tam cisza i spokój. Stosunkowo mało porodów, więc personel się zajmuje ciężarnymi i mamami, bo ma na to czas. Położne dość przyjemne, a te niby bardziej oschłe są za to sprawniejsze przy przyjmowaniu porodu. Syn urodził się przy dr. Grabałowskim (?) - spoko, córka przy dr Pogorzelskiej - polecam (!!!). Jest pokój do porodów rodzinnych, z kolorową pościelą. Bezpłatny, tyle tylko, że w miarę możliwości można kupić cegiełkę na poczet zakupu sprzętu lub pościeli. O ile pamiętam, to nikt nie nalegał na taką składkę, więc było to zupełnie dobrowolne. Kobietki, które chciały płaciły chyba ok. 50zł. Dostawiało się za to rachunek. Jedzenie jak na szpital całkiem niezłe. Po porodzie panie salowe przynosiły wszystko do łóźka. Odwiedziny bez ograniczeń, o ile zgadzają się inne kobietki na sali. Do 20.00 problemu jednak nie było. Opieka noworodkowa ok. Wprawdzie przy narodzinach syna miałam wątpiliwości, czy te panie są aby we właściwym dla siebie miejscu, ale w między czasie się trochę zmieniło. Te najgorsze chyba wyjechały :) I na końcu jeszcze jedna uwaga: W Blachowni nie ma praktykantów i stazystów. Porody są przez to intymniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś