co to jest sprzedaż bezpośrednia?

IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 13.04.06, 20:41
czy to jest akwizycja?
    • Gość: GG Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: 80.54.173.* 13.04.06, 20:43
      Ładniejsza z nazw akwizycji.
      • Gość: Barone Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:03
        W żadnym razie nie można sprzedaży bezpośredniej porównywać do akwizycji.

        Sprzedaż bezpośrednia polega na tym, że produkty są dostępne tylko u konsultantów, a nie są dostępne w sklepach. Przykładami firm, które wykorzystują ten rodzaj dystrybucji jest Herbalife, Avon, Oriflame, Zepter, czy Amway.
    • Gość: Karolla Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 10:15
      To jedna z form promocji. Najprościewj mówiąc twoim zadaniem jest sprzedaż
      określonych produktów/usług w drodze bezposredniego kontaktu z klientem. Wnioski
      wysnuj sam :)
      • Gość: Normalny Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.57.jawnet.pl 14.04.06, 11:10
        to taki rodzaj sekty czyli prania muzgu. Dobry sposób na ośmieszenie się.
        • Gość: Barone Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 19:49
          Ty już masz wyprany "muzg". Zapewne przez większość głupich reklam, po których jak owieczka prowadzona na rzeź idziesz do sklepu po reklamowany towar.
    • Gość: magik Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 16.04.06, 12:48
      Dla ludzi, którzy chcą zarabiać pieniądze jest to praca - często całkiem dobra.
      Dla maruderów i obiboków jest to jeden ze stu powodów, żeby nic nie robić i nie
      dać innym pracować. Żeby prawidłowo ocenić sprzedaż bezpośrednią trzeba ją
      pojąć i realizować. Wtedy można ocenić samemu. Pracuje w sprzedaży
      bezpośredniej, ale sprzedaż bezposrednia, to tylko krótke hasło. Trzeba je
      rozwinąć, przyjrzeć się i omówić plan marketingowy firmy, o której myślisz.
      Akwizycja, to też sprzedaż bezpośrednia, ale bardzo ograniczona. Polega głównie
      na ilościowym "zaliczeniu" klienta na własne konto. Mała skuteczność i spore
      wypłycenie tematu. Ale ta prawdziwa sprzedaż bezpośrednia, to przyszłość. Jesli
      interesuje Cię głębsza analiza tematu, to zapraszam do rozmowy.
      • Gość: Frank Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 13:12
        Pod którą marką sprzedajesz produkty swoim klientom??
        • Gość: morning calm Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.pl / 193.138.240.* 16.04.06, 13:25
          Wyrazenie sprzedaz bezposrednia zostalo przywlaszczone sobie przez wszystkie
          pseudokorporacje i pseudofirmy, ktore zajmujac sie akwizycja robia - jak ktos
          juz wspomnial - pranie mozgu swoim pracownikom wpajajac im, ze chodzenie od
          domu, do domu po klamkach nie jest akwizycja lecz owa sprzedaza bezposrednia.
          Oczywiscie wszyscy wiemy, ze jak zaczepia nas ktos na alejach i chce sprzedac
          magiczny obrazek z dowolnym swietym, sznurek z elementami plastyku leczacy
          wszelkie dolegliwosci, czy tez wahadelko na korzonki jest to akwizycja. Tak samo
          akwizycja jest bieganie po domach i wciskanie (bo niestety nie jest to
          oferowanie) tele2, nom czy uslug innych operatorow. Pisze wciskanie, gdyz jest
          to robione na sile, moment zawahania jest dla nich sygnalem, ze nie mozna
          popuscic, bo ucieknie 10, 15 czy 20zl.

          Istnieje jednak sprzedaz bezposrednia, ale oparta na normalnych zasadach
          marketingu, a nie jakims multilevelingu z czasow ksztaltowania sie kapitalizmu w
          Europie Zachodniej, ktora zaczyna byc co raz lepszym sposobem pozyskiwania
          klientow i kontrahentow na zasadzie kontraktow, umow krotko badz dlugoterminowych.
          Moznaby powiedziec, ze pewna forma sprzedazy bezposredniej jest przedstawiciel
          handlowy - ot taki pan jezdzacy sluzbowym samochodem obklejonym w barwy firmy
          obslugujacym stalych klientow zbierajac od nich zamowienia, ale takze szukajacym
          nowych punktow przedstawiajac oferte. Jednakze przedstawiciel handlowy rzadko
          jest okreslany mianem sprzedazy bezposredniej.

          Na obecna chwile, w Polsce, poza firmami, ktore jak ktos wymienil nie posiadaja
          punktow sprzedazy typu Avon czy Oriflame sprzedaz bezposrednia to czysta akwizycja.

          Zeby sie tutaj jakis akwizytor nie burzyl i nie lapal za slowka. Piszac - nie
          posiadaja punktow sprzedazy mam na mysli rowniez to, ze nie chodza po domach w
          garniturkach i wyglaszaja przy kazdych drzwiach podobny wierszyk
        • Gość: magik Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 16.04.06, 17:02
          Jeśli mnie pytałeś o marke firmy, to aktualnie współpracuje z dwiema firmami.
          Pierwsza, to już dość znana w Polsce Akuna, której barwy widnieją na moim
          samochodzie. Druga, to nowa firma na rynku (początki), w której tworzeniu
          własnie biorę udział. Dostosowanie planu marketingowego do polskiego rynku jest
          bardzo trudne, ponieważ Polacy (zwłaszcza młodzi) chcą pracy, niby jej szukają,
          ale zanim cokolwiek zaczną, to kazdą możliwość krytykują. Polacy chcą
          zapewnienia, że dostaną na koniec miesiąca 1200zł za ciężką pracę, a nie
          rozumieją, że głową, handlem, czy choćby wlasną kreatywnością mogą zarobić
          więcej, stabilniej i bardziej elegancko. Nie wiem dlaczego tak jest, ale tak
          właśnie jest. Prawie każdy, kto ubiega sie o pracę mówi, ze jest kreatywny.
          Zdecydowana wiekszość, to ludzie wykształceni, albo jeszcze na studiach (choć
          jak czytam ich meile, sposób wypowiadania się lub myślenia, to mam poważne
          obiekcje, co do poziomu wykształcenia), a jednak Ci ludzie nie mogą zrozumieć
          prostej rzeczy: Tradycyjne sposoby zarabiania pieniedzy jak etat są w stałej
          redukcji. To jest właśnie ekonomiczny wynik uprzemysłowienia świata. Ja nie
          narzekam. Potrafię się na tym rynku znaleźć i daję sobie radę. Ja tylko
          zrozumiałem to, czego wielu młodych ludzi zrozumieć nie może. Może dlatego, że
          nie studiowałem. Nie polecam nikomu, kto zaczął studia przerywać nauki. To był
          Wasz wyznaczony jakiś cel, jakieś marzenie, więc zrealizujcie je. Pamiętajcie
          tylko o tym, że dziś studia są Waszym tytułem, a nie gwarancją dobrze płatnej 8-
          mio godzinnej pracy na etacie.
          Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: mateusz Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 17:52
            Tradycyjne sposoby zarabiania pieniedzy jak etat są w stałej
            > redukcji. To jest właśnie ekonomiczny wynik uprzemysłowienia świata.

            W moim odczuciu znacznie przesadziłeś. Na pewno nie są one w stałej redukcji
            (może w Polsce) lecz wymagają niesamowitej wprost elastyczności w ciągłym
            zdobywaniu kwalifikacji, pogłębianiu nabytej wiedzy lub wręcz całkowitej
            zmianie kierunku wykształcenia i w związku z tym charakteru wykonywanej pracy.To
            jednak wiąże się z dużymi wydatkami, gdyż wiedza jak każdy towar sporo kosztuje,
            a Polacy do zamożnych narodów nie należą. W związku z powyższym ,uważam ,że
            środki unijne z EFS na dokształcanie, są w niewłaściwy sposób wydawane w naszym
            kraju.
            • Gość: magik Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 16.04.06, 18:28
              Być może masz takie właśnie spostrzeżenia. Ja niestety mam inne. Jasne, że
              powstają nowe firmy i obsadzają stanowiska. Logiczne też jest, że w tych
              czasach dobierając załoge do pracy sięga się poludzi bardziej wykształconych.
              To przecież dobrze. ja tego nie podważam. Ktoś, kto ma wykształcenie jest
              chętniej widziany na stanowiskach zarządzających. Wykfalifikowani bardziej
              manualnie pracownicy zajmują bardziej produkcyjne stanowiska. Problem w tym, że
              dziś nie jest problemem produkcja, lecz sprzedaż. A tu jest już kiepsko.
              Dlatego własnie bliżej zakładowi produkcyjnemu do nawiązania dobrej kooperacji
              z firma, która umiejetnie sprzeda produkt niż do rozbudowy własnego systemu
              marketingowego, który w końcu i tak okazuje sie mało skuteczny, a coraz
              bardziej kosztowny. I tu właśnie pojawia się redukcja, która dotyka w pierwszej
              fazie tych, którzy są tzw. pracownikami biurowymi czy umysłowymi. Jasne, że to
              nie jest reguła, ale częsty przykład. Od wyprodukowania czegoś do jego
              sprzedaży jest jeszcze sporo kosztów i te właśnie pomniejszaja dochód i
              wywołuja redukcję. Pracownik, który jest operatywny i przewiduje rynek (ma nosa
              i pomysły) ma szansę na duże pieniądze i pracodawca zrobi prawie wszystk,żeby
              go utrzymać, ale 9-ciu innych zwolni, żeby wypłacić jednego wartościowego.
              Pomyślcie teraz ilu ludzi ma szansę być tym sprawdzonym, wartościowym
              menadżerem, za którym szef pojedzie na drugikoniec Polski.
              Serdecznie tego wszystkim Wam życzę, ale realia są inne. Przykro mi.
              • Gość: mateusz Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 19:47
                Jednak zauważ ,że gros towarów i usług sprzedaje się doskonale dzięki
                odpowiedniej reklamie i innym zabiegom marketingowym. Wszystko ma jednak swoje
                granice regulowane prawem podaży i popytu.Podobnie jest w przypadku sprzedaży
                bezpośredniej. Przyszłość dla szukających zatrudnienia leży jednak w usługach,a
                nie w produkcji dóbr materialnych.
                • Gość: magik Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 16.04.06, 20:43
                  Czym więc jest sprzedaż bezpośrednia? To przecież usługa. Właśnie tak,jak
                  napisałeś. Tu własnie jest przyszłość. W krajach takich, jak np. Węgry, kiedy
                  zauważono, że rynek redukuje zatrudnienie natychmiast przesunieto wolne ręce w
                  sektor usług. Oczywiście trzeba było rządowych rozwiązań, ale do tego trzeba
                  mieć jeszcze rząd. U nas niestety stwarza sie ciągle trudności. Rachunek jest
                  nadzwyczaj prosty. Każdy mądry kraj wie, że motorem napędzającym gospodarke w
                  sposób stabilny są właśnie małe i średnie firmy. Nie duże, bo duzych jest mało,
                  a zachwianie się kilku dużych robi rewolucję w gospodarce z całym łancuszkiem
                  szkód (kursy walut, wycofywanie się inwestorów itp.). Zachwianie wielu małych i
                  tak pozwala zachować stabilność bowiem w upadłe 100 pojawia się nowych 200. Cóż
                  więc nalezałoby w Polsce zrobić? Mamy około 3 milionów małych i średnich firm,
                  tyleżsamo bezrobotnych. Gdyby rząd stworzył warunki pracodawcy do przyjęcia 1
                  pracownika, to nie mamy w Polsce bezrobocia. A co robi rząd? Wprowadza dla
                  emerytów i rencistów pełny ZUS czyli skok z około 170 złotych miesięcznie do
                  750 złotych. Emeryt, który coś próbował robić, żeby pare złotych dorobić
                  zawiesi działalność swojej firmy. W ZUS-sie pojawi się więc faktycznie nie
                  więcej, lecz mniej pieniędzy. Załóżmy, że nawet bilans równa się zero, to i tak
                  zmalała ilość tych firm, które stanowią o stabilności gospodarki.
                  Co do reklam - w Networku produkt ma cenę zbliżoną do takiej, jaka
                  występowałaby w tradycyjnym sklepie. Te kwoty pieniędzy, które tradycyjny
                  handel musi przeznaczyć na promowanie towaru, reklamy, bilbordy, gazetki,
                  telewizja itp. w Networku wezmą sprzedawcy bezpośredni. Dlaczego? Bo to oni
                  wykonują (i to o wiele skuteczniej) całą formę prezentacji produktu, reklamy,
                  odpowiedzi na zadane pytania. To oni go dostarczają i są wiarygodni bo to są
                  nasi znajomi, sąsiedzi - ludzie, których znamy. Oczywiście nie mówię tu o
                  wypaczeniach, które niestety też się zdarzają.
                  • Gość: mateusz Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 10:40
                    Dotknąłeś bardzo ważnego tematu: nieodpowiedzialnych działań rządu prowadzących
                    do ogólnie pojętej autodestrukcji,a nie do wyważonego przeciwdziałania
                    postępującemu w szybkim tempie rozwarstwieniu i pauperyzacji społeczeństwa.
                    Bogate społeczeństwa starej piętnastki UE są przykładem w jakim kierunku winny
                    się skupić działania naszych rządzących ,aby zapobiec patologicznemu wprost
                    bezrobociu oraz ubożeniu społeczeństwa.Analizując obecne niekompetentne
                    postępowanie naszego rządu dochodzimy do wniosku,że taktyka ta polega na
                    wysłaniu wszystkich berobotnych do pracy w UE natomiast w kraju ostaną nam się
                    jeno emeryci i renciści dorabiający w szarej strefie.Tym sposobem nie
                    zapracujemy na swoje emerytury.
                    Jeżeli natomiast chodzi o sprzedaż bezpośrednią to weź pod uwagę,że przecież nie
                    wszyscy będziemy pracować w tym sektorze,gdyż nie ma tu miejsca dla tak
                    wielu,poza tym nie wszyscy posiadają odpowiednie predyspozycje do wykonywania
                    tego rodzaju pracy.Ważne jest więc ,aby w kraju stworzyć warunki do ( o czym
                    piszesz) powstawania wielu firm mających chęc i warunki do zatrudniania oraz
                    dających możliwość godnego wynagradzania. Jak dotychczas jest to pobożne życzenie.
      • Gość: Inga Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 10:46
        ....Ale ta prawdziwa sprzedaż bezpośrednia, to przyszłość........

        Bzdura!!! To JA decyduję kiedy i gdzie pójdę do sklepu i jakiej marki produkt
        kupię. Łażenie po domach, albo nagabywanie przez internet czy w biurach
        doprowadza mnie do białej gorączki. I przestańcie wciskać kit ludziom ze to
        jest przyszlosc. Klient jest panem i decydentem. A nie panienka odhaczająca
        kolejnego jelenia któremu wcisnęła towar.
        • Gość: magik Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.04.06, 19:19
          Witam.
          Inga, nie o to chodzi! Wymieniam poglądy z Mateuszem bo to mądry człowiek. Wy
          (przepraszam za tą formę) kojarzycie sprzedaż bezpośrednią w tylko jeden
          sposób - chodzenie po domach i wciskanie produktów. Tak nazywa sie czysta
          akwizycja, która zresztą też jest formą pracy. Ja ich szanuję, bo Oni coś
          robią. Nie oznacza to, że koniecznie u nich kupuje, ale nie wyklinam, bo to też
          pracujący ludzie. Sprzedaż bezpośrednią trzeba rozumieć szerzej. Głównie chodzi
          o ominięcie kosztów (o czym wcześniej pisałem). Te pieniądze stają sie naszymi
          pieniędzmi. To jest celem sprzedaży bezpośredniej. Ja ją tak rozumie. Nie chdzę
          po domach, a sprzedaje, nie pukam do drzwi nieznajomych, używam telefonu do
          umówienia się, rozmawiam z ludźmi, poznaje ich zachowania, ich problemy, buduje
          przyjaźń nawet z tymi, którym nic nie sprzedałem. Naprawdę tego nam brakuje.
          Czy widzicie na mieście szczęśliwych ludzi? Nawet Ci, którzy rozdają ulotki
          zapomnieli języka w gębie. Nie usłyszysz od nich "proszę", "dzień dobry", czy
          nawet nie zobaczysz uśmiechniętej buzi młodej dziewczyny. Jak taka ulotka ma
          trafić do mojej świadomości, skoro osoba rozdająca jest pasywna, oschła i
          niegrzeczna. Zapomnieliśmy rozmawiać ze sobą i dlatego nie wiemy nawet dlaczego
          nasza żona czy mąż jest zły.
          Pozdrowienia dla wszystkich.
          • sauber1 Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? 18.04.06, 01:18
            Przepraszam że się wcinam w tak bezposredni sposób ale muszę przyznać że kolega
            Magik jest tu profesjonalistą w tej branży i wie co mówi, to mi się podoba.
            Wszyscy chcieliby mieć duże pieniadze, dobrze żyć ładnie mieszkac, pięknym
            autem się poruszać ale jak by im to ktoś przyniósł na tacy. Tak życzliwość,
            grzeczność, uśmiech, odpowiednie podejście do klienta zapewnia powodzenie i
            daje luksusowe poczucie własnej wartości, eliminując problemy dnia codziennego.
            Każdy to nie wszyscy i bardzo dobrze, tylko najlepsi z najlepszych w tej branży
            mają prawo oczekiwać wielkich sukcesów. Ciężka to praca ale są efekty, które
            cieszą i wynagradzają kto się szanuje ten się ceni, to praca dla
            profesjonalistów i wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy, osobowośc kreatywność
            i dobry smak się tylko liczy, tylko jak odpowiednich ludzi nadajacych sie do
            tej "pracy" przekonać by sobą zasilili szeregi, czyzby strach, doświadczenia i
            spuścizna minionych lat stanowiła problemy w podjęciu takiej decyzji. Czyż nie
            mam racji?
            • kerax Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? 18.04.06, 23:15
              Myślę ze smutkiem, że masz rację. Przemiany, jakie wydarzyły się w tym kraju
              spowodowały, że wiele prostych rzeczy stało się niezrozumiałymi dla wielu
              ludzi. Co więcej, ich bunt jest w jakimś stopniu uzasadniony. Przecież Ci
              ludzie tracą swoje lata największego potencjału do pracy. Jednak taka jest cena
              demokracji, która i tak musiała przyjść. Jesteśmy pokoleniem, które toruje nowy
              styl pracy i choć dziś rodzi się to w wielkim bólu, to jest to coś bardzo
              ważnego. Coś, co spowoduje, że nasze dzieci będą inaczej niż my postrzegali
              słowo "praca". Im więcej młodych ludzi dziś to zrozumie, tym więcej dzieci
              bedzie miało w przyszłości łatwiej bowiem systemy Networkowe najczęsciej są
              dziedziczne.
              Kończąc na dziś zachęcam wszystkich młodych, zbuntowanych ludzi do głębokiej
              analizy całej sprawy. Mozna krzyczeć, że jest "źle", ale od tego Wam się
              napewno nie poprawi i jeśli nawet historia uzna kiedyś nas za pokolenie
              najbardziej doświadczone przemianami demokratycznymi, to nas najprawdopodobniej
              już na tym ziemskim padole nie będzie. A my musimy żyć dzisiaj, jutro...
              PS
              Sauber1. Fajnie, że się włączyłeś do tematu. Było to dla mnie inspiracją do
              nowej treści:). A tak w ogóle, to zupełnie przypadkiem zrobił się z pytania
              autorki całkiem ciekawy materiał. Pozdrawiam autorkę.
              • sauber1 Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? 19.04.06, 00:22
                kerax napisał:

                Jesteśmy pokoleniem, które toruje nowy
                > styl pracy i choć dziś rodzi się to w wielkim bólu, to jest to coś bardzo
                > ważnego. Coś, co spowoduje, że nasze dzieci będą inaczej niż my postrzegali
                > słowo "praca". Im więcej młodych ludzi dziś to zrozumie, tym więcej dzieci
                > bedzie miało w przyszłości łatwiej bowiem systemy Networkowe najczęsciej są
                > dziedziczne.
                >
                > PS
                > Sauber1. Fajnie, że się włączyłeś do tematu. Było to dla mnie inspiracją do
                > nowej treści:). A tak w ogóle, to zupełnie przypadkiem zrobił się z pytania
                > autorki całkiem ciekawy materiał. Pozdrawiam autorkę.

                I to jest to właśnie, aż kipię by się powchwalić jaki to ma wielki korzystny
                wpływ na nasze dzieci, One już inaczej niż my postrzegają słowo "praca" i z
                wielką przyjemnością i ochotą, wiedząc że systemy Networkowe są dziedziczne i
                już teraz mając pełną świadomość mimo młodego wieku o osiagnięciach skromnie
                RND kilkakrotnie co też kontrolują (net dostępny jest dla wszystkich)
                mobilizują się do nauki podwyższając sobie porzeczkę wymagań, co w przyszłości
                zapewne zaowocuje na tym właśnie polu wielkim SUKCESEM.
                PS zawsze miałem w sobie coś z inspiratora, niby nic a cieszy. Serdecznie
                Pozdrawiam, a autorkę przede wszystkim.

                • sauber1 Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? 21.07.06, 04:16
                  sauber1 napisał:

                  > to zupełnie przypadkiem zrobił się z pytan
                  > ia
                  > > autorki całkiem ciekawy materiał. Pozdrawiam autorkę.
                  >
                  > I to jest to właśnie, aż kipię by się powchwalić jaki to ma wielki korzystny
                  > wpływ na nasze dzieci, One już inaczej niż my postrzegają słowo "praca" i z
                  > wielką przyjemnością i ochotą, wiedząc że systemy Networkowe są dziedziczne i
                  > już teraz mając pełną świadomość mimo młodego wieku o osiagnięciach skromnie
                  > RND kilkakrotnie co też kontrolują (net dostępny jest dla wszystkich)
                  > mobilizują się do nauki podwyższając sobie porzeczkę wymagań, co w przyszłości
                  > zapewne zaowocuje na tym właśnie polu wielkim SUKCESEM.
                  > PS zawsze miałem w sobie coś z inspiratora, niby nic a cieszy. Serdecznie
                  > Pozdrawiam, a autorkę przede wszystkim.
                  >
                  szkoda wieleka, że ten temat upadł na duchu a tak rozwojowy wydawało by się że
                  jest, ajest napewno!!!
      • Gość: Nika Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? IP: 80.54.171.* 21.07.06, 11:45
        Wypowiedz magika jest typowym przykładem tzw. prania mózgu. On już sam biedak
        nawet nie zauważa, jakie farmazony opowiada.
        • atagadt Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? 12.11.06, 03:26
          Gość portalu: Nika napisał(a):

          > Wypowiedz magika jest typowym przykładem tzw. prania mózgu. On już sam biedak
          > nawet nie zauważa, jakie farmazony opowiada.

          A jak to wygląda dziś z perspektywy czasu???
          • sauber1 Re: co to jest sprzedaż bezpośrednia? 12.11.06, 22:16
            atagadt napisała:

            > Gość portalu: Nika napisał(a):
            >
            > > Wypowiedz magika jest typowym przykładem tzw. prania mózgu. On już sam bi
            > edak
            > > nawet nie zauważa, jakie farmazony opowiada.
            >
            > A jak to wygląda dziś z perspektywy czasu???

            I nic na temat???
Pełna wersja