jamajca 23.12.02, 16:01 A co moze być w 2003r ?? Tylko mistrzostwo kraju !!!! Swoja drogą, dosyć ciekawy artykół i polecam go każdemu kibicowi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bravo Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 19:05 Chciałbym pochwalić artykół , nam sportowym kibicom potrzebne sa takie artykóły , wesołych swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaW Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: 213.172.174.* 23.12.02, 23:00 Nie dzielibym skory na niedzwiedziu. Mistrzostwo jest tylko jedno a przynajmniej kilka druzyn ma sznse. 1. Apator - najwieksze 2. Wlokniarz - troche mimo wszystko mniejsze 3. Poloni B - tak, tak zmontowali calkiem ciekawy sklad, a jak dojdzie Wiltshire to bedzie bardzo ciekawie Wesolych Swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.proxy.aol.com 24.12.02, 03:09 Wsrod gwiazd bylego Wlokniarza nie wiem dlaczego nie wymieniona ex-doskonalego zawodnika Mariana Kaznowskiego.A szkoda ? Chcac pisac o historii czestochowskiego zuzla o tym sportowcu nalezy pamietac. Mgr inz.Marian Kaznowski to nie tuzinkowa osobowosc. Alex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.cvx.algx.net 24.12.02, 04:16 Dolaczam sie do opini Alexa co z inz Kaznowskim.Pamietam Go gdyz w jego sklepiku z czesciami moryzacyjnymi jaki prowadzil przy ulicy Kakielow bylem czestym klientem,byl to koniec lat 50tych lub poczatek 60 tych.Jezdzilo sie wtedy na WFM lub WSK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.vf.shawcable.net 25.12.02, 08:46 Gość portalu: Grzegorz napisał(a): > > Dolaczam sie do opini Alexa co z inz Kaznowskim.Pamietam Go > gdyz w jego sklepiku z czesciami moryzacyjnymi jaki prowadzil > przy ulicy Kakielow bylem czestym klientem,byl to koniec lat > 50tych lub poczatek 60 tych.Jezdzilo sie wtedy na WFM lub WSK. Pierwszych maszyn to nie pamietam, ale FISy, Rotraksy chyba szwedzkie Huqsvarny z epoki przedjavoskiej. Pierwszy wyjazdowy mecz obejrzalem w zrujnowanym solidnie Wroclawiu w jakims 56,57 roku. Na mecze dojezdzalo sie z miasta 7-ka, a cale Zawodzie, Krakowska, Mala, Warszawska.. ciagnela na stadion na piechote. Miasto sie wyludnialo. Nie honor bylo wchodzic z biletem. "roczny siatkowy" to byl wyczyn, a dla malolatow bylo...prosze pana..wejde z panem". Lipy wokol stadionu byly oblepione kibicami, mimo, ze milicja gonila.. Zreszta kiedys na mecz z Gorzowem [czasy Jozka Jarmuly i Cieslaka z Jurczynskim] `jechalismy na zbity pisk z kolega Zbyszkiem az z Istebnej. Stalem wtedy w trzecim rzedzie na....koronie. To wtedy Jozek poszedl do Jancarza i Plecha i prosil, zeby nie olewali publicznosci i wyjechali na tor zamiast rezerwy bo juz wiadomo bylo, ze Gorzow mecz przerznie. A co do Urbanca, to faktycznie starty mial swietne, ale Jozek sie z niego nabijal i wypuszczal...Ja z toba, to o kazdej porze, na kazdym torze i na kazdym motorze", co lale Urbanca doprowadzalo do szewskiej pasji. Jak potem probowal sie popisywac jazda a'la Jozek na jednym kole, to zaliczal glebe na plecach.... Potem jakos scienial, na wyjazdach byl tez cieniutki... Fakt, ze pare ladnych wyscigow w pieknym stylu wygral... Szkoda chlopa. I Jurek Kowalczyk....chudzielec co go maszyna wlokla potrafil w Opolu, gdzie Jozka wywalano za nazwisko, zdobyc brakujace do zwyciestwa punkty... Kacperak krol srodka i kraweznika. To moze nie byla gwiazda, ale kawal solidnego zawodnika, podobnie jak Rurarz. Obaj pomogli przetrwac trudny czas. Nie bylo slowa o Jastrzebskim, ktory sie doskonale zapowiadal i mogl byc gwiazda pierwszej wielkosci, choc druzynowego mistrza nie zdobyl.. Nie napisano, ze tamto mistrzostwo Cieslaka, Jarmuly i Jurczynskiego, to sprawka Kwoczaly, ktory zebral i wyszkolil miejscowych chlopakow. Do druzyny doszedl wtedy Jozek...chyba jedyny obcy, ktory wczesniej pozarl sie w klubie z Mucha i Waloszkami. W tej epoce najbardziej mendowaty byl Tomaszewski syn prezesa. Cieniarz i buc. Kibice tez go nie lubli. I Tumilowicz supermechanik. Najlepszego!!! dawnym zawodnikom i kibicom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 20:13 Gość portalu: Wlodek napisał(a): > Pierwszych maszyn to nie pamietam, ale FISy, Rotraksy chyba szwedzkie Huqsvarny > z epoki przedjavoskiej. ..................... > Najlepszego!!! > dawnym zawodnikom > i kibicom. Wlodek... przyznam szczerze, ze Twoj wpis przeczytalam z takim samym zainteresowaniem jak caly artykul. Pozdrawiam i zycze i Wam - kibicom i sobie wiecej takich ciekawych wpisow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redakcja Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.czes.gazeta.pl 27.12.02, 09:52 Nie zapominamy o Panu Marianie Kaznowskim. To prawdziwa legenda sportu w Częstochowie. Z jego wspaniałej wiedzy i bogatego archiuwum „Gazeta” często korzysta przy pisaniu tekstów. W artykule, o którym teraz rozmawiamy jego nazwisko nie pojawiło się tylko dlatego, że opisywaliśmy tam losy wyłącznie tych żużlowców, którzy byli w kadrze Włókniarza w latach 1959, 1974 i 1996, kiedy to czestochowski klub zdobywał tytuły Drużynowego Mistrza Polski. Niestety, Pan Marian Kaznowski w 1959 roku nie był już czynnym sportowcem, bo bardzo poważny wypadek na torze w Lesznie zmusił go do zakończenia kariery. Stąd zabrakło go w naszym tekście, podobnie jak kilku innych żużlowców z innych roczników. Gdyby pisać historię wszystkich lat Włókniarza, nazwisko Mariana Kaznowskiego jako zawodnika i działacza misiałoby się pojawić wielokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adek Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.cn.com.pl 27.12.02, 12:24 Bardzo pouczający artykuł.Na żużel chodzę od 7 lat i bardzo żałuję ,że nie miałem przyjemnoszi oglądać w akcji Józka Jarmółę.Co do szans Włokniarza na zdobycie mistrza uważam ,że są duże.Były by większe gdyby nie Apator. Jeżeli chodzi o skład to nie widzę w nim miejsca dla Ułamka.Zamiast niego widziałbym Hampela i Sławka w miejsce Pietrzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mundek Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: 217.97.140.* 27.12.02, 18:25 Ja zaczalem chodzic (czyt. zabierali mnie rodzice) ja jezdil jeszcze Kafel, Drabik dopiero zaczynal jezdzic (w parze chyba z Bieda. No i pamietam zawado ktorych juz nie ma: CZWORMECZE to byla frajda dla mnie jako lebka :)) Pozdrawiam wszystkich fanow Włókniarza !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogjo Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.cn.com.pl 07.01.03, 18:27 Czy gwiazdą Włókniarza ma byc Ułamek ktoremu zalezy tylko na pieniadzach.On tylko po to zmienił klub zeby zarobić. Niewierzcie ze on to zrobił z miłosci do Włokniarza, już raz pokazał jak nas kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.vf.shawcable.net 30.12.02, 04:35 Gość portalu: redakcja napisał(a): Gdyby pisać historię wszystkich lat Włókniarza, nazwisko Mariana > Kaznowskiego jako zawodnika i działacza misiałoby się pojawić wielokrotnie. Czy cos stoi na przeszkodzie, zeby taka historia na lamach GW w Cz-wie sie pojawila??? Zawsze mozna ja o cos uzupelnic. Kibice maja niezla pamiec i czasem miewali lepsze "wju", niz dziennikarze. Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redakcja Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.czes.gazeta.pl 30.12.02, 12:21 Przy najbliższej sprzyjającej okazji postaramy się napisać o innych postaciach i epizodach z dziejów Włókniarza, w tym - przede wszystkim - Marianie Kaznowskim Pozdrawiamy wszystkim forumowiczów i fanów CKM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.vf.shawcable.net 03.01.03, 04:00 A nie zapomnijcie o takich postaciach z dalszego planu jak chocby kolega Swiecik wieloletni instruktor nauki jazdy.Leszek Zapart i wielu innych, ktorzy wprawdzie nie zrobili wielkich karier na miare Marka Cieslaka, czy Drabika, ale w swoim czasie pare punkcikow dla druzyny uciulali. jest tez jedna zamierzchla historia zwiazana z rekordem toru ustanowionym przez Pociejkowicza na meczu ze Sparta. Bylem na tym meczu i nie tylko ja mialem wrazenie, ze bieg skonczyl sie na ....trzech okrazeniach. Pogoda byla jesienna, deszczowa, a tor mokry i grzaski. Wybitnie nienadajacy sie do bicia rekordow. Jesli mnie pamiec nie myli, a w koncu pare lat juz uplynelo, to wczesniej rekordzista toru lezal i zebrala go karetka, z ktorej Kostek zwial. Moze macie dostep do archiwalnych protokolow? Pociejkowicz wowczas slynal z roznych wariacji wyprawianych na torze. Podobnie jak i jego kolega Trzeszkowski, choc ten byl jednak spokojniejszy. Najlepszego! Wlodek Gość portalu: redakcja napisał(a): > Przy najbliższej sprzyjającej okazji postaramy się napisać o innych postaciach > i epizodach z dziejów Włókniarza, w tym - przede wszystkim - Marianie Kaznowski > m > Pozdrawiamy wszystkim forumowiczów i fanów CKM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z murawy stadionu Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.visp.energis.pl 15.01.03, 23:41 Włodek opisuje rekord toru K.Pociejkowicza,a ja pamiętam kulisy rekordu toru M.Lorama z roku...93(?),94(?),95(?). Może ktos podpowie?. W każdym razie rekord padł w trakcie Memoriału. Loram poprzedniego dnia balował w Manhattanie i tam struł się. Na stadionie był blady jak papier i nie chciał startować.Przekonano go do jazdy(publika patrzy i czeka).Wystartował raz-trójka,wystartował drugi raz-trójka i powiedział,że już nie da rady więcej,bo musi gonić do toalety,po czym pognał do warsztatu w celu wiadomym. Makowski wziął go na stronę i prosi,żeby chociaż jeszcze raz pojawił się na torze. Loram nie chce(nie może :- ) ).W końcu w ostatniej chwili podejmuje decyzję. Pod taśmą jest ostatni,ze startu wyrywa do przodu i pędzi na złamanie karku,bieg wygrywa,wpada do parkingu,rzuca motocykielem o ziemię i gna(w kasku!!! :-))) )w stronę warsztatu,ale bidula,chyba stwierdził,że nie dobiegnie,więc wypróżnił się za stojącym w parkingu(pod dachem,tam gdzie stał kiedyś autobus)traktorem. A za chwilę dowiedzieliśmy się,że padł rekord toru. :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alez historia powinna byc prawdziwa IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 05:30 Temat zwiazany z gwiazdami sportu zuzlowego w Czestochowie chwycil i wykazal jednoczesnie, ze czytelnik chce wicej informacji.Chce znac pelna historie Wlokniarza.Redakcja tlumaczy dlaczego pominieto mgr inz.M.Kaznowskiego (sic !!) a czytelnicy swoje i maja racje.Nie chcemy opracowania wyrywkowego a chcemy poznac pelna historie sportu motorowego.Chcemy poznac wszystkich zawodnikow, sedziow i dzialaczy tej dziedziny sportu.Bez nich nie byloby sportu.Osobiscie pamietam dlugoletnigo prezesa WLOKNIARZA dyrektora Zakladow Lniarskich "STRADOM" - nazawisko zapomnialem - pamietem dlugoletniego kierownika sekcji zuzlowej Jurka Sroke a tych ludzi bylo znacznie,znacznie wiecej. Serdecznie ich pozdrawaiam a zyjacy redaktor Wojciech Tobolewski niech chwyci za pioro.Bedziemy moze mieli ciekawa historie sportu motorowego w Czestochowie.Bedziemy wspominac Tulaka i jego sportowe Bugatti,jedynaczke raidow motorowych Ewe Calewska i wiele innych osobistosci. ALEX Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aldek Re: historia powinna byc prawdziwa IP: *.proxy.aol.com 13.01.03, 01:03 Czolem sympatycy sportu zuzlowego ! Przebywam poza granicami kraju ale interesuje sie sportem Czestochowy.Pilka nozna i zuzel to bylo moje ulobione hoby.Zgadzam sie calkowiecie z Aleksem w jego dwukrotnej korespondencji.Historia powinna byc prawdziwa i nie widze trudnosci aby nie mozna bylo jej opracowac i podac do wiadomosci.Moj apel - opracowac historie sportu w Czestochowy co z pewnoscia wzbudzi zainteresowanie sympatykow sportu. Opracowana historia powinna byc dostepna w sprzedazy.Naprawde nie mamy sie czego wstydzic. Historia ma byc prawdziwa i pelna.Nie moze zabraknac nazwisk zawodnikow ( przyklad M.Kaznowskiego) jezdzacych w barwach Wlokniarza.Poza zawodnikami powinni byc dzialacze bez ktorych nie byloby sportu. Gra warta swieczki- nie znamy historii czestochowskiej Brygady - poniewaz po 1945 roku temat byl zakazany.Warto zatym zaapelowac do dzialu sportowego czestochowskieh prasy aby problem zostal rozwiazany.Prasie przysporzy czytelnikow a nasi nastepcy beda mieli pelny obraz czestochowskiego sportu. Z pozdrowieniami Aldek PS. Dzialaczem o ktorego pyta Alex - byl dyrektor handlowy Czestochowskich Zakladow Przemysly Lniarskiego "STRADOM" pan Topczewski.Imienia nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek_lski Re: historia powinna byc prawdziwa 10.12.13, 18:26 Witam, poszukuję informacji o Ewie Calewskiej, podejrzewam, że już nie żyje, miałaby teraz ok 83 lat. może ktoś będzie mógł pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maneq Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: 212.125.240.* 04.03.03, 04:33 choc mieszkam juz od kilku lat w 3miescie to nadal jestem z Wlokniarzem i czestochowska publika. Mam tam miejsce na sektorze i wierze caly czas w nasza paczke. 96 to byl sezon! dzieksy za tekst, byl calkiem sympatyczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrona Re: Gwiazdy Włókniarza Częstochowa po latach IP: *.kat.cdp.pl 04.03.03, 22:38 xx - to Irek L. Przepraszam was za tego typa, ktory mi tylko przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś