Gość: Filip
IP: *.look.ca
06.01.03, 00:54
OśWIADCZENIE KONGRESU POLONII AMERYKA?SKIEJ
W SPRAWIE PRZYST¨PIENIA POLSKI
DO UNII EUROPEJSKIEJ
Wobec dramatycznej sytuacji spo?eczno-ekonomicznej, w jakiej znalaz?a
si? Polska pod rz¨dami poprzednich i obecnych elit politycznych,
Kongres Polonii Ameryka?skiej pragnie przed?o?y? swoje stanowisko w
sprawie ewentualnego przyj?cia Polski do Unii Europejskiej. Pragniemy
przede wszystkim zwróci? uwag? na zagro?enia p?yn¨ce dla Polski z
tego przyj?cia.
1. Uwa?amy, ?e owe przyj?cie niesie ze sob¨ daleko id¨c¨ utrat?
suwerenności politycznej. Zagro?ony jest polski parlamentaryzm i
w?adza s¨downicza. Ustawy i uchwa?y sejmu i senatu pozbawione b?d¨
polskiego, narodowego punktu widzenia na szereg spraw natury
ekonomicznej, socjalnej, politycznej i duchowej. Decyzje zapada? b?d¨
w Brukseli, Frankfurcie i Strasburgu w naszych polskich sprawach i
przekazywane Polsce do realizacji. Ta realizacja egzekwowana b¨dzie
nie przez w?adze polskie lecz przez elity i urz?dy unijne. Po
do?¨czeniu do Unii Polacy stan¨ si?, narodem bez w?asnego pa?stwa.
Kongres Polonii Ameryka?skiej wyra?a zdecydowan¨ dezaprobat? wobec
tych idei, tego rodzaju procedur i wobec takowego systemu.
2. Po wejściu Polski do Unii nast¨pi utrata suwerenności
ekonomicznej. Polsce wyznaczane b?d¨ limity produkcyjne i
eksportowe,tak w przemyśle jak i w rolnictwie, likwidowane b?d¨ c?a
zaporowe, zaostrzone zostan¨ normy techniczno jakościowe i sanitarne.
Polska pozbawiona zostanie pot??nych dochodów z tranzytu Wschód-
Zachód oraz Pó?noc-Po?udnie.
ROLNICTWO I ZIEMIA
3. Nast¨pi likwidacja ch?opskich gospodarstw rodzinnych,
produkuj¨cych tradycyjnie ekologiczn¨ ?ywnoś?. Ten wa?ny aspekt
naszej rodzimej produkcji rolnej jest ca?kowicie przez administracj?
Unii ignorowany. W to miejsce wprowadzony ma by? wielki agrobiznes,
t.j. wielkoobszarowe farmy typu ameryka?skiego, powi¨zane z wielkim
przemys?em rolno-spo?ywczym. Niesie to ze sob¨ antyekologiczn¨
chemizacj? i genetyczn¨ modyfikacj? hodowli i upraw rolnych oraz
gwa?towny wzrost bezrobocia na wsi.
Drobna i średnia w?asnoś? ch?opska oznacza zakorzenienie rodzin, ich
stabilizacj?, osadzenie zarówno w środowisku spo?ecznym, jak i w
uk?adzie gospodarczym. Oderwanie od takiej w?asności, jakie sugeruje
polskiemu rolnictwu Unia, to zerwanie korzeni, a nast?pnie
rozproszenie. Ludzie pozbawieni ziemi i pracy b?d¨ w?drowa? za
kawa?kiem chleba. Rozpada? si? b?d¨ rodziny, gminy, parafie.
Obecnie naród polski posiada jeszcze ziemi?. Ziemi? t¨ uprawia polska
wieś. Ale o t?, ziemi? rozpocz??a si?, mordercza walka. Pod pi?knie
brzmi¨cymi has?ami - dop?at, dobrobytu, restrukturyzacji i
modernizacji kryje si? atak na polskich ch?opów, na ich w?asnoś? i
tradycje polskiej wsi. Sposób zaś na rugowanie ch?opów z ziemi jest
taki sam, jaki zastosowano w przemyśle, pozbawiaj¨c rzesze
pracowników i ca?¨ polsk¨ gospodark? fabryk. Unijn¨ metod¨
nadchodz¨cych rugowa? ch?opskich jest wi?c przymus ekonomiczny.
Cz?onkowie Kongresu Polonii Ameryka?skiej nigdy nie popr¨ owych
globalistycznych, antypolskich metod i idei. Mówimy NIE polskim
organom pa?stwowym zd¨?aj¨cym do rozbicia dotychczasowych,
tradycyjnych i naturalnych struktur środowisk wiejskich, b?d¨cych
ostoj¨ i matecznikiem polskości, patriotyzmu i katolicyzmu.
Zgadzamy si? z pogl¨dem, wywodz¨cym si? z Zachodniej Europy, ?e
dotychczasowa polityka rolna Unii prowadzi do katastrofy. Paradoksem
jest, źe przy wysokich standardach sanitarnych i ochrony środowiska
Uni¨ raz po raz wstrz¨saj¨ afery zwi¨zane z produkcj¨ ?ywności, a
wi?c BSE, dioksyny, pestycydy itp. To w?aśnie skutek uprzemys?owienia
rolnictwa i likwidacji ma?ych gospodarstw. Paradoksem równie? jest,
?e polscy rolnicy, którzy u?ywaj¨ stosunkowo ma?o chemii, musz¨ si?
przystosowa? do standardów Unii, a nie odwrotnie. Przestarza?y model
zachodni w Unii nie sprawdzi? si?. Dlatego wsród rolników,
szczególnie francuskich, ale równie? niemieckich, narasta ruch
sprzeciwu wobec unijnej polityki rolnej. G?ośno mówi si? na Zachodzie
o konieczności zmiany obecnej wspólnej polityki rolnej i o
wprowadzeniu renacjonalizacji rolnictwa. To ch?opi, rolnicy powinni
decydowa? o budowie zwi¨zków i wspólnot produkcyjnych zwi?kszaj¨cych
efektywnoś?, atrakcyjnoś? i zbyt produkowanej ?ywności. To oni sami
maj¨ prawo rezygnowa? z produkcji rolniczej, gdy znajd¨ inne,
bardziej atrakcyjne mo?liwości. Zmiana wsi musi mie? charakter
ewolucyjny, roz?o?ony na generacje.
S¨ to opinie i postulaty, pod którymi Kongres Polonii Ameryka?skiej
podpisuje si? w ca?ej rozci¨g?ości.
Przy?¨czamy si? do zapowiedzi Stanów Zjednoczonych o wstrzymaniu
importu ?ywności z Unii. Zdajemy sobie spraw? z tego, ?e presja USA w
tej kwestii jest ogromna, i ?e musi ona doprowadzi? do określonych
zmian. Zmiany te to w?aśnie renacjonalizacja rolnictwa. Polska
pope?ni?a b?¨d, otwieraj¨c granice na import ?ywności z UE. Straty,
jakie ponosi z tego tytu?u, wielokrotnie przewy?szaj¨ skromn¨ pomoc
oferowan¨ przez UE w ramach SAPARD, PHARE i ISPA.
Wobec tych faktów Kongres Polonii Ameryka?skiej z wielkim krytycyzmem
odnosi si? do polskich w?adz i podporz¨dkowanych im środków masowego
przekazu, zachwalaj¨cych wspóln¨ polityke roln¨ UE. Nie rozumiemy, ?e
czynniki te nie zdaj¨ sobie sprawy z bankructwa tej polityki.
Propaganda w Polsce obiecuje rolnikom deszcz pieni?dzy, a tymczasem
pieni?dzy nie b?dzie, bez wzgl?du na to, czy Polska wst¨pi do Unii,
czy nie wst¨pi.
Uwa?amy, ?e Niemcy w majestacie prawa unijnego mog¨ przej¨c Ziemie
Odzyskane, poniewa? polscy rolnicy nie posiadaj¨ do niej, z winy
w?adz polskich, legalnych tytu?ów w?asności.
Znaczne obszary rolne w innych rejonach Polski przejd¨ w r?ce
obcokrajowców - Holendrów, Francuzów, Belgów, Szwedów i innych, co
oznacza, ze Polacy zepchni?ci zostan¨ do roli najemników.
Naród, aby trwa?, musi zachowa? ziemi?, ale tak?e religi? i narodow¨
to?samoś?. Gdy traci si? ziemi?, traci si? wszystko. Naród bez ziemi
traci swoje miejsce wśród innych narodów. Polska ma wejś? do Unii
oddaj¨c po drodze wartości podstawowe dla narodu: to?samoś? narodow¨
i tradycje. To jest cena nie do przyj?cia. Polacy stan¨ si?,
nowoczesnymi najmitami, w?druj¨cymi po tej, "zjednoczonej Europie" za
jak¨kolwiek prac¨. Pozrywaj¨ wszystkie wi?zi spo?eczne ?¨cz¨ce ich w
naród i rozprosz¨ si? wsród innych narodów.
Kongres Polonii Ameryka?skiej mówi stanowczo NIE dla
takich "perspektyw".
4. Polska traktowana b?dzie jako rynek surowcowy (w?giel, miedź,
siarka, produkcja rolna itd.), rynek zbytu dla towarów zachodnio-
europejskich oraz jako rezerwuar taniej si?y roboczej. S¨ to cechy
kraju kolonialnego. Przy czym ju? teraz wiadomo, ?e polscy robotnicy
przez d?ugie lata nie b?d¨ mieli dost?pu do rynków pracy w obecnych
15-tu krajach UE, borykaj¨cych si? z w?asnym wysokim bezrobociem.
Kongres Polonii Ameryka?skiej nigdy nie zaakceptuje polityki rz¨du
prowadz¨cej do ustawienia Polski w pozycji kraju wasalnego.
5. Przewiduje si?, ?e polityka ekonomiczna UE w stosunku do Polski
doprowadzi w najbli?szym czasie do wzrostu bezrobocia z obecnych 3
milionów, plus 1 milion ukrytego bezrobocia na wsi, do poziomu 7 a
nawet 7,5 miliona bezrobotnych. Bezrobocie mo?e wi?c osi¨gn¨? poziom
35%. Stagnacja ekonomiczna obecnej Europy Zachodniej nie pozwala w
praktyce na realizacj? za?o?enia o wolnym przep?ywie si?y roboczej, a
wi?c na roz?adowanie obecnego i przewidywanego bezrobocia w Polsce.
Zak?adany wolny przep?yw kapitalu oznacza ju? obecnie u?atwiony
transfer za granic? zysków wypracowanych w Polsce przez firmy
zagraniczne, co oznacza blokowanie tworzenia nowych miejsc pracy, a
wi?c jest czynnikiem powoduj¨cym wzrost bezrobocia.
6. Trwa proces przekazywania banków polskich w r?ce bankierów
zachodnioeuropejskich. Nie ma pewności, czy Narodowy Bank Polski
p