W tramwaju nie będzie grała muzyka

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 22:32
co za tragedia!!! nie bede mogl juz ich troje sluchac jadac do
szkoly ;P
    • Gość: hood Re: W tramwaju nie będzie grała muzyka IP: *.spin.ie 08.01.03, 11:36
      Zdemontowanie glosnikow??? A nie taniej byloby wylaczyc radio?!
    • Gość: Filip Re: W tramwaju nie będzie grała muzyka IP: *.look.ca 08.01.03, 15:17
      Nie mow mi;
      ze mozesz zmienic swiat !
      Wazny jest, usmiech i twoich oczu blask !
      • Gość: Filip Re: W tramwaju nie będzie grała muzyka IP: *.look.ca 08.01.03, 15:35
        Na szkolnej wywiadówce wychowawczyni mego dziecka oznajmila rodzicom,
        ze szkola uczestniczy w programie "Szkola z klasa". Poniewaz na moja
        prosbe o przedstawienie programu nauczycielka odpowiedziala, ze nie jest
        przygotowana do udzielenia odpowiedzi, postanowilam sama zdobyc
        informacje na ten temat. Zainteresowanie tym przedsiewzieciem - jak sie
        dowiedzialam - zglosila w Polsce co piata szkola podstawowa i co trzecie
        gimnazjum. Sprawa dotyczy zatem nie tylko mojego dziecka i jego szkoly,
        ale ma bardzo szeroki zasieg. Organizatorami ogólnopolskiej akcji
        "Szkola z klasa" sa "Gazeta Wyborcza" i Centrum Edukacji Obywatelskiej.
        Patronat nad nia objal Aleksander Kwasniewski. "Dziecko" takich rodziców
        i opiekuna nie moglo nie wzbudzic moich podejrzen. Przyjrzyjmy sie zatem
        "Szkole z klasa".

        Zasady i zadania
        Program obejmuje szesc zasad:
        1. Szkola dobrze uczy kazdego;
        2. Szkola ocenia sprawiedliwie;
        3. Szkola uczy myslec i rozumiec swiat;
        4. Szkola rozwija spolecznie, uczy wrazliwosci;
        5. Szkola pomaga uwierzyc w siebie, tworzy dobry klimat;
        6. Szkola przygotowuje do przyszlosci.

        Do kazdej z tych zasad sa przypisane zadania. I tak np. zasada czwarta
        obejmuje nastepujace zadania: jak uczymy wspólpracy? projekty zespolowe,
        praca dla innych, nasza mala i wielka ojczyzna, mlodzi obywatele. Szkoly
        musza wybrac sposród trzydziestu zadan szesc, po jednym do kazdej z
        szesciu zasad. Podstawa do "zaliczenia" zadania beda szczególowe
        sprawozdania zawierajace, wedlug podanych wczesniej formularzy, obszerne
        materialy, scenariusze lekcji, efekty pracy uczniów, wnioski dla dalszej
        pracy szkoly itd. Akcja trwa przez caly rok szkolny. Konczy ja
        otrzymanie jesienia 2003 roku dyplomu "Szkoly z klasa".

        W "Przewodniku po zadaniach i pytaniach", który otrzymaly szkoly
        biorace udzial w akcji, zamieszczone zostaly wyjasnienia i pytania do
        poszczególnych zadan. Zadanie "Mlodzi obywatele" opatrzone jest
        nastepujacym komentarzem: "Chodzi o zaangazowanie uczniów w sprawy
        publiczne oraz cwiczenie umiejetnosci obywatelskich w realiach samej
        szkoly. Nauczyciele pomagaja uczniom wybrac forme dzialania, np. udzial
        w akcji Amnesty International w obronie wiezniów sumienia, symulacje
        wyborów samorzadowych (na wzór akcji 'Mlodzi glosuja' prowadzonej w
        ostatnich latach przez CEO), szkolne referendum w sprawie wejscia Polski
        do Unii Europejskiej, szkolna debata na temat projektów zaostrzenia
        prawa w Polsce, obserwowanie przez uczniów posiedzenia rady gminy itd.
        Szkola demokracji dla uczniów moga byc takze dzialania samorzadu
        uczniowskiego: kampania i wybory do wladz samorzadu, biezaca,
        niepozorowana dzialalnosc samorzadu, szkolne referenda itd.". Wsród
        zadan przygotowujacych do przyszlosci (zasada szósta) proponuje sie
        uczniom edukacje europejska. "Wykorzystujac - czytamy w "Przewodniku" -
        istniejace programy, propozycje uczniów i swoje pomysly, nauczyciele
        prowadza lekcje lub cykle zajec pod haslem 'Nasza przyszlosc w Europie',
        wyjasniajac problemy zwiazane z wchodzeniem Polski do UE i przygotowujac
        uczniów do kontaktów z instytucjami i mieszkancami innych panstw
        europejskich."

        "Co sie dzieje na swiecie" - to propozycja zadania, które ma pomóc
        szkole uczyc myslec i rozumiec swiat (zasada 3.). Tu uczniowie, w ramach
        m.in. lekcji jezyka polskiego i historii, maja, wykorzystujac wiadomosci
        prasowe, radiowe, telewizyjne i internetowe, przygotowywac gazetki
        scienne, szkolne serwisy radiowe. Zaleca sie im organizowanie, pod
        opieka nauczycieli, debat uczniowskich na aktualne tematy spoleczne i
        polityczne.

        Pod dyktando Unii
        To tylko kilka przykladów z bogatego programu "Szkoly z klasa". Mozna by
        w tym miejscu postawic pytanie: co te zadania maja wspólnego z
        podstawowym - jak sie dotad wydawalo - celem szkoly, jakim jest
        przekazywanie wiedzy? Moze te trzy wymienione wyzej przyklady to tylko
        margines omawianej tu akcji? Wymienmy zatem kilka pozostalych zadan. Sa
        to: "Jak wychowac ludzi z pasja?", "Festiwal nauki", Uczen bada swiat",
        "Jak uczymy wspólpracy?", "Praca dla innych", "Nasz szkolny kodeks",
        "Dostepny komputer i internet", "Samodzielni i zaradni" itp.
        "Szkola z klasa" jest tylko jednym z etapów prowadzonej od lat szerokiej
        akcji, której celem jest zmiana modelu edukacji. Ma ona polegac przede
        wszystkim na odejsciu od nauczania poznawczego na rzecz nauczania
        obywatelskiego, spolecznego, czyli mówiac mniej oglednie - politycznego.
        Kilka lat temu w Polsce opublikowano ksiazke pt. "Machiavel
        nauczycielem". Jej autor - Pascal Bernardin - ukazuje na przykladzie
        szkolnictwa francuskiego polityke edukacyjna ONZ i Unii Europejskiej
        oraz róznych organizacji miedzynarodowych. Zdaniem autora, mozna dzis
        mówic o nowej roli szkoly, która "teraz bedzie musiala prowadzic
        nauczanie wielowymiarowe: intelektualne, lecz przede wszystkim etyczne,
        kulturalne, spoleczne, praktyczno-zyciowe, czyli w swej istocie
        polityczne i swiatopogladowe". Czego zatem ma uczyc szkola? Pascal
        Bernardin, odpowiadajac na to pytanie, cytuje dokumenty UNESCO i Rady
        Europy: "Profesor powinien byc otwarty na dialog z mlodymi ludzmi i
        rozmawiac z nimi o stosunkach miedzyludzkich, o etyce, o wartosciach, o
        postawie i o zmianie postawy, o ideologiach, o mniejszosciach
        narodowych, o cierpieniu, o ideach i wizjach przyszlosci. Tresci
        przekazywane w nauczaniu powinny przygotowywac mlodych ludzi do ich
        przyszlych ról zyciowych (relacje seksualne, role rodzicielskie i
        zawodowe, obowiazki obywatelskie)". "Pomimo wszystko, skromne rezultaty
        nie powinny usposobiac nauczycielstwa do rezygnacji ani narzucac
        wniosku, ze szkola nie moze miec istotnego wplywu na idee polityczne i
        swiatopogladowe dziecka. Nic podobnego, wplyw szkoly takze musi wzrastac
        az do pelnej miary jej wartosci."

        Elity i masy
        Szkola w Polsce ma realizowac model tworzony juz w krajach Unii
        Europejskiej. Wedlug niego, spoleczenstwa maja byc dwoiste: elity i
        reszta, rzadzacy i rzadzeni, a wiec edukacja równiez musi byc dwoista,
        jedna dla elit, druga dla mas. Masy musza byc ulegle elitom wladzy. Stad
        ich edukacja powinna sprowadzac sie do przygotowania "sprawnego"
        obywatela, który potrafi bez wiekszych problemów funkcjonowac w
        spoleczenstwie, np. brac udzial w wyborach, róznych referendach,
        wypelniac formularze, obslugiwac komputer i znac jezyk obcy (chyba po
        to, zeby zrozumiec polecenia obcego pracodawcy). Masom nie jest
        potrzebna wiedza, wystarczy minimum wiadomosci i maksimum indoktrynacji.
        Takie maja byc nowe szkoly.

        Zeby zrealizowac ten model edukacji, potrzebne sa dwie rzeczy:
        nauczyciele i wszechobecna kontrola. Odpowiednio przygotowane kadry
        nauczycielskie sa podstawa sukcesu nowego szkolnictwa. Jak wyksztalcic
        takich nauczycieli? Pierwszym krokiem stala sie w Polsce reforma
        wprowadzajaca stopnie awansu zawodowego, która zmusza nauczycieli do
        permanentnego "doksztalcania sie", wykazywania sie aktywnoscia we
        wdrazaniu róznego rodzaju innowacji, nowych metod pracy, dostosowywania
        procesu nauczania do obowiazujacych standardów. "Genialnosc" tej
        koncepcji polega na tym, ze nic tu nie jest pozornie narzucane z
        zewnatrz. Nauczyciele sami sa zainteresowani tym, zeby sie "wykazac",
        podobnie jak dyrektorzy szkól, którzy co piec lat sa weryfikowani.
        Wszechobecna kontrola dotyczy zarówno nauczycieli, jak i uczniów. Jedni
        i drudzy poddawani sa nieustannej ocenie. W akcji "Szkola z klasa" w
        omawianym juz wczesniej zadaniu - "Co sie dzieje na swiecie" - znajduje
        sie taka oto wskazówka, jak organizowac szkolne debaty: "Wszyscy
        jestesmy bombardowani informacjami o Polsce i swiecie. Warto wiec pomóc
        uczniom wybrac najwazniejsze informacje, pomóc je zrozumiec i wyrobic
        sobie opinie na ich temat. (...) Prosimy je opisac, podajac ich tematy,
        kto i jak je zorganizowal, jaki byl przebieg debaty, do jakich wniosków
        doszli uczestnicy debaty i kto z grona pedagogicznego opiekowal sie
        debatami". Tak wiec organizatorzy programu "Szkola z klasa" i tym
        • pesti Re: W tramwaju nie będzie grała muzyka 08.01.03, 23:17
          i po co nam twoja wypowiedz, filipku? no, sam powiedz?
          • Gość: Filip Re: W tramwaju nie będzie grała muzyka IP: *.look.ca 10.01.03, 04:51
            pesti napisał:

            > i po co nam twoja wypowiedz, filipku? no, sam powiedz?

            Przepraszam was pomylilem temat !
            Bo ja tak tylko, myslalem co poczac, w takiej sytuacji gdy nie gra muzyczka.
            Tak jakos smutno.
    • Gość: Uczen TOMEK Re: W tramwaju nie będzie grała muzyka IP: *.proxy.aol.com 08.01.03, 21:19
      ZAIKS jest tak chytry i pazerny na pieniadze,ze innej
      organizacji takiej niema.Jak by ktos chcial posluchac glosniej
      muzyke to tez by chcieli kase.Precz z Zaiksem.My tez chcemy
      sluchac muzyki w tramwaju...
    • Gość: bicz_wyborczy Re: W tramwaju nie będzie grała muzyka IP: 62.89.79.* 11.01.03, 01:52
      A co? Myślicie, że ta banda z ZAiKS-u coś wam puści?
      Przywłaszczyli sobie zasoby TV, a po części radia, jak sekta Amwayowska i
      pytają, kto ma jakieś roszczenia, bo już pobrali. Działają jak maszynka do
      wzbogacenia paru kolesi, a mnie np. nikt marnego honorarium nie płaci. Nie
      jestem w ZAiKs-ie? A ilu twórców nie było i też zainkasowano wbrew ich woli.
      Twórcy w kraju, to odrębna brocha. Ale czy Jackson był w ZAiKS-ie? Czy dał
      pełnomocnictwa?
Pełna wersja