Gość: głupiec
IP: *.pcz.pl / *.pcz.pl
19.05.06, 06:30
A ja myslalem ze u mnie cos z tego wiecej wyjdzie. Znamy sie juz przeszlo
rok.... tolerowalem duzo, bylem bardzo wyrozumialy - az za bardzo. Przeszlo mi
przez mysl ze to moze jest TA.... a tu taki zonk. Ja tyle poswieciłem dla niej
w przeciagu tego czasu, tyle decyzji,waznych decyzji, tyle czasu,
zainwestowalem glebokie uczucie po to tylko zeby wczoraj przed jedna z
czestochowskich dyskotek uslyszec: " juz Cie nie kocham " ... ale jeszcze
tydzien temu kochała !! Kobiety co jest z Wami ?! nie mozna sie tak bawic
uczuciami, nie mozna tak pogrywac, jest jeszcze cos takiego jak uczucia - i my
je mamy !!!! dlaczego jestescie takie wyrafinowane? przytulajac sie 2 tyg.
temu wszystko bylo OK.... a dzis? dzis juz Cie nie kocha i chce byc sama. To
jakies zupelne nieporozumienie, dlaczego zawsze jak sie zainwestuje uczucia...
jak sie pokaze ze Ci zalezy, ze jest sie dla niej w stanie zrobic bardzo
duzo... niemal wszystko - dostaje sie takie baty. Czlowiek kochał... i nadal
kocha bo to sie tak nie da od razu ... a tu takie potraktowanie, tak
przedmiotowo, bez emocji i bez jakiegokolwiek zalu, bez jednej łzy, bez
mrugniecia okiem. DLACZEGO?
Przepraszam ale musialem sie komus wygadac... a przez ten zwiazek nie mam
prawie zadnych znajomych, wszelkie kontakty pokonczylem bo liczyla sie tylko
ONA :((