Dlaczego droga przez hutę do Olsztyna nie ma wł...

IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.4.8.* 24.01.03, 14:03
Uwielbiam tamtędy jeździć. To najlepsza trasa do Olsztyna i
szkoda, ze nikt nie pomyślał, by przywrócić ja do łask. Ale
oznakowanie - zwłaszcza na nowej pętli autobusowej woła o pomstę
do nieba. Hutnicy wyjeżdżają z bramy przekonani o swym
pierwszeństwie, tym bardziej Ci którzy wjeżdżają do niej z
miasta (nawet znak tak chyba mówi), a przecież oni do cholery
wjeżdżają i wyjeżdżają z posesji, czyli włączają się do ruchu!!!
(i wyłączają). A znaki na rondku - z każdej strony inne...
    • Gość: LECHU Re: Dlaczego droga przez hutę do Olsztyna nie ma IP: *.ilza.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 15:25
      Droga jest całkiem OK. Nie ma na niej dużego ruchu, ale przez te problemy ze znakami może kiedyś dojść do jakiegoś wypadku. I na koniec odradzam jeszcze jeżdżenie tą drogą w zimę przy złych warunkch pogodowych. Tragedia!!!
    • Gość: ski Re: Dlaczego droga przez hutę do Olsztyna nie ma IP: proxy / 64.211.81.* 24.01.03, 15:36
      Gość portalu: lunch napisał(a):

      > Uwielbiam tamtędy jeździć. To najlepsza trasa do Olsztyna i
      > szkoda, ze nikt nie pomyślał, by przywrócić ja do łask. Ale
      > oznakowanie - zwłaszcza na nowej pętli autobusowej woła o pomstę
      > do nieba. Hutnicy wyjeżdżają z bramy przekonani o swym
      > pierwszeństwie, tym bardziej Ci którzy wjeżdżają do niej z
      > miasta (nawet znak tak chyba mówi), a przecież oni do cholery
      > wjeżdżają i wyjeżdżają z posesji, czyli włączają się do ruchu!!!
      > (i wyłączają). A znaki na rondku - z każdej strony inne...

      popieram
      • Gość: Darek Re: Dlaczego droga przez hutę do Olsztyna nie ma IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 00:08
        osobiście uważam, że ta droga powinna być zamknięta dla samochodów, bo to
        wymarzona ścieżka rowerowa!
        • Gość: lunch Re: Dlaczego droga przez hutę do Olsztyna nie ma IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.4.8.* 26.01.03, 12:50
          Proszę bez takich mi tutaj! Też tam jeżdżę rowerem, ale nie
          zamierzam rezygnować z jazdy samochodem. Samochód nie
          przeszkadza rowerzyście, jeśli nie prowadzi go debil. A takich
          niestety jest większość...
Pełna wersja