Niespodzianki w jedzeniu!!!

25.06.06, 13:25
jak w temacie!

Prosze piszcie tu Wasze przygody jakie mieliście w restauracjach/pubuch itp w
Częstochowie! Jakiś włosek,paznokieć,szynka w pizzy wegetariańskiej(to moja
kobieta miała ostatnino:D), piwo z brudnej szklanki itd itp.

Jeśli chodzi o mnie to jw.w Sfinksie na Dąbrowskiego kupiliśmy z moją kobietą
pizze a ze ona nie je mięsa to wzeilismy wege. no i mięsko i tak było :D hehehe

A w Bostonie raz miałem piwo nalane do jakiejś śmierdzącej szklanki. Ale OK bo
wymienili...a nie przelali :D
    • szczepek1989 Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 25.06.06, 13:32
      Frytki z Gucia smazone sa na 2-u tygodniowym oleju, kilka razy trafiły mi sie
      widelczyki plastykowe-troche przytopione....
      • skugge Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 25.06.06, 13:39
        jeślio chodzi o zagłębie frytkowe to w sumie chyba jeszcze nic mi sie nie
        przytrafiło. Coprawda jak juz zjem zapiekanke albo cośto myśle czy przetrwam
        wieczór:D
        • Gość: JuStYsIa Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 13:46
          ja kiedys bylam w Pan Wu i w sajgonce mialam wlosa;/ o feee i odtego czasu ani
          razu tam nie bylam;///
        • Gość: Pani Domu:) Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: 195.117.107.* 25.06.06, 13:48
          a co powiecie na papierosa w makowcu z piekarnii Kitalowie?! OD tej pory ciasta
          już tam nie kupuje
          • skugge Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 25.06.06, 13:49
            holy shit!! :O
            • Gość: Toszi Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 20:19
              A co powiecie na to ze w chlebie razowym był kawałek zeba- Piekarnia Olsztyn!!!
              załama na maxa !!
          • Gość: tamara772 Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: 195.189.52.* 14.07.06, 11:17
            Jeśli chodzi o tę piekarnię, to już kilka razy słyszałam o brudxie i syfie,
            który tam panuje. Może by tak niespodziewana kontrola Sanepidu??
    • skugge Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 25.06.06, 13:55
      kiedyś jak byłą piekarnia Fler Miszą (bo nie wiem jak to sie pisze)- taka z taka
      pania z koszykiem na banerze:D to kupując tam pizzerke zawsze znajdowałem
      jakiegoś włoaska małego...wymienialem na nastepną i miałem znowu to samo. Z
      ekspednientką stwierdziliśmy ze to chyba jest włosek świński z szynki. I juz nie
      miałem 4 pizzerek w cenie jednej :D
      • Gość: google Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 25.06.06, 15:48
        FLEURY-MICHON
        • Gość: a Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.prenet.pl 25.06.06, 16:31
          niestety znam takich debili,którzy pracowali w firmach które wytwarzały żywność
          i nazłość szefą pluli i lali np.do sałatek.
          • Gość: ja Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 17:20
            w salcesonie włoskim ząb kota (kieł)-potwierdzil weterynarz.
          • Gość: misiek Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:14
            i szefom i koonsumentom, slyszalem ze podobno do Aktimela ktos sie odlał, co
            oczywiscie nie trzeba brac za prawde :]

            w soku zageszczanym tez kiedys pilem z butelki i nagle cos dziwnego poczulem...
            mam nadzieje ze to nie byl insekt ;/

            w dagrasso swego czasu mozna bylo podobno znalezc papierosa w sosach

            tak jak wspomnialem .. to nie musi by prawda :)

    • Gość: aja Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 19:28
      nie chodze do skrzynki odkad znalazlam w swoim nalesniku plaster....
      • Gość: jaja Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:40
        ja w Helu gdy byłam na wczasach w porządnej restauracji w lodach miałam
        skorupki jajek....
        drugie lody bez skorupek miałam gratis :)
        • Gość: t-rex Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 21:50
          W Ustroniu w pizzeri jak kiedyś słodziłem kawę to po razem z cukrem z
          cukierniczki wyciągnąłem martwego wielkiego włochatego pająka........
      • skugge Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 26.06.06, 00:49
        a ja tam bardzo często bywam :|

        szczególnie w semestrze w przerwie między zajęciami :/

        Jedyne co to nie kupuje piwa w Skrzynce bo zawsze jest "ciepłe".
      • skugge Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 26.06.06, 00:51
        Gość portalu: aja napisał(a):

        > nie chodze do skrzynki odkad znalazlam w swoim nalesniku plaster....

        a ja tam bardzo często bywam :|

        szczególnie w semestrze w przerwie między zajęciami :/

        Jedyne co to nie kupuje piwa w Skrzynce bo zawsze jest "ciepłe".
    • Gość: Malowany Ptak Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.man.czest.pl 25.06.06, 23:53
      ja znalazłam małego, martwego robaczka w ciastku, które kupiłam w cukierni obok
      mrówkowca na Armii Krajowej....i już więcej nic nie kupiłam w owej cukierni (a
      byłam częstą klijentką)
      Pozdrawiam =)
      • Gość: ryska Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 10:14
        mnie zdarzylo się znaleźć kawlek foli w w-z-ce z cukierni w puchatku.
        • Gość: piter Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 10:28
          ja kupiłem kiedyś gotowe skrzydełka na grilla przyprawione, w marynacie , w
          tesco, wszystko było by ok gdyby nie miały piórek:)
          • skugge Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 26.06.06, 10:48
            Za historia z kiepem w makowcu jest ekstremalna:|
            A czy nikt z Was nie miał jakiejś przygody w restauracji, gdzie znalazł coś
            wiecej oprócz włosa?
            Zresztą po postach widze ze chyba jednka u nas mało takich historii ;>
          • skugge Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 26.06.06, 10:59
            Kiedyś w gazecie przeczytałem że ktośznalazł szczura w puszce rybej. Nieżywy
            leżałtam w marynacie z rybkami :D <żygi> masakra.
            • nadya2 Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 26.06.06, 12:24
              ja znalazlam kiepa w bulce kajzerce,moja babcia sznurek w paczku,a pizzy nieraz jakies dziwne kawalki plastiku przypominajace zeby ,do tej pory nie wiem co to bylo
              • Gość: goryl Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 19:49
                jadlem na dk hamburgera z splesniala bulka, pilem wino z mucha, a kumpel mial w
                winie glowe myszy:D feeeeeeeeee
                • Gość: ona Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.man.czest.pl 26.06.06, 20:31
                  ja kiedys kupilam w realu kajzerki i mialam dlugiego wlosa fuj
                • Gość: on sikanie i kiepowanie IP: *.man.czest.pl 26.06.06, 20:32
                  musze stwierdzic ze do salatek takie dodatki nieraz sie zdarzaja ffffeeeeeee i
                  my to jemy do drugiego dania fuj
                • Gość: kicia Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 23:03
                  a ja omało nie umarłam gdy w parówce znalazłam spory kawałek szkła
                  a moja mama w pieczywie też znalazła szkło a pare lat wcześniej monetę.
                  ale i tak uważam ze to lepsze niz głowa myszy....
                  • Gość: Kasia Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: 87.239.176.* 27.06.06, 08:59
                    Słyszałam, że niektórzy dolewają moczu do ogórków i kapusty (aby się szybciej
                    zakisiły).
                    • Gość: apetyt Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:27
                      boczek z robakami w srodku po rozkrojeniu.az mi ciary przechodza jak sobie
                      wspomne,a wiec uwazajcie co kupujecie w taki upał.wystarczy jedna mucha w
                      sklepie miesnym i gotowe.
                  • Gość: Ania Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.pl / *.di-com.pl 18.07.06, 02:38
                    Mój mąż też znalazł w chlebie dość duży kawałek szkła. Zostawiłam go sobie na
                    pamiątkę. A tego chleba już nie jadamy.
    • Gość: tropi Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.crowley.pl 27.06.06, 18:04
      ja kiedys (na studiach) po nocnych eskapadach zaszedlem do baru mlecznego we
      Wrocku. To nie byla zadna speluna ale dosc porzadny lokal, z tym ze
      rzeczywiscie nazwa byla (nie wiem czy jeszcze jest) Bar Mleczny.

      Zamowilem sobie fasolke po bretonsku z buleczka. Buleczka swieża, chrupiąca..
      mniam.. Ale po dwoch łyżkach fasolki.. konsternacja.. co to?
      bach.
      Ślimak!
      taki bezskoruypkowy, kapuściany... glut.. fuj.. do tego był ugotowany..
      pomacałem łychą.. bo nie wierzyłem.. aż stwardniał po tym ugotowaniu.
      i cóż. poszedłem do pani, zapytałem czy ona wie co to jest? Bez słowa oddała mi
      kasę i się pożegnaliśmy.
      • Gość: oni Niespodzianki w jedzeniu IP: *.man.czest.pl 28.06.06, 08:59
        a my wlasnie niedawno bo wczoraj zamowilismy pizze i mielismy kla jakiegos ale
        smaczne i tak bylo pozdro
    • rainm Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 28.06.06, 09:26
      Kiedys bedac z moja dziewczyna *byłą :) we Flinstonie na BCC odkrylsmy pieknego
      rudego włosa w piwie... co dziwne, nie miał rozdwojonych końcówek :)
    • Gość: dada Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: 80.54.171.* 13.07.06, 18:45
      W Sphinksie miałam podobną przygodę - kebab niby wegetariański był wypełniony
      mięsem.
      • Gość: tezja Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 19:59
        niespodzianek jest wiele w restaranch/to nie błąd lecz określenie sov,/ ,byłem
        na Słowacji w miejscowości typowo kurortowej co było w daniu "sznycel po
        wiedeNsku" efekt torsje w...., szkoda pisać/chyba ,że forum chce znać ten 4
        gwiazdkowy lokal-hotel.


        -
        • paula20_20 Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 13.07.06, 21:25
          eeh szkoda gadać nawet w "porządnych częstochowskich"restauracjach żeby taakie
          rzeczy się zdarzały(??)=>MASAKrA!!Ja rozumiem,że różne rzeczy się zdarzają i
          pracują tam tylko ludzie,ale jak chociaż 1 osobie się coś takiego przytrafi z
          jedzeniem to "wieści pójdą w świat"!
          Ps.Najlepiej to po prostu byłoby wszystko samemu przyrządzać(choć i tu nie ma
          pewności,że na "coś nie napotkamy"-kupując półprodukty).
          ">>DziWnY jEsT tEn ŚwIaT<<"
        • skugge do tezja 20.07.06, 18:02
          Gość portalu: tezja napisał(a):

          > niespodzianek jest wiele w restaranch/to nie błąd lecz określenie sov,/ ,byłem
          > na Słowacji w miejscowości typowo kurortowej co było w daniu "sznycel po
          > wiedeNsku" efekt torsje w...., szkoda pisać/chyba ,że forum chce znać ten 4
          > gwiazdkowy lokal-hotel.




          Tezja jestem ciekaw pisz co to było :D
    • Gość: paolka Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 21:28
      ja nie w zadnym lokalu a w normalnym spozywczym kupilam buleczki na sniadanko
      rozkrajam i co tam zastaje gwozdzia :D, nastepna moja niespodzianka to robaki w
      owocach aa i trzecia, otwieram puszke z ryba sledziem a tam sledzica z ikra fuj
      ale moj piesek nie wybrzydzal :D
      • t3d1 Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! 13.07.06, 22:21
        Kupilem chleb nie pamietam z jakiej to bylo piekarni bo to bylo jakies 6 lat
        temu ? przychodze do domu chce rozkroic i w srodku kawalek worka jutowego taki
        5x5cm :) chleb wymienili w sklepie :) no i wlosy w bulkach czy jedzeniu standard :)

        W restauracji albo barze narazie spokojnie nic dziwnego sie nie przytrafilo.
    • Gość: obserwator Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 08:16
      zproszkowane włosy dodają do bułek żeby miały lepszy zapach. kidyś pusali o tym
      na onecie. ale wiecie co wam powiem. Wujek pracował w rzeźni. Przywieźli kiedyś
      maciore z prosiakami. Prawdopodobnie zdechła w transporcie, rozkroili ją i
      prosiaczki do młynka aż iskry leciały. Raz powiedział że jeden kot, które tam
      trzymają przed szczurami wpadł do młynka elektrycznego i tak poszło w świat.
      To co my jemy to przechodzi ludzkie pojęcie. Wujek zwolnił sie z tamtąd i od
      tej pory sam sobie bije świnki.
      • Gość: clubowicz Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: 195.189.52.* 18.07.06, 20:01
        ja bije tylko konia ;D hiehie
      • Gość: do obserwator Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 20:31
        to by sie zgadzało,bo jak juz wczesniej pisałam miałam kieł kota w
        salcesonie.moze to był ten kot...
        • Gość: obserwator Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 22:58
          ale tamten to był kot z plecakiem. A ty nic nie pisałas o kotach wędrownych.
          Według wuja tamten miał plecak chyba z Nike. Salceson miałby inny nieco
          kształt. Szkoda , że nie kupiłas wiecej salcesonu może znalazłabyś jego czekan.
          • Gość: bleeeee Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:20
            to ja mialam taki przypadek że mama kupila ryż, zrobila obiadek, a potem
            jedlismy go smazcnie po jakimś czasie zaczelam krzyczeć.. mamo ten ryż sie
            rusza ;/ :/ bleeh, w sklepie prawdopodobvnie leżał za dlugo,, tam byly takie
            male obslizgle żółte glistki :(((( bleeee.. do konca zycia tego nie zapomne aż
            mi sie koszmary snily :/ leee
    • Gość: autor Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: 217.96.15.* 21.07.06, 11:04
      łonowo podobnego włosa w bułce znalazłem. piekarnia SPOŁEM
      • Gość: szn...k Re: Niespodzianki w jedzeniu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 11:12
        autor - coś podobnego w bułce i chlebie innym razem znalazłem ,ale po
        przebadaniu dokładniejszym znalezisk okazało się , że to odprysk ze sznurka
        którym wiązane są worki z mąką -
      • skugge do autor - jak SPOŁEM 23.07.06, 01:13
        to bardzo możliwe :D
    • skugge SPERMA w McDonaldzie!! :O Pamieta ktoś??? :O 23.07.06, 01:21
      Miałem takie szczęscie ze dowiedziałem sie o tym od zaufanej osoby bo mojej
      profesorki z liceum. Córka jej koleżanki...15/16 letnia dziewczyna z koleżankami
      kupiły sobie szejki. Brzuch ją zaczął okropnie boleć i miała zatrucie żołądka!
      Dziewczyan wylądowała w szpitalu, zrobili jej gastroskopie przepłukali żołądek i
      okazało się że wszystko się zapchało przez mnustwo spermy !!!!! :O a lekarz po
      gastroskopii przyszedł do dziewczyny i jej żucił taki tekst - "Ty to niezamłoda
      jesteś na takie zabawy?" Sprawy nei było w sądzie bo McDonald podobno zapychał
      usta (już nie spermą) kasą żeby nie było rozgłosu!!!

      Co do gości którzy to zrobili pewnie wylecieli. \

      ps.miałem kiedyś kumpla pracującego w McDonaldzie to też kiedyś taki motyw
      podobno zrobili :/
      Ale to był już ten przy trasie :D
      • Gość: tom Re: SPERMA w McDonaldzie!! :O Pamieta ktoś??? :O IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 02:10
        Mój znajomy kupił kiedyś kurczaka z rożna w TESCO rozkroił go w domu i jego
        oczom ukazał się (!) szczur :O spakował go i pojechał do TESCO. Odrazu zabrali
        go do jakiegos pomieszczenia i zaproponowali 7 000 zł za załatwienie sprawy po
        cichu. Masakra =/
        • Gość: aga Re: SPERMA w McDonaldzie!! :O Pamieta ktoś??? :O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 06:07
          kupiłam kiedys w tesco skrzydełka .ugotowalam zupke jarzynowa dla rodzinki ale
          tak bardzo zalatywała ropa ze sie zjesc nie dalo.warzywa mam z działki i ropa
          nie podlewam chyba kurczaczki były tym pasione ponoc dla szybszego wzrostu.
        • skugge Re: SPERMA w McDonaldzie!! :O Pamieta ktoś??? :O 27.07.06, 15:05
          dlatego nigdy nie kupuje w marketach jakiejkolwiek wędliny czy mięsa.A co
          dopiero kurczaka z rożna któy pewnie w lodówce(a moze nawet i nie)spędził
          parenaście dni jak niewięcej:|

          ale z drógiej sterony też tak bym chciał :D kurczaka za 7 tysiaków :D niezłą wymiana
          • skugge ahaa 09.08.06, 13:00
            właśnie przeczytałem ze ktoś sie spuszczał do pizzy w DaGrasso :|
Inne wątki na temat:
Pełna wersja