Koniec strajku na Tysiącleciu

IP: 195.117.153.* 28.06.06, 07:12
W Polsce puki co strajkiem załatwi się wszystko.Nieważne jak kto pracuje
podwyżka należy sie wszystkim!!!Miałbym kilka pytań do pań pielęgniarek ze
szpitala na tysiącleciu i na parkitce ale nie o tym tu piszemy.A tak na
marginesie patrząc na jedno ze zdjęć to dochodze do wniosku że jednej z pań
ta głodówka to tylko na dobre by wyszła:):)
    • Gość: pisak Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: 195.189.52.* 28.06.06, 08:02
      Przypomnieć warto, że strajk jest ostatecznością, to następstwo braku
      porozumienia w trakcie sporu zbiorowego. Czyli dyrektor nie pozwolił na
      zawarcie porozumienia w trakcie rokowań, nie przystawał również na propozycje w
      trakcie mediacji. Czy naprawdę trzeba było tego, aby angażować w to tyle osób,
      aby pacjenci musieli oglądać takie sceny, skoro w końcu dało się osiągnąć
      kompromis ...

      Do kiedy nie zaczniemy jako pracodawcy rozmawiać ze swoimi pracownikami będziemy
      zmuszeni do tego, że oglądać będziemy w naszych zakładach takie sceny jak w
      Szpitalu. Dla mnie osobiście to karygodne, aby dopuścić do akcji głodowej. (Jak
      dobrze pamiętam w naszym regionie nie było takiej aukcji już od blisko 20 lat)
      Sytuacja pokazuje desperację ludzką i chęć walki o godne prawa. Z drugiej strony
      obrazuje moim zdaniem drugie dno w sprawie - idealny wydzwięk ma tutaj
      kategoryczne stanowisko jak czytamy w txt dotyczące braku wypłaty za czas
      strajku, strajku do którego doszło z uwagi na brak chęci kompromisju w
      rokowaniach i mediacji, a osiągniętego po interwencji władz.

      Budujące jest to, że w końcu kobiety powrócą do łóżek, napewno również i one
      zastanawiały się przez cały okres strajku, trwającego chyba ponad dwa tygodnie,
      nad swoją pracą, nad stosunkami w Szpitalu, nad włąsnym podejściem do pacjenta.
      Ufam, iż cała ta sytuacja wyjdzie szpitalowi na plus w ogólnym rozrachunku.

      Obawiam się tylko jednego, z tego co mogę się domyślać podwyżki "wywalczone"
      przez strajkujący personel dla pracowników całego szpitala chyba mają charakter
      wirtualny, przynajmniej do czasu, kiedy Rząd zdecyduje się na wydanie ustawy,
      gwarantującej wzrost kwoty finansowania dla służby zdrowia. Pozostaje jedynie
      mieć nadzieję, iż ustawodawca tym razem nie będzie pisać ustawy "na kolanie"
      jak miało to miejsce w słynnym "203", iż regulacja będzie jasna, klarowna i
      czytelna, a przede wszystkim znajdująca realne pokrycie w finansach publicznych.

      Reasumując, gratuluję odwagi w zakresie chęci osiągnięcia kompromisu zarówno
      strajkującym i dyrekcji szpitala, wracajcie do pracy pacjenci czekają ...
      • Gość: Płatnik Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 09:16
        Może Was to zaskoczy ale dla mnie sprawa jest oczywista!Mianowicie płacę
        ogromnie składki i co?....Jak chcę iść do lekarza to i tak musze latać
        prywatnie i płacić dodatkowo ,uważam że te podatki to jest jawny characz i nic
        więcej.Na nic nie ma kasy, na nic!
        Lekarze potrafią tylko biadolić, a nasz częstochowska kadra medyczna cała jest
        do bani(może są jakieś wyjątki)Prowadzą czy pracują sobie jeszcze prywatnie , i
        co ? to też za darmo? Pracują w tych szpitalach chyba tylko dla przyjemności!
        Szkoda mi tylko pielegniarek, im sie podwyżka należy!Ale lekarzom???To jest
        jakaś paranoja,wprowadzić w końcu kasy fiskalne do gabinetów lekarzy i koniec!
        Skończy się pasożytowanie i już!
        Generalnie jestem za wprowadzeniem indywidualnych kont na które to co miesiąc
        wpływałyby pieniądze ze składek,obowiązywałby oficjalny cennik, jednym słowem
        masz i płacisz!
        A tak sam nie wiem na co ta kasa idzie!Rozwiązanie jest banalne, tylko okazuje
        się że w Polsce to jeśli coś jest za proste to okazuje się za trudne i
        niewykonalne! Coż wiele mord by wtedy od koryta odpadło a do tego raczej nie
        wolno dopuścić!
        Lekarze tylko badolą i trzesą się jak im to źle, a ludziom to lepiej? Pani
        pracująca w sklepie nie śmiga nowym samochodem bo zarabia 700zł,a jak ma jakieś
        auto to jej brakuje kasy na paliwo! Wystarczy popatrzeć jakie auta stoją na
        parkingu szpitala,czyli okazuje się że całkiem całkiem sie powodzi...
        Jedno jest pewne ,bynajmniej ja czuję sie okradany płacąc składki a nic z tego
        nie mając,pretesje jak zwykle do Pana Boga bo niestety na tym ziemskim padole
        raczej nie ma do kogo innego sie zwrócić o pomoc! Wstyd i kwas!Tyle...
      • Gość: xxxwet Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 09:26
        Facet co try bredzisz! Piszesz o akcji głodowej jak tu prawie cały naród
        głoduje!Nie pieprz głupot że lekarze to biedacy!Jak się nie podoba to niech się
        zwolni jeden z drugim,tylko co ze składkami! Bede miał kase to pójde do jakiego
        lekarza bede chciał, anie do doktorka na 1000leciu!
        Żona miała złamana nogę i trzeba było konsultacji to powiedzieli że za pół roku
        bedzie możliwa , bo jakieś limity, kolejka itp.Tylko ciekaw jestem co by było
        gdyby ta noga się źle zrosła i trzeba byłoby łamać! W tym wypadku napewno żona
        nie była by jedyną osobą połamaną w tej sytuacji!!!!!!!!
        .Oczywiście cała sytuacja miała miejsce na 1000leciu w wojewódzkiej
        poradni,pranoja jakaś!
        Takie przykłady można mnożyć, a kasy ileby nie było to zawsze bedzie mało,taka
        polska gospodarnośc!
        • Gość: pisak Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: 195.189.52.* 28.06.06, 11:20
          No tak trzeba sprostować i wyjaśnić - lekarze NIE PROTESTOWALI W TYM STRAJKU oni
          nie strajkowali nie głodowali - dlaczego .... nie musieli protestować ONI
          DOSTALI PODWYŻKI już w MARCU !!!!

          Współczuję z racji faktu wizyty u lekarza z żoną, ja mialem to samo, na NFZ
          termin w sierpniu ale prywatnie dosłownie w tym samym dniu - IDIOTYZM
          • Gość: maxxx Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 11:46
            Kolega miał sytuację tego typu że dziecko mu zachorowało a nasi kochani
            częstochowscy lekarze nie potrafili zdiagnozować o co biega!Dziecko z gorączką
            (wysoką)nie zostało przyjęte do szpitala bo nie miało badań.Na wynik w
            czestochowie trzeba było czekać 3dni -koszt 200czy 300zł, gdzie4 za te same
            pieniądze w sosnowcu wyniki były w ciągu 60min.Tylko w częstochowie tak może
            być!
            Jeśli to prawda ze śmiercią tej pani sędziny na porodówce(współczuję rodzinie
            [*])to mam nadzieję że nasi sędziowie się tam zabiorą za ten szpital, a
            naprawde jest tam co posadzić ...
            Na Parkitce zmarło dziecko innym znajomu=ym na sepse!
        • Gość: aaaaa Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 20:54
          > Żona miała złamana nogę i trzeba było konsultacji to powiedzieli że za pół roku
          >
          > bedzie możliwa , bo jakieś limity, kolejka itp.Tylko ciekaw jestem co by było
          > gdyby ta noga się źle zrosła i trzeba byłoby łamać! W tym wypadku napewno żona
          > nie była by jedyną osobą połamaną w tej sytuacji!!!!!!!!
          > .Oczywiście cała sytuacja miała miejsce na 1000leciu w wojewódzkiej
          > poradni,pranoja jakaś! Chciałem wyjaśnic limity to nie wina strajku a NFZ i kontraktów( o których teraz się dużo mówi).I jeszcze jedna sprawa panie pracujące w poradni ortopedycznej nie strajkowały.To do kogo te pretensje.
          • Gość: maxxx Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 13:00
            Jak do kogo?Do służby zdrowia!krzyczą tylko o kase i nic więcej , a cierpią na
            tym ludzie.Z resztą historia ze złamaną nogą miała miejsce 3 lata temu,gdzy
            bałagan w służbie zdrowia już trwał.Ponadto dodam że moja mama zzmarła na
            1000leciu na zawał bedąc w szpitalu, było to 15 lat temu,pt taka to opieka
            medyczna u nas w kraju....reszta bez komentarza.I jak tu nie być wściekłym,
            powiedz sam!
            • Gość: majka Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 19:14
              hej!!!!!!!!na zawał można umrzeć nawet mając obok najleprzego profesora
              medycyny to tylko zależy od rozległości zawału a na te chorobę ;;PRACUJE''się
              całe życie
    • Gość: Maria Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 09:12
      Zeby te panie tak się przykładały do pracy jak do strajkowania to byłoby dobrze.
      • Gość: :-))))) Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 09:37
        Waściwie smieszne te zdjęcia.Materace, a na nich omdlewjące z głodu kaszaloty..
        • Gość: Pal licho Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:26
          A kiedy zaczną strajkować nauczyciele?Ci to nie potrafią się nigdy
          zorganizować , ponarzekają i biedują dalej !Przecież wprawieni są już w
          głodowych pensjach , to strajk głodowy im nie straszny , no nie ?
          • Gość: ano Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 21:02
            Chętnie zamienie sie z nauczycielem na pensje co najmniej o 50% są wyższe od pesji pielęgniarek
          • Gość: traktor Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 12:55
            JUż nie gagajcie że nauczyciele mają takie kokosy,z resztą nawet gdyby to lata
            nauki powinny być nagradzane w przyszłości dobrą pensją.A taka pani
            pielęgniarka jakie ma wykształcenie? Kilka lat liceum i tyle, może jakieś kursy.
            • Gość: ano Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:28
              Teraz pielęgniarki w większosci mają wyższe wykształcenie .Czyli też lata nauki. Licea pielegniarskie to już przeszłosc.lata
              "lata nauki powinny być nagradzane w przyszłości dobrą pensją."Czyli tylko nauczyciele moga dobrze zarabiac ?
        • Gość: obserwator Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 18:25
          Uważam, że na przyszłość związki powinny skorzystać z usług Prawdziwego
          negocjatora, a nie jakiegoś "cudaka". Taki negocjator to może jedynie na
          Polibudzie uczyc studentów. Co innego wykorzystać swoją wiedzę w praktyce. a co
          innego w teorii. Ciekaw jestem ile on na tym zarobił? No, chyba, że pracował
          społecznie...
          • Gość: pisak a kto był tym negocjatorem ...? IP: 195.189.52.* 29.06.06, 07:38
            Skąd masz takie informacje nt tej osoby, dlaczego tak kategorycznie twierdzisz,
            że to jest cudak (cokolwiek to znaczy) zainteresowałes mnie tym postem.
          • Gość: koniec , koniec Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.net / *.net 29.06.06, 23:04
            koniec strajku. Po co dalej pisać?
            Strajk zawieszony do września, propnuje ciszę na ten temat do tego czasu
    • Gość: babka Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: 87.239.176.* 29.06.06, 21:37
      czy jak strajkuja co trochę górnicy to też sie tak oburzasz czy tylko
      pielegniarki ci przeszkadzaja.Postrajkuj i ty i zobacz jak to fajnie.Nie znasz
      wszystkich faktów a strasznie jazgoczesz jak przekupa .Jesli pracujesz, to życzę
      ci takiego samego traktowania w pracy jak nas traktuje dyrektor w szpitalu i jak
      kolega obok ciebie dostanie podwyżkę a ty sie będziesz patrzył, żebyś poczuł
      się tak jak my.pielęgniara ze szpitala
      • Gość: traktor Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 08:56
        akurat ja nie muszę strajkować, mam dobrą pracę z której jestem zadowolony!I
        pracuję ,nie opierdzialam się! Podwyżka się pielęgniarkom należy a
        owszem,jednak za tą kase którą mi zabierają na składki to też bym chciał być
        inaczej traktowany bo płacę (i to wcale nie mało )ostatnia moja składka to
        ponad 800zł,można to pomnożyć razy 12 miesiecy! Czy to mało?NIe sądze, a jak
        ide do lekarza to mnie krew zalewa bo wiem ile płacę na to dziadostwo a
        dodatkowo jeszcze chcą kase! To są jaja!
        • Gość: ano Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 19:34
          To dobrze tylko sie cieszyc bo moja pensja po 16 latach (swiatek ,piatek -czyli na dyzurach)wynosi tyle co twoja skladka .Nic dodac nic ujac.Ale jeszcze troche to nie bedzie mial kto strajkowac bo mlode wyjada do pracy zagranice a te co zostana to pujda na emeryture (w Warszawie juz brakuje ok.2tys. pielegniarek a w Łodzi ok.3tys.)Piszesz "do lekarza" a tu caly czas mowa o pielegniarkach.
          • Gość: traktor Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 22:49
            Sama widzisz ,utrzymuję jedną z Was a gów...o z tego mam, i gdzie tu
            sprawiedliwośc?
            • Gość: ano Re: Koniec strajku na Tysiącleciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:36
              Masz racje nie ma sprawiedliwosci .Placisz skladki i bedziesz placil tylko teraz jeszcze ma kto pracowac ,(leczyc ,opiekowac sie chorymi), ale za kilka lat ,jak sie nic nie zmieni bedzie jeszcze wiekszy problem .Teraz wyciagaja reke bo "maja za malo"a co dopiero bedzie pózniej.Beda jeszcze wyzsze stawki bo jak to sie mówi " kto pierwszy ten lepszy". Bedzie tak jak na licytacji "kto da wiecej".Jezeli sie niezmieni polityka naszego Rządu.Ale oni maja wieksze problemy niz zajmowanie sie maluczkimi.Lustracje, komisjeitd.itp..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja