Gość: Młody
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.07.06, 10:38
Po co oni tam tak pędzą? Jadą pól miasta po pól kilo pomidorów? Autobusy
pozapychane, smród, wrzaski jak dzieci. Gnają całymi siłami w autobusie
przeciskajac sie miedzy ludźmi niczym torpeda aby tylko siąść. Pudzianowski
nie dał by rady wygenerowac taką siłę.
autentyczny przypadek:
Jedenastka w kierunku miasta podjechała na przystanek koło ryneczku. Tłum
niesamowity. Otwarcie drzwi. Babcia ciśnie sie rozpycha węsząc wolne miejsce.
Podchodzi do pani, która siedziała i mówi jej żeby ustapiła jej miejsca
ponieważ bolą jej nogi. Siedząca pasażerka ustąpiła grzecznie. Ta siadla
zadowolona. W tym wszystki dziwne jest to że bolały ją nogi ale gdy wchodziła
do autobusu worek kartofili na plecach miała. Skąd ta siła??
Znacie inne przypadki? :)