Gość: bonus
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.07.06, 11:34
Czy ktos zauwazyl podobne zjawisko - obarczanie odpowiedzialnoscia Boga za
trudnosci ktore nas spotykaja?
Na pytanie - Czy wierszysz w Boga odpowiadaja - Tak wierze!! Chodze nawet do
kościoła.
Jednak gdy tylko pojawia sie przykra sytuacja -od razu traca wiare.
Przyklad: Ludzie przyjezdzaja do Czestochowy modlic sie - gdy wracaja do
samochodu w ktorym przyjechali - okazuje sie ze szyba jest wybita - albo gdy
ktos klekali okradziono ich z portfela...
i zaczyna sie... prawdziwe swiadectwo wiary w Boga - "To ja przyjezdzam tutaj
sie modlic a Bog pozwala na takie rzeczy?? Teraz to juz sie nie bede modlic
i foch"
Śmieszni sa dla mnie ludzie ktorzy mysla ze sama obecnoscia w kosciele
(klasztorze) i zwyklymi slowami unikna nieszczesc :)