Gość: pracownik MPK
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
07.02.03, 08:40
Powrót Pana Nabrdalika i dogadanie się ze związkowcami to
naprawa własnych błędów z lat 1996-1998. Tylko wszystko odbywa
się kosztem wszystkich mieszkanców Częstochowy oraz pracowników
Mpk. No ale Pan Prezydent i Pan Prezes są dobrymi kolesiami i
własne babole mogą w ten sposób naprawiać. Jeżeli któś sobie
obliczy całą sumę z pochodnymi to wychodzi 1 milion zł.
zyczę więc powodzenia Częstochowie jak tak będzie rozwiązywała
wszystkie problemy.