Gość: ~nieuświadomiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 00:18 ??? nie mam fioletowego pojęcia a jestem z Cz-wy podajcie jakieś przykłady dziekuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zorientowany Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 00:24 to są wiersze poetów częstochowskich np. Poświatowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurera dicta Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: 212.87.244.* 26.07.06, 00:26 slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=7061 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 00:38 Gość portalu: aurera dicta napisał(a): > slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=7061 Oj, przepraszam, wkleilem ten sam, jak Twoj cytat. Sie spoznilem Po czym oczy oslepilem Twoim wpisem Linku gzymsem Rozwinalem Wierszem Obecnie Czestochowskie rymy Jako przyklad Na zywo Choc niektorzy moga patrzec krzywo Pisal bym tak dalej Ale skoro z CzestochowSie wywowodza sniedeglowy.... itd. RCZ. Odpowiedz Link Zgłoś
harry1983 Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? 26.07.06, 01:03 storima napisał(a): > Sie spoznilem > Po czym oczy > oslepilem > Twoim wpisem > Linku gzymsem > Rozwinalem > Wierszem > Obecnie > Czestochowskie rymy > Jako przyklad > Na zywo > Choc niektorzy moga patrzec krzywo > Pisal bym tak dalej > Ale skoro z CzestochowSie wywowodza sniedeglowy.... Storima, co Ty ? Zaczynasz rapować ?? :D O to Cię nie podejrzewałem :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 01:11 harry1983 napisał: > Storima, co Ty ? Zaczynasz rapować ?? :D O to Cię nie podejrzewałem :D Okrutne to i niesprawiedliwe. Rapowalem w Kalifornii po angielsku, czestochowskimi rymami. Polubili mnie, bo tak chcialem. A jak mnie polubili to juz rapowac nie musialem;) Szczescia;) Odpowiedz Link Zgłoś
independent-girl Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? 26.07.06, 01:16 Prosze, prosze , co me oczy widziec mogą Czestochowskie rymy raperom sa zapomoga Choc pewnie nikt nigdy tego nie zauwazy A nie jeden raper kolejne sztaby złota w swej dłoni waży ... kurcze, mózg odmawia mi posłuszeństwa już... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 01:24 independent-girl napisała: > kurcze, mózg odmawia mi posłuszeństwa już... :( A wlasnie. Bo sie okazuje, ze w dobie rapu to i na rymy czestochowskie trzeba sie wysilic. Nie to co kiedys. To byly czasy Rapowalo sie pod zielona budka z piwem. I taki raper przezywal kolejna kolejke piwa. Za ktora sam placil;) Odpowiedz Link Zgłoś
independent-girl Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? 26.07.06, 01:28 Czy te zielone budki byly koloru zieleni butelkowej...? Bo moj mlody wiek nie pozwala mi pamietac takowych budek... No i rozumiem,ze mowisz o polskich,a nie francuskich warunkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 02:15 ndependent-girl napisała: > Czy te zielone budki byly koloru zieleni butelkowej...? > Bo moj mlody wiek nie pozwala mi pamietac takowych budek... Zielone budki z piwem. Zielen budek byla swego czasu raczej drewniana, niz butelkowa. Bo budki byly zrobione z drewna. Piwo sprzedawalo sie wowczas w kolorze butelek piwnych;) A w tych butkach to sprzedawano piwo z beczki na kufle. > No i rozumiem,ze mowisz o polskich,a nie francuskich warunkach? Pisze o 'rymach czestochowskich'. Tak jak Harry, mnie uzmyslowil, ze to wlasnie jest rap. A rap powstal w USA;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 00:27 "Jestem mieszkańcem Częstochowy. Chciałem dotrzeć do rodowodu zwrotu rymy częstochowskie. Czy miały one coś wspólnego z Częstochową? Miejsca kultu były i są ośrodkami także swoistego fokloru, związanego z pielgrzymowaniem, śpiewaniem pieśni, sprzedażą relikwii, a dziś pamiątek. Prof. Julian Krzyżanowski w książce Mądrej głowie dość dwie słowie tak pisze o podobnych, dziś zapomnianych wyrażeniach: częstochowskie kadencje, kantyczki, wiersze: „Wyrazami tymi określano nie tylko liche wiersze w rodzaju pieśni dziadowskich, ale również okazy archaicznej techniki wierszowej, zachowanej w owych pieśniach”. Owa technika polegała na zestawianiu wyrazów zgodnych tylko w zakresie jednej, końcowej, sylaby, np. wszyscy – piwnicy. — Mirosław Bańko, PWN" slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=7061 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurera dicta Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: 212.87.244.* 26.07.06, 00:29 Storima powielasz wątek.W jakim celu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 00:39 Gość portalu: aurera dicta napisał(a): > Storima powielasz wątek.W jakim celu?? Oj! Znow sie spoznilem, odpisujac na Twoj poprzedni wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
independent-girl Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? 26.07.06, 00:48 Spozniles sie z wpisem Storimo Uwazaj,bo mozesz miec pod okiem limo Bo nie wiedziec czemu tutaj na Forum Nie przypadasz do gustu, oprocz mnie, nikomu :P :)) Pozdrawiam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 00:58 independent-girl napisała: > Spozniles sie z wpisem Storimo > Uwazaj,bo mozesz miec pod okiem limo > Bo nie wiedziec czemu tutaj na Forum > Nie przypadasz do gustu, oprocz mnie, nikomu :P Hmm... Ladny czestochowski rym. To ja teraz to nie Krym, lecz Dobkowskiego Zaraz, co ja mailem tu pisac takiego? Ach, czestochowskie rymy Rzucily sie na mnie dziewczyny! "W barze u Glajszmitki bywało wesoło. Często wpadli tu grajkowie. Przygrywali na harmonii, ale nie klasycznej, tylko na pedałówce z guzikami (zamiast klawiszy) i pedałami. Śpiewali: "Stachu, daruje ci winy/ Porzuć inne dziewczyny/Wróć do mnie wróć/Stachu, ja po nocach wciąż płaczę/ Gdy cię z inną zobaczę/Wróć do mnie wróć". - Rymy częstochowskie, ale gdy panny z Powązek słuchały tych piosenek, to niejedna roniła łzę - mówi pan Czajka i dodaje, że miejscowi czuli się tu jak u siebie w domu. Jednak gdy na Powązki do miejscowych panien szli w konkury kawalerowie z Koła czy Bud (w rejonie ul. Jana Ostroroga), musieli się mieć na baczności. (...) Na mikadkę wódki pod katolika wpadali do Glajszmitki robotnicy z fabryk garbarskich. Gospodynie odwiedzały panią Kędzierzawską, która jednym cięciem topora rąbała połcie mięsa. Cukiernia Józefa Dobkowskiego serwowała lody z bezami. A wszystko na jednym narożniku - Dzikiej i Okopowej Czym była mikadka? To mała szklanka, w której przed wojną podawano 50 ml czystej wódki. Stanowiła porcję w sam raz dla garbarzy tworzących przed wojną arystokrację klasy robotniczej. Katolik to z kolei marynowany śledź - ulik." miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34880,3156892.html Wzajem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 01:19 Aaa... Harry, rzeczywiscie slusznie zasugerowales rap wywodzi sie nieswiadomie z czestochowskich rymow. Do czego to w swiecie doszlo!!! P.S. To nie jest zart. Ta sama funkcja skladanek rymowych jak w "rymach czestochowskich". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: Co to są "Rymy Częstochowskie"??????? IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 02:46 Niedaleko rymow czestochowskich zasial sie 'slam poetry' oto polski 'slam' czyli nasze stare czestochowskie rymy;) ______________________________________________________________ Jaś Kapela Wiersze z dedykacjami są takie żałosne jaś kapela któremu wszyscy tak zazdrościcie on nie jest specjalnie przystojny ani nawet bogaty owszem rodzice przysyłają kaskę ale dąsają się przy tym jakby naprawdę sądzili że te pieniądze można by lepiej spożytkować wybudować saunę czy rozdać ubogim w dzieciństwie się jąkał zresztą cały czas mówienie przychodzi mu z trudem choć opracował metodę pie..nia bez sensu bez końca to ona się tak nazywa nie bez powodu lista osób które chciałyby mu spuścić wpie.. jest znacznie dłuższa od spisu telefonów w jego komórce zresztą częściowo się pokrywają po ojcu odziedziczył próchnicę po matce skłonności depresyjne po dziadku gburowatość na alzheimera po babci będzie jeszcze musiał poczekać gdy ludzie słyszą, że jest poetą uśmiechają się ze zrozumieniem jakby naprawdę wiedzieli jak bardzo żałosne jest pisanie wierszy Gdyby Bóg nie istniał ludzie nie pragnęliby Go Siedzę na ganku mojego drewnianego domu krytego łupkiem osikowym. Już po Kościelskich i Nike, jeszcze przed Noblem. Kamera pokazuje szeroką panoramę obejmującą: złote łany zboża, refleksy światła na rzece i dostojny dębowy las. Kamera zbliża się. Ja wstaję. Słychać _____________________________________________________________ doza.o2.pl/?s=4097&t=5358 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Pomylka IP: *.dsl.club-internet.fr 26.07.06, 02:55 A zarazem poprwka. Owszem powyzszy wiersz nalezy do 'slam poetry'. Ponizszy rowniez, ale chodzi o 'Rymy Czestochowskie' i w tym 'slmie' sa: MACIEJ KACZKA Potęga smaku 2004 słuchajcie! mam wam do powiedzenia coś genialnego arcy niech mnie przeto słuchają dzieci, młodzież i chciałoby się dodać: starcy tak nakazuje figura retoryczna ale zabrania poprawność polityczna czego u licha chce publika od slamowego zawodnika? państwa tu z przodu serc dotyka złotego wieku poetyka a tamci – bliżej dozownika złotego płynu – o wybrykach myślą coby się z śmiechu zsikać z rozziewu jaźni łapię bzika i wyjdę na schizofrenika a psik! do tego jeszcze pewna klika chmurnych krytyków mi wytyka że ta jarmarczna słów muzyka języka ekwilibrystyka to nie jest sztuka tylko >sztyka< co przeciętniackim gustom styka klęczy nad kiczem jak jan styka malując boga w łagiewnikach módlmy się: niech ta kaczka dzika raz wreszcie z rymów się wypsztyka niech jej się gryka pozatyka gulgot umilknie jej indyka a teraz będzie polemika z tym co napisał do "dziennika" zarozumiały jeden pisak notatka w prasie była, cytat: „s z l a m p o e t y c k i” - ot krytyka co z kaczki zrobić chce szlamnika (jest taki ptak) lecz ja mam nicka jam niejednego przeciwnika w konkursie picia flup z nocnika zbił w pantałyku po dwóch łykach! ja moi mili nie unikam ciosów z refleksem nożownika jak nakazuje mi etyka artykuł cały w filipikach piszę i wyślę do "neewsweeka" względnie go kupi "polityka" albo – przydałaby się wtyka, do "powszechnego tygodnika"... nieważne, ważne by publika otrzyma szczery komunikat: czym jest naprawdę szlam... tfu! slam, bo tytuł brzmi: p o e t y c k i e s z a m b o ehe eh aż mnie zatyka, ja pierdykam tonę! ześlijcie ratownika! z niebios czubeczek niech patyka poda, jakoś się wykuśtykam z obleśnej brei zęzy mazi łajdacze więzy niech odkazi w otworów ciała trójcę świętą - w dołeczek w brodzie dwa w polikach - wstrzyknie trójchlorozygomentol ja znak pokutny - smugę ciemną między zębami maznę henną wyflegmię z niej czarciego kreta to mi się stworzy cel i meta- foryka jak z modlitewnika: przemień mą zmierzwioną szczotę syfiastych kaczych piór w rząd posrebrzanych pisaków nie serią przeraźliwych faków i kwaków strach odgoń lecz naucz zwalczać go potęgą smaku i niech zatańczy mi nad głową herbert do pary z potęgową walcząc z miernotą w takt walczyka * * * @ ogórek strzyka bawcie się. ja mykam Z tomu Wiosna, wyd. Lampa i Iskra Boża, Warszawa 2005 * * * Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poetka z lublińca Re: Pomylka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 17:12 Mają chęć medalikorze Ekspansyjnie grać w podchody Do Lublińca, nie w pokorze Artystyczne przenieść gody Ludziom we łbach namieszają I udając super brata Kitu ludziom nawciskają I z ofiary zrobią kata Guzik znaczy taki gest Ot, kolejna ściema Homo homini lupus est Odwrotu już nie ma Medaliki w Częstochowie, od Lublińca wara Elektorat się wypowie, no a tera - nara (przeczytaj pierwsze litery) ps. Przeprasza z góry, jeśli ktoś poczuł się urażony. To taka satyra na stereotypy myślowe po częstochowsku zrymowana. Ja was lubię Odpowiedz Link Zgłoś