Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagiellońską?

    • Gość: mn Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:42
      P. S. Jesiołowski - widać że buraczek z ciebie , który poza ul. Gajową się nie rusza i w życiu nie widział nowoczesnej lini tramwajowej - typowy przykład Polaczka - nie wiem nic, nie znam się , ale ... liberum veto!
    • Gość: zigi Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:57
      proponuje ulicę gajową zamienić na ulicę wsioków
    • Gość: big Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:00
      mieszkańcy 2! bloków decydować maja o przebiegu b. ważnej lini tramwajowej - i mamy odp. dlaczego w tym mieście jest tak jak jest
      • Gość: She Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:40
        Miszkam dosłownie kilka kroków od Gajowej, dzisiaj specjalnie poszłam tam na
        spacer. Bloki są dokładnie 3 które stoją równolegle do jezdni ( w tym 2
        bezpośrednio) i ze 3-4 ustawione prostopadle, oprocz tego jest jeden dom (?)
        jednorodzinny i Intermarche.
        Dla pesymistów twierdzących że tramwaj sie nie zmiesci, otóż zmieści sie
        spokojnie. Można zawężyć podwójny parking pod blokami oraz z drugiej strony
        kosztem zardzewiałych garaży, obskurnego ogrodzenia i chwastów porastających
        coś,co kiedyś można było nazwać łączką, dziś lepszym określeniem byłoby "oaza
        spokoju dla okolicznych żuli".
        • Gość: gazon Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.czestochowa.agora.pl 28.07.06, 10:51
          Zmieści się, bo tory mają być wbudowane w jezdnię. Czyli nawet parking nie
          ucierpi, nie mowiąc o krzaczkach.
    • Gość: uczennica Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:19
      ale ludzi sa beznadziejni :| nie biora pod uwage innych, oni maja ladne
      samochody wiec nie dojezdzaja nigdzie tramwajami, a ja codziennie musze jechac
      do szkoly tramwajem i wcale to nie jest dla mnie wygodne jak do przystanku ide
      15 minut ;| miszkamy na tym samym osiedlu a taka roznica pogladowa, na gajowej
      wcale nie jest tak spokojnie jak tam bylo napisane.. dobrze ktos zauwazyl jakby
      ludzie rzeczywiscie chcieli takiego spokoju wyprowadziliby sie na wies! pozdro ;|
      • kszyszek Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń 27.07.06, 22:45
        Niestety wychodzi z tego, że mieszkańcy Gajowej to samoluby i mają gdzieś
        zdanie innych. Ja proponuję protest przeciwko mieszkańcom Gajowej. Oni
        protestują przeciwko tramwajom, to my możemy zaprotestować przeciwko nim.
        Założę się, że znalazłoby się wielu zwolenników nowej linii tramwajowej i
        przyłączyliby się oni do takowego protestu. Jak przez takich ludzi jak
        mieszkańcy Gajowej (przeciwnicy tramwajów, bo i zwolennicy na Gajowej również
        by się znaleźli) nasze miasto ma się rozwijać? Przez kilku samolubów blokowana
        jest jedna z najważniejszych inwestycji Częstochowy - na pewno najważniejsza w
        dekadzie. Jak przejdzie wariant z Jagiellońską zamiast Gajowej, to po
        wybudowaniu linii będą płakać, że nie mają tramwaju. Trzeba się tym zająć.
        • Gość: She Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 23:45
          Jestem za takim protestem!!!
          • logista2 Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń 28.07.06, 00:02
            Należy przemianowa ulicę Gajową na Gejową i urzadzac tam parady równosci
            • kszyszek Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń 28.07.06, 02:13
              Może trochę przesadziłeś. Nie uogólniajmy. Na pewno ktoś z Gajowej jest za
              budową linii. W sumie to z tym protestem żartowałem, ale pomysł ten zaczął mi
              się podobać. Przez garstkę ludzi nie może cierpieć połowa społeczności miasta.
              Trzeba ich jakoś ustawić. Później się tacy wypowiadają, że nic się w mieście
              nie dzieje, albo że jest niebezpiecznie. Jak ktoś napisał jest tam skwerek dla
              żuli. Gdyby jeździły tramwaje mogłoby na Gajowej być bezpieczniej. To mała
              uliczka, ale właśnie na takich uliczkach jest najniebezpieczniej (Krótka, Berka-
              Joselewicza, Ogrodowa, Katedralna, Mała).
              • Gość: xx Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.icis.pcz.pl 28.07.06, 10:12
                To sa moje ulubione ulice i spokojnie tam mozna chodzic - w kazdym razie w
                dzien. Jest spokojnie.
              • Gość: proboszcz Gajowej Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.hcz.com.pl / *.hcz.com.pl 28.07.06, 11:01
                Nie zgodzę się i już-pokrzyżuje Wasze plany.
        • Gość: smerf Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.realestate.net.pl 28.07.06, 20:34
          Samolubem to jesteście Wy "matołki". Nie mieszkam na Gajowej ale rozumiem
          własciceli w przeciwieństwie do wszystkich pozostałych dla którym własność
          kojarzy sie z czymś abstrakcyjnym a zobowiązania samorządu wobec swoich
          obywatelito czysta mrzonka.
          Po kolei.
          Miasto od 25 lat rezerwuje teren pod tramwaj. Światli inwestorzy zapoznają sie
          z programem rozwoju masta i kupuja mieszkania zdala od tramwaju przy cichej
          uliczce inni, dla których hałas nie straszny przy 11 Listopada. Po 25 latach
          miasto zmienia swoje koncepcje twierdząć ze to Ci którzy chcieli mieć spokój
          sa hamulcowymi rozwoju. Te same momenty były za komuny - poprowadzenie trasy Nr
          1 przez Raków i późniejsze kłopoty mieszkańców oni też sa hamulcowymi bo nie
          chcą trasy i domagaja się ekranów granda!!! juz za nowej władzy Ci z Parkitki,
          kórym nagle wyrosła obwodnica pod oknami.
          Ludzie opamiętajcie się co to za miasto gdy nikt nie wie co bedzie pod jego
          oknami za chwilę budowane. Przecież ci sami projektowali tramwaj 25 lat temu i
          pewnie dzisiaj bo chyba niewiele się zmieniło jeśli chodzi o osoby. Spytacie
          dlaczego Ci ludzie jeszcze w listopadzie 2005 gdy uchwalono zaskarzone studium
          nic nie mówli o zmianie trasy tylko teraz. Kto to projektowal pytam 3 raz i
          dalej Cisza pewnie będzie (Hej P. Leśnikowski odwagi!).
          Skoro to taki dobry pomysł niech się nie chowają i pokaża twarze. Na Gajowej
          jest wąsko zwłaszcza przy kościele k. Orkana. W jezdni idą sieci uzbrojenia
          gdzie to przełożyć skoro wszędzie działki prywatne a co w przypadku awarii
          gdyby trzeba było rozkopać. Ludzie tramwaj trzeba przewidzieć gdy projektowano
          to osiedle a nie teraz ludzi wysyłac na wieś skąd zapewne przyjechaliście skoro
          o rozwoju i zobowiązaniach samorzadu wobec obywateli nie macie pojęcia.
          To miasto umiera skoro nie potrafi zrealizować niczego tylko mącić, mącic
          judzić jednych przeciw drugim. Był plan na Brzozowej do dzisiaj nie jest
          skończony 5 lat robią i nic? kto za to płaci? Pan płaci, pani my płacimy. A
          hamulcowi to chyba najwięksi sa w UM-ie.
          • Gość: lunch Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.06, 10:06
            W zasadzie masz rację - to prawda, że planami zagospodarowania przestrzennego
            się w naszym mieście tyłek wyciera, ale rację masz tylko, gdy kwestia dotyczy 5
            lat, a nie 25. Bo ileś tam lat temu mogli sobie projektować tramwaj przez 11
            Listopada, ale trudno się dziwić, że nie przewidzieli rozwoju osiedli w innym
            kierunku. Bo tramwaj jest dla ludzi i co z tego, że puścisz go przez 11
            Listopada, skoro ominie ludzi z Orkana?
            To dlatego w wielkich miastach likwiduje się część linii tramwajowych, bo
            zmiany układu urbanistycznego to wymuszają. W Łodzi na przykład zlikwidowano
            tramwaje na Cygankę czy na Popioły, bo dzielnice które kiedyś wydawały się
            rozwojowe, dziś tak naprawdę są wioskami, za to brakuje linii tramwajowych do
            nowych osiedli jak Radogoszcz czy Janów.
          • Gość: piotrek Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.trustnet.pl 31.07.06, 17:59
            Do pana "smerf". W innych cywilizowanych krajach tak teraz się robi - buduje
            sie tramwaj tam , gdzie nigdy nie był przewidziany. Wciska sie go w osiedla a
            nawet ciasne uliczki. I to zdaje egzamin.
    • Gość: bipi Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.man.czest.pl 28.07.06, 12:30
      jak zwykle pomysły bardzo ambitne ale później szkoda gadać. I tak jestem
      przeciw. Nawet jeśli jakiś buc ma inne zdanie. No, a jeżeli chodzi o
      inwestycje, to jeśli jest ona dla Ciebie atrakcją, to zmień sobie miasto na
      bardziej rozwojowe.
    • Gość: greenelf77 Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 08:42
      Oczywiście, że Gajowa jest bardziej racjonalnym i trafionym wyborem. Skomunikuje
      więcej ludzi, a tramwaje naprawdę nie muszą być uciążliwe... Byłam w róźnych
      miejscach i wiem, że mogą być rzeczywiście ciche i nie przeszkadzać mieszkańcom,
      a wręcz przeciwnie. Przez kilku sceptyków z klapkami na oczach znowu Częstochowa
      traci szansę na rozwój.
      • Gość: Smerf Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.realestate.net.pl 29.07.06, 08:50
        Najpierw niech wyremontują to co jest a potem piszcie o rozwoju, sceptykach,
        itd. Przez 8 lat rzadow Wrony i 4 Marasa nie zdołano wyremontowac 10 km torów!
        to daje 800m./rok a Wam sie marzy 4-5 km nowej linii w 3-4 lata! Marzyciele.
        Lepeij go puścic Brzozową lub Wierzbową bedzie jeszcze bardziej w centrum
        osiedla i takie same parametry jak na Gajowej. Dlaczego taki zachowawczy
        wariant?
        • Gość: smerf Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.realestate.net.pl 30.07.06, 00:53
          Ale cisza?! Zabrakło epitetów czy argumentów?
          • Gość: xkx Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.org / *.org 30.07.06, 07:44
            Czytam ta cała dyskusje i jestem zdania ze jest tyowo akademicka bo narazie
            linia nie wysza poza bardzo mgliste projekty. To po pierwsze po drugie to
            osobiscie uwarzam ja za typowa kielbase wyborcza która zniknie jak wiele innych
            rzeczy po wyborach. I zgadzm sie z toba ze trzeba zaczac od remontu tego co
            jest bo niedlugo nie bedzie po czy jezdzic a nie maryc o czyms co jest
            uzaleznione od kasy z UE a z ta różnie bywa.
            • Gość: Mieszkaniec Gajowe Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.realestate.net.pl 30.07.06, 20:39
              czytając te wszystkie wypowiedzi, mam ochotę powiedzieć jedno: NIE
              USZCZęśLIWIAJCIE MNIE NA SIłę!!! Co z tego, że tramwaj jest cichy, że gdzieś
              indziej bloki są położone bliżej linii, że inni mają gorzej??? Zapytajcie tych
              ludzi czy ta linia ich tak bardzo uszczęśliwiła??? Czy nie woleliby, aby ktoś
              pomyślał o nich a nie o wyimaginowanym interesie publicznym... Takie hasła już
              przerabialiśmy!!! Jeżeli ktoś chce mieć bliżej do tramwaju, to proponuje
              przeprowadzkę na Aleję Pokoju - tuż pod oknami!!! Puszczenie linii tramwajowej
              ul.Jagiellońską napewno kosztowałoby Urząd Miasta więcej (dłuższa trasa), ale
              mogłaby ona zastąpić linię autobusową nr 26, 27... Poza tym z dłuższzej trasy
              okrążającej całe osiedle z większą liczbą przystanków, mogłoby skorzystać więcej
              mieszkańców obu stron ulicy Jagiellońskiej i Orkana...
              Poza tym wydaje mi się, że takie inwestycje powinny być planowane wraz z budową
              osiedla, a nie wynikać z irracjonalnych i chaotycznych decyzji urzędniczych.
              Gdybym kilka lat temu w planach rozwojowych osiedla zobaczył linię tramwajową
              kilka metrów od mojego bloku, to na pewno nie kupiłbym tego mieszkania...
              Na sam koniec, chciałbym zapytać Urząd Miasta i pomysłodawców jaki mają w tym
              interes aby mnie tak uszczęśliwić???!!!

              • Gość: henryczek Re: a co z przystankami?> IP: *.strefa.com / *.profiline.pl 30.07.06, 21:47
                czytając artykuł i posty nie można sie dowiedziec jak będą wyglądać przystanki tramwajowe na światłach(skrzyżowanie niepodległ.,jagiell.,dk1, 11 list, aleji pokoju)

                zauważcie, że tramwaj jadący na wrzosowiak nie będzie mógł zatrzymać sie na obecnym przystanku , ale większym problemem bedzie to w którym miejscu na wielkim skrzyżowaniu znajdzie sie przystanek trawaju jadącego z wrzosowiaka w strone miasta .
                Tramwaj ten nie podjedzie na obecny( to chyba fizycznie nie możliwe), chyba najważniejszy i najruchliwszy przystanek poza centrum
                I w takim wypadku mieszkańcy korzystający z tegoż przystanku (np ja idąc tam z mireckiego 1 km i jakoś nam nikt tramwaju niechce zbudować:P) postawieni zostaną w kłopotliwej sytuacji - kiedy powstanie nowa linia wtedy tramwaje i z wrzosowiaka i z kucelina będą zapewne jeździć co około 15 minut i problem w tym że odjeżdzać będą z 2 różnych przystanków
                Co wtedy maja zrobić pasażerowie?rzucać monetą na który przystanek sie wybrać?
                Oczywiscie można powiedzieć ze są rozkłady jazdy, ale w czewie mamy bardzo silne przyzwyczajenie ze kiedy idzie sie na przystanek tramwaj zawsze podjedzie w ciągu kilku minut i nie spoglądamy na rozkład

                jak więc zorganizowane będą te bardzo ważne przystanki?wydaje mi sie ze rozwiązanie z przesunięciem obencego przystanku bliżej w strone źródlanej aby tam mogły się spotkać wszystkie dwie:)linie było by bez sensu

                ja od początku jestem przeciwnikiem tramwaju, ponieważ to miasto ma poważniejsze wydatki. Aby zbudować linie tramwajowa trzeba mieć miejsce i wieloletni plan, a nie wciskać jej między bloki na siłe rzutem na taśme. A możeby tak wreszcie ktoś pomyślał o tunelu pod dk1 łączącym okrzei z wrzosowiakiem?na okrzei tramwaj by sie zmieścił:P
                • Gość: lunch Re: a co z przystankami?> IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.06, 10:11
                  > zauważcie, że tramwaj jadący na wrzosowiak nie będzie mógł zatrzymać sie na ob
                  > ecnym przystanku ,

                  To żaden problem, bo przystanki powinny być dzielone według tego, dokąd tramwaj
                  jedzie, więc może być osobny.

                  >ale większym problemem bedzie to w którym miejscu na wielkim
                  > skrzyżowaniu znajdzie sie przystanek trawaju jadącego z wrzosowiaka w strone m
                  > iasta .

                  I tu jest problem, bo nie mogą być dwa osobne przystanki w kierunku centrum. Ja
                  myślę, że wystarczy obecny przesunąć za zakręt (już przy al. Niepodległości) i
                  będzie w porządku.

                  > mireckiego 1 km i jakoś nam nikt tramwaju niechce zbudować:P)

                  W takiej sytuacji zrobi się dodatkowy przystanek przed estakadą, o który już
                  kiedyś ktoś apelował. Ja jestem niby przeciw, bo zwiększanie ilości przystanków
                  bardzo spowalnia linię, ale mając na uwadze przesiadki na/z autobusów byłby tu
                  wskazany.

              • Gość: luk Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 01:03
                Gość portalu: Mieszkaniec Gajowe napisał(a):
                > czytając te wszystkie wypowiedzi, mam ochotę powiedzieć jedno: NIE
                > USZCZęśLIWIAJCIE MNIE NA SIłę!!! Co z tego, że tramwaj jest cichy, że gdzieś
                > indziej bloki są położone bliżej linii, że inni mają gorzej???
                > aby ktoś
                > pomyślał o nich a nie o wyimaginowanym interesie publicznym... Takie hasła już
                > przerabialiśmy!!

                Niektórzy mieszkańcy ulicy Gajowej zapominają, że nikt nie planuje tej lini dla nich i proponuje spojrzeć na planowany pezebieg jest troche dłuższy i ten sławny interes publiczny wszystkich którzy mieliby okazje z tego rozwiązania korzystać.



                >Puszczenie linii tramwajowej
                > ul.Jagiellońską napewno kosztowałoby Urząd Miasta więcej (dłuższa trasa), ale
                > mogłaby ona zastąpić linię autobusową nr 26, 27... Poza tym z dłuższzej trasy
                > okrążającej całe osiedle z większą liczbą przystanków, mogłoby skorzystać >więcej
                > mieszkańców obu stron ulicy Jagiellońskiej i Orkana...

                Osobiście wydaje mi się, że jest to rozwiązanie mniej korzystne, ponieważ znacznie wydłuża trase (czas podróży), a przyrost obsugiwanej ludności jest niewielki, pare małych bloczków Jagielońskiej, a reszta to budownictwo jednorodzinne, podczas gdy Gajową uzyskujemy znakomitą kótką drogę do najwięksyszych skupisk ludności (duże bloki)


                > Poza tym wydaje mi się, że takie inwestycje powinny być planowane wraz z budową
                > osiedla, a nie wynikać z irracjonalnych i chaotycznych decyzji urzędniczych.
                > Gdybym kilka lat temu w planach rozwojowych osiedla zobaczył linię tramwajową
                > kilka metrów od mojego bloku, to na pewno nie kupiłbym tego mieszkania...

                Cuż rzeczywiście dużo mądrzejsze było by planowanie było kompleksowe, ale co poradzić, że urzędnicy są jacy są.
                Trzeba tu jednaj dodać, że jak podejrzewam (na podstawie artykułów o naszych tramwajach) to osiedle powstło w czasach kiedy komunikacja szynowa była w niełasce, w końcu renesans komunikacji tramwajowej w Europie to kilkanaście ostatnich lat.
                No i pamiętajmy, że wszystkiego nie przewidzimy i gdybyśmy się nie dostosowywali to Alejie zaczynałyby się na cmentarzu.


                > Na sam koniec, chciałbym zapytać Urząd Miasta i pomysłodawców jaki mają w tym
                > interes aby mnie tak uszczęśliwić???!!

                Mają taki interes, że od tego są, po to zostali wybrani i za to biorą pieniądze. A co do uszczęśliwiania na siłę bez pańki,nikt nikogo na nie będzie do tramwaju wpychał :)
                • Gość: xxx Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.man.czest.pl 31.07.06, 08:19
                  Pieniądze biorą owszem, ale za irracjonalne, głupie pomysły. Jak zwykle
                  zresztą. Oczami wyobraźni widzisz tę piękną katastrofę??? Jak widzę na wszytsko
                  masz fantastyczą odpowiedź. A te piękne stwierdzenia: interes publiczny, w imię
                  dobra mieszkańców itd.Daj sobie spokój....
                • Gość: Mieszkanie Gajowej Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: 195.46.231.* 31.07.06, 12:26
                  W odpowiedzi na wypowiedź "luk":
                  Proszę o odpowiedź na pytanie czy przesunięcie linii z Gajowej na Jagiellońską
                  byłoby rzeczywiście tak złym pomysłem??? Linia nie biegła by przy samych
                  blokach (i domkach jednorodzinnych na końcu ulicy), lecz kilkadziesiąt metrów
                  dalej. Tramwaj mógłby zastąpić autobusy na Jagiellońskiej przez co obniżyłby
                  się poziom hałasu. Mieszkańcy prawej strony Jagiellońskiej mieliby by bliżej do
                  przystanków.
                  Rozumiem, że takie argumenty nie przekonują??? Rozumiem również, że według
                  Twojej logiki linie tramwajowe powinny przecinać osiedla przez sam środek???
                  Czemu nie zaplanowano linii przez ulicę Wierzbową-wszyscy mieli by blisko???
                  Ciekawe spojrzenie?! Czy tak wielkim wyzwaniem jest przejście jeszcze
                  kilkudziesięciu metrów do ulicy Jagiellońskiej najwyżej dwa razy dziennie???
                  Lepiej jest obrzucić błotem pragnących spokoju mieszkańców Gajowej - prawda,
                  przecież Ciebie ten problem nie dotyczy?!
                  Co do systemu planowania przez urzędników - jakbyś się czuł gdyby któregoś dnia
                  ktoś Ci wybudował autostradę pod oknami w imię interesu publicznego i wyzywał
                  od samolubów i ograniczonych :)
                  Wydaje mi się, że należy wybierać rozwiązania najlepsze a nie najtańsze dla
                  inwestorów!!! Poprowadzenie linii obrzeżami osiedla wcale nie wydłuża drogi do
                  przystaanku, ani nie ogranicza dostępu. Rozumiem, że są leniwi
                  zwolennicy "przystanków pod oknem" - ja do nich nie należę. Uważam za rozsądne
                  budowanie obwodnic i odciążanie osiedli od hałasu i ruchu ulicznego. Osiedla
                  powinny być oazą spokoju i bezpieczeństwa - dlaczego wprowadzono ograniczenie
                  prędkości na obszarach zabudowanych do 30km/h??? BEZPIECZEŃSTWO I SPOKÓJ!!!
                  Jeszcze jedną sprawą jaką chciałbym poruszyć jest sens budowy nowej linii - czy
                  rzeczywiście to jest złoty środek na problemy Częstochowy???!!!
                  Może należałoby wyremontować już istniejące trasy, wymienić zdezelowane
                  tramwaje??? Nie wierzę, że przez Gajową będą sunąć super ciche nowoczesne
                  tramwaje po super prostych szynach - spójrzcie na już istniejące torowiska!
                  Może lepiej wybudować nową linię tam gdzie są rzeczywiście problemy
                  komunikacyjne np. Stradom???
                  Kończąc, życze tym którzy tak bardzo chcą tramwaju na Gajowej, aby to kiedyś
                  ich dotkneły podobne decyzje i wydarzenia. ...ciekaw jestem czy wówczas będą
                  tak gorąco i życzliwie aprobować rzeczywistość???


                  • Gość: luk Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 15:03
                    > Proszę o odpowiedź na pytanie czy przesunięcie linii z Gajowej na Jagiellońską
                    > byłoby rzeczywiście tak złym pomysłem???
                    Po prostu uważam, że Gajowa w mojej ocenie jest lepsa z powodów kóre podałem. Nie jestem na tyle kompetentny aby mówić, że mam więcej racji niż Meszkanie Gajowej, ale póki co nie mam powod ważać, że mam jej mniej. Bez obiektywnej naukowej analizy trudno coś powiedzieć.

                    > Rozumiem również, że według
                    > Twojej logiki linie tramwajowe powinny przecinać osiedla przez sam środek???
                    Dokładnie, w końcu po to jest wygodny, cichy, nie zanieczyszczający powietrza wokoło teren środek transport

                    > Czemu nie zaplanowano linii przez ulicę Wierzbową-wszyscy mieli by blisko???
                    Oglądałem tą trase i akurat pomyliłem Wierzbową i Gajową, patrze i tu mi droga się kończy i myśle jak oni chcą wepchnąć tu linie, zanim się skapłem że przecież
                    to jest obok.

                    > Ciekawe spojrzenie?! Czy tak wielkim wyzwaniem jest przejście jeszcze
                    > kilkudziesięciu metrów do ulicy Jagiellońskiej najwyżej dwa razy dziennie???
                    Jestem jeszcze młody lubie spacerować i nie jest dla mnie wyzwaniem nawet przejście przez całe miasto (o rowerze nawet nie wspomne), dlatego nie miałbym nic aby wyrzucić samochody z całej Częstochowy. Mielibyśmy wszyscy cisze i spokój, ale jakoś wątpie aby to wszystkich uszczęśliwiło.

                    > Lepiej jest obrzucić błotem pragnących spokoju mieszkańców Gajowej - prawda,
                    > przecież Ciebie ten problem nie dotyczy?!
                    A mógłbym wiedzieć gdzie w mojej wypowiedzi kogoś obrażam lub obrzucam błotem, bo starałem się mówić dość rozsądnie i logicznie, to że się ze mną Ktoś nie zgadza nie powoduje we mnie od razu wrogości i uprzedzeń.

                    > Co do systemu planowania przez urzędników - jakbyś się czuł gdyby któregoś >dnia
                    > ktoś Ci wybudował autostradę pod oknami w imię interesu publicznego i wyzywał
                    > od samolubów i ograniczonych :)
                    Polecam wypowiedzi na forum poświęcone połączeniu DK1 i Półncy. Droga planowana od lat i co też się nie podoba tamtejszym mieszkańcą.
                    Prepraszam jeśli Ktoś poczuł, że moje wypowiedzi miały Go obrazić. To że mam inne zdanie nie znaczy, że od razu musimy się pozabijać, licze na dyskusje i argumenty.

                    > Rozumiem, że są leniwi
                    > zwolennicy "przystanków pod oknem" - ja do nich nie należę. Uważam za rozsądne
                    > budowanie obwodnic i odciążanie osiedli od hałasu i ruchu ulicznego. Osiedla
                    > powinny być oazą spokoju i bezpieczeństwa - dlaczego wprowadzono ograniczenie
                    > prędkości na obszarach zabudowanych do 30km/h??? BEZPIECZEŃSTWO I SPOKÓJ!!!
                    Ja akurat uważam, ża powinno się zapewniać się jak najlepszy dostęp do komunikacji publicznej i jednocześnie ograniczań ruch samochodów gdyż to one robią cały ten hałas, smród spalin, korki, stwarzają niebezpieczeństwo.

                    > Jeszcze jedną sprawą jaką chciałbym poruszyć jest sens budowy nowej linii - >czy
                    > rzeczywiście to jest złoty środek na problemy Częstochowy???!!!
                    To jest wielki problem, wybór priotytetów, np. ja uważam, że powinno w Alejach budować elegancki deptak, ale przecież Są osoby które zadowoliła by kostka betonowa i równy asfalt, a zaozczędzone pieniądze wydać na inne cele i tak jest w każdej dziedzinie. Jedyne co mogę poradzić to radzę wybrać się na wybory samorządowe i oddać głos na kondydata, którego wizja Częstochowy najbardziej Ci pasuje, innego skutecznego sposobu jakoś nie widze.
                    • Gość: Mieszkaniec Gajowe Re: Do "LUK" IP: 195.46.231.* 31.07.06, 15:25
                      ...widzę że masz swoje zdanie, to cenne....ale nie uważasz przypadkiem, że
                      decyzja powinna być podejmowana przez osoby bliżej zainteresowane??? Przez
                      osoby, które mogą coś na tym stracić??? Które, muszą coś poświęcić??? Jak do
                      tej pory na forum najwięcej do powiedzenia miały osoby, które nie mieszkają na
                      Gajowej. Ciekaw jestem jak zareagowałyby na linię tramwajową koło swoich
                      domów??? Wszystko wygląda pięknie dopóki nas nie dotyczy, nie prawdaż??? Nie
                      mam nic przeciwko budowie linii tramwajowej, tylko chciałbym aby przebiegała
                      kilkadziesiąt metrów dalej np. Jagiellońską...
                      CZY TO JEST TAKIE DZIWNE????
                      Zapytam Jeszcze Raz, ponieważ nie odpowiedziałeś (możesz odpowiedzieć sobie
                      samemu): Czy chciałbyś aby 5 metrów od Twojego domu wybudowano linię
                      tramwajową, czy może wolałbyś aby tam była zwykła małouczęszczana uliczka???
                      Pozdrawiam
                      • Gość: luk Re: Do "LUK" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 16:21
                        Wbrew pozorom doskonale rozumiem Twoje obawy i argumenty, nie podzielam Twojego zdania, no ale nie mieszkam przy tej ulicy co daje Ci pewną "moralną" przewage. Generalnie największy ciężar spoczywa na UM w końcu to oni powinni powinni być kompetentni do doboru optymalnej trasy, a także powinni mieć argumenty przekonać mieszkańców do tego rozwiązania. To oni podejmują decyzje nie ja.
                        • Gość: Mieszkaniec Gajowe Re: Do "LUK" IP: *.realestate.net.pl 31.07.06, 20:36
                          .......nareszcie trochę zrozumienia. To chyba pierwsza taka wypowiedź na tym
                          forum! Gdyby tylko rzeczywiście urzędnicy kierowali się rozsądkiem, wszystkim
                          żyłoby się pewnie lepiej.
                          Pozdrawiam
                      • Gość: piotrek Re: Do "LUK" IP: *.trustnet.pl 31.07.06, 18:16
                        Do "mieszkaniec Gajowe". Pamiętaj, że zawsze ci mogą tam puścic ruch
                        samochodowy. Ja mam ulicę pod blokiem i zgodziłbym sie na tramwaj.
                        Czy to takie dziwne?
                        • Gość: Mieszkaniec Gajowe Re: Do "Piotrek" IP: *.realestate.net.pl 31.07.06, 20:30
                          ...ulicę już mam, co prawda nie jest na szczęście zbyt ruchliwa... chcą dołożyć
                          jeszcze tramwaj... Uświadamianie mi, że zawsze może być jeszcze gorzej niestety
                          nie przekonuje mnie. Współczuje ruchu ulicznego "Piotrku", ale czy zawsze musimy
                          porównywać nasze sytuacje do gorszych i tym miernym sposobem poprawiać sobie
                          samopoczucie???
                          Może należałoby poszukać lepszych rozwiązań i starać się poprawiać naszą szarą
                          rzeczywistość???!!
                          Najbardziej w tej całej sytuacji przygnębia mnie, brak uszanowania woli drugiego
                          człowieka... Dzisiaj tramwaj na Gajowej, jutro powiedzmy np. lotnisko koło
                          Twojego domu... i co wtedy zrobisz??? NIC...Jesteś tylko szarym człowieczkiem!
                          Czy na tym polega "interes publiczny"???

                          Pozdrawiam
                          • redakcja_czestochowa Re: Komentarz redakcji „Gazety” 31.07.06, 22:50
                            Opinię redakcji na temat trasy przyszłego tramwaju pubilkujemy na stronie:
                            miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35269,3520099.html
                            • Gość: Agusia Re: Komentarz redakcji „Gazety” IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 23:30
                              I tu w artykule znowu pojawia się kwestia zlikwidowania autobusów, tylko jakich?
                              Wszystkich? Pisałam już wcześniej o zasłyszanych plotkach, ale jakoś nikt mi
                              konkretnie nie odpowiedział. Dlatego pytam jeszcze raz: Czy już wiadomo, jak
                              zmienią się linie autobusowe i czy rzeczywiście przez Orkana i Jesienną nie będą
                              już kursowały żadne autobusy? Proszę, niech ktoś kompetentny odpowie, bo bardzo
                              mnie to męczy
                          • Gość: Piotrek Re: Do "Piotrek" IP: *.trustnet.pl 01.08.06, 15:42
                            Do "Mieszkaniec Gajowej". Nie na tym. Ale szkoda, że nasze społeczeństwo ma
                            takie podejscie - trudno je przekonać - nawet do dobrych rozwiązań. Wartość
                            takich mieszkań, z lepszym dojazdem też jest większa. Kupujący biorą pod uwagę
                            takie rzeczy. Przecież najbliżej samej ulicy to tam tylko ze trzy domy stoją.
                            • Gość: Mieszkaniec Gajowe Re: Do "Piotrek" IP: *.realestate.net.pl 01.08.06, 20:05
                              Bezpośrednio przy ulicy Gajowej znajdują się trzy bloki i napewno więcej domów
                              niż wymieniłeś... Nie wiem czy znasz końcówkę Gajowej tam gdzie krzyżuje się z
                              Orkana?
                              Co do wartość mieszkań "w pobliżu" tramwaju: czy kupiłbyś teraz mieszkanie przy
                              Gajowej???
                              Ciekawi mnie jeszcze jedna sprawa: w gazecie czytałem, że na wykup działek pod
                              torowisko ma być przeznaczone 2-3 mln. zł. Jedyną działką jaka leży na trasie
                              jest przy ulicy Gajowej ( w stronę PZU). Przy wybraniu opcji "Jagiellońska",
                              "11 listopada" lub "Źródlana" nie ma żadnych (przynajmniej nie zauważyłem)
                              działek, torowisko biegło by już istniejącą drogą. Ciekawe do kogo należy ta
                              działka...??? Mam nadzieję, że za parę lat nie okaże się , że należała do
                              jakiegoś urzędnika!!!
                              Pozdrawiam
                              • Gość: luk Re: Do "Piotrek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 21:50
                                > Bezpośrednio przy ulicy Gajowej znajdują się trzy bloki
                                parking parking droga chodnik z zielenią razem ze 20m minimum co trudno nazwać bezpośrednio przynajmniej w porównaniu do kilku obecnych tam domków jednorodzinnych lub większej części istniejącej lini
                              • Gość: gazon Re: Do "Piotrek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 21:51
                                "Mieszkaniec Gajowej" protestuje przeciw linii tramwajowej, takiej, jakie zna z
                                innych ulic Częstochowy. Sęk w tym, że projektowana na Gajowej ma wyglądać
                                zupełnie inaczej. Słowem: obawy wynikają z niewiedzy
                                • Gość: lunch Re: Do "Piotrek" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.06, 07:34
                                  A możesz zagwarantować, że będzie inna? Bo ja w to nie wierzę. Nie w tym
                                  mieście.
                                  • Gość: xkx Re: Do "Piotrek" IP: *.org / *.org 02.08.06, 07:52
                                    Ano własnie nikt nie zagwarantuje iz robienie z ul. Gajowej normlnej ruchliwej
                                    lulicy tranzytowej z tramwajem i dosc sporym ruchem pojazdów nie odbije sie na
                                    jakosci egzystencji w tym miejscu. Nikt nie zagwarantuje bo wie ze to nie
                                    realne. Niema idealnie cichych tramwajów niem atrez mozliwosci aby po
                                    wyasfaltowaniu ulicy na pełnej jej długosci i wzroscie natezenia ruchu kolowego
                                    nie wzrosł i hałas. Zwłaszcza iż mam pewne wontpliwosci czy miasto buedzie
                                    mialo kase na zakup np. 10 nowych wagonów i czy tylko te nowe na ten nowy
                                    odcinek beda jezdzic (jak znam zycie to nie) a wiec bedzie napewno głosniej niz
                                    jest w tej chwili. To sprawa pierwsza sprawa kolejna to nalezało by sie
                                    zastanowic czy tramwaj na Wrzosowiak i Błeszne wogóle ma sens. Bo jesli nasze
                                    MPk ma problemy z utrzymaniem w jakim takim stanie lini juz istniejacej to co
                                    bedzie jak dojdzie kolejny odcinek? Moim zdaniem miast marzyc o 4 czy 5 liniach
                                    tramwajowych siadzmy na ziemi i na poczatek zadbajmy o to co mamy.
                                    • Gość: gazon Re: Do "Piotrek" IP: *.czestochowa.agora.pl 02.08.06, 11:12
                                      Kto mówi o ulicy tranzytowej? Znowu niewiedza. Gajowa i tak pozostałaby ulicą
                                      osiedlową, lokalną. Tyle, że z tramwajem. Kto bedzie chciał w Gajową wjechać -
                                      poza mieszkańcami - skoro obok idzie dwupasmowa Jagiellońska?
                                  • Gość: gazon Re: Do "Piotrek" IP: *.czestochowa.agora.pl 02.08.06, 11:10
                                    Urzędnicy mówią o płycie węgierskiej na Gajowej
    • Gość: t protestujcie - idźcie na całość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 12:01
      Bardzo dobrze! Protestujcie przeciwko budowie nowych linii tramwajowych. Będzie
      więcej pieniędzy dla innych miast w Polsce. W końcu jest jedna pula z UE na
      wszystkie polskie miasta.
    • Gość: brzozowa Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.hcz.com.pl / *.hcz.com.pl 04.08.06, 07:20
      Jeśli ktoś mi zagwarantuje, że nie wytną drzew wzdłuż Gajowej (których i tak
      jest jak na lekarstwo w tej okolicy), to ja nie protestuję. Problem polega na
      tym, że w tej dzielnicy każda budowa czy inwestycja wiąże się z wycinką. Zawsze
      wydawało mi się, że uzyskać pozwolenie na ścięcie drzewa to nie taka prosta
      sprawa - w okolicach Brzozowa, Gajowa, Lipowa to żaden problem. Betonowa
      dżungla!
    • Gość: tramwajarz Autobusy na Gajowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 09:26
      Kto odpowie mi na takie pytanie.
      Skoro przez Gajową ma jeździć tramwaj bo zbirze więcej pasażerów to dlaczego MPK i miasto do tej pory nie zmieniło trasy 26 i 27. przez Gajową? Teraz już by mieli więcej pasażerów.
      • Gość: Mieszkaniec Gajowe Re: Autobusy na Gajowej IP: *.realestate.net.pl 04.08.06, 12:46
        ..."puszczenie" tramwaju przez Gajową jest najtańszym rozwiązaniem (niestety) i
        dlatego ten pomysł ubiera się w tytuł "najlepsze rozwiązanie" i dodaje: tego
        wymaga "interes publiczny"...
        Czy rzeczywiście 40 metrów pomiędzy Jagillońską a Gajową tak diametralnie
        poprawi życie pasażerów i zachęci zmotoryzowanych do przesiadki na komunikację
        miejską???
        To wszystko są założenia urzędników, którzy próbują wmówić nam te "pomysły" tak
        aby wydawały się niepodważalną i jedyną prawdą...
        Czy kilka osób "na górze" może tak łatwo sterować naszą rzeczywistością???
        Mam nadzieję, że nie...
        Pozdrawiam
        • Gość: tramwajarz Re: Autobusy na Gajowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 14:52
          Masz rację - zgadzam się z Tobą w 100 proc. Od pierwszego wpisu.
          Znam Gajową i też uważam, że tramwaj lub autobusy na tej ulicy to totalne nieporozumienie.
          • Gość: gazon Re: Autobusy na Gajowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:59
            Na stronie www.tramwajbleszno.prv.pl pojawił się artykuł "Gajowa to nie
            eksperyment", w którym są ciekawe zdjęcia, pokazujące analogiczne rozwiazania
            • Gość: gazon Re: tramwaje, nie autobusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 17:07
              1. Z Gajowej do Jagielońskiej nie ma 40 metrów tylko więcej
              2. Sposób puszczenia tramwaju na Błeszno to nie tylko problem mieszkańców
              Gajowej, ale i Brzozowej i Lechonia, którzy do przystanków mają daleko.
              3. Tramwaj jest pojazdem, który może jeździć po ulicach, które nie nadają się
              dla autobusów (z różnych wzgledów). Dlatego zostawia się je w centtrach miast,
              wywalając autobusy.
              • Gość: smerf Re: tramwaje, nie autobusy IP: *.realestate.net.pl 05.08.06, 18:02
                Projekt "Gajowa" to kolejny przykład radosnej twórczości. Od kilku tygodni trwa
                dyskusja autorów pomysłu brak chociaz mniemam że sa to ci sami co przez 25 lat
                projektowali go przez 11 listopada - Boh Katynia. Dlaczego zabudowali tą
                pierwsza uliće nie zostawiając miejsca na tramwaj to pierwsze pytanie. Tramwaj
                skreca za PZU w prywatne działki które juz sa wykupione i czekaja na budowę
                tramwaju. Dlaej jedziemy obecną Gajowa i mamy np poprzeczny garb na wysokości
                koscioła gdy zniknie a poawi sie wbudowane w jezdnię totrowisko rozpoczną się
                zawody samocodowe na prawie idealnie prostej drodze do Orkana. Nastepnie woda,
                kanalizacja, deszczówka i gaz w ulicy Gajowej no chyba pod totrowiskiem takich
                instalacji się nie prowadzi. Dalej skret w Orkana pod kątem wiekszym niz 90
                stopni. O ilości ruchu pieszego osiedlowego nie wspomnę bo to jedyna droga
                dojazdowa w kierunku Jagielońskiej dla mieszkańców wielu bloków. Tak to własnie
                wygląda jak p25 latach i wybudowaniu osiedla ktoś? no własnie kto? kombinuje. A
                może to ci sami zrobili skrzyżowanie na Wałach Dwernickiego koło przejazdu?.
                Do tych od filmiku z Nottingham otwórzcie strone z Pragi czeskiej tam też
                budowano nową linię ale najpierw pomyslano potem budowano
                www.prazsketramvaje.cz/view.php?cisloclanku=2006041631
                • Gość: gazon Re: tramwaje, nie autobusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 20:51
                  Ależ masz rację - gdyby cała dzielnica była projektowana od podstaw, to być
                  może na wzór praski, który podajesz w linku. Sęk w tym, że stoją domy, a całość
                  (myślę o Gajowej, Brzoozowej, Lechonia) stanowi pustynię komunikacyjną (nie
                  chodzi mi o prywatne auta, tylko kom. publ., do której jest daleko). Nie chcesz
                  tego zmienić? Chcesz dalej mieszkać na pustyni? Przeczytaj na stronie
                  www.tramwajbleszno.prv.pl artykuł o tym, jak dziś w Europie projektuje się
                  tramwaje ("Gajowa to nie eksperyment, jest tam przykład Grazu i Dessau)
                  naporawiając błędy urbanistów sprzed lat.
                  Co do bezpieczeństwa. Nie widziałem dzieci bawiących się na środku ul. Gajowej
                  (podwóka są za blokami). Gdy powstanie ulica (bo dziś jej nie ma) - z tramwajem
                  czy bez - to i tak będzie to asfalt oddzielony od chodnika krawężnikami.
                  Ktokolwiek zechce wkroczyć na jezdnię i tak będzie musiał spojrzeć, czy coś nie
                  jedzie. Co za różnioca, czy będzie to auto osobowe czy tramwaj sunący nie
                  prędzej niż 30-40 km/h. Jakoś w Chorzowie na Wolności, gdzie tramwaj jedzie
                  deptakiem, w Katowicach na Rynku czy Krakowie na Karmelickiej albo
                  Zwierzynieckiej nikt pod tramwaj nie wpada.
                  • Gość: Mieszkaniec Gajowe Re: tramwaje, nie autobusy IP: *.realestate.net.pl 05.08.06, 23:42
                    Podziwiam Twój optymizm i wiarę... Co do komunikacyjnej pustyni to tzw.
                    "przesadzanie" to domena ogrodników... Czy za daleko jest do Orkana, estakady,
                    11 Listopada??? Czy przesunięcie projektowanej linii z Gajowej na Jagiellońską
                    to za daleko dla Ciebie???
                    Kierując się Twoją logiką należałoby poprowadzić linię tramwajową przez sam
                    środek osiedla, najlepiej pod każdym blokiem...
                    Ciekaw jestem czy zgodziłbyś się na torowisko pod swoim blokiem - ale cóż nie
                    musisz, bo pewnie ten problem Ciebie nie dotyczy. Tak najprościej nie prawdaż???
                    Mam jeszcze jedno pytanie: Czy kupiłbyś mieszkanie/dom przy torowisku???
                    Pozdrawiam!
                  • Gość: smerf Re: tramwaje, nie autobusy IP: *.realestate.net.pl 06.08.06, 11:23
                    Tak się składa że ta dzielnica była projektowana od podstaw i tramwaj był
                    również w tym projekcie uwzględniony. Dlatego pyatam sie dlaczego ulica
                    11 /Listpoada wygląda jak wyglada gzie jest miejsce na tramwaj od skrzyżowania
                    z Jagielońską do np PZU? Studium było uchwalone w zeszłym roku i tez nikt nie
                    zająknął się ze z tramwajem trzeba coś zrobić ale wybory maja swoje prawa.
                    Ludzie którzy kupili mieszkania przy Gajowej kupując te nieruchomości ufali w
                    dokumenty sporzadzane przez Rade \Miasta terez widza że sa naiwni a ich
                    pieniądze wydane na sporządzenie studium zostały wyrzucone w błoto. Miasto niem
                    oże sobie ot tak zmieniac decyzji uznając że mieskzaniec jest od płacenia
                    podatków i ma cicho siedziec jesli jego własność została narażona na
                    uszczerbek. Wysyłanie wszystkich na wieś swiadczy o poziomie tych którzy głupie
                    prawdy głosza, bo jaką masz gwarancje że na tej cichej spokojnej wsi nie
                    wpdanie ktoś na poysł postawienia zakładu albo jakieś drogi wbrew przyjętym
                    wcześniej dokumentom? Szanujmy prawo właśności bo widze ze dla wielu
                    dyskutantów jest to pojęcie abstrakcyjne liczy sie "interes ogółu" to było
                    teraz jest ogółu i jednostki.
            • Gość: matrix Re: Autobusy na Gajowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 11:18
              mieszkam na ul gajowej i nie jestem życzę sobie aby ktoś nazywał mnie
              burakiem , uważam że tramwaj jest nieporozumieniem na mojej ulicy nie
              chcę aby ktoś uszczęśliwiał mnie na siłę jeśli będe chciał skorzystać z
              mpk to troszkę się przejdę(dla zdrowia)
    • Gość: 222 Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:13
      nam na jagiellonskiej jest juz wszystko jedno bo i tak chalas od ulicy jest
      straszny:(
    • Gość: Otwarty Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 12:35
      Połączenie przez ulicę Jagiellońską by bardzo ułatwiło dojazd do pracy wielu
      ludziom ze stradomia np. mojej mamie która pracuje na alei pokoju a nie ma
      normalnego połoczenia tylko musi przejsc przez dość niebezpieczną ulicę 1 maja.
      płacąc codziennie z bilet 2x2.20 musi jeszcze kawał drogi iść i sie obawiac o
      swoje bezpieczeństwo.
      • Gość: lunch Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.06, 15:20
        Albo nie wiesz o czym piszesz, albo ja Cię nie rozumiem. Możesz jaśniej?
        • dock2 Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń 17.08.06, 22:00
          Bo widzi Pan Panie lunch- to co kolega napisał w swoim poście to jest zupełnie
          inna sprawa która też wymagałaby rozwiązania- a chodzi o dogodne połączenie
          dwóch dzielnic(Rakowa zwanego Starym i Stradomia) jednym środkiem transportu
          (autobusem), który jechałby bezpośrednio np. z ul.Sabinowskiej, Jagiellońską do
          Al. Wojska Polskiego lub Al.Pokoju a nie tak jak obecnie 19 okrążał cały Raków
          Zachód zanim dojdzie do wspomnianej Al.Pokoju.

          Ps: Ale co to ma do rzeczy z "Tramwajem na Gajowej" to nawet ja Panu nie
          wytłumaczę ;)

          Pozdrawiam
          • Gość: lunch Re: Tramwaj na Błeszno przez Gajową czy Jagielloń IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.06, 09:53
            No właśnie, bo linia tramwajowa tego nie zmieni, ale najwyraźniej
            kolega "Otwarty" słysząc "Jagiellońska" myślał, że chodzi o jej stradomską
            część.
            Natomiast co do połączenia, było trochę pomysłów wśród miłośników, które oni
            nawet zanosili do MPK. Ktoś tam chciał skierować na Sabinów 35 (ale chyba też
            przez Raków i Orkana), ktoś 34 czy nawet 30.
            Ja natomiast uważałem, że w związku z potrzebą zapewnienia dojazdu do szpitala
            w Blachowni należy odtworzyć linię 63 na trasie Piłsudskiego - al. WP -
            Jagiellońska - Gościnna - Leśna - Blachownia. I to by rozwiązywało problem. Ale
            ponieważ MPK ma Was (nas) wszystkich głęboko gdzieś, to można jedynie marzyć o
            inicjatywie innego przewoźnika, ale właściwie to też mamy jedynie na widoku PKS
            (który mógłby tędy poprowadzić jakieś kursy, ale akurat na trasie do Blachowni
            to ich ma raptem kilka), albo na przykład GZK Rędziny (Konin - Blachownia?)...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja