Gość: Krzys
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.08.06, 03:11
Jezu normalnie niemoge sobie z tym poradzic,mam prace,na kaske tez nie
nazekam,znajomi spoko,przyjaciele jeszcze lepsi,dziewczyny niechce miec jak
narazie(no moze jedna ta wymazona,u ktorej niestety niemam juz szans) bo
wyjezdzam za granice we wrzesniu,a jednak caly czas czuje sie ogromnie
samotny,na poczatku myslalem ze to przez prace,bo naprawde dosc duzo
pracuje,ale pomimo tego znajdzie sie troche czasu zeby wyskoczyc na
balety,albo spotkac sie przy piwku ze znajomymi,a jednak za kazdym razem jak
wracam do domu,czy to po pracy czy po jakis baletach,ogarnia mnie tak silne
uczucie samotnosci,ze czasami nie wiem jak z tym zyc,czuje powoli ze zaczyna
mnie to strasznie dobijac,zauwazylem nawet ze zaczynam coraz bardziej zamykac
sie w sobie,a to przeciez niedobrze.Dlaczego czlowiek pomimo posiadania wielu
znajomych a nawet przyjaciul potrafi sie czuc tak samotny,od osobniony od
swiata??Czy moze ktos zna jakis sposob zeby chociaz choc na chwile zapomniec
od samotnosci, odetchnac od tego przytlaczajacego uczucia??Prosze pomozcie
mi;(;(;(