Gość: Anka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.08.06, 21:12
kilka dni temu moja znajoma zaczela rodzic na "partaczce", poród miał miejsce przez cesarskie ciecie, wszystkie badania przed potwierdzily, ze dziecko jest zdrowe i nic mu nie zagraza, tymczasem nie zyje:(( jedyne slowa jakie uslyszalam od jej bliskich to "usmiercili dziecko" o wiecej nie pytalam, bo wszysccy przezywaja straszna traumę
brak mi slow:((
(*)