Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 13:54
Mam problem. Nie wiem ile daje się na wesele. Jestem matką chrzestną.
Pomóżcie określić, jakąś rozsądną kwotę.Pozdrawiam cieplutko.
    • Gość: jago Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: 80.54.173.* 12.08.06, 14:31
      Ludzie! Skończmy już z tym "ile się daje". To straszne, że ustala się "opłaty"
      za wstep na wesele, komunię, czy chrzciny!!! Daj tyle,ile uważasz sama, na ile
      Cię stać. I nie zapominaj, że to nie kasa się liczy...ja mam od swoich
      chrzestnych bardzo skromne i śliczne kartki z życzeniami, które przeglądam do
      tej pory...I jakoś się dziwnie cieszę, że nie zasilili mi konta...Że nikt im nie
      powiedział "ile się daje"...
      • Gość: nexgen... Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.prio139.trustnet.pl 12.08.06, 15:18
        pamietaj lepej zawsze o jej(jego ) imieninach urodzinach itp... o zyczeniach o
        \i czesto dobrym słowie jako pzreciez matka....
        • Gość: Zuzzzzzka Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 17:42
          ładnie, krótko i na temat!
    • kinita Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. 12.08.06, 15:32
      Święte słowa, chrzestni to tak jakby drudzy rodzice, bardziej powinni być, niż
      mieć i dawać, bardzo głupie są okreslenia: ile na komunię, ile na chrzest, na
      wesele, przecież to nie bilet wstepu. Jak Cię stać, możesz kupić nawet
      mercedesa, ale naprawdę nie jest to najważniejsze:) dobrej zabawy na weselu:)
      • Gość: A-Layne Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 15:38
        Ludzie! Ale Wy dziwni jesteście...Pytanie jak pytanie.Wiadomo-kasa nie jest
        najważniejsza i wszystko co napisaliście się zgadza,ale idź tu człowieku na
        wesele, komunię czy inne tego typu imprezy i nie daj kasy to będziesz w ich
        oczach"burak, sknera" itp....Smutne, ale prawdziwe.
        • kinita Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. 12.08.06, 15:55
          Jeżeli zależy Ci na dobrym zdaniu u materialistów to Twój problem. Mnie to
          akurat mało obchodzi. A co ma powiedzieć np. student, albo osoba bezobotna dla
          których 200 czy 500 zł nie mówiąc o większych sumach to majątek? Nie iść? Nie
          godzić się na bycie chrzestnym?
          • Gość: też chrzestna Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 17:03
            Studenci raczej nie bywają na weselach s w o i c h chrześniaków, no chyba że to
            wieczni studenci. Tylko po co studiować przez -naście, ew. -dzieści lat i
            narzekać na brak kasy. Zakładając, że wie się ile młodzi płacą za osobę (gościa)
            w lokalu łatwo policzyć razy ilość os. w rodzinie chrzestnego, uczestniczących w
            tym weselu. Można zaokrąglić do góry.
            • kinita Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. 12.08.06, 17:33
              Chrzesniaków może nie, ale przyjaciół owszem i problem jest taki sam, ile dać,
              żeby się koszty zwróciły i jeszcze zostało, bzdura jak dla mnie. W takim wypadku
              lepiej na zaproszeniu na sam ślub napisać numer konta, wyjdzie na to samo.
          • Gość: m Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.prenet.pl 12.08.06, 20:38
            okolo 1000 zł to jest sumka taka standardowa
    • taoo Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. 12.08.06, 17:16
      A nie lepiej kupić coś, co będzie wspaniałą pamiątką na lata, niż dawać kasę?
      Ja wiem, że to się liczy, ale kasę się wyda, a prezent, jakiś piękny lub
      zaskakujący, będzie przypominał o wydarzeniu.
      Strasznie materialistyczne społeczeństwo się zrobiło...
      Moi chrzestni nie pamiętają o urodzinach czy innych ważnych faktach z mojego
      życia. Bardzo by mnie cieszyła kartka otrzymywana częściej, świadcząca po
      prostu o tym, że o mnie pamiętają.
      Kiedy raz mi dali kasę, trudno było mi się przełamać i zatrzeć dziwne wrażenie,
      że to rodzaj łapówki, bo nie mogli uniknąć mojej wizyty.
      Po co mi tacy chrzestni?
      • Gość: też chrzestna Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 17:25
        Jeśli chrzestni aktywnie uczestniczą w życiu chrześniaka przez cały czas to
        pieniądze nie są żadną łapówką tylko pomocą na start w dorosłe życie.
    • Gość: pauli Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.21.pl / *.21.pl 12.08.06, 17:20
      odpowiem...mimo tych moralizujących tekstów powyżej z którymi się poniekad
      zgadzam...ja dostała od chrzestnego 500zł, mój ojciec jako chrzestny dał swojemu
      chrzesniakowi 800 zł nie bede polemizowac czy to mało czy dużo po prostu tak
      było i juz...kazdy przeciez sam decyduje o swoich pieniądzach, a jak ich nie ma
      to nie daje i tez to kazdy zrozumie...przynajmniej powinien
      Pozdrawiam wszystkich
      • taoo Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. 12.08.06, 17:28
        Włąśnie o to chodzi. Daje się tyle, ile się uważa, na ile kogoś stać. Najgorzej
        wkurzają mnie, takie wymuszane kwoty. A co? Jak dasz dwie stówy, to Cię wywalą
        z wesela?
        Ludzie, opanujcie się.
        • Gość: też chrzestna Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 17:54
          Twoja wypowiedż ma sie nijak do pytania agi, która nie pytała ani co dać, ani
          czy dać tylko jakie są sumy przyjęte zwyczajowo. Wyobraź sobie, że goście
          uszczęśliwią Cię kiedyś trzema szybkowarami, dwoma żelazkami, frytownicą i
          kilkoma innymi od serca danymi prezentami każdy w co najmniej dwu egzemplarzach,
          a Ty i twój świeżo poślubiony(a) akurat otwieracie własną działalność lub
          kończycie studia i prowadzicie kosztowne badania albo w perspektywie
          powiększenie rodziny.
          • Gość: ja Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 18:00
            ja uwazam ze ten 1000zł trzeba dać jako chrzesni
          • taoo Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. 12.08.06, 18:03
            Czyli że wesele organizuje się tylko po to, żeby na tym zarobić "na działalność
            gospodarczą"?
            Zawsze mi się wydawało, że chodzi o zebranie większej grupy osób, żeby się
            dobrze bawić i mieć co wspominać. A tu proszę, zimna kalkulacja.
            Jest taka zasada. Nigdy koszty wesela się nie zwrócą. I tyle.
            Stać Cię na tysiąc, daj. W sumie co mnie to? Tylko jeśli nie, to Ty będziesz
            żyła przez miesiąc o chlebie i smalcu.
            I tak zrobisz, jak uważasz.

            • Gość: zonkis Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.net / *.flatpla.net 13.08.06, 11:27
              a nam sie koszty wesela zwroca. Bo cale wesele lacznie z obraczkami,
              garniturem,sukienka,sala itd bedzie kosztowac do 5000zl. A juz wiemy ze
              zbierzemy wiecej :D
    • Gość: Agnie Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 19:22
      Byłam rok temu jako chrzestna na weselu i dałam 1000 zł- mój chrzesniak był
      przeszcześliwy
    • Gość: bzdurka Re: Problem! Ile dajecie na wesele -Chrzestna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 22:19
      Ja też będe mieć niebawem taki problem...Jestem chrzestną i niebawem moje
      pociechy ida do komunii...Wszystko fajnie co piszecie,ale ja naprawdę pamiętam
      o "swoich" dzieciach i w mojej okolicy przyjęte jest,aby coś dać. Tylko że ja
      jestem jeszcze studentką, moje chrześniaki (2, a mam dopiero 21 lat) idą do
      komunii w tym samym dniu i w tej samej parafii. Nie bardzo wiem jak zdobędę
      kasę, ale to mniejszy problem. Powiedzcie jak mam rozdzielić czas na komunii?
      Po 2 godziny u jednego, 2 u drugiego? A jak ksiądz w kościele poprosi
      chrzestnych do dzieci to do którego mam iść? To jest dopiero problem ...
      Pozdrawiam... W ramach pod[owiedzi do autorki postu - na 18 zwykle 500 zł, więc
      na wesele chyba więcej ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja