Gość: Heidi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.08.06, 20:33
Studiuję germanistykę w Monachium od roku i zastanawia mnie kwestia różnicy
naszej i tamtej policji.
Dlaczego nasza policja czepia sie zwykłych przechodniów, kierowców,
mieszkańców. Oto przykład:
Jade sobie 2 tyg temu rowerkiem wieczorkiem ( jeszcze troche widno było)
oswietlonym chodnikiem. Oczywiście musieli sie uczepić i postraszyć mandatem
za brak światła. Po ulicy nie jade, slepa nie jestem wiec nie przejade nikogo
i nie szaleje na rowerku. Czepiają sie wszystkich o nic.
Mają płacone za ilość mandatów nie za jakość pracy ????
Dalej, człowiek nawet sie moze sobie piwka wypić w parku ze znajomymi. U nas
zabronione !!! mandacik.
Dlaczeo policja w Niemczech nie czepia sie obywateli.
Tam nie zwracają uwagi na to dopuki coś sie nie zdarzy.
Gdy coś sie stanie jest na miejscu zdarzenia dosłownie w 2 minuty. U nas
trzeba czekać godzine lub wiecej. Przykład, Juwenalia pare lat temu. Podczas
rozrób policja zjawiła sie po 2h.
Co sie dzieje z tą policją ????