Coraz szersze kręgi afery na Politechnice

IP: *.NYCMNY83.covad.net 22.02.03, 05:39
Brali, biorą i brać będą i nie tylko na Polibudzie... Ale
SZCZEGÓLNIE ta uczelnia jest skorumpowana. Wystarczy spojrzeć na
jakość kształcenia. Zresztą wszędzie liczy się pieniądz. Żaden
odosobniony przypadek, jednakże tutaj w wersji MAXI!
    • Gość: as Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.hsj.com.pl 22.02.03, 09:31
      Wystarczy że zlikwidują te jedną katedrę ktorej był pracownikiem.
    • Gość: jurek Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 09:53
      Gość portalu: antykomuch@o2.pl napisał(a):

      > Brali, biorą i brać będą i nie tylko na Polibudzie... Ale
      > SZCZEGÓLNIE ta uczelnia jest skorumpowana. Wystarczy spojrzeć na
      > jakość kształcenia. Zresztą wszędzie liczy się pieniądz. Żaden
      > odosobniony przypadek, jednakże tutaj w wersji MAXI!

      za takie szkalowanie antykomuchu należy ci się kop i to potężny....
      tylko pewnie jesteś gruby, tłusty i cuchnący i chowasz się za .......
    • Gość: xx Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 22.02.03, 11:27
      Bzdury chlopie piszesz - ja tutaj wykladam na Wydziale Inzynierii Mechanicznej
      i Informtyki.

      Recze za swoj wydzial, za swoj kierunek Informatyke, za uczciwosc ludzi
      pracujacych w naszym Instytucie.





      Gość portalu: antykomuch@o2.pl napisał(a):

      > Brali, biorą i brać będą i nie tylko na Polibudzie... Ale
      > SZCZEGÓLNIE ta uczelnia jest skorumpowana. Wystarczy spojrzeć na
      > jakość kształcenia. Zresztą wszędzie liczy się pieniądz. Żaden
      > odosobniony przypadek, jednakże tutaj w wersji MAXI!
    • Gość: BIG BROTHER Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 11:45
      PRZEPRASZAM MAM PYTANKO ! CZY TO CHODZI O JANUSZA D. CZYLI
      JANUSZ DZIENCIOL !!! WIELKI BRAT JEST POD WRAZENIEM !
    • Gość: Cogito Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 13:24
      Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Nie mozna stosowac
      odpowiedzialnosci zbiorowej. Osobiscie jest mi bardzo przykro z
      powodu tej afery, bo tez pracuje na Politechnice
      Czestochowskiej, chociaz na wydziale Inzynierii Mechanicznej i
      Inforamtyki. Korupcja dla mnie to straszne swinstwo. Uwazam, ze
      jest zjawiskiem bardzo szkodliwym i, do tej pory niestety,
      tolerowanym. Jest ona elementem pewnego stylu zycia i myslenia,
      jaki nam sie wyklul z naszej peerelowskiej rzeczywistosci. Moze
      wlasnie przez ta mentalnosc afera goni afere i mamy takie
      dziadostwo, jakie mamy. Popieram przejrzystosc dzialania,
      brzydze sie wszelkimi uwiklaniami i "zalatwianiem" spraw w
      sposob nieformalny. Na szczescie, jak widac, wyrastamy juz
      powoli z czasow postkomunistycznych i mlode pokolenie nie
      zamierza przymykac oczu na to, co nienormalnie (z tego, co
      wiem, ten przypadek korupcji zglosili studenci). Chwala im za
      to. A stwierdzenia typu, ze "wszyscy biora" sa zwyczajnie
      nieprawdziwe, niesprawiedliwe i krzywdzace w stosunku do tych,
      ktorzy uczciwie chca wykonywac swoja prace.
      • Gość: Filip Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.look.ca 22.02.03, 20:01
        Gość portalu: Cogito napisał(a):

        > Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Nie mozna stosowac
        > odpowiedzialnosci zbiorowej.
        .............................
        Mozna, a nawet trzeba stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa. Pisanie o jej
        koniecznosci wyzbycia sie jest grozna demagogia.
        To wlasnie zaistnialy jej brak doprowadzil do wysokiego stanu korupcyjnosci
        instytucji panstwowych.
        NIEWTYKANIE NOSA W NIESWOJE SPRAWY bylo postawa obowiazujaca przejsciowego
        okresu z postkomuny do obiecanego spoleczenstwu kapitalistycznego pluralizmu,
        gospodarczej preznosci i dobrobytu. Slowem spoleczenstwa kapitalistycznego.
        Tego rodzaju spoleczne oczekiwania nie mogly byc spelnione. I ow proces
        plynnego przejscia z jednej formy mentalnej spoleczenstwa w druga nie mogl sie
        dokonac a oczekiwanie tego jest czyms absurdalnym.
        Dlaczego;
        1. Element ktory przejal kontrole nad krajem po 80-ym nie byl w zaden sposob
        zainteresowany pozytywa droga przemian. Wynikal on z poprzedniego prl-owskiego
        ukladu sil i jego wylacznym pragnieniem po dojsciu do wladzy stalo sie
        maksymalne poszerzenie stref wplywow, w oparciu o strukturalny uklad
        poprzedniej wladzy. A wiec przywlaszczenie sobie wszystkiego czego sie tylko da
        wlacznie z grabierza dobr materialnych.
        2. Owa nowa wladza wrecz pryjela regule grabierzy, klamstwa, korupcji za regule
        prywatyzacji. Na takiej hucpie tlumaczonej spoleczenstwu jako podstawowe prawo
        do wolnosci i niezaleznosci finansowej (Bielecki- "pierwszy milion trzeba
        ukrasc")i SLD-owskim elektoracie, na zasobach zlodzieji oparl swoj sukces
        Aleksander Kwasniewski obejmujac urzad prezydenta RP.
        3.Calkowita kontrole nad srodkami propagandy objal ten wlasnie bandycki
        element, co pozwolilo ukryc ogrom korupcji.
        4.Gdy grabiez, bezprawie, klamstwo stalo sie juz regula spolecznie obowiazujaca
        kreatorzy jutra A.Michnik i J.Kuron wystepuja z jego krytyka stwierdzajac; "TO
        NIE TAK MIALO BYC !.."
        Mozna tylko uzupelnic; " My mozemy krasc ! Ale dlaczego tak czyni cale
        spoleczenstwo to trudno zgadnac ?.."

        A juz odnosnie calej afery lapowkarskiej na Politechnice Czestochowskiej.
        Uwazam ze ze wykladowca Janusz D. zdobyl sie na jedyny w swym rodzaju byc moze
        zyciowy wyklad z teorii i praktyki "ZARZADZANIA".
        Wydaje sie ze to jedyna dzis spolecznie akceptowana forma zarzadzania w Polsce.
        • Gość: TOM Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.mim.pcz.czest.pl 22.02.03, 20:42
          Zbyt mocna upolityczniasz stary jak świat świński proceder-
          z jednej strony ktoś czegos rząda za kasę z drugiej zaś
          ktoś za tą kasę coś otrzymuje - to jest proste i nie szukałbym
          w tym zjawisk politycznych, gdyz sprawy maja sie lokalnie.
          Jestem przekonany, że Rektor srodze potraktuje tego pana nie mówiąc już
          o prokuratorze bo pewnie dostanie cos z urzędu. To będzie dobry przykład
          zarówno dla biorących jak i dających, i uważam że dobrze się stało że sprawa
          ma charakter publiczny, Ale nie uprawiajmy polowania na czarownice zgodnie z
          twoimi przekonaniami nalezaloby spalic cała wioske bo pewnie sie czarami
          zaraziła i uprawia diabelski procceder.
          Studiowałem na polibudzie, nigdy nie dawałem i nikt nigdy nie rządał.
          Teraz pracuję i nikt nie może mi zarzucić łapownictwa i znając najbliższe grono
          pracowników to moge za nie gwarantować. Wiem ktoś powie teraz to kazdy zapewnia
          ze nie brał. Cóz ma prawo tak myśleć. Słyszałem jak u nas do jednego bardzo
          Szanownego Pana ktos wyszedł z propozycją: a ile bedzie kosztowal
          XXX....otrzymał bardzo dobrą prostą odpowiedź - bardzo dużo..PRACY.
          TOM

        • Gość: Cogito Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 23:44
          Nie mogę się zgodzić na odpowiedzialność zbiorową, bo to jest niezgodne z
          jakimikolwiek normami (nie mówiąc już nawet o prawnych). Rozumiem, do czego
          Pan zmierza. Ale sam Pan sobie strzela gola. Bo rozliczenie z poprzednią epoką
          to nie odpowiedzialność zbiorowa. A hałas o odpowiedzialności zbiorowej
          podnosili właśnie przeciwnicy rozliczenia. Ale to już nieco inna historia...
        • Gość: heatseeker Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.kik.pcz.czest.pl 23.02.03, 13:47
          Gość portalu: Filip napisał(a):

          > Mozna, a nawet trzeba stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa.

          ... no to moze ja cie pociagne do odpowiedzialnosci za II Wojne Swiatowa ? Jak
          zbiorowo to zbiorowo, pacanie. Ja nie biore lapowek i nie zamierzam ponosic
          konsekwencji czyjegos skurwienia. Ale pewnie zle robie, bo i tak jakis palant
          bedzie mnie traktowal na rowni z lapowkarzem - tyle ze ja klepie biede a
          prawdziwy lapowkarz ma forsy jak lodu.
        • Gość: Roman_W Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: 213.199.204.* 30.06.03, 18:59
          FILIP!!!!!
          Jeśli to patologiczne pisanie przynosi ci ulgę w chorobie która wyłazi z
          każdego twojego tekstu to niech ci będzie. W końcu nikt nie ma obowiązku tego
          czytać.Natomiast kiedy majaczysz o wprowadzeniu odpowiedzialności zbiorowej
          to radzę zastanów się mocno nad sobą. Chyba że nie wiesz co ten termin
          oznacza.
    • Gość: student A ja dostalem 4 i na kino sie nie składałem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 00:04
    • Gość: Paweł A ja mam wszystkich kanciarzy w d..... IP: *.acn.waw.pl 23.02.03, 00:25
      Niech żyją sobie i biorą łapówki, na mnie na pewno nie zarobią. A jak ludize są
      głupi i dają to jest ich własna sprawa, ja bym takiego gościa załatwił na swój
      sposób. Ale pieprzę ten cały posrany świat i jadę do wilków w Bieszczady, PA
    • Gość: Krzysiek Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.bloklan.org.pl / 10.0.1.* 23.02.03, 08:13
      Ogólnie sprawa przynajmniej dla mnie jest prosta podobna afera
      mogła zdarzyć sie wszędzie na jakiej kolwiek uczelni. Obawiam
      sie tez iż jakikolwiek by wyrok nie zapadł to i tak niewiele to
      pomorze bo łapówkarstwo jest stare jak świat i póki bedą chetni
      do dawania to zawsze znajdą sie Ci którzy wezmą a pan Janusz D
      nie był nie jest i nie bedzie wyjątkiem i kontrole nic tu nie
      dadza trzeba zmienic podejscie w społeczenstwie. Jezeli u nas
      sciągniety egzamin przepisna przaca dyplomowa to norma łapówka
      jest po prostu konsekwencja takiego a nie inneo podejscia
      zwłaszcza w tej chwili gdzie wsród studentow (i to trzeba
      powiedziec jasno coraz wiecej jest takich co w latach 80 czy
      początku 90 kiedy wydziały nastawione były na kształcenie a nie
      wykładanie i nie były molochami z 300 studentami na jednym roku)
      nie miały by szans nie tylko na studiowanie ale nawet na
      zrobienie matury bo to był zbyt wysoki poziom. Ponieważ jednak
      teraz jest inaczej i uczelnie zamieniły sie w fabryke
      licencjatów, inżynierów czy magistrów efekem było że coraz
      czesciej pojawiają sie osoby co z tych czy innych powodów
      wolądroge na skróty bo po co sie uczyc (czasami zreszta nawet
      wymagania minimalne sa zbyt trudne dla duzej ilości osób) skoro
      mozna załatwic sprawe w powszechnie akceptowany sposób dac
      łapówke - prezent i po krzyku. Nie jest to moze cudowne ale fkat
      pozostaje faktem jest to sposób społeczne akceptowany i jest w
      naszym społeczenstwie dowodem tzw. życiwego sprytu zwłaszcza iz
      coraz czesciej pojawiaja sie osoby którym w zasadzie jest
      potrzebny papier a nie wiedza. Nie mniej nie mozna generalizowac
      sprawy na Politechnice tak jak i na kazdej uczelni sa osoby
      uczciwe i sa tacy co biora. A jezeli nie zmieni sie podejscia to
      żadne komisje i kary nie zlikwiduja takiego stanu rzeczy
      natomiast błedem byłoby generalizowanie zę ponieważ jedna czy
      dwie osoby wzieły czy birą to cała uczelnia jest skorumpowana od
      góry do dołu.
    • Gość: mundek Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: 217.97.140.* 23.02.03, 15:15
      Gość portalu: antykomuch@o2.pl napisał(a):

      > Brali, biorą i brać będą i nie tylko na Polibudzie... Ale
      > SZCZEGÓLNIE ta uczelnia jest skorumpowana. Wystarczy spojrzeć na
      > jakość kształcenia. Zresztą wszędzie liczy się pieniądz. Żaden
      > odosobniony przypadek, jednakże tutaj w wersji MAXI!

      Z pierwszym zdaniem nie sposob sie nie zgodzic ale czy na pewno polibuda jest
      najbardziej skorumpowana???? nie sadze moje zdanie i paru moich znajomych jest
      takie ze jezeli chcesz miec papier to najlatwiej na WSP go dostac na zaocznych
      co zjazd to skladka i jest luz a ze Dubicki mial pecha to juz jego sprawa
      rownie dobrze mogliby w ciemno przeszukiwac i jeszcze kilku by sie znalazlo co
      wzieli "prezenty".
      Ja moge z czystym sumieniem powiedziec ze nie dawalem i na moim wydziale nie
      slyszalem zeby ktos bral (wydz.bud.)
      • Gość: Filip Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.look.ca 23.02.03, 21:58
        Ryszard B. podejrzany o zabójstwo Papały PAP 2003-02-23 (19:52)

        Prokuratura przedstawiła Ryszardowi B., gangsterowi gangu pruszkowskiego,
        zarzut współudziału i nakłaniania do zabójstwa b. szefa policji Marka Papały.
        Ryszard B. od wielu miesięcy jest w areszcie za przynależność do grupy
        przestępczej Pruszkowa.
        Zygmunt Kapusta, szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie powiedział w
        niedzielę, że - ze względu na dobro postępowania nie będą udzielane dodatkowe
        informacje (m.in. o "innej osobie" zamieszanej w zabójstwo).

        Warszawski sąd w sobotę aresztował Ryszarda B. na trzy miesiące. Od ponad dwóch
        lat B. przebywa już w zakładzie karnym na Śląsku; w piątek został przewieziony
        do Warszawy. Zgodnie z prawem wobec osoby aresztowanej w jednej sprawie może
        zapaść postanowienie i zastosowanie aresztu w innej sprawie.

        Szef MSWiA Krzysztof Janik podkreślił dobrą współpracę pomiędzy policją a
        prokuraturą, które zintensyfikowały w ostatnich miesiącach wspólne działania w
        sprawie zabójstwa generała Papały.

        Ryszard B. został zatrzymany w początkach 2001 roku w Meksyku, gdzie ukrywał
        się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Na B. ciążył już wtedy zarzut
        zabójstwa bossa gangu pruszkowskiego, Pershinga.

        Oprócz B. o zabicie Pershinga podejrzany jest również Ryszard Niemczyk, który
        uciekł z więzienia w Wadowicach w 2000 r. Policyjne źródła nie wykluczają, że
        właśnie Niemczyk jest też ową "inną osobą" razem z którą B. miał zastrzelić
        Papałę.

        Ryszard B. podejrzany jest również o porwania biznesmenów oraz wymuszanie
        haraczów. B. związany był z konkurującą z Pershingiem w gangu pruszkowskim
        grupą Wańki i Malizny. W drugiej połowie lat 90. Ryszard B. był znanym na
        Śląsku biznesmenem. Sponsorował oficjalne konkursy piękności i - jak mówią
        policjanci - bywał "na salonach".

        Postawienie zarzutów B. za duży sukces wymiaru sprawiedliwości uznał były szef
        MSWiA Janusz Tomaszewski. Według niego, sprawa zabójstwa Papały była od
        początku bardzo trudna, z powodu braku "jakichkolwiek śladów i świadków".
        Tomaszewski liczy, że niedługo "poznamy całą prawdę o zabójstwie".

        Według byłego szefa MSWiA Marka Biernackiego, nie tylko Ryszard B. stoi za
        sprawą zabójstwa generała. Biernacki dodał, że już w czasach, kiedy on kierował
        resortem, Ryszard B. był wiązany ze sprawą zabójstwa generała Marka
        Papały. "Mieliśmy wobec niego silne podejrzenia, ale nie mieliśmy dowodów.
        Dobrze, że został zgromadzony taki materiał dowodowy, który pozwolił na
        postawienie zarzutów" - powiedział Biernacki.

        Niedzielny "Teleexpress", powołując się na nieoficjalne informacje, podał, że
        Ryszard B. został rozpoznany przez jednego z głównych świadków, który widział w
        dniu zabójstwa Ryszarda B. w okolicach domu gen. Papały, gdzie został
        zastrzelony.

        W połowie 2002 r. "Super Express" pisał, że na początku 2002 r. świadek
        rozpoznał B., podczas okazania za tzw. lustrem weneckim. "Super Express" pisał
        też, że "oprócz B. udział w zabójstwie brali Siergiej S., Ukrainiec, płatny
        zabójca z Gdańska, oraz nieżyjący już zapaśnik Krzysztof W." Sugerowano też, że
        w sprawę jest zamieszany Edward M., polonijny biznesmen z Chicago.

        Były szef policji został zastrzelony 25 czerwca 1998 r. ok. godz. 22.00 na
        parkingu przed swoim mieszkaniem w Warszawie. Martwego Papałę znalazła żona. Od
        tamtej pory prowadzone jest śledztwo.(iza)




      • Gość: zaoczny. Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 00:31
        Gość portalu: mundek napisał(a):

        > Z pierwszym zdaniem nie sposob sie nie zgodzic ale czy na pewno polibuda jest
        > najbardziej skorumpowana???? nie sadze moje zdanie i paru moich znajomych
        jest
        > takie ze jezeli chcesz miec papier to najlatwiej na WSP go dostac na
        zaocznych
        > co zjazd to skladka i jest luz a ze Dubicki mial pecha to juz jego sprawa
        > rownie dobrze mogliby w ciemno przeszukiwac i jeszcze kilku by sie znalazlo
        co wzieli "prezenty".
        > Ja moge z czystym sumieniem powiedziec ze nie dawalem i na moim wydziale nie
        > slyszalem zeby ktos bral (wydz.bud.)

        Akurat tego goscia nie znam, ale studiuje na II roku zaocznych na WSP i ze 120
        zostało nas po I roku 35. Niestety (a właciwie stety) nikt u nas nie bierze.
        Jak widac odsiew idzie ostry.
        pozdrawiam zaocznych.
    • Gość: BeeFilip Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: 217.97.140.* 23.02.03, 23:50
      Gość portalu: antykomuch@o2.pl napisał(a):

      > Brali, biorą i brać będą i nie tylko na Polibudzie... Ale
      > SZCZEGÓLNIE ta uczelnia jest skorumpowana. Wystarczy spojrzeć na
      > jakość kształcenia. Zresztą wszędzie liczy się pieniądz. Żaden
      > odosobniony przypadek, jednakże tutaj w wersji MAXI!
      Filip pomyliły ci sie fora. Informacje mamy w Teleekspresie nie masz za dużo
      czasu może bys to przerobił na PIENIĄDZE? ZNAM TAKĄ RODZINĘ KTÓREJ BY SIĘ
      PRZYDAŁY. CZY TY ZA SWOJE ARTYKULY dostajesz forsę? a może nie masz gdzie
      zaistnieć i chcesz na forum? nie chcesz wskoczyć do gadu gadu? tam sA fajne
      ploteczki? daj swoj numer napiszę ci o kotku co wypił mleczko i ogonkiem stłukL
      jajeczko Chyba jajko było duże i upadło ci na główke.a ze pusta była huku
      narobiła Ciekawe i na temat co???????
      • Gość: Filip Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.look.ca 24.02.03, 18:55
        Gość portalu: BeeFilip napisał(a):

        > Gość portalu: antykomuch@o2.pl napisał(a):
        >
        > > Brali, biorą i brać będą i nie tylko na Polibudzie... Ale
        > > SZCZEGÓLNIE ta uczelnia jest skorumpowana. Wystarczy spojrzeć na
        > > jakość kształcenia. Zresztą wszędzie liczy się pieniądz. Żaden
        > > odosobniony przypadek, jednakże tutaj w wersji MAXI!
        > Filip pomyliły ci sie fora. Informacje mamy w Teleekspresie nie masz za dużo
        > czasu może bys to przerobił na PIENIĄDZE? ZNAM TAKĄ RODZINĘ KTÓREJ BY SIĘ
        > PRZYDAŁY. CZY TY ZA SWOJE ARTYKULY dostajesz forsę? a może nie masz gdzie
        > zaistnieć i chcesz na forum? nie chcesz wskoczyć do gadu gadu? tam sA fajne
        > ploteczki? daj swoj numer napiszę ci o kotku co wypił mleczko i ogonkiem
        stłukL
        >
        > jajeczko Chyba jajko było duże i upadło ci na główke.a ze pusta była huku
        > narobiła Ciekawe i na temat co???????
        ..........................
        Hola, hola, panowie !
        Prosze nie mylic wypowiedzi nickow.
        "Filip" z "BeeFilip"

        Mam taka propozycje; by kazdy wykladowca Politechniki Cz. podawal przy swoim
        nazwisku nr.konta bankowego i w ten sposob unikniemy korupcji.
        Kazdy student bedzie wplacal przed sesja egzaminacyjna swoja dole "co laska"
        , powiedzmy od 1000-ca w gore i w ten sposob unikniemy tak niezrecznych
        prezentow. Wyeliminujemy z naszych uczelni biede, tworzac uczelnie elitarnej
        zamoznej mlodziezy.
    • Gość: kij Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 20:31
      ma dwa końce
    • Gość: student Re: Coraz szersze kręgi afery na Politechnice IP: pluto:* / 10.136.0.* 29.06.03, 20:56
      Widać że jesteś zakompleksiony, ja studiuję elektrotechnikę zaocznie i nie
      dawałem ani nikt nie robił mi takich propozycji, żeby skończyć studia trzeba
      się uczyć, nas po 1 sem z 134 zostało 60 osób. Tym którzy odpadli nie pomogłaby
      nawet łapówka. Mam wrażenie że ciebie wywalili z P.Cz. z hukiem bo się po
      prostu nie uczyłeś . P.Cz. nie stoi na czele rankingów uczelni ale mi to nie
      przeszkadza i będę dumny jeśli skończę tuta naukę, tym bardzij że nie będzie
      wśród jej absolwentów takich jak ty. Wierzę w to że na P.Cz. są tacy co biorą
      ale prawda jest taka - jak umiesz nie musisz dawać, proste.
Pełna wersja