co mam zrobić???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 21:12
Mam problem!!! Gdzie mam się zgłosić o rozwód kościelny?? Czy jest to w
formie podania czy jest to jakieś przesłuchanie?? Bo różne wersje słyszałam.
Bardzo proszę o poważne odpowiedzi.
pozdrawiam.
    • Gość: paolo Re: co mam zrobić??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 21:19
      jesli malzenstwo zostalo "skonsumowane" to raczej nie ma takiej mozliwosci, aby
      uniewaznic zwiazek sakramentalny...
      no chyba, ze on Cie oszukal przed slubem..ukrywal swoje np.: pijanstwo,
      narkomanie itp...
      albo nie powiedzial, ze jest juz np w jakims zwiazku...
      a jesli poprostu chcesz wziąsc zwykly rozwod koscielny to raczej nie masz na co
      liczyc..
      przyro mi. jestem z Tobą bo wiem, ze to dla katolika trudne..
      • Gość: żona Re: co mam zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:18
        Dzięki paolo, pozdrawiam.
    • Gość: divorcee Re: co mam zrobić??? IP: *.pl / 212.244.24.* 22.08.06, 21:26
      nie ma czegos takiego jak rozwód koscielny jest tylko uniewaznienie sakramentu
      małzenstwa i jest to do zrobienia bo jest wiele haczyków na to, no i to mozna
      nieoficjalnie zalatwic za pieniadze, tak! i to w kosciele. to kosztuje ale da
      sie . jak masz dostep do prawa kanonicznego to poszukaj pretekstu bo jest z
      czego wybierac, pozdro :)
      • Gość: żona Re: co mam zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 21:32
        Dzięki wielkie. Mam na mojego męża pare haczyków np. pijaństwo.
        Będę próbować. jeszcze raz dziękuje bardzo.jestem mile zaskoczona za Wasze
        podejście do sprawy.
        • Gość: mgsa Re: co mam zrobić??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 21:50
          Rozwod Koscierlny jest mozliwy. Pierwsze wskazówki uzysasz w kurii Biskupiej
      • Gość: Harry_man Re: co mam zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 21:46
        > nie ma czegos takiego jak rozwód koscielny jest tylko uniewaznienie sakramentu
        > małzenstwa i jest to do zrobienia bo jest wiele haczyków na to, no i to mozna
        > nieoficjalnie zalatwic za pieniadze, tak! i to w kosciele. to kosztuje ale da
        > sie . jak masz dostep do prawa kanonicznego to poszukaj pretekstu bo jest z
        > czego wybierac, pozdro :)

        Mam pytanie - po co komu taki rozwód - za pieniądze czy w jakiś inny nieuczciwy
        sposób? Jeżeli jesteś osobą wierzącą to oszukujesz samego siebie. Bóg i tak z
        założenia wszystko wie. Jeżeli jesteś niewierzący(a) to po cholere ci ślub czy
        rozwód kościelny? Bez sensu
        • Gość: czarnamafai Re: co mam zrobić??? IP: *.centertel.pl 23.08.06, 12:41
          Dokladnie, Harry.

          Swoją drogą kościół (specjalnie przez małe k) to moim zdaniem kolejny urząd.
          Nie jest już od bardzo dawna tym czym powienien być. Ludzie też nieźle
          kombinują... oszukując samych siebie lub dla pozorów. Jak to mówią "modli sie
          pod figurą, diabła ma za skorą", hehe
    • mariusz-79 Re: co mam zrobić??? 22.08.06, 22:02
      jak rozumie chodzi Ci o stwierdzenie niewazności małżeństwa?

      Masz tutaj linki które mogą Ci sie przydać:
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,4146
      rozwodykoscielne.wizytowka.pl/
      • Gość: nexgen... Re: co mam zrobić??? IP: *.prio139.trustnet.pl 23.08.06, 12:49
        Ty ..żonka... ale pzreciez kochałąs tego człowieka...i co? miłosc sie
        skonczyła... tak mu oczy mysliłas i słodziłas pzred slubem a teraz zwykłe
        rozmyslenie?... bedz odpowiedzialna.. a nie etraz rozwodnika chcesz z niego
        zrobic....

        "Jak sobie oswoisz to czuj sie za to odpowiedzialna"
        • Gość: mav Re: co mam zrobić??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:58
          A może to on najpierw przestał kochać, może to on robił maślane oczy, obiecywał,
          oszukiwał i zaprowadził do ołtarza? Na Twoim miejscu wstrzymałbym się z tak
          pochopnymi komentarzami, skoro nie znasz jej sytuacji.
          • Gość: żona Re: co mam zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:36
            dzięki mav!
            do nexgen'a: nie potrzebuję komentarzy od bohaterów pokroju mojego MĘŻA.
            Wierz mi mdli mnie przy takich prostych mało skomplikowanych komentarzach.
            ps. najpierw się zastanów a później pisz, poza tym prosiłam o troszkę inną
            informację, bo decyzję o rozwodzie juz podjęłam.
      • Gość: żona Re: co mam zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:40
        dziękuję Mariusz na pewno skorzystam.pozdrawiam.
        • Gość: juventus turyn Re: co mam zrobić??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:59
          Rozwód kościelny? A może prawo jazdy na statek kosmiczny?
          Takie pojecie, wg prawa kanonicznego, istnieje, ale w praktyce jest to przepis
          martwy. Tak jak ktoś wyzej napisał, jeśli mąż nie ukrył niczego przed Toba
          przed ślubem, ba, mało tego, trzeba by to jeszcze udowodnić, co jest niemal
          nierealne, nie masz żadnych szans na rozwód.
          Tak więc musisz się oswoić z myślą, że po normalnym rozwodzie nigdy więcej
          przed ołtarzem nie staniesz.
          • Gość: żona Re: co mam zrobić??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:15
            A właśnie, że się mylisz. Wiem już co mam robić, dostałam od kogoś wskazówki. I
            nie chodzi mi o to aby kiedyś stanąć ponownie przed ołtarzem tylko chcę się
            uwolnić od kogoś kto nie jest wart tego aby do końca życia być zobowiązaną
            przysięgą przed Bogiem dla tego człowieka.
            Dziękuję wszystkim, którzy mnie nie negowali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja