shizuoka20001
26.08.06, 10:14
Sytuacja taka.. budujemy dom: Na murarzy czekamy kilka miesięcy, na płytkarzy to samo, tynkarzy,hydraulików, elektryków również. Zawsze odp jest jedna dużo roboty, mało ludzi. Wszyscy, którzy mieli jakieś doświadczenie wyjechali.
Mój tata jest elektrykiem i roboty maja na kilka miesięcy do przodu, a kiedy opd., żeby spróbowali poszukać kogoś innego to słyszy, że obdzwonili już wszystkich. Na dodatek można dodać, że nie zarabiają mało.