Gość: forumowicz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.06, 19:27
Bardzo ciekawy komentarz do artykułu o Częstochowskim baskecie i o kłopatach
finansowych tytana.
"Koszykówka to sport zespołowy, i jak sie ją promuje w miescie to młodzi ludzie
zaczynają w nią grac a grających można liczyć w setkach a może i w tysiącach.
Zużel to sport dla 10 zawodników i paru młodych , których starzy mają kasę, żeby
im kupić motorek i żeby jeździli. Najbardziej boli, że dla tych 10 ludzi daje
się wszystko, że zarabiają oni kolosalne sumy a pewnie nie potrafili by przebiec
100m poniżej 14s a na 1000m to by pewnie poumierali, ale papieroski palą, piwko
piją bez umiaru, ale są sportowcami :D:D Dla ludzi którzy wypruwają flaki na
treningach, są sprawni a swoją postawą naprawdę mogą stanowić w wiekszkosci wzór
dla młodzieży, nikit nie chce wyciągnąć ręki. To smutne, ale za mało się promuje
basket i przez to ludzie nie znają i nie rozumieją tego sportu, wolą prostrzy
żużel, siatkę czy piłkę nożną, Małysza a obecnie F1 i Kubicę. Smutne to niestety."