Likwidacja pociagow

IP: 157.158.20.* 27.02.03, 08:55
Oni (pkp) chyba oszaleli. pks jest dwa razy drozszy i nie ma znizek. a
niektore pociagi kursuja pelne a oni i tak je likwiduja. paranoja
    • Gość: szcz Re: Likwidacja pociagow IP: *.czes.gazeta.pl 27.02.03, 11:22
      Nie do końca masz rację. W tej chwili ceny biletów PKS i PKP (oczywiście nie
      liicząc zniżek uczniowskich, studenckich itp.) na wielu trasach się nie różnią
      • Gość: darko Re: Likwidacja pociagow IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 19:52
        Witam. Mnie najbardziej denerwuje to, że są likwidowane pociągi, które mają w
        miarę pełną frekwencję i obserwując to z roku na rok to sytuacja się powtarza.
        Przypuszczam, że dzieje się tak dlatego bo decyzje te są podejmowane z za
        biurka bo po co ruszyć d... i sprawdzić, który rzeczywiście można skasować a
        który poprawić dla lepszej wygody pasażerów.
        Pozdrawiam wszystkich podobnie nastawionych do tego tematu.
        • Gość: Filip Re: Likwidacja pociagow/ ratujmy PKP ! IP: *.look.ca 28.02.03, 18:27
          I tak po KOLEJ beda likwidowac wszystko co do tad funkcjonowalo i mialo jakis
          sens. Czy wiecie jak kolosalne pieniadze w okresie PRL-u inwestowano w kolej ?
          Budowa nowych tras, warsztaty remontowe, utrzymanie taboru.
          I jesli dzis ta kolej sie likwiduje to jest w tym zamysl. Narodowe pieniadze
          inwestowane przez dlugie lata poszly w bloto.
          Nikt jednak tutaj nie przywoluje argumentu , jak w innych sytuacjach
          likwidacyjnych, w ktorych stanowil twardy argument, ze jest to najbardziej
          ekologiczny srodek transportu. Najwiekszy przewoz osob i towaru przy minimalnej
          statystyce przypadkow smiertelnych w porownaniu do ruchu drogowego. Ale to
          takze nie jest argument by kolej zachowac w dotychczasowym stanie i skupic sie
          na jej modernizacji.
          Jedynym ratunkiem na obrone kolej upatruje w jej maksymalnym wywindowaniu
          oplat za przejazdy i przewozy. Kolej w takiej sytuacj musi dorownac do cen
          benzyny i stac sie niestety elitarnym srodkiem lokomocji.
          • Gość: Darek Re: Likwidacja pociagow/ ratujmy PKP ! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.03, 11:27
            Inwestycje w kolej w PRL-u Filipie? Chyba tylko w garb. Inwestycji
            prorozwojowych było jak na lekarstwo - LHS i CMK. Reszta to inwestycje sprzed
            1939. No przepraszam, rzeczywiście - elektryfikacja starych linii. Ale
            zauważmy, że nie zrobiono nic, aby zintegrować sieci z trzech dawnych zaborów.
            Popatrz tylko na mapę (no chyba Filipie, że jedyna mapa jaką masz to 'Polska od
            morza do morza' : ).

            Teraz kto może przesiada się na samochód. To jest po prostu tańsze! Kolej
            dogorywa, bo kończy się jej czas. Mamy coraz szybsze, tańsze i bardziej
            niezawodne samochody, coraz lepsze drogi, w końcu coraz mniej kosztują bilety
            lotnicze (oczywiście z wyjątkiem RP-PRL w której nie daje się nikomu szans na
            rozwój, tylko zasila się truposze takie jak PKP czy LOT, że o hutach i
            kopalniach nie wspomnę).

            Kolej z definicji musi być kosztowna - można ograniczyć koszty sprzętu,
            zatrudnienia, ale jest jedno, co będzie ją obciążać coraz bardziej. Nie wiem
            czy w księżycowej ekonomii SLD i ojca rydzyka istnieje pojęcie rzadkich dóbr.
            Kiedyś było to złoto, ropa itp. Ale jest jedno dobro, którego nigdy nie
            przybędzie, to ziemia! Policzmy ile kilometrów kwadratowych w tej naszej RP-PRL
            zajmują torowiska a ile infrastruktura? Powiedzmy, że przeciętny szlak kolejowy
            ma 10 m szerokości, a sieć kolejowa ma długość ok. 25 tys. km. Same tory
            zajmują więc 250 km. kw. ! To powierzchnia całej Warszawy! Doliczmy
            lokomotywownie, stacje, bocznice, rozjazdy itp. Z pewnością będzie to ponad
            1000 km kw! Znacznie więcej niż tym biednym pokrzywdzonym polaczkom są w stanie
            ukraść (za pieniądze oczywiście) Niemcy i Żydzi. Jaka firma jest w stanie
            utrzymać takie imperium? policzmy podatki od nieruchomości. Policzmy przede
            wszystkim alternatywny koszt tych zasobów (o ile oczywiście księżycowa
            rydzykowa i SLD-owska ekonomia coś o tym mówi).

            Popatrz na dwutorowy szlak CMK, i na tzw. gierkówkę. Zajmują mniej więcej tyle
            samo miejsca. A ile ludzi i towarów przewożonych jest po obu? Ogromne koszty
            utrzymania muszą rozkładać się na masę użytkowników - tylko wtedy będą strawne!

            Ja nawet na trasie do Katowic wolę korzystać z PKS niż z PKP. Bilety są często
            tańsze, podróż wygodniejsza, tabor czystszy. Do Warszawy wybieram prywatną
            linię autobusową Riviera z Opola. Wysoka kultura, mniejszy hałas, niższa cena.
            PKP wybieram tylko wtedy, gdy nie mam alternatywy, albo gdy z powodu przesiadek
            kombinowanie z różnymi autobusami się nie opłaca. Np. bilet PKP z Cz-wy do
            Katowic może kosztować nawet 2-3 złote, jeśli dzień wcześniej przyjechałem z
            Wawy lub Gdańska!
            • Gość: prawysierpowy Re: Likwidacja pociagow/ ratujmy PKP !Za PKP-F-16 IP: 203.36.162.* 02.03.03, 11:44
              I prosto do Iraku !
              prawysierpowy !
Pełna wersja