zmiany na Parkitce?

30.08.06, 18:51
Witam!
Od niedawna czytam to forum, gdyż mam rodzić w szpitalu na Parkitce. Mieszkam
niedaleko Częstochowy.
Naczytałam się tyle złego o tym szpitalu, że przeraża mnie sama myśl o
porodzie. Słyszałam, że był tam remont i podobno miała być jakaś sprawa
odnośnie ordynatora (nie wiem czy to prawda).
Chciałabym się dowiedzieć, czy nastąpiły tam zmiany na lepsze? Chodzi mi o sam
oddział jak i o ordynatora?

Będę wdzięczna za każdą wypowiedź. (Choć nie ukrywam, że chciałabym przeczytać
jakieś podnoszące na duchu komentarze).
    • Gość: pajączek_na_muszki Re: zmiany na Parkitce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 20:44
      Oddział się odmalował, a Ordynator opalił, a Ty jak będziesz przejmowała się
      wszystkimi pierdołami wypisawanymi na forach to pozostanie Ci urodzić w
      kapuście tam przynajmniej żaden medyk Ci nie zaszkodzi
    • Gość: magda Re: zmiany na Parkitce? IP: *.man.czest.pl 30.08.06, 21:04
      dziewczyno wszędzie tylko nie na parkitce a jak już tam wylądujesz to nie
      pozwalaj by ordynator wogóle się do ciebie zbliżył jak bym miała krowe to bym
      jej nie dała do zbadania temu czlowiekowi a tak wogóle to on jest
      najmondrzejszy idz lepiej na tysiąclecie gorąco polecam wszystkie koleżanki tam
      rodziły i są bardzo zadowolone moja koleżanka jest tam położną więc wiem co
      mówię
      • Gość: ?? Re: zmiany na Parkitce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 21:17
        tak popieram magde nie dawaj sie badac ordynator jest niemily chamski i jak cie
        bada to przez godzine cie wszystko boli jest bardzo nie delikatny ja rodzilam na
        parkitce i wiem co mowie pamietaj tylko ze masz prawo odmowic badania !
        • Gość: młoda Re: zmiany na Parkitce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 21:29
          a kto jest ordynatorem?
          chodzi mi o nazwisko
    • Gość: Nikita Re: zmiany na Parkitce? IP: 80.48.49.* 30.08.06, 21:38
      Ja trafiłam na parkitke bo za wcześnie rozpoczęła mi sie akcja porodowa a po
      badaniu przez ordynatora myslałam ze urodze zaraz natychmiast. Do tego ponieważ
      nie miałam obycia ze szpitalami i lekarzami w sumie tez bo mało chorowałam, to
      hehe "nie umiałam sie zachować" i myslałam ze ten brutal jest jakis tam lekarzem
      bo był tak chamski i nieuprzejmy ze na dziendobry wdałam sie z nim w utarczkę
      słowną :D No ale przynajmniej w jakis sposób mnie zapamiętał hehe A jak rodziłam
      to tez na Parkitce i akcje porodową przeczekałam w domu do 15- tej zeby potem w
      spokoju urodzic , bo pan ordynator o 15 wychodził do domu :D:D:D:D
    • paluch_w_dupie Re: zmiany na Parkitce? 30.08.06, 22:19
      ja tu jezdem ordynatorem, co sie qrwa nie podoba na moim oddziale buraki?
      • Gość: młoda Re: zmiany na Parkitce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 22:25
        z tego co czytam o tym szpitalu, to bym się nie zdziwiła, gdyby ordynator był
        takim analfabetom jak sugerujesz, ale może wiesz jak on ma na nazwisko?
        • paluch_w_dupie Re: zmiany na Parkitce? 30.08.06, 22:33
          dochtor Franciszek Lapowkarski sie nazywom.
    • Gość: K. Re: zmiany na Parkitce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:57
      Dwokrotnie rodzilam na Parkitce .Pierwszego porodu nie wspominam najlepiej ale
      ostatnio -1.5 roku temu-bylo ok. Nadmienie ze prowadzila moja ciaze lekarka z
      tamtad opieka w czasie porodu i pozniej byla dobra .nie mam traumatycznych
      wspomnien a wrecz odwrotnie .JEDYNE Z CZYM SIE Z PEWNOSCIA MUSZE ZGODZIC TO
      NIEMILY ORDYNATOR.Pozdrawiam i uszy do gory -nie taki diabel straszny !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja