Gość: Marek W
IP: 58.140.141.*
06.09.06, 13:25
Szanowna Redakcjo
Pisze do was w sprawie, która uważam za bulwersującą jako mieszkańca
Częstochowy, watek ten kilkakrotnie już przewijał się na forum. W piątek około
godziny 21 pod jednym ze sklepów z alkoholem na moim osiedlu rozegrała się
kłótnia rodzinna kobieta próbowała przekonać męża (był pod wpływem alkoholu)
żeby poszedł do domu, (scena, jakich wiele) przez 20 minut leciały epitety ty
k…, sz…. i inne. W pewnym momencie mężczyzna zaczął bić swoja żonę, kobieta
zaczęła wołać „ludzie pomocy, on mnie zabije” oczywiście każdy przechodził
obok i tylko patrzył, zero reakcji. Wziąłem telefon i wykręciłem 997 i ….
Sześć sygnałów proszę czekać…. Uważam ze to skandal żeby obywatel, który płaci
podatki na Policje w chwili zagrożenia życia, zdrowia lub mienia miał czekać i
liczyć na szczęście ze może uda mu się dodzwonić. Czy możecie rozwinąć ten
watek u naszego Pana Komendanta, ponieważ mam wrażenie ze nigdy nie raczył
przekonać się osobiście jak funkcjonują podlegle mu jednostki. Panie
Komendancie od braku Pańskich decyzji obywatele naszego miasta mogą stracić
życie lub zdrowie. Gratuluje dobrego Samopoczucia.
Ps. Zapraszam osoby mające podobne doświadczenia z nasza Policja o komentarze
bo wiem ze nie tylko ja miałem problem z dodzwonieniem się pod numer 997