Media Markt nie dla idiotów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 13:36
Ponad miesiąc temu odniosłam do Media swoja... prostownice. Obiecano mi oczywiście , że po miesiącu się do mnie ktoś odezwie i napewno bedę mieć nową, bo tak mam napisane w gwarancji. Po 2 tyg sama musiałam się pofatygować czemu nikt się nie odzywa, odesłano mnie z kwitkiem. Po kolejnym tyg myślałam , że już będzie po, a jednak nie. Menager pięknie przestawił mi ich prawa... A gdzie moje. Mija już ponad 31 dni, a ja wciąż bez nowej ani strej. Prawo ich nie insteresuje, a przeciez skoro oni maja swoje prawa to chyba ja też. No nic sama nie wiem co dalej robić. To juz nie chodzi a tę prostownice, chodzi o fakt! 200 zł czy 20 tyś, dla mnie jest tak samo traktowane musze na nie pracować. Po reszta robią ze mnie idiotke. Pokazując im ustawy prawne słysze głupie śmieszki. Przecież to jest żart. Człowiek chce być miły, ale ja to doprowadze do końca. Może jakieś podpowiedzi?
    • taiken Re: Media Markt nie dla idiotów 07.09.06, 13:39
      Pan Wojciech Krogulec,
      Miejski Rzecznik Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
      Gwarantuję, że Ci pomoże.
    • Gość: mimi Re: Media Markt nie dla idiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 13:39
      idź do rzecznika praw konsumenta i tyle, on powie co masz robic
      • Gość: Hans Re: Media Markt Klamotten IP: 212.87.232.* 07.09.06, 14:01
        Nie kupować u cwaniaczków z MM, bo łaski nie robią. I tak maja cholernie
        wysokie ceny a jakość i obsługa pozostawia wiele do życzenia. Z reguły ci z
        obsługi jak o coś zapytasz to nic nie wiedzą i robią łaskę że odpowiedzą, "bo w
        Anglii zrobie więcej".
    • Gość: adwi Re: Media Markt nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 14:11
      dwa tygodnie na naprawe gwarancyjną i ostatecznie tydzień można dać na
      przesłanie w obydwie strony. i to wszystko. Ale dziwne. musiałas źle trafić. Ja
      drukarkę oddałem na gwarancji i po półtora tygodniu był telefon że czeka nowa.
      Chyba masz trochę pecha. Ale rzecznik może się przydać. I żądaj zwrotu gotówki.
    • Gość: Marcin Re: Media Markt nie dla idiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 14:41
      Miałem kiedyś problem z Media Markt i ich niby prawem, po ustaleniach okazało
      się, że prawo jest jedno i wszędzie takie samo i to, że twierdzą, iż u nich
      jest inne to bzdury. Najlepiej wołać kierownika i robić aferę, a na pewno
      zażądać zwrotugotówki i postraszyć PIH-em, jak to nie podziała to faktycznie
      udać się do PIH-u ze wszystkimi dokumentami.
      Pozdrawiam
      • dudi_82 Re: Media Markt nie dla idiotów 07.09.06, 20:21
        Z tym PIHem to ja bym się tak nie spieszył. Parę lat temu reklamowałem wieżę
        Technicsa kupioną w MM. W Polsce serwis Technicsa podciągnięty jest pod serwis
        Panasonica więc wieże zawoziłem na ul Krakowską właśnie do serwisu Panasonica.
        Wieża w serwisie była 4 razy i za każdym razem mówili, że według nich ona jest
        sprawna (a głośniki jak charczały tak charczą). W końcu za pośrednictwem
        Federacji Konsumenta wywalczyłem ekspertyzę sprzętu w Warszawie co trwało
        miesiąc i zakończyło się wpisem do KG "Sprzęt sprawny. Duża siła odsłuchu =
        zniekształcony dźwięk" CO ZA PARANOJA! Nie po to kupuje wieżę o mocy 360W żeby
        słuchać cichutko. Poza tym trzaski było słychać zawsze, nawet gdy wieża była
        bardzo przyciszona. Poszedłem do PIHu a Ci kazali mi podać do sądu MM, bo ten
        jako sprzedawca sprzętu powinien mi sprzęt wymienić na rękojmi – a tego zrobić
        nie chciał bo od zakupu minął więcej niż rok. Po paru tygodniach przyszła
        odpowiedź z MM, że oni nic do tego nie mają i rzucili paroma ustawami, z których
        jasno wynikało że mogę im skoczyć. Tak więc PIH wprowadził mnie w błąd mówiąc,
        że MM powinno sprawę załatwić. Po tym wszystkim poszedłem do p. Krogulca i
        jedyne co mogłem zrobić to sądzić się z serwisem Panasonica ale żeby do rozprawy
        doszło muszę wpłacić 20% ceny sprzętu (600zł) i jeśli wygram - kasę odzyskam.
        Przegram - pokrywam koszty procesu i do tego serwis może ode mnie zażądać zwrotu
        kosztów za to, że ich przedstawiciel musiał dojeżdżać na rozprawy z Warszawy.
        Stwierdziłem, że aż tak odważny nie jestem i ryzyka nie podjąłem, sprawę olałem,
        gwarancja się w końcu skończyła a wieża charczy do dnia dzisiejszego.
        Najlepsza jednak była rozmowa telefoniczna z panią z serwisu w Sosnowcu.
        Serwisu, któremu podlegał podobno serwis Częstochowski. Wieża była w
        Częstochowskim serwisie 4 razy a za pierwszym i drugim razem wymieniono w niej
        jakieś układy scalone (wpisali to nawet do KG). W rozmowie z panią z Sosnowca
        zapytałem "skoro wieża według was od początku była sprawna, to po co
        wymienialiście te części?". A w odpowiedzi usłyszałem coś, co mnie szokuje do
        dzisiaj " ... yyy ... bo to są części, które się zużywają i wymieniamy je na
        wszelki wypadek – bez względu na to czy sprzęt jest zepsuty czy nie". Oj szkoda
        że nie nagrałem rozmowy z tą Panią bo do dzisiaj robiłaby furorę na necie.
        Wyszło więc na to, że serwis wieżę próbował naprawiać, ale im się nie udało więc
        woleli powiedzieć, że sprzęt jest sprawny bo na wymianę sprzętu wartego 3000zł
        widocznie nie mogli sobie pozwolić.
        Znając życie, gdybym teraz zawiózł wieżę do tego serwisu to by ją naprawili i
        skasowali mnie na kilkaset złotych.
        • dudi_82 Re: Media Markt nie dla idiotów 07.09.06, 20:26
          Dodam jeszcze, że od czasu przygody z tą wieżą nie kupiłem i już nigdy nie kupie
          sprzętu firmy Panasonic.
    • Gość: konsument Re: Media Markt nie dla idiotów [długie] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 16:52
      Reklamacja zawsze jest nieprzyjemna dla klienta, ale serwisy w M1 nie zawsze
      ułatwiają sprawę.
      Ja miałem 2 razy do czynienia z serwisami w M1. Jakieś 7 lat temu kupiłem
      przedmiot, który po 5 miesiącach przestał spełniać swą podstawową funkcję.
      Pierwszego dnia, podczas wizyty w Realu rozmawiałem ze wszystkimi poczynając od
      pani z informacji, sprzedawcy, kierownikiem działu AGD,działu Zrób to sam itp, a
      ostatecznie z dyrektorem marketu (telefonicznie, bo nie miał czasu, żeby zejść).
      Wszyscy prezentowali jeden utrwalony (aktualny wówczas) pogląd, iż zwrotu mogę
      dokonać tylko w oryginalnym pudełku i niestety w ciągu 30 dni, a reklamacji na
      towar nie ma, bo producent (importer) nie dał.
      Następnego dnia udałem się rano do PIH, przedstawiłem sprawę, bardzo miłe panie
      powiedziały, że mogę złożyć skargę, ale jedna zadzwoniła do REALA i poradziła,
      żebym od razu pojechał do sprzedawcy. Jak tylko powiedziałem o co chodzi,
      znalazł się kompetentny człowiek, oddali pieniądze, a na koniec mnie rozwalił
      tekst kompetentnego, cyt. :"Po co pan z tym jechał od razu do PIHu".
      Druga sprawa dotyczy stricte MM. Magnetofon po 9 miesiącach odmówił
      posłuszeństwa. Wziąłem oryginalne pudło, spakowałem, przetrząsnąłem dom: nie ma
      karty gwarancyjnej - albo nie dali, albo zgubiłem. Pojechałem, a Pani w serwisie
      MM (jakby nie z tego świata) - mówi odkrywczo nie ma karty gwarancyjnej. Ja na
      to, że nie było, a ona swoje. Czytam specyfikację z pudełka o zawartości pudła -
      o karcie ani słowa. Zażądałem wydania duplikatu KG. Pani powiedziała dobrze,
      załatwimy duplikat w ciągu tygodnia-dwóch, wyślemy sprzęt do serwisu i
      zatelefonujemy. Telefon milczał. Straciłem cierpliwość i pojechałem. W serwisie
      miły sympatyczny Pan posprawdzał co z KG i bez słowa załatwił sprawę jak należy.
      Sprzęt bez KG poszedł do serwisu, a po 10 dniach miałem naprawiony sprzęt i
      duplikat KG.
      Trzeba ich nękać osobiście, na różnych zmianach - niekompetentni ludzie są
      wszędzie: w rządzie, w sklepie, urzędzie. zależy tylko na kogo się trafi.
      Pozdrawiam
    • Gość: czeladnik Re: Media Markt nie dla idiotów IP: 195.136.30.* 08.09.06, 20:04
      Witam kupowałem pare razy sprzet w mm i nie powiem pare razy reklamowałem ale
      zawsze wszystko było ok i nie mogę nic powiedziec złego na tych ludzi poprostu
      taka praca a że serwisy w polsce są takie jak są.Pozdrawiam
      • Gość: Bastion Re: Media Markt nie dla idiotów IP: 212.160.86.* 08.09.06, 21:16
        Miałem przypadek z nagrywarką DVD w Media ja kupiłem ,i składałem reklamacje na
        nie sprawny towar za kazdym razem dostawałem nowa i na dodatek inna bo tej juz
        nie produkowali zawsze to trwało 3 tygodnie , ale jest sposób na idiotów z
        MediaMarkt , trzeba składac reklamacje na NIEZGODNOŚĆ TOWARU Z UMOWĄ i maja na
        to 2 tygodnie jezeli sie nie wyrobią muszą uznać naszą reklamacje{podpowiedż od
        rzecznika praw konsumenta} , to jest najlepszy sposób na nich .Jedno juz wiem
        nie wolno u nich kupować nic co jest warte więcej niż 20zł.Hasło MEDIAMARKT nie
        dla idiotów powinni zmienić na hasło "MEDIAMARKT tylko dla idiotów"
        POZDROWIONKA Z GROSZA
        • Gość: dn Re: Media Markt nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 23:02
          jesteś delikatnie mówiąc nieprecyzejny
          sprzedawca ma 14 dni NA ODPOWIEDŹ czy uznaje reklamację
          czas `załatwienia` reklamacji NIE JEST W PRZEPISACH OKREŚLONY
          to jest bzdura, ale takie mamy niestety prawo

          "W jakim terminie sprzedawca ma obowiązek załatwić reklamację?

          Ma obowiązek ustosunkować się do naszej reklamacji w terminie 14 dni
          kalendarzowych, liczonych od dnia następnego po dniu, w którym ją złożyliśmy.
          Nieudzielenie odpowiedzi w tym terminie oznacza uznanie reklamacji. Powinna być
          wtedy załatwiona tak, jak napisaliśmy w dokumencie reklamacyjnym. Nie jest
          jednak powiedziane, w jaki sposób mamy otrzymać odpowiedź, dlatego należy to
          ustalić i zapisać w dokumencie reklamacyjnym. Czas na udzielenie odpowiedzi
          przez sprzedawcę nie oznacza, że towar w tym właśnie czasie będzie naprawiony
          lub wymieniony. Powinno być to zrobione w odpowiednim czasie, a to zależy od
          rodzaju towaru i celu jego nabycia. Często jest to pole koniktów między
          sprzedawcami i konsumentami, bo przepisy nie są wystarczająco precyzyjne."

          www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=390
Pełna wersja