Gość: PitBull IP: *.inds.pl 11.09.06, 10:36 moze sie przejde bo gra moja sasiadka Paula Kwietniewska a jak ktos byl to prosze opinie o niej jak zagrala:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gosia salsa "Jabłko" - pierwszy spektakl sezonu IP: *.um.gov.pl 11.09.06, 11:18 jestem pod wrażeniem Jabłka . Zagrane po mistrzowsku.... życie. Pomysł i wykonanie wcisnęło mnie w teatralny fotel. Idąc na spotkanie popremierowe, łykałam łzy. Do dnia dzisiejszego myślę o tym co zobaczyłam i co usłyszałam. Polecam każdemu. Warto. Warto od początku do końca. To tasuje sumienie człowieka.Myślę wiele osób zobaczyło tam siebie. I co wżyciu jest warte... tak na prawdę ? Życie to wszystko i nic.,Pozdrawiam Marka ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: "Jabłko" - pierwszy spektakl sezonu IP: *.icis.pcz.pl 11.09.06, 13:56 Zagrala znakomicie - to moja najkrotsza recenzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: "Jabłko" - pierwszy spektakl sezonu IP: 80.51.4.* 11.09.06, 18:20 byłam,warto. trudno opisać - trzeba zobaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: "Jabłko" - pierwszy spektakl sezonu IP: 212.87.244.* 11.09.06, 23:15 wszyscy zazdroscimy Ci ze Paula jest Twoją sąsiadką, bo zdaje sie taki jest zasadniczy sens Twojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: "Jabłko" - pierwszy spektakl sezonu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:46 Moim subiektywnym zdaniem pani Paula nie była znakomita, choć słyszałem, że jak na nią było bardzo dobrze (więcej prawdy niż zwykle, podobno jest jest ogólnie zbyt poetycka). Ślosar zagrał jak Ślosar i tyle bez rewelacji- postac jak każda inna "by Ślosar". Ale pani Hutyrowa poprostu cud, moim zdaniem jej najlepsza kreacja jaką widziałem...co do ulubionej sceny to ta kiedy Andy przynosi kwiaty. Nieudana - moim zdaniem- końcowa. Paula na początku spektaklu mówiła "nie chce kochać, nie umiem mówic o milości", czy coś takiego, a w koncowej scenie zamiast ograc to tak jakby jej nie przechodzilo to przez gardlo, ona poprostu ryrecytowala to swoje poetyckie eteryczne i nawet telenowelowe slodkie "kocham cie". Spektakl nawet nawet tylko szkoda że kopia tej samej inscenizacji w wydaniu teatru z Rzeszowa wszystko to samo - naet reżyser, który choć kształcony na czterech kierunkach, nie wiem czemu nie potrafił lub nie chciał zrobić czegoś nowego z tym samym kawałkiem płótna....ogólna ocena 4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glorfindel Re: "Jabłko" - pierwszy spektakl sezonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 17:12 Zgadzam się w 100% z michałem. Marek zagrał dobrze, ale tak, jak zawsze; firmowo, manierycznie. Paula Kwietniewska była dobra, ale także w jej rpoli pojawiły się logiczne błędy. Mistrzostwo aktorskie Agaty Hutyry; potwierdzają się moje przypuszczenia, że małżeństwo Hutyrów rządzi na czestochowskich scenach! A co do samego Jabłka, to nie powiem, że mnie nie wzruszyło, ale byłem szczerze zirytowany, gdy wszedłem na salę i zobaczyłem tę samą scenografię, co do wersji rzeszowkiej, którą częstochowscy teatromani mieli okazję zobaczyć na I Międzynarodowych Spotkaniach Teatralnych rok temu w październiku. Reżyser (co, jak co, ale dość znany w światku reżyserskim) Tomasz Dutkiewicz poszedł po najmniejszej linii oporu i zrobił świadoma kopię spektaklu. To dośc irytujące , jak na człowieka wykształconego w kierunkach kultury. Odpowiedz Link Zgłoś