Gość: Bogdan
IP: *.prenet.pl
11.09.06, 18:43
16 września 2005 roku zginął tragicznie Arkadiusz Gołaś - siatkarz,
reprezentant kraju, zawodnik częstochowskiego AZS-u (2000-2004), a nastepnie
drużyn włoskich. W pamięci bliskich, kibiców pozostanie na zawsze. Ta pamięć
jest najważniejsza... Ale jest jeszcze Klub (milczący?) i Miasto ?
Czy nie byłoby dobrym pomysłem utworzenie (oczywiście za zgodą Jego
najbliższych) np. fundacji imienia Arka , fundacji która zajmowałaby sie
wspieraniem utalentowanych siatkarzy, klubów szkolących siatkarską młodzież
itp. A może taka fundacja powstała ? Do tragicznej rocznicy zostało tylko
kilka dni...czy Częstochowa pamięta ?