Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych

12.09.06, 16:50
Stowarzyszenie Młodzi Demokraci, zaprasza jutro,13 września, mieszkańców i
miłośników „dwóch kółek”, na debatę o charakterze konsultacyjnym, dotyczącą
planów rozbudowy ścieżek rowerowych na terenie.
Miejsce spotkania – siedziba PO/SMD, przy ul. Nowowiejskiego 24, godzina 19:00.
Obecne będą władze miasta i inne zainteresowane osoby.

Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Młodzi Demokraci w Częstochowie-
Sebastian Turek.

www.czestochowa.smd.org.pl/index.php?site=home
    • Gość: malwing Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:52
      chętnie ale pracuję do 21/00
      • Gość: inny Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:13
        Popieram!!! Może wy coś ruszycie w tej sprawie teras to idzie mizernie
    • Gość: Igor Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:20
      Hohoho to w Częstochowie jest młodzieżówka PO no no kto by pomyśl? Orientuje się ktoś czy jest w Częstochowie FM PiS. Nie żebym chciał sie zapisać ale tylko tak z ciekawości. Bo MW,FMS i SMS że są to wiedziałem
    • lanzarotea Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 12.09.06, 21:20
      Świetny pomysł :)
    • operatoor Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 12.09.06, 21:52
      Popieram Postaram się przyjść
    • harry1983 Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 12.09.06, 22:00
      Krótko napiszę, bo nie mój komp :

      Piątkowy termin bardziej mi pasował, jutro mogę nie dać rady - ale jeśli się
      wyorbię to przyjdę.
      Każda okazja jest dobra, aby ruszyć coś w tej sprawie - mam tylko nadzieję, że
      będą konkrety i spotkanie nie przerodzi się w debatę przedwyborczą.
      • harry1983 Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 13.09.06, 13:10
        W tym momencie jestem prawie na 100% pewny, że mnie nie będzie - a szkoda, ale
        pewnie pójdzie kilka osób, które znam, więc zdadzą mi relację.
    • ulisses_czwa Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 13.09.06, 22:14
      Byłem na tym spotkaniu, brałem udział w dyskusji i jestem średnio zadowolony... Obawiam się, że to co przedstawiane było m.in. Panu Augustynowi i Panu Prezydentowi to jak grochem o ścianę... Pana Augustyna chyba nikt nie przekona, do budowy ścieżek dla rowerów z innego matertiału niż kostka brukowa... Poza tym widziałem grymas na twarzy dyrektora w sprawie ustawienia znaku dla rowerów c-13a, zamiast pasów malowanych białą farbą wzdłuż całej III alei... Wysłuchać - wysłuchali, ale czy cokolwiek z tego zostanie zrealizowane wg. zaleceń to inna sprawa...
      Odnośnie konserwacji dróg dla rowerów to dowiedziałem się, że zajmuje się tym 3-ech ludzi, ALE podlegają także pod nich drogi dla pojazdów itd. W sumie 600 km różnego rodzaju dróg + ścieżki na 3 (słownie TRZY) osoby, które to kontrolują... Dlatego mamy taki bałagan jaki jest... Oczywiście tłumaczono to oszczędnościami, ale czy faktycznie nalezy to tłumaczyć "odchodzaniem" administracji? Jest pewna granica, której nie nalezy przekraczać - granica zdrowego rozsadku...
      • Gość: ernesto Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:31
        ulisses_czwa napisał:

        > Pana Augustyna chyba nikt nie przekona, do bud
        > owy ścieżek dla rowerów z innego matertiału niż kostka brukowa...

        jakie inne materiały masz na myśli ?
        • ulisses_czwa Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 13.09.06, 23:49
          Mam na myśli masę bitumiczną/asfalt specjalnie koloryzowany... W naszym przypadku zastosowanie znalazłby zielony barwniki... Tak się teraz buduje ścieżki dla rowerów w całej Europie... Są wygodne - nie ma charakterystycznego trzęsienia spowodowanego łaczeniem kostek... Łatwe w utrzymaniu - nie zarastają trawą, nie zapdają się, nie krusza jak częśc kostek (zobacz jak wyglądają te na moście w Al. Pokoju)... Wygląda to wszystko estetycznie... Tiry, ani samochody nie będa po nich jeździć, więc koleiny im nie grożą... Na koniec dodam, że koszt zbudowania jest tańszy niż w przypadku kostki... (tak obliczali fachowcy z organizacji/stowarzyszenia rowerowego - nie pamietam dokładnie jakiego)

          P.s. Uzyskałem informacje od dyrektora dlaczego w Częstochowie drogi dla rowerów są zielone, a nie czerwone...
          Ponieważ zanim powstały ściezki dla rowerów, to w Czestochowie układano chodniki z czerwonej kostki brukowej - było ich już bardzo duzo... I dla odróżnienia uzyto zielonego... Natomiast miejsca parkingowe układane są zarą kostką... to tyle tajemnic dot. kolorystyki :)
          • ulisses_czwa Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 13.09.06, 23:51
            nie wbiło mi literki:

            Natomiast miejsca parkingowe układane są SZARĄ kostką
          • Gość: ernesto Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 00:06
            ale czy znasz w Częstochowie ścieżkę rowerową z asfaltu która byłaby w dobrym
            stanie ?
            • ulisses_czwa Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 14.09.06, 00:11
              Wystarczy spojrzeć na ściezkę rowerową, a własciwie pieszo-rowerową z początku lat 80-tych w Al. Niepodległości... Wygląda całkiem przyzwoicie... A jak wygląda kostka brukowa po kilku latach? Nie ma nawet porównania...
          • dock2 Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 14.09.06, 23:48
            Sam jako rowerzysta również popieram budowanie ścieżek rowerowych z materiału
            bitumicznego bo widze zalety tej nawierzchni ale MZD z jakichś nieznanych nam
            powodów wybrał kostkę brukową i raczej będzie się trzymał tej koncepcji.
            Jednak w całej dyskusji o nawierzchni i komforcie podróżowania po niej kilku
            osobom obecnym na wczorajszym spotkaniu- umknął jeden istotny fakt zaznaczany
            przez Dyrektora Augustyna 3 razy(słownie TRZY :D). Chodzi o to, że wedle
            zapowiedzi Dyrektora MZD, ścieżki budowane w ramach planu rozwoju tras
            rowerowych w latach 2006-2013 będą wykonywane z kostki niefrezowanej na rantach
            co zapobiegnie powstawianiu rowków pomiędzy poszczególnymi kostkami i w sposób
            wydatny poprawi komfort podróży. Przy ich prawidłowym ułożeniu nie będzie
            więc "charakterystycznego trzęsienia spowodowanego łaczeniem kostek" oraz
            zmieniszone zostanie zarastanie ścieżek trawą z racji innej metody układania.
            Jedyną zagadką pozostanie trwałość tej nawierzchni bo ona zależy od jakości
            użytego bruku- jeśli MZD zakupi bruk słabej jakości to po paru latach
            faktycznie zacznie on się kruszyć.
            Pozdrawiam
            • dock2 Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 15.09.06, 00:54
              Dlatego na obecnym etapie myślę, że priorytetem powinno być jak to napisałem w
              piśmie do MZD właściwe oznaczenie ścieżek rowerowych znakami poziomymi(1 link
              na dole) (przynajmniej co 50-80m) tak by w świadomości społeczne ścieżki
              rowerowe zaczęły kojarzyć się z odrębnymi pasami ruchu na które piesi nie
              powinni wchodzić, a nie dodatkowym fragmentem deptaka odróżniającym się tylko
              innym kolorem kostki brukowej(uwierzcie mi ale takie ostatnio usłyszałem
              usprawiedliwienie od osoby której zwróciłem uwagę dlaczego chodzi po ścieżce
              rowerowej). Jestem przekonany, że ułatwi to pieszym i rowerzystom wspólną
              koegzystencję i zopobiegnie znacznej ilości kolizji z udziałem tych uczestników
              ruchu.
              Ponieżej przedstawiam o jaki znak na ścieżce mi chodzi:
              img212.imageshack.us/img212/3702/zacznik1cp4.jpg
              Tak wyglądają one w niektórych miejsach w Częstochowie (Skrzyżowanie Al.Pokoju
              z ul.Iłłakowicówny):

              img180.imageshack.us/img180/4288/zacznik3yf6.jpg
              A tak przykładowo powinna wyglądać opisywana przeze mnie ścieżka(Kraków- bulwar
              pod Wawelem):
              img218.imageshack.us/img218/4012/zacznik2ci0.jpg
              Pozdrawiam
              Bartłomiej Osyra
              Stowarzyszenie "Progresja"
            • dock2 Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 15.09.06, 01:27
              W moją pierwszą wypowiedź wkradł się błąd- chodziło oczywiście o kostkę brukową
              niefazowaną(bez ścięć) a nie "niefrezowaną" jak napisałem.
      • marcys_czwa Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 14.09.06, 09:17
        Może to będzie złośliwe z mojej strony ale gdy piszesz o granicach rozsadku i
        braku środków na opieke nad ścieżkami rowerowymi przypominają mi się
        prezydenckie łańcuchy zakupione zresztą niezgodnie z uchwałą Rady Miasta. Takie
        mamy niestety priorytety. Ciekawi mnie także czy na spotkaniu był poruszany
        temat "wędrujacych kamieni" na Berka. Zgodnie z deklaracjami Pana Augustyna na
        łamach GW problem miał zniknać chyba gdzieś koło 14 lipca? Kamienie jednak
        nadal żyją własnym życiem. Zaraz przy wjeździe oraz przy Hotelu. Pozdrawiam.
        • Gość: Marcyś Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 11:28
          serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3454821.html
          Do 10 lipca oczywiście. Może trzeba tych kamieni trochę przynieść do Urzędu
          Miasta. Przecież "walają" się luzem. Jak przyjechali rowerzyści to czymś to
          zaowocowało...
        • dock2 Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 14.09.06, 23:17
          Marcys_czwa - na spotkaniu nie była poruszana sprawa ul.Berka-Joselewicza bo
          temat konsultacji był dość ściśle określony.
          Natomiast po zakończeniu samej konsultacji problem tej ulicy jak i inne
          związane z utrzymaniem dróg, synchronizacją oświetlenia i przejść dla pieszych
          zostały przedstawione Dyrektorowi Augustynowi i pracownikom MZD obecnym na tym
          spotkaniu. Z zadowoleniem stwierdzam, że jeden zgłoszony przeze mnie problem
          (wyrwanego przycisku) na przejściu dla pieszych na ul. AK przed Politechniką o
          którym wczoraj rozmawialiśmy dziś został nareperowany. Co ciekawe, problem
          zgłaszałem już drogą elektroniczną do MZD miesiąc temu( i do tej pory nie
          otrzymałem odpowiedzi) :) a tu po konsultacjach nagle błyskawiczne działanie.
          Wiem, że to kropla w morzu potrzeb ale ważne że cokolwiek udało się zmienić.

          Pozdrawiam

          Ps: Z drugiej strony na przykładzie mojego przypadku mogę sobie wyobrazić jaką
          uwagę będą przykładać urzędnicy MZD do tych maili rowerzystów (dotyczących
          propozycji lepszego oznakowania znakami poziomymi ścieżek rowerowych) o których
          przysyłanie do MZD Pan Dyrektor Augustyn tak apelował na spotkaniu w UM
          05.09.06.
      • Gość: jasiu... Propozycja do ulissesa! IP: *.gre.pl 09.02.07, 11:58
        Wreszcie masz okazję, jako radny pokazać na co cię stać. A wystarczy tak
        niewiele. Projekt uchwały możesz przygotować sam. Ważne, żeby były w nim zawarte
        najważniejsze uwarunkowania:

        Po pierwsze - droga rowerowa powinna, o ile to możliwe zabezpieczać przed
        możliwością kolizji z pieszym, psem itd. i umożliwić rowerzyście bezpieczne
        poruszanie się z prędkością przewidzianą dla roweru (ok. 25 km/h, max do 40 km/)
        Można to osiągnąć nie przez kolor kostki (daltonizm nie jest aż tak rzadką
        przypadłością), ale fizycznym wydzieleniem takiej drogi. Pieszy nie może mieć
        możliwości wstępu na drogę dla rowerów. Należy wyeliminować tzw. ciągi
        pieszo-rowerowe, które tak naprawdę są niebezpieczne i dla pieszych i dla
        rowerzystów.

        Po drugie - nawierzchnia powinna być gładka - jeśli już musi być użyta kostka,
        to niefazowana, ułożona na utwardzonej podsypce, równa, umożliwiająca jazdę bez
        wstrząsów.

        Po trzecie - każda droga rowerowa musi mieć logiczny przebieg. Wykluczyć należy
        "zygzaki" koło przystanków autobusowych. Każda droga musi się w logicznym
        miejscu zaczynać i w logicznym miejscu kończyć. Ważne są odpowiednie łuki na
        zakrętach - profil drogi - nie zakręty pod kątem prostym. Sieć dróg rowerowych
        musi w końcu mieć jakiś sens. To nie mogą być przypadkowe odcinki, na które
        rower trzeba przyprowadzać.

        Drogi rowerowe najłatwiej byłoby projektować, wydzielając je (odpowiednimi
        barierkami) nie z chodników, ale z nadmiernie w niektórych miejscach szerokich
        jezdni. Droga rowerowa jest drogą, ciągiem komunikacyjnym, a nie spacerniakiem
        dla dzieciaczków na trójkołowych rowerkach. O tym przede wszystkim powinni
        wiedzieć ci, którzy uważają się za kompetentnych, by te budowle, w naszym
        mieście, zatwierdzać do realizacji.

        A ty Ulisses wreszcie masz okazję za dietę, którą pobierasz, chyba między innymi
        dzięki młodym, jeżdżącym na rowerze ludziom, się odwdzięczyć. Tym bardziej, że
        już wiesz jak. Czekamy na twoją inicjatywę.

        No chyba, że masz nas już w... spodniach?
        • michalbartyczak Re: Propozycja do ulissesa! 13.02.07, 22:10
          "Jasiu" - tak to dobre określenie pasujące do dziecinnego trybu myślenia czy ty
          myślisz że wszystko jest zrobić tak łatwo ? Skoro wysunąłeś plan na tpo
          przedsiewziecie prosze zanieś go do urzędu miasta może go rozpatrza;]
        • michalbartyczak Michał Bartyczak Re:"propozycja dla Ulissesa" 13.02.07, 22:16
          Skoro umiesz pouczać innych to czemu robisz to tylko przez forum a może by się
          zechciało ruszyć 4 literu i iśc na jakieś zebranie związane w tej sprawie .Latwo
          jest mówić gorzej przejśc do czynów.
        • ulisses_czwa Re: Propozycja do ulissesa! 13.02.07, 22:19
          Witam,

          Przeczytałem z uwagą propozycję. Postaram się do niej odnieść.

          Co do projektu uchwały, to przygotowuję uchwałe o ładzie estetyczym miasta. Będa tam m.in. zapisy o scieżkach rowerowych precyzujące jak wykonać ściezki i jaki ich kolor. Chcę usankcjonowac kolor zielony, aby nagle nie budowano ściezek np. koloru szarego itd. Co do rodzaju nawierzchni, to będe chciał aby to była albo jednolita barwiona warstwa bitumiczna (tak jak jest niewielki odcinek na Alei Pokoju), albo kostka niefrezowana. Wybór będzie zależny od sytuacji, bo nie można wszędzie nakazać budowe z jednolitej masy bitumicznej - zaraz podam przykłady.
          Gorzej jest z wydzieleniem scieżek rowerowych od ciągów pieszych w inny sposób niż kolorem. Gdybym ujął twardo w projekcie uchwały zapis, ze "pieszy nie może miec mozliwości wstępu na drogę dla rowerów" to połozyłbym na łopatki w wielu przypadkach... budowę nowych ścieżek rowerowych. Po prostu koszty budowy dodatkowych np. barierek, jakiś odgrodzeń byłyby zbyt wysokie dla inwestora. Nie wszedzie da się fizycznie rozdzielić ścieżkę od ciągu pieszego i zrobić np rozdzielone pasem zielenii... Nie wszedzie jest na to miejsce w miescie, zwłaszcza w terenach mocno zabudowanych/zaludnionych.
          I sprawa trzecia - logiczny przebieg ścieżek. Oglądałem ostatnio sciezki rowerowe w dzielnicy Raków... Powstało kilka ścieżek, które faktycznie się nie łaczą i nie wiadomo dokąd prowadzą. Nawet dzisiaj miałem spotkanie w terenie z dyrektorem Augustynem. Będe chciał w najbliższym czasie zrobić m.in. "spięcie" scieżek w rejonie Al. Pokoju. Jeden fragment prowadzi w kierunku sp 17, ale ucina się na wysokości przystanku autobusowego. Całośc jest wybrukowana ładnie kostką bordową, ale zbyt drogie jest przekładanie kostki na zieloną (sporawy odcinek) - po prostu miasta nie stac na takie zakupy. Dlatego ścieżka będzie częściowo wymalowana białą linią z rowerkami na tym fragmencie. Bliżej Alei Pokoju niewielki fragment na skrzyzowaniu i przejściu przez jezdnie będzie już wybrukowany na zielono. Tu własnie nie da się nagle położyc asfaltowej nawierzchnii bitumicznej, bo byłoby to bezsensu. Poza tym będe chciał, aby przejśc ze ścieżką rowerową na storonę "jagiellończyków" i wzdłuż trasy pokierowac ją do Boh. Katynia (może uda się przez tą kadencję). Minimum droga z Al. Pokoju będzie prowadziła do CH Jagiellończycy. Na wiosnę postaram się spotkać z rowerzystami i skontrolowac stan scieżek w miescie. Postaram się tez wyłapać rózne "kwiatki" i wykonać przyłacza do głównych ciągów. Przy okazji omówi się (będe miał stały wgląd do strategii rozwoju ścieżek) w którym kierunku je budujemy. Jak będzie, życie zweryfikuje. Nie mam tez na wszystko wpływu, choćbym chciał. Postaram się tego tematu pilnować.

          Pozdrawiam
          • Gość: Michał Bartyczak Trzeba brać się do pracy ! :):):) IP: 195.205.202.* 13.02.07, 22:36
            Wnikliwie przeczytałem post.Badzo się ciesze że ma pan plan , ale nie mozemy
            tego przeciągać, bo ścieżki rowerowe są niezbedne dzisiejszej młodzieży.Musimy
            wziąść pod uwagę fakt że jeżeli się za to porządnie ktoś nie weźmie tym
            społeczeństwo bedzie bardziej niezdowolone wobec obietnic które składają
            urzędnicy miasta , a takze wobec pana planów wysówanych na forum .

            Pozdrawiam Michał Bartyczak
          • lookas.prv.pl Re: Propozycja do ulissesa! 13.02.07, 23:00
            Witaj Ulisses!

            Oby słowa przeszły w czyny, w końcu :-)

            Przy budowie ścieżek powinno się też pamiętać jak się po nich będzie jeździć. A
            z tym bywa różnie, naprawdę różnie...

            Np. buduje się ścieżki rowerowe "na przemian" z chodnikami itp. - to są problemy
            które każdy zauważa i krytykuje. Ale jest jeszcze jeden problem - zaniedbania
            dotyczące pasów i możliwości pokonania przez rowerzystę ulicy.

            Nie ma nic gorszego niż jazda ścieżką i co chwila pasy dla pieszych zamiast pasu
            dla rowerów czy chociaż zmiana sygnalizacji na "ludzika z rowerem" - czy to tak
            duży koszt wymiana dwóch kloszy lub domalowania krótkiego odcinka pasów na jezdni?

            Myślę, że warto to też brać pod uwagę :-)

            Pozdrawiam.



            ________________________
            www.lookas.prv.pl
          • segel Re: Propozycja do ulissesa! 14.02.07, 18:00
            Przyjrzyj się także Ulissesie, jak wygląda zakończenie ścieżki rowerowej prowadzacej z Alei Pokoju do przejścia pod dworcem Raków. W przejściu całkiem dobrze odgrodzona barierką, ale przedtem trzeba zjechać z górki przez trawnik, bo tam są schody.
            Wielu moich znajomych, pracujących w Hucie jeździ tamtędy rowerami, warto by o tym kawałku ścieżki też pamiętać.
    • redakcja_czestochowa Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 14.09.06, 17:57
      Korzystamy z okazji, żeby zaprosić wszystkich miłośników rowerów na niedzielną
      wycieczkę po Częstochowie szlakiem Józefa Piłsudskiego. Szczegóły w tekście:
      miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3618723.html
      • ulisses_czwa > Relacja ze spotkania z władzami miasta < 14.09.06, 18:45
        A ja zapraszam do siebie na stronę - przedstawiłem tam w najnowszym artykule relację ze spotkania z władzami w sprawie ścieżek rowerowych...
        Zapraszam
        • Gość: Monika Re: > Relacja ze spotkania z władzami miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:26
          Przeczytałam od dechy do dechy i musze przyznać, że ręce składaja się do braw panie Jacku :) Ciekawy, dokładny i rzetelny artykuł!
          Powodzenia!
    • Gość: X Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: 195.116.125.* 14.09.06, 21:30
      z północy na Raków , koło więzienia , dalej przy trasie, koło działek - brud
      straszny - jak jeżdze rowerm nie mogę rozglądać się ... i co na to władze
      miasta - gazeta wyborcza - tyle krzyku - ścieżki rowerowe, ja tam jeżdzę od
      kilku lat ? dlaczego przy dziełkach brak śmietników - przy więzieniu - ładna
      nawierzchnia brak koszy - gdzie straż ??? ...
    • Gość: X Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: 195.116.125.* 14.09.06, 21:30
      z północy na Raków , koło więzienia , dalej przy trasie, koło działek - brud
      straszny - jak jeżdze rowerm nie mogę rozglądać się ... i co na to władze
      miasta - gazeta wyborcza - tyle krzyku - ścieżki rowerowe, ja tam jeżdzę od
      kilku lat ? dlaczego przy dziełkach brak śmietników - przy więzieniu - ładna
      nawierzchnia brak koszy - gdzie straż ??? ...
    • Gość: X Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych IP: 195.116.125.* 14.09.06, 21:30
      z północy na Raków , koło więzienia , dalej przy trasie, koło działek - brud
      straszny - jak jeżdze rowerm nie mogę rozglądać się ... i co na to władze
      miasta - gazeta wyborcza - tyle krzyku - ścieżki rowerowe, ja tam jeżdzę od
      kilku lat ? dlaczego przy dziełkach brak śmietników - przy więzieniu - ładna
      nawierzchnia brak koszy - gdzie straż ??? ...
    • sebastianturek Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 14.09.06, 21:57
      Mam nadzieję, że znajdę czas, aby wziąć udział w tej wycieczce rowerowej.

      Co do samej debaty:
      Pierwotnie, nasze Stowarzyszenie- Młodzi Demokraci, miało umówiony termin
      spotkania z władzami miasta, na dzień 15 września.
      Z kilku powodów, zostało ono przełożone na wczoraj.
      Wierzę, jako osoba, która dość często korzysta z roweru, że podobne spotkania
      konsultacyjne, przyczyniają się do zmiany mentalności wielu ludzi, zwłaszcza
      nastawienia do tego, ekologicznego i zdrowego środka lokomocji.
      Oczywiście prawdą jest, że nie można z dnia na dzień przekształcić Częstochowy w
      Bruksele, czy Amsterdam, gdzie rower stał się sposobem, na życie, także zwykłą
      koniecznością, bo pozwala omijać zatłoczone ulice miast.
      Problemem naszego miasta, jest na dzień dzisiejszy,chyba brak środków,by w
      stopniu wystarczającym, zaspokić oczekiwania rowerzystów.
      Warto jednak już dziś, szukać takich rozwiązań w planowaniu ścieżek rowerowych,
      by unikać w przyszłości błędów technicznych i estetycznych.
      Myślę, że uwagi i sugestie wielu środowisk zainteresowanych tym tematem, powinny
      być brane pod uwagę, jednak problem zmiany nawierzchni ścieżek, o który
      pytałem,podobnie z resztą, jak inne osoby, wydaje się dość odległą perspektywą.
      • lookas.prv.pl NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 15.09.06, 00:43
        Wiem, że każdy polityk musi mieć "gadane", inaczej nikt go nie zauważy.

        Jednak to, czym się kończą takie konsultacje, spotkania, prezentacje itd można
        zobaczyć m.in. na przykładzie 3 Alei. Dużo szumu na początku, a potem i tak
        stanęło na tym jak chcieli urzędnicy, więc po co to było? Po co pytano
        architektów i mieszkańców?

        Było dużo "blabla" i nic poza tym. I obawiam się, że tutaj może być tak samo. A
        to wszystko przez wybory. Rowerzyści cały czas byli spychani na dalszy plan i
        ignorowani przez UM, a tutaj nagle tyle spotkań się organizuje, plany pokazuje,
        "przyjmuje do wiadomości" sugestie ludzi... a ciekawe co by było, gdyby w tym
        roku nie było wyborów :-/ Czyżby "jeździjcie sobie poza miastem"?

        To co Pan napisał, każdy wie. Każdy wie, że rower jest ekologiczny. Każdy wie,
        że nie ma pieniędzy. Każdy wie, że dobre rozwiązania są dobre i warto ich
        szukać. Każdy wie, że sugestie różnych środowisk powinny być brane pod uwagę.

        To wszystko wiadomo. Pytanie tylko czy coś z tego wynika? Przecież te wszystkie
        spotkania (oprócz tego z planami tras) wygląda na to, że są po to żeby
        ROWERZYŚCI TŁUMACZYLI URZĘDNIKOM CO MAJĄ ROBIĆ ŻEBY BYŁO DOBRZE - czy tak
        powinno być? Moim zdaniem nie. Urzędnikom nic nie powinno się tłumaczyć - to oni
        powinni wszystko wiedzieć, i robić wszystko poprawnie i zgodnie z nowoczesnymi
        trendami, a na spotkaniach pokazywać co robią, pod warunkiem, że robią to
        dobrze, a na samym końcu takich spotkań powinni zadawać ludziom pytanie "czy
        macie państwo jakieś pytania?", a nie jak jest teraz - pomóżcie nam, bo nie
        wiemy co robić, nie wiemy gdzie są dziury, nie wiemy gdzie nie ma znaków, nie
        wiemy co jest źle - w sumie, nic nie wiemy. Wiedzą tylko ile jest km ścieżek w
        mieście i nic ponadto. A czy to obchodzi rowerzystów? Nie, ich obchodzi to czy
        mogą normalnie dojechać od punktu A do punktu B. A ile jest km ścieżek przydaje
        się jedynie politykom - "A bo ja to zrobiłem 10 nowych km ścieżek!", "A ja 20!",
        "A ja 30!" - to nic, że to są okropne buble i w ogóle nie nadaje się to do
        jazdy, a już nie mówiac o bezpieczeństwie. Przykład: Al. Niepodległości
        (wiadukt) - który umysł urzędniczy mógł wpaść na pomysł, aby na kawałku 1,5
        metrowym robić ścieżko-chodnik, gdy zaraz obok zasuwają samochody i ciężarówki
        niekiedy po 80-100 km/h??? Tam ledwo mijają się rowery, a nie mówiac już o
        pieszych, którzy nagle potrafią odskoczyć i wepchnąć siebie lub rowerzystę
        prosto pod koła.


        Jedno wiadomo - coś się dzieje. Nie wiem co było tego bezpośrednim powodem, ale
        to takie nagłe zainteresowanie rowerzystami po prostu mnie teraz martwi. Gdzie
        nas wszyscy mieli wcześniej? Już teraz wiem, z pewnych źródeł, że rowerzyści nie
        dadzą się wykorzystać jako pole do popisu dla polityków. Każdy wie jak było,
        jest, a jak będzie można się domyśleć.

        Jednak pomimo wszystko patrzę w przyszłość z nadzieją. Tylko oby zamiast robić
        "blabla" i pisać to co wszyscy wiedzą, wziąć się trzeba po prostu ostro do
        pracy! Czy to też trzeba urzędnikom tłumaczyć...?


        ________________________
        www.lookas.prv.pl
        • sebastianturek Re: NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 15.09.06, 01:54
          Czy nie uważa Pan, że takie spotkania są jak najbardziej wskazane?
          Nie ze względu na wybory, bo jeżeli temat ścieżek rowerowych, jest rzeczywiście
          tak traktowany, to nie ma najmniejszego sensu spotykać się i dyskutować, bo po
          raz kolejny powstają „gruszki na wierzbie”, z których nic nie wynika.
          Podobnie jak większość rowerzystów jestem młodym mieszkańcem Częstochowy i
          uważam, że wspólny głos zainteresowanych, brzmi donośniej, niż działania
          poszczególnych pojedynczych osób.
          To nie jest sprawa jednego czy drugiego stowarzyszenia, które nagle
          zainteresowało się tematem, bo miało taki kaprys, po prostu trzeba razem działać.
          Założeniem tej debaty było właśnie, by uzmysłowić wielu, że jesteśmy młodym
          pokoleniem, które ma inne oczekiwania, chcemy mieszkać w mieście, gdzie żyje się
          wygodnie, a nasze sugestie nie zostaną potraktowane jak pobożne życzenia.
          Debata nie została zorganizowana na życzenie Urzędu Miasta, tylko na naszą
          prośbę i nasz formalny wniosek.
          Jesteśmy zainteresowani jako młodzi ludzie, tym tematem, bo w znacznej mierze
          dotyczy to nas bezpośrednio.
          Większość jeżdżących na rowerze osób, to właśnie My i nie ma tu znaczenia, czy
          należę do danego stowarzyszenia, czy też jestem osobą prywatną..
          Co do tłumaczenia niektórym urzędnikom, co mają robić, to całkowicie się z Panem
          zgadzam, jednak uważam, że Urząd powinien być zawsze otwarty na sugestie
          społeczeństwa ,a także przygotowany na wytykanie poszczególnych błędów, które
          powinny będą natychmiast eliminowane.
          • harry1983 Re: NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 15.09.06, 10:59
            Szkoda, że mnie nie było - ale tak jak pisałem, zmienia się nagle termin, a ja nie zawsze mam możliwość przełożyć coś ważnego.

            Swoją drogą ta zmiana terminu to też jest taka .... coś mi tu nie pasuje, ale wiadomo - wybory idą.

            Zgodzę się z tym, co pisze Lookas, tylko jest jeszcze jeden problem - każdy krzyczy, każdy mówi, każdy by coś zrobił, ale jak jest jakieś spotkanie, czy warsztaty - przyjedzie z 10 osób.

            Gdzie jest reszta ?
            Potem się coś ustala, a reszta ma jakieś wąty, że oni by chcieli inaczej.
            Nieobecni nie mają racji - bierzcie to pod uwagę.
            Nacisk z naszej strony na UM i MZD jest obecnie o wiele za mały - w taki sposób to sobie możemy ..... nie powiem co.

            A ja jak zwykle jestem realistą, i w obiecanki nie wierzę - póki co od pół roku ponad jest gadanie, a konkretnych efektów nie widać.

            Dock : do MZD możesz pisać maile, odpowiedzą średnio po miesiącu, piach na ścieżkach po zimie sprzątneli 2 lata temu w okolicach kwietnia-maja - po artykule w wyborczej, także jak się nie zrobi szumu koło jakiejś sprawy, to niestety, ale nic to nie da.

            Może to jest metoda ?
            Zobaczcie, jakiego szumu narobiła akcja pod UM - i jakie już o mnie legendy chodzą :D W UM są przekonani, że należę do jakiejś partii, tylko nie wiedzą, do jakiej.

            I się niedowiedzą :D
            (bo do żadnej, ale musieliby w to uwierzyć :D )
            • lookas.prv.pl Re: NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 15.09.06, 22:39
              Witaj Harry.

              Ja też żałuję, że nie mogłem wpaść na to spotkanie, ale dowiedziałem się o nim
              tutaj na Forum już po fakcie. Tak samo było z tym pierwszym spotkaniem w
              Bibliotece bodajże (?), a na drugie niestety nie mogłem wpaść.

              Wiem, że częścią swojego postu pijesz m.in. do mnie. Fakt, dotychczas nie
              uczęszczałem na tego typu spotkania - z różnych względów. Jednak nie było to
              spowodowane brakiem chęci - tego możesz być pewien :-) Czego chyba dowodem może
              być moja obecność na manifestacji przed UM, pomimo że miałem ważną sprawę w
              mieście przyszedłem bez roweru. Gdy tylko wiem o jakiejś akcji i mam czas - wpadam.

              To powyżej brzmi jak jakieś usprawiedliwienie. W sumie nim jest - to czy
              zostanie uznane przez Ciebie i innych już nie zależy ode mnie :-)

              Ostatnia akcja (chyba?) wiele namieszała nt rowerów w mieście, więc też bym
              chciał, aby było to kontynuowane i żebyśmy jako rowerzyści byli coraz silniejsi,
              a przede wszystkim żeby nas głos był ważny i brany pod uwagę. Teraz na zimę będą
              nowe (lub nowe-stare) władze, więc trzeba będzie od początku dać do zrozumienia
              to że zaczęliśmy walkę o swoje i będziemy w niej konsekwentni. Ja pomimo
              wszystko będę się zawsze starał wspierać wszelkie akcje wspierające ruch
              rowerowy, bo wiem teraz, że skoro zaczęliśmy coś robić to trzeba to skończyć.
              Kończę już żeby nie było "blabla" z tego :-) Liczą się tylko konkrety.


              ________________________
              www.lookas.prv.pl
              • harry1983 Re: NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 16.09.06, 01:58
                Lookas, mówię ogólnie, nie konkretnie do Ciebie - zaczynam obserwować taki fenomen, że przeszkadzam paru osobom w promowaniu (nachalnym) własnej osoby.
                Pomijam już fakt, że na drugi dzień po akcji dostałem propozycję, która moim zdaniem była prowokacją, ale to już drobny szczegół - za dużo jest polityki i gadania, a za mało konkretów - parę osób po prostu się nagle obudziło, a jak byli potrzebni wcześniej - nie było nikogo.
                • lookas.prv.pl Re: NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 16.09.06, 20:37
                  No ok, ale spróbowałem chociaż w jakimś stopniu się usprawiedliwić.


                  Jeśli chodzi o jakieś problemy itd, to wiadomo, że zawsze się znajdą tacy,
                  którzy będą przeszkadzać i wtrącać swoje trzy grosze. Najlepiej jest po prostu
                  robić swoje.



                  ________________________
                  www.lookas.prv.pl
                • sebastianturek Re: NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 16.09.06, 22:00
                  Panie Harry.
                  Wierzę, że Pańskie uwagi,te "ogólne",nie są skierowane w żaden sposób pod moim,
                  czy kogoś ze Stowarzyszenia Młodzi Demokraci, adresem, bo wówczas, nie
                  mówilibyśmy o prawdzie.
                  Jak słusznie Pan zauważył, temat ścieżek rowerowych, wzbudza dość duże
                  zainteresowanie, różnych opcji i środowisk, czego mieliśmy przykład na spotkaniu
                  w UM, 5 września br..
                  To pozytywny aspekt całej sprawy, że temat stał się ważny. Z drugiej jednak strony,
                  mam osobiste obawy, czy rzeczywiście, ktoś nie potraktuje tego problemu, jako
                  odskocznie do polityki, co w żaden sposób, nie przyczynia się do rzeczowej
                  dyskusji, w tak w ważnej kwestii.
                  Równocześnie uważam, że szukanie w każdym działaniu ludzi, podtekstów
                  politycznych, niczego nowego nie wnosi, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie
                  patrzył wyłącznie przez pryzmat sympatii czy antypatii politycznych, a nie
                  konkretnych i konstruktywnych działań.
                  Nikt nie ma przecież wyłączności, na zajmowanie się czymś, co dotyczy większości
                  młodych ludzi w Częstochowie, bo największy odsetek rowerzystów, to my właśnie.
                  Pozdrawiam.

                  • harry1983 ..... 17.09.06, 00:38
                    Storima, poczytaj sobie "Raport z akcji" (tylko ze zrozumieniem)

                    Sebastian Turek : spokojnie, to nic osobistego - akurat do Ciebie osobiście nic nie mam.

                    Po prostu zawsze trzymam dystans do każdego, kto reprezentuje (bez urazy) jakąś partię - nie chcę się spoufalać z jakąkolwiek opcją, bo grozi to syndromem sztokholmskim ;)

                    Motyw z prowokacją myślę, że można zostawić - o ile to prowokacja, bo być może tylko kiepski pomysł - faktem jest, że jego wykonanie = kompromitacja mojej osoby, na coś takiego sobie nie mogłem pozwolić.

                    A ogólnie to jak tam przebiegało spotkanie, bo w końcu konkretów nie widać ?

                    Pozdrawiam.
                    • storima Re: ..... 17.09.06, 00:42
                      harry1983 napisał:

                      > Storima, poczytaj sobie "Raport z akcji" (tylko ze zrozumieniem)

                      Wybacz, ale zrezygnuje.

                      Wstawki, ktore parafrazowalem, jak na razie (plus cala afera, gdzie oskarzyles
                      mnie idiotyczni--watkow nie bede powtarzal--sam sobie je odtworz--prywatnie)
                      twoje wstawki , ktore parafrazowalem, swiadcza, ze prowadzisz swa kampanie
                      polityczna.
                      • storima Re: ..... 17.09.06, 00:51
                        I nic w tym zlego, ze ktos prowadzi swa kampanie polityczna. Nie cierpie
                        kabotynow. Jako obiektywny obserwator stwierdzam :
                        Ty do nich pretendujesz.
                        Dowody?
                        Moje parafrazy Twych wpisow.

                        To tak na poczatek.
                      • harry1983 Re: ..... 17.09.06, 01:16
                        > swiadcza, ze prowadzisz swa kampanie
                        > polityczna.

                        A w muminki też wierzysz ?
                        Zaczyna się to robić coraz śmieszniejsze - nie dość, że należę do partii, to jeszcze prowadzę własną kampanię wyborczą - podobno polubili mnie neofaszyści to idąc tym tokiem rozumowania pewnie należę do NSDAP.

                        Storima, komisja śledcza to przy Tobie pikuś, napisz więcej, bo zaczynam się coraz lepiej bawić :D
                        • storima Re: ..... 17.09.06, 01:23
                          harry1983 napisał:

                          > > swiadcza, ze prowadzisz swa kampanie
                          > > polityczna.
                          >
                          > A w muminki też wierzysz ?
                          > Zaczyna się to robić coraz śmieszniejsze - nie dość, że należę do partii, to je
                          > szcze prowadzę własną kampanię wyborczą - podobno polubili mnie neofaszyści to
                          > idąc tym tokiem rozumowania pewnie należę do NSDAP.

                          Pisalem Ci arogancie, ze bawi Cie poparcie forumowych neofaszystow.
                          Powtarzam Ci raz jeszcze:
                          nie pisalem, ze jestes neofaszysta!!!!

                          >
                          > Storima, komisja śledcza to przy Tobie pikuś,

                          Wez Ty sie facet konkretnie w garsc!!!

                          Parafrazowalem Twe wpisy odnosnie braku mediow na prywatnej sesji, ktora miales
                          z obecnym Prezydentem Miasta.

                          Tego rodzaju wpis swiadcza o byciu:
                          gnojkiem.

                          Nie przejmuj sie, Lepper tez tak dzialal, i jakos ma sie dobrze.
            • storima Re: NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 16.09.06, 21:20
              harry1983 napisał:
              > D W UM są przekonani, że należę do jakiejś partii, tylko nie wiedzą, do ja
              > kiej.
              >
              > I się niedowiedzą :D
              > (bo do żadnej, ale musieliby w to uwierzyć :D )

              Trzeba ich bylo utrzymywac w niewiedzy. To jeden z atutow w akcjach. To taki
              tylko skromny detal. Najwazniejsze, ze dzialasz i to co raz skuteczniej.
          • lookas.prv.pl Re: NIE dla "blablabla". TAK dla solidnej pracy. 15.09.06, 22:17
            Pewnie, że takie spotkania są wskazane. Dobrze, że się odbywają. Szkoda, że
            wcześniej o tym nie pomyślano.. Wolałbym na takich spotkaniach widzieć konkretne
            plany i realizacje, urzędników, którzy z PASJĄ podchodzą do tego co robią.
            Takich którzy by mówili np. "ostatnio po moim powrocie z (nazwa jakiegoś
            zachodniego miasta) postanowiliśmy wykorzystać pomysł ten i ten, na takiej i
            takiej ulicy" - na takie wyjazdy edukacyjne bym się chętnie godził za moje
            podatki, pod warunkiem, że by to byli ludzie, którzy wiedzą za co odpowiadają i
            mają wizję dla tego miasta.

            No ale lepiej przestańmy mówić jak powinno być, bo każdy widzi co się teraz
            dzieje, a nadzieja na radykalne zmiany jest nikła. Często pada argumentacja
            "nie, bo nie" - i nie wiedzieć czemu opinia publiczna nie może poznać
            prawdziwych i racjonalnych powodów takiej decyzji. Np. nie rozumiem dlaczego
            przy kolejnych budowach ścieżek rowerowych nie można kostki brukowej zastąpić
            masą bitumiczną?
            albo zmienić znaku w Alejach?


            OK, cieszę się, że chcecie pomóc rowerzystom (lepiej późno niż wcale). Mam
            nadzieję, że oprócz "blabla" coś się wykluje z tego całego zamieszania i będzie
            lepiej. Oby sie tylko nie okazało, że jesienią nagle każdy polityk wsiądzie na
            rower...


            ________________________
            www.lookas.prv.pl
      • lookas.prv.pl Debata.... i co dalej? 05.10.06, 22:32
        sebastianturek napisał:

        > Mam nadzieję, że znajdę czas, aby wziąć udział w tej wycieczce rowerowej.

        Witam, no i jak? Udało się Panu wziąć udział w tej wycieczce?

        Ciekaw jestem co wynikło z tych Pańskich deklaracji na Forum. Czy i jak
        wspomogliście częstochowskich rowerzystów do tej pory? Co udało się już Wam zrobić?

        Temat coś ucichł, a problemy są nadal.

        Pozdrawiam.




        > Co do samej debaty:
        > Pierwotnie, nasze Stowarzyszenie- Młodzi Demokraci, miało umówiony termin
        > spotkania z władzami miasta, na dzień 15 września.
        > Z kilku powodów, zostało ono przełożone na wczoraj.
        > Wierzę, jako osoba, która dość często korzysta z roweru, że podobne spotkania
        > konsultacyjne, przyczyniają się do zmiany mentalności wielu ludzi, zwłaszcza
        > nastawienia do tego, ekologicznego i zdrowego środka lokomocji.
        > Oczywiście prawdą jest, że nie można z dnia na dzień przekształcić Częstochowy
        > w
        > Bruksele, czy Amsterdam, gdzie rower stał się sposobem, na życie, także zwykłą
        > koniecznością, bo pozwala omijać zatłoczone ulice miast.
        > Problemem naszego miasta, jest na dzień dzisiejszy,chyba brak środków,by w
        > stopniu wystarczającym, zaspokić oczekiwania rowerzystów.
        > Warto jednak już dziś, szukać takich rozwiązań w planowaniu ścieżek rowerowych,
        > by unikać w przyszłości błędów technicznych i estetycznych.
        > Myślę, że uwagi i sugestie wielu środowisk zainteresowanych tym tematem, powinn
        > y
        > być brane pod uwagę, jednak problem zmiany nawierzchni ścieżek, o który
        > pytałem,podobnie z resztą, jak inne osoby, wydaje się dość odległą perspektywą.
        • lookas.prv.pl Re: Debata.... i co dalej? 06.10.06, 16:11
          > sebastianturek napisał:
          >
          > > Mam nadzieję, że znajdę czas, aby wziąć udział w tej wycieczce rowerowej.
          >
          > Witam, no i jak? Udało się Panu wziąć udział w tej wycieczce?
          >
          > Ciekaw jestem co wynikło z tych Pańskich deklaracji na Forum. Czy i jak
          > wspomogliście częstochowskich rowerzystów do tej pory? Co udało się już Wam zro
          > bić?
          >
          > Temat coś ucichł, a problemy są nadal.
          >
          > Pozdrawiam.


          Być może teraz jesteście państwo zajęci organizacją wyjazdu na jutrzejsze
          manifestacje, ale po powrocie prosiłbym o odpowiedź na powyższy post.

          Pozdrowienia.


          ________________________
          www.lookas.prv.pl
          • sebastianturek Re: Debata.... i co dalej? 08.10.06, 10:30
            Witam.
            Odniosę się do Pana pytania, o to, co nastąpiło po debacie, w sprawie problemów
            ze ścieżkami rowerowymi w naszym mieście.(Przepraszam,że dość późno).
            Podczas samej dyskusji z władzami miasta, wnieśliśmy wiele uwag i zastrzeżeń, a
            także zaproponowaliśmy konkretne rozwiązania i koncepcje.
            Na dzień dzisiejszy jest plan rozbudowy, na lata 2007-2013, przedstawiony przez UM.
            Niestety według naszej opinii, ma on wiele niedociągnięć, nie uwzględniono w nim
            rzeczywistych oczekiwań w poszczególnych częściach miasta, dlatego potrzebne są
            poprawki dotyczące zarówno samego przebiegu poszczególnych odcinków ścieżek
            rowerowych jak i konkretnych rozwiązaniach technicznych, chodzi głównie o zmianą
            nawierzchni. To, o czym piszę, większość zainteresowanych rowerzystów zapewne wie.
            Po samym spotkaniu, powstał w samym Stowarzyszeniu Młodzi Demokraci, zespół
            młodych ludzi, którzy opracowują listę najpotrzebniejszych zmian i niezbędnych
            poprawek technicznych i przebiegu ścieżek rowerowych. Władze miasta, obiecały
            brać pod uwagę, nasze wcześniejsze zastrzeżenia, jak to wygląda na dzień
            dzisiejszy, proszę ocenić samemu. Co do samego wewnętrznego zespołu
            konsultacyjnego, w S MD, cały czas pracuje nad czymś zupełnie nowym, a także nad
            poprawieniem tego, co już istnieje.
            Mamy nadzieję, że w końcu, ktoś z władz miasta uwzględni i weźmie je pod uwagę.
            Jesteśmy otwarci również na sugestie z zewnątrz. Wszystko, co było przedstawione
            na debacie, to być może za mało, dlatego kilka osób pracuje nad poprawkami, w
            tym nad spójnością. Proszę zerknąć na plan rozbudowy ścieżek, zwłaszcza na
            dzielnice peryferyjne, albo obraz całości, pozwolę sobie nie komentować, takiego
            rozwiązania, bo tutaj jest wiele zastrzeżeń.
            Proszę mi wierzyć, nam naprawdę zależy na konkretnych zmianach .
            Stąd powołanie zespołu, na kształt tego działającego przy UM.
            Zapraszamy także, każdego zainteresowanego, do kontaktu z nami, bo od samego
            początku, chodziło tutaj o współpracę ze wszystkimi znającymi temat, a debata
            miała być początkiem wspólnych działań.
            Trudno odpowiadać za problemy obecnie istniejąca, nie jesteśmy stroną związaną z
            UM, jesteśmy zainteresowanymi zmianami, tak jak Pan i każdy inny rowerzysta.


            Pozdrawiam. Sebastian Turek.
            Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Młodzi Demokraci w Częstochowie.


            www.czestochowa.smd.org.pl/index.php?site=home

            • lookas.prv.pl Re: Debata.... i co dalej? 08.10.06, 12:05
              Witam i dziękuję za odpowiedź.

              Liczyłem na więcej konkretów, bo jak Pan sam napisał - akurat to wszystko wiem.

              Skoro tylu ludzi pracuje nad tą sprawą to się cieszę i czekam na jakieś
              konkretne wnioski, które może będą przedstawione tutaj na forum lub na jakiś
              warsztatach?

              Ja mam jedną sugestię, którą kiedyś poruszałem, ale nie wiem czy poszła "dalej".
              Otóż chodzi mi o sygnalizacje świetlne przy ścieżkach rowerowych - a
              konkretniej o zastąpienie sygnalizacji z ludzikiem na sygnalizację
              pieszo-rowerową, co umożliwia kontynuację jazdy na ścieżce rowerowej. Przykład -
              skrzyżowanie al. Niepodległości z ulicą Źródlaną - a dalej na skrzyżowaniu z
              ulicą Bór - nie ma takiej sygnalizacji (a ścieżka istnieje...) - czyli po prostu
              brak konsekwencji.

              Liczę na to, że mój pomysł weźmiecie Państwo pod uwagę, i co najważniejsze -
              oprócz planowania i dobrych chęci, coś konkretnego z tego wyjdzie, bo szumu nt
              rowerów było sporo, a wyników nie widać (jedynie na papierze...).

              Pozdrawiam.




              ________________________
              www.lookas.prv.pl
        • lookas.prv.pl Re: Debata.... i co dalej? 31.10.06, 00:24
          Panie Sebastianie!

          Można wiedzieć jak wygląda sprawa ścieżek rowerowych?

          Co już ustaliliście? Może jakiś raport z dotychczasowych ustaleń? tylko taki bez
          ogólników, a z konkretami?


          Pozdrawiam.



          ________________________
          www.lookas.prv.pl
          • lookas.prv.pl Re: Debata.... i co dalej? 04.11.06, 20:40
            Podnoszę temat w celu uzyskania odpowiedzi.



            ________________________
            www.lookas.prv.pl
            • sebastianturek Re: Debata.... i co dalej? 05.11.06, 00:18
              Witam serdecznie.
              Odpisuję dzisiaj na Pana pytanie,dlatego,że bardzo rzadko,tutaj na forum zaglądam.

              Na dzień dzisiejszy odpowiem tylko ogólnikami.
              Ponieważ kandyduję do Rady Miasta Częstochowy, nie chciałbym, żeby moja
              wypowiedź została potraktowana jako obietnica wyborcza.
              Tak jak wcześniej wspominałem, temat nie został porzucony, a wciąż pojawiają się
              nowe koncepcje. Pozwolę sobie wspomnieć choćby o propozycji miejsc parkingowych
              dla rowerów. Proszę dać nam wszystkim trochę czasu.
              Problemy można rozwiązać. Czasem potrzeba tylko chęci, a czasem zmiany
              nastawienia niektórych ludzi. Pozdrawiam.


              Sebastian Turek.
              Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Młodzi Demokraci
              • lookas.prv.pl Re: Debata.... i co dalej? 05.11.06, 00:31
                Ja również (i chyba większość rowerzystów) nie chcę, aby to były obietnice
                wyborcze, więc wstrzymajmy się z dyskusją do wyborów.

                Pozdrawiam.



                ________________________
                www.lookas.prv.pl
    • storima Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 17.09.06, 00:25
      Niestety. Wpisy Harry1983 szczerze mnie bulwersuja. Tym bardziej , ze popieram
      akcje rowerzystow. Bulwersuj mnie, bo pisze on, ze jego dzialanie nie jest
      polityczne. Zaprzeczajac samemu sobie wkolejnych wpisach:
      p a r a f r a zu_ je
      (chyba Harry1983 zrozumial to znaczenie; atakowany bylem przez niego za brak
      zrozumienia tego slowa):
      parafrazuje:
      bylem w gabinecie z prezydentem miasta i powiedzialem(...) szkoda ze sam na sam
      na sam
      (...) media obecne byly pozniej.


      Tak to tymczasem zostawie.
      • Gość: Gosc [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.06, 10:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • citimen Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych ?? 05.11.06, 00:41

      oj debata w sprawie scieżek przerodziła sie w typowa agitacje ... na początku o
      ścieżkach (.. rowerowych) na koniec o kandydatach ...

      nachalna propaganda ... mimo wszystko nie zapomne jak w 3 aleji samoobrona wrecz
      wpychala ludziom do rąk papier toaletowy err.. program wyborczy .. hehe

      -------------------------------------------------

      ..jakby bylo tego mało ku..ko sie rozpadało.. (K44)
      • storima Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 24.11.06, 18:21
        Harry. Wpadles do gabinetu Prezydenta Miasta.
        Na prywatna rozmowe.
        Klamstwo.

        Wypadles na FCzestochowa, publicznie opisujac prywatne spotkanie.

        Wiesz jak nazywa sie zlamanie zasad dyplomacji?

        Chamstwo.

        Propaguj sie dalej jako naczelny spec w tych klimatach na FCz.
    • pellota Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 24.11.06, 19:25
      Czy myslisz, ze ten niedouczony student Politchniki Harry1983, przyzna sie do
      popelnionego bledu?
    • lookas.prv.pl Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 28.11.06, 23:41
      Jako, że już po wyborach, pozwalam sobie na prośbę odpowiedzi na mój post z datą
      31.10.06, 00:24



      ________________________
      www.lookas.prv.pl
      • lookas.prv.pl Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 08.12.06, 01:03
        W dalszym ciągu czekam na odpowiedź.

        Pozdrawiam.





        ________________________
        www.lookas.prv.pl
        • sebastianturek Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 08.12.06, 22:40
          Szanowny Panie.
          Zapraszam do kontaktu ze mną na priv., lub na dyżur Młodych Demokratów, w każdą
          środę w godzinach 15-17, gdzie może Pan również zaprezentować swoje uwagi i
          koncepcje.
          Pozwolę sobie przedstawić, co do tej pory zrobiliśmy,ile udało się ustalić i co
          zamierzamy zrobić, na ile będzie to możliwe, na tą chwilę.
          Jest kilka spraw, o których nie będę pisał na publicznym forum.
          Pozdrawiam.
          PS. Odpowiadam na wszelkie posty ,o ile to możliwe.

        • sebastianturek Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 08.12.06, 22:45
          Szanowny Panie.
          Zapraszam do kontaktu ze mną na priv., lub na dyżur Młodych Demokratów, w każdą
          środę w godzinach 15-17, gdzie może Pan również zaprezentować swoje uwagi i
          koncepcje.
          Pozwolę sobie przedstawić, co do tej pory zrobiliśmy,ile udało się ustalić i co
          zamierzamy zrobić, na ile będzie to możliwe, na tą chwilę.
          Jest kilka spraw, o których nie będę pisał na publicznym forum.
          PS. Odpowiadam na wszelkie posty ,o ile to możliwe i w takim czasie,kiedy owe
          uwagi zostały zauważone.
          Pozdrawiam.

          • lookas.prv.pl Re: Debata w sprawie rozbudowy scieżek rowerowych 09.12.06, 01:26
            Witam i dziękuję za odpowiedź.

            Dziękuję za propozycję "przejścia na priv". Lecz niestety nie mogę jej przyjąć,
            gdyż moim zdaniem nie byłoby to fair w stosunku do reszty Forumowiczów, jak i
            mnie samego, gdyż uważam, że tylko otwarta dyskusja ma jakikolwiek sens.

            Nie chciałbym odbierać pana ostatniego postu jako wycofywanie się rakiem z
            deklaracji, które miały miejsce w pierwszych postach tego wątku, powstałych
            przed wyborami.

            Założenie tego wątku odebrałem jako zachętę do wolnej dyskusji osób, które chcą
            coś zmienić i mogą się tutaj wymienić poglądami na dany temat (ścieżki rowerowe)
            oraz, że można będzie tutaj być informowanym o pokłosiu tamtego spotkania
            zorganizowanego przez Państwa - co się zmieniło, jakie decyzje po nim zapadły i
            czy w ogóle odniosło ono jakiś większy sukces lub małe pojedyncze pozytywy.

            Więc decyzja należy do Pana - możemy kontynuować dyskusję tutaj lub zamknąć
            temat i nie wracać do niego do czasu kolejnych wyborów (choć bardzo bym tego nie
            chciał).

            Pozdrawiam.



            ________________________
            www.lookas.prv.pl
    • lookas.prv.pl Czy coś się dzieje w sprawie? 08.02.07, 13:20
      Witam. Sezon rowerowy się zbliża. Chciałbym się dowiedzieć co ustalono i co w
      ogóle wynikło z Państwa debaty na temat ścieżek rowerowych w naszym mieście?

      Czy rowerzyści mogą w końcu liczyć na poważne traktowanie i zmianę obecnej
      sytuacji na lepszą? Czy jednak to co dostali w ubiegłym roku to wciąż kolejne
      obietnice i puste hasła dla celów politycznych?




      ________________________
      www.lookas.prv.pl
      • lookas.prv.pl Re: Czy coś się dzieje w sprawie? 13.02.07, 20:30
        Pozwalam sobie na podniesienie wątku oraz ponowienie pytania w poprzednim poście.



        ________________________
        www.lookas.prv.pl
        • kubiss Re:W sprawie tej debaty :-) 13.02.07, 23:20
          Warto by także poruszyć temat kto jest odpowiedzialny za nienależyte wykonanie
          istniejących kilka lat ścieżek rowerowych ?!
          Większość z nich pozapadała się lub pozarastała .
          Dlaczego ścieżki rowerowe które mają co najwyżej pięć lat nadają się do
          kapitalnego remontu ..... :-)
          • lookas.prv.pl Re:W sprawie tej debaty :-) 15.02.07, 20:23
            Pewnie z tego samego powodu co nasze polskie drogi.

            Chociaż rower nie waży po kilka ton (nawet z rowerzystą) tak jak samochód, a
            pomimo to w niektórych miejscach ścieżki są w faktycznie złym stanie.



            ________________________
            www.lookas.prv.pl
        • sebastianturek Re: Czy coś się dzieje w sprawie? 14.02.07, 00:45
          Panie lookas.prv.pl
          Stowarzyszenie Młodzi Demokraci nie jest i nigdy było formalnie stroną
          w relacjach władze miasta(Zarząd Dróg Miejskich) a rowerzyści, o czym
          wielokrotnie wspominałem w swoich wypowiedziach.
          Uzasadniałem także, dlaczego i jakim celu była przeprowadzana debata.
          Co ustalono i co z niej wynika na dzień dzisiejszy?
          Włączyliśmy się do prac zespołu doradczego przy Miejskim Zarządzie Dróg, na ile
          prace w takim zespole zaowocują konkretnymi działaniami trudno już teraz
          wyrokować, liczymy jednak na współpracę, bo to może dać pozytywny efekt.
          Na pewno większy niż mniej lub bardziej otwarta konfrontacja.
          Dodam, że takie spotknia odbywają się dość niereguralnie,bo sam zespół jest mało
          sformalizowany,o czym być może Pan wie.
          Obiecujące mogą być działania podejmowane np. przez Ulissesa, czy innych radnych
          zainteresowanych tym tematem, zwłaszcza te dotyczące całego miasta i kolejnych
          etapów rozbudowy ścieżek.
          Pozdrawiam i dziękuję za informację :)


          • lookas.prv.pl Re: Czy coś się dzieje w sprawie? 15.02.07, 20:54
            Dziękuję za odpowiedź Panie Sebastianie,


            sebastianturek napisał:

            > Panie lookas.prv.pl
            > Stowarzyszenie Młodzi Demokraci nie jest i nigdy było formalnie stroną
            > w relacjach władze miasta(Zarząd Dróg Miejskich) a rowerzyści, o czym
            > wielokrotnie wspominałem w swoich wypowiedziach.

            O tym wiedziałem i tylko się w tym potwierdzam po dziś dzień.


            > Uzasadniałem także, dlaczego i jakim celu była przeprowadzana debata.

            Wiem, że pan uzasadniał dlaczego i w jakim celu była ona organizowana. Ja tylko
            usilnie od tamtego czasu próbuję się dowiedzieć czy osiągnięto wyznaczony cel
            tej debaty?


            > Co ustalono i co z niej wynika na dzień dzisiejszy?
            > Włączyliśmy się do prac zespołu doradczego przy Miejskim Zarządzie Dróg, na ile
            > prace w takim zespole zaowocują konkretnymi działaniami trudno już teraz
            > wyrokować, liczymy jednak na współpracę, bo to może dać pozytywny efekt.
            > Na pewno większy niż mniej lub bardziej otwarta konfrontacja.

            Zapewne odpowiedź na moje ww. pytanie mógłbym sobie odnaleźć w tym Pańskim
            akapicie :-) Jednak to dla mnie za mało - jak wiadomo dyskutować można przez
            całe życie, np. co było pierwsze: jajko czy kura? Można w to wciągać filozofów i
            mędrców tego (i nie tylko tego) świata i tak nic z tego nie wyniknie.

            Przytoczę pewną opowiastkę (własnymi słowami, bo nie pamiętam dokładnie oryginału)

            Ogłasza się debatę dwóch największych mędrców tego świata. Przyjeżdżają tłumy
            ludzi, aby to zobaczyć. Mędrcy wychodzą na scenę, siadają naprzeciwko siebie i w
            ogóle się nie odzywają. Widownia zaczyna się denerwować, bo oczekiwała żywej i
            mądrej dyskusji. Mędrcy nadal milczą. Po jakimś czasie pada pytanie z widowni w
            kierunku sceny: dlaczego nic nie mówicie??
            Jeden z mędrców odpowiada: a o czym tutaj dyskutować skoro ja i on wszystko
            wiemy...?

            Jaki z tego morał? Chyba każdy sobie jest w stanie sam odpowiedzieć.
            Gdyby ludzie odpowiedzialni za pewne sprawy wiedzieli co i jak robić, to nie
            trzeba by było żadnych zbędnych dyskusji prowadzić z kimkolwiek.


            > Dodam, że takie spotknia odbywają się dość niereguralnie,bo sam zespół jest mał
            > o
            > sformalizowany,o czym być może Pan wie.
            > Obiecujące mogą być działania podejmowane np. przez Ulissesa, czy innych radnyc
            > h
            > zainteresowanych tym tematem, zwłaszcza te dotyczące całego miasta i kolejnych
            > etapów rozbudowy ścieżek.

            Zgadzam się z tym, że są obiecujące - ale muszę stwierdzić, że z radnych, którzy
            "podejmują działania" jak to Pan określił, znam tylko Ulissesa właśnie. O
            reszcie nic nie wiem.
            I tutaj chciałbym go pochwalić, bo rozmawiałem z nim niedawno i to on wychodzi z
            propozycjami i uwagami do Zarządu Dróg i nadzoruje wszelkie prace, które sam
            zasygnalizował - i nie potrzebuje do tego żadnych debat.

            Wystarczy po prostu przejść się po mieście i jego obrzeżach i pooglądać ścieżki.
            Oczami wyobraźni można zobaczyć jak wygląda jazda taką czy inna ścieżką rowerową
            - np. widząc zakręt na ścieżce o kącie 90 stopni chyba nie trudno sobie
            wyobrazić, że to nieco poroniony pomysł, więc powinien się sam nasuwać wniosek
            żeby to zmienić. I po co do tego debata?

            Pogoda już się poprawia i jak dobrze pójdzie to za miesiąc może już ludzie
            wsiądą większą ilością na rowery. Chciałbym się dowiedzieć na co ci ludzie mogą
            liczyć, ale już wiem, że się nie dowiem.


            > Pozdrawiam i dziękuję za informację :)

            Również pozdrawiam :-)



            ________________________
            www.lookas.prv.pl
            • lookas.prv.pl Re: Czy coś się dzieje w sprawie? 15.02.07, 20:55
              errata: potwierdzam - utwierdzam

              :-))


              ________________________
              www.lookas.prv.pl
            • sebastianturek Re: Czy coś się dzieje w sprawie? 15.02.07, 22:35
              lookas.prv.pl napisał:
              >Jaki z tego morał? Chyba każdy sobie jest w stanie sam odpowiedzieć.
              Gdyby ludzie odpowiedzialni za pewne sprawy wiedzieli co i jak robić, to nie
              trzeba by było żadnych zbędnych dyskusji prowadzić z kimkolwiek.<<

              Panie lookas.priv.
              Nie wiem co Pan sugeruje, ale Pańskie uwagi są w tym momencie co najmniej
              niestosowne.
              Czy takie dyskusje są zbędne ?Jest to kwestia gustu i sposobu.
              Są inne metody np. manifestacje ,pisanie petycji,jak w przeszłości bywało.
              Także dyskusje na forum,tylko,że to też dyskusja:wirtualna.
              My wybraliśmy inną drogę. Dalej komentarze są zbędne.
              Wielokrotnie proponowałem np.Panu wniesienie swoich uwag, do naszych prac w tym
              zakresie.
              Nie uzyskały one żadnej szczególnej odezwy , poza pytaniami ,o to co już zrobiliśmy.
              Pozwoli Pan zatem, że będziemy to nadal „robić po swojemu”.
              A za krytykę szczerze dziękuję.

              >Pogoda już się poprawia i jak dobrze pójdzie to za miesiąc może już ludzie
              wsiądą większą ilością na rowery. Chciałbym się dowiedzieć na co ci ludzie mogą
              liczyć, ale już wiem, że się nie dowiem.<

              Jak wiemy, wspomniany już zespół doradczy przy MZD, to nadal otwarte ciało
              doradcze i konsultacyjne.

              >>Zgadzam się z tym, że są obiecujące - ale muszę stwierdzić, że z radnych, którzy
              "podejmują działania" jak to Pan określił, znam tylko Ulissesa właśnie. O
              reszcie nic nie wiem.
              I tutaj chciałbym go pochwalić, bo rozmawiałem z nim niedawno i to on wychodzi z
              propozycjami i uwagami do Zarządu Dróg i nadzoruje wszelkie prace, które sam
              zasygnalizował - i nie potrzebuje do tego żadnych debat.<<<

              Tym bardziej się cieszę ,że rozmawia od czasu do czasu z tym radnym,
              zwłaszcza,że jest członkiem klubu radnych PO.
              Ja,dotąd nie miałem okazji Pana poznać,poza wpisami na forum.

              PS. Nie zamierzam odpawiadać więcej na takie posty,bo nie wnoszą one nic poza
              wysokim poziomem złośliwości z Pana strony.
              Pozdrawiam.

              • Gość: Mister deX Re: Czy coś się dzieje w sprawie? IP: *.realestate.net.pl 15.02.07, 23:07
                >>>Zgadzam się z tym, że są obiecujące - ale muszę stwierdzić, że z radnych,
                >którzy
                >"podejmują działania" jak to Pan określił, znam tylko Ulissesa właśnie. O
                >reszcie nic nie wiem.
                >I tutaj chciałbym go pochwalić, bo rozmawiałem z nim niedawno i to on wychodzi
                >z
                >propozycjami i uwagami do Zarządu Dróg i nadzoruje wszelkie prace, które sam
                >zasygnalizował - i nie potrzebuje do tego żadnych debat.<<<


                >Tym bardziej się cieszę ,że rozmawia od czasu do czasu z tym radnym,
                >zwłaszcza,że jest członkiem klubu radnych PO.


                To jest chyba jedyny radny który naprawde cos robi w tym zapuszczonym miescie, bo reszty nie widac :/ Ciesze sie, ze choc jeden facet konkret.
              • lookas.prv.pl Re: Czy coś się dzieje w sprawie? 15.02.07, 23:44
                sebastianturek napisał:

                > lookas.prv.pl napisał:
                > >Jaki z tego morał? Chyba każdy sobie jest w stanie sam odpowiedzieć.
                > Gdyby ludzie odpowiedzialni za pewne sprawy wiedzieli co i jak robić, to nie
                > trzeba by było żadnych zbędnych dyskusji prowadzić z kimkolwiek.<<
                >
                > Panie lookas.priv.
                > Nie wiem co Pan sugeruje, ale Pańskie uwagi są w tym momencie co najmniej
                > niestosowne.

                Chyba Pan nieco źle zrozumiał tamtą opowiastkę. Pierwotnie miałem na myśli ludzi
                z Zarządu i ogólnie urzędników, ale w sumie da się do rozciągnąć na inne sytuacje.

                > Czy takie dyskusje są zbędne ?Jest to kwestia gustu i sposobu.

                Debatowanie rozumiem, że jest niezbędne np. w dyplomacji i polityce (?).
                Natomiast w samorządzie chyba chodzi o to, aby lokalne władzy DZIAŁAŁY. Trudno
                nazwać działaniem ciągłe debatowanie nad oczywistymi potrzebami, i tak w kółko.
                Chyba Pan sam przyzna, że problemy są do rozwiązywania, a nie do debatowania.
                Ludzie pracujący w takich instytucjach jak Zarząd Dróg czy Urząd Miasta biorąc
                pieniądze podatników powinni sami je rozwiązywać, a nie korzystać, jak to Pan
                zapewne sugeruje np. z mojej łaski, że ja przyjdę i im powiem.

                > Są inne metody np. manifestacje ,pisanie petycji,jak w przeszłości bywało.

                Pewnie, że są. To święte prawo każdego obywatela. Natomiast ma Pan pewnie na
                myśli konkretną akcję - ona jednak była zorganizowana w "nieco" innym temacie -
                chodziło o kontrowersyjną wypowiedź pana rzecznika, która się nie spodobała
                środowisku rowerzystów.

                > Także dyskusje na forum,tylko,że to też dyskusja:wirtualna.

                Zgadza się. Autorem tego wątku jest Pan. Czy będę tutaj uszczypliwy jak napiszę,
                że to Pan wywołał tę "wirtualną dyskusję"?
                Co do Forum, to powstało tutaj wiele wątków na temat rowerów i ścieżek
                rowerowych i czasami się udawało dzięki niemu coś zmienić. A to rowerzyści sami
                pisali maile/podania do instytucji lub też sama Gazeta Wyborcza widząc temat na
                Forum pisała artykuł, w którym poruszała pewne tematy. Ja bym nie degradował tak
                tego Forum.

                Dlatego w tym przypadku pytam się dociekliwie - czy w tym przypadku udało się
                coś zrobić, ale w sensie fizycznym i odczuwalnym dla rowerzystów? Czy też musi
                dołączyć do tej części tematów, które tylko poruszyły pewne tematy i nic z nich
                nie wynikło?

                > My wybraliśmy inną drogę. Dalej komentarze są zbędne.
                > Wielokrotnie proponowałem np.Panu wniesienie swoich uwag, do naszych prac w tym
                > zakresie.

                W poprzednim poście napisał Pan, że Wasza organizacja nie pośredniczy między
                rowerzystami a Zarządem Dróg :-) Więc nie rozumiem za bardzo.

                Swoje uwagi kieruję tylko tam, gdzie wiem, że to odniesie jakiś skutek lub ma
                szansę na powodzenie. Zresztą pisałem wiele razy tutaj na Forum swoje uwagi,
                prośby, a nawet CHWALIŁEM, tak tak, chwaliłem :-) Częstochowscy rowerzyści
                spotykają się na innych forach, imprezach itd. Jest okazja do rozmów i uwag.

                > Nie uzyskały one żadnej szczególnej odezwy , poza pytaniami ,o to co już zrobil
                > iśmy.

                Nie mogę się z tym zgodzić. Bardzo dużo pisałem. I co prawda też bardzo często
                pytałem. Kto pyta nie błądzi? :-)

                > Pozwoli Pan zatem, że będziemy to nadal „robić po swojemu”.
                > A za krytykę szczerze dziękuję.

                Nikt Panu i Pana organizacji nie zabrania robić czegoś po swojemu. W sumie nikt
                nikomu nie może niczego nakazać lub zakazywać.

                Czy ja wiem czy można to nazwać krytyką? Raczej dociekliwość, taka prawie
                dziennikarska, ale nie będę sobie schlebiał. Po prostu - była debata (w gorącym
                okresie), ktoś zadeklarował pomoc i wzięcie sprawy w swoje ręce. Minęło trochę
                czasu i może pora poznać jakieś efekty. Przez pojęcie "efekty" rozumiem coś, co
                poprawi bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych i poprawi komunikację rowerową w
                mieście. Kolejne dyskusje, stanowiska - to można bez końca ciągnąć. A czy
                rowerzyści w końcu od wiosny będą mogli jeździć legalnie środkiem Alei?



                > >Pogoda już się poprawia i jak dobrze pójdzie to za miesiąc może już ludzie
                > wsiądą większą ilością na rowery. Chciałbym się dowiedzieć na co ci ludzie mogą
                > liczyć, ale już wiem, że się nie dowiem.<
                >
                > Jak wiemy, wspomniany już zespół doradczy przy MZD, to nadal otwarte ciało
                > doradcze i konsultacyjne.
                >
                > >>Zgadzam się z tym, że są obiecujące - ale muszę stwierdzić, że z radn
                > ych, którzy
                > "podejmują działania" jak to Pan określił, znam tylko Ulissesa właśnie. O
                > reszcie nic nie wiem.
                > I tutaj chciałbym go pochwalić, bo rozmawiałem z nim niedawno i to on wychodzi
                > z
                > propozycjami i uwagami do Zarządu Dróg i nadzoruje wszelkie prace, które sam
                > zasygnalizował - i nie potrzebuje do tego żadnych debat.<<<
                >
                > Tym bardziej się cieszę ,że rozmawia od czasu do czasu z tym radnym,
                > zwłaszcza,że jest członkiem klubu radnych PO.

                Dla mnie On jest młodym, dynamicznym człowiekiem, który wie co się dzieje w jego
                miejscu zamieszkania i działa na jego rzecz. Nie ma dla mnie żadnej różnicy, że
                jest w klubie radnych PO - dla Pana pewnie to ma znaczenie - dla mnie nie ma.

                > Ja,dotąd nie miałem okazji Pana poznać,poza wpisami na forum.

                Przykro mi, ale od polityki trzymam się z daleka. Szczerze przyznam, że zawsze
                podchodzę sceptycznie do każdej wypowiedzi/zapowiedzi/obietnicy polityka lub
                jego środowiska, czego dowód wiele razy dawałem na tym Forum. Słucham nawet punk
                rocka, więc mam określony stosunek do polityki.
                Poza tym ja Pana również nie znam, poza tym jednym wątkiem na Forum :-)

                > PS. Nie zamierzam odpawiadać więcej na takie posty,bo nie wnoszą one nic poza
                > wysokim poziomem złośliwości z Pana strony.
                > Pozdrawiam.

                Ja nie jestem złośliwy. Tzn. jak każdy człowiek pewnie jestem, ale akurat nie
                tutaj - zadaję po prostu ciągle jedno i to samo pytanie. Nie otrzymuję
                jednoznacznej odpowiedzi, więc pytam do skutku :-)

                Ja bym nie traktował tego jako wysoki poziom złośliwości, a raczej jako wysoki
                poziom dociekliwości mając na uwadze ciekawość po jakich ścieżkach, gdzie i jak
                będę lub nie będę mógł jeździć w najbliższym i przyszłych sezonach.

                Pozdrawiam serdecznie.



                ________________________
                www.lookas.prv.pl
                • Gość: gosc Re: Czy coś się dzieje w sprawie? IP: 212.87.241.* 16.02.07, 01:22
                  jezeli jestes taki zainteresowany tym tematem,dlaczego nie zrobiłes do tej pory
                  cos w tym zakresie. Wynika ze nawet na tej debacie nie byłes
                  • lookas.prv.pl Re: Czy coś się dzieje w sprawie? 19.03.07, 13:55
                    Widać zawsze można znaleźć temat zastępczy, aby tylko odbiec od głównego wątku i
                    problemu :-)

                    Jestem zainteresowany, bo jestem rowerzystą. Robię tyle ile mogę i nie
                    potrzebuję tego ogłaszać.

                    Niektórzy widać też mało mogą, a ogłaszają się i obiecują. Dla mnie to nie ma sensu.


                    Widzę, że ten temat stał się już niewygodny dla niektórych osób. Tyle szumu i
                    zapowiedzi, a wyszło jak zawsze. Rowerzyści będą jeździć pewnie poza miasto dla
                    przyjemności, a ci którzy będą musieli jeździć po mieście będą nadal zgrzytać
                    zębami, piesi narzekać, a kierowcy wyzywać - czyli wszystko po staremu.
                    Pozostaje nam liczyć tylko na siebie, pisanie maili z uwagami do MZD itd.

                    Może za 4 lata znów się coś ruszy w tej sprawie... :-)))


                    Pozdrawiam "goscia", Pana Sebastiana i wszystkich innych, którzy chcieli dobrze,
                    ale nie wyszło. Sezon rowerowy już się rozpoczął, wybory się odbyły, więc nie
                    pozostaje nam nic innego jak rozejść się każdy we własną stronę i życzyć sobie
                    nawzajem powodzenia i szerokiej drogi.

                    EOT z mojej strony, pozdrawiam.


                    ________________________
                    www.lookas.prv.pl
                    • Gość: gość 2 Re: Czy coś się dzieje w sprawie? IP: 212.87.244.* 19.03.07, 15:08
                      Panie Sebastianie tu trzeba ostro ruszyć tą sprawę ścieżek rowerowych, co to by
                      rowerzyści tacy jak lookas, nie pisali dyrdymał na forum, o rzeczach o których
                      nie mają pojęcia....
                      Na razie tylko potrafią pisać, pisać, pisać i jeszcze raz pisać…..
                      A jak były robione spotkania, konsultacje, przedstawiano konkretne propozycje,
                      to nawet się nie pofatygował żeby przyjść.
                      Więc o czym Wy rozmawiacie Panowie……..?!
                      Pozdrawiam Młodych Demokratów :)


Inne wątki na temat:
Pełna wersja