brunetki czy jednak blondynki,a moze rude?

IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 09:26
mezczyzni wkoncu za jakimi kobietami szaleja i dla jakich traca glowe;)?
    • Gość: nexgen... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.prio139.trustnet.pl 21.09.06, 09:55
      minie zawsze gdzies w niereqlnych marzeniach siedziała ruda:)
      • Gość: ciekawa..... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 10:04
        no wlasnie tez cos slyszlam,ze marzycie o rudowlosych;)
        • Gość: nexgen... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.prio139.trustnet.pl 21.09.06, 10:06
          za piegi tez b ym sie nie pogniewał;)
          • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 10:10
            no widzisz piegi to akurat ja nawet mam,zwlaszcza na nosku...;)
            ale rudowlosa nie jestem....mam tylko pare pasemek od slonca rudawych i tyle;)
            • Gość: nexgen... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.prio139.trustnet.pl 21.09.06, 11:14
              Powyzsze wyglada jakbys na siłe tu chciała sie komus przypodobać lub znaleść
              amatora na siebie w trybie ekspresowym:)

              Powodzenia:))))))
              • jarnadu Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 11:15
                To może być ciekawe!
              • Gość: zainteresowa Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:18
                nic ztych rzeczy:P
                po prostu...zwykła ciekawośc...;)
                a tak wogóle ja już i tak mam kogoś;)
                • Gość: ja Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.czest.pl 21.09.06, 11:21
                  chyba kota ... w głowie ;)
                  • Gość: zainteresowana Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:22
                    no kota nie akurat...;)
                    przyjro mi...pudlo:P
                • jarnadu Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 11:22
                  no to kamień z serca!
                  • Gość: zainteresowa Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:24
                    no baaa...;)
                    pewnie, ze kamien...
                    i tak sie nie przefarbuje...:P
                    jestem naturalna brunetka i tak pozostanie;)
                    • jarnadu Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 11:27
                      Sprawdziłbym, ale mi się nie chce.
                      • Gość: zainteresowana Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:30
                        a co bys sprawdzil czego Ci sei nie chce?...;)
                        • jarnadu Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 11:31
                          Umaszczenie.
                          • Gość: zainteresowana Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:35
                            ;)
                            no i dobrze,ze sie nie chce...;)
                            i tak to umaszczenie ma juz jednego najwazniejszego i jedynego w swoim rodzaju
                            wielbiciela...;)
                            zreszta on kocha moj naturalny ciemny braz,wrecz czern...do tego krecony...;)
                      • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:48
                        no widisz dobrze moze, ze Ci sie nie chce;)
                        zreszat jestem brunetka i juz:P
    • taoo Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 11:33
      Cześć wszystkim. Coś o jakichś blondynkach, rudych, farbowanych lisach czytam...
      Miło wiedzieć, że świat nie ma większych problemów. Aż ciepełko się czuje na
      sercu.
      hihihi
      • jak_pije_nie_jade Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 11:37
        Witam.

        Coś nas znowu zaciągnęło na forum :)
        Nawet gdzieś nexgen był chyba

        Pozdrówka

        a jeśłi chodzi o kolor to zdecydowanie CIEMNE jak ciemna strona księzyca
        • taoo Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 11:39
          Cześć! Jak to miło Cię widzieć.
          Wiesz, podobno jednak wszystko zaczyna się i kończy się na blondynce.
          Joanna Chmielewska twierdzi, że brunetka to też blondynka, tyle że ciemna.
          hihihi
        • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:39
          no wlasnie no ja walsnie ciemne mam....:)
          naturalny bardzo ciemny braz-taka ciemna czekolada....:)
          pozdrowionka
        • taoo Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 11:57
          Kurczę, a ja się niedawno zastanawiałam, czy nie zrobić z siebie blondynki...
          hihihi
          • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:59
            no zawsze mozna pomyslec nad roznymi opcami kolorystycznymi ;)
      • Gość: miluch Brunetki rzadza!!!!!! IP: *.motorola.com 21.09.06, 14:12
        • Gość: ciekawa... Re: Brunetki rzadza!!!!!! IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:14
          no baaa...
          pewnie,ze tak:)
    • Gość: żabka Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 11:40
      tak!!! brąz, brąz i kręcone :D
      • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 11:43
        witaj zabko:)
        milo mi:)
        mnie jako kobiecie o brazowych i kreconych wlosach;)
    • Gość: żabka Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:04
      no witam:) kiedys nie cierpiałam tych moich loków, teraz juz sie do nich
      przyzwyczaiłam. chociaz do prostych ciagle mam sentyment :D
      • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 12:06
        no to witaj w klubie:)
        ja cale zycie mialam podobnie...
        ciagle tylko loki,loczki,fale,wsio krecone...
        a teraz coz...prostownica jest i czasami ma sie tez proste;)
        pozdrawiam
        p.s.ale nie narzekam juz na te "kreciolki"...:)
        • Gość: zabka Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:11
          a ja narzekam jak wstaję rano:)
          • Gość: nexgen... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.prio139.trustnet.pl 21.09.06, 13:45
            A łyse są ekstrawaganckie !!!! (palce lizać!) wiec puchniecie dziewoje w
            pzredbiegach:P
            • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 13:51
              no coz zycze tylko powodzenia z ta ekdtrawagancja...:p
          • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 13:47
            a ja juz nie narzekam...jest ktos mi mowi,ze mnie kocha taka jaka jestem...:)
            • Gość: Mezczyzna Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 13:56
              Tylko brunetki ,sa cudowne :)
              • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 13:58
                no i milo to teraz wszytskim brunetkom czytac...;)
                w imieniu tego szacownego grona....
                wielkie dzieki...
                pozdrawiam:)
            • misiakilla Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 13:59
              Kolor musi pasowac... "Moze byc czarna, moze byc blondynka, zarowno brunetka jak
              i szatynka..."
              I to tyle :)
              • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:00
                tez racja...
                dla mnie moze byc brunet,blondyn,szatyn,rudy....
                a na razie jest ciemny blondyn i niech tak pozostanie....na zawsze:)
                • misiakilla Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 14:02
                  coz za deklaracje.. kiedy slub?
                  • Gość: nexgen... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.prio139.trustnet.pl 21.09.06, 14:03
                    czytaj: "narazie jest" ;)
                    • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:10
                      na razie jest....bo nigdy nic nie wiadomo w zyciu...
                      • Gość: mimi Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 14:14
                        a co z łysymi???
                        • Gość: madziulka Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:17
                          coz....lysy tez moze byc;)
                        • Gość: mimi Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 14:20
                          ale ja tak się zastanawiam i przyszło mi do głowy, że łyse osoby mają najlepiej

                          codziennie mogą zakładać inną perukę, a tak to trzeba farbowac włosy i chodzić
                          fo fryzjera
                          • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:22
                            no w sumie racja,ale tam...ciesze sie z moich ...:)
                          • Gość: hoho Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.prio139.trustnet.pl 21.09.06, 14:23
                            no widzisz jaka ty jestes bystra spryciula... a do tego nie musza martwic sie o
                            problemy z łupieżem...
                            • Gość: mimi Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 14:24
                              jest tylko jeden problem:
                              peruka ma być z naturalnych włosów czy sztucznych???
                              • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:27
                                hmmmm
                                moze z prawdziwych?
                                nie wiem zreszta nigdy nie zastanawialam sie nad tym:/
                                • Gość: mimi Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 14:28
                                  z naturalnych jest ładniejsza, ale znacznie droższa...

                                  • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:29
                                    hmmm
                                    no tak chcesz byc piekna to pocierp troche lub chociaz niech portfel
                                    pocierpi....;)
                                  • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:29
                                    hmmm
                                    no tak chcesz byc piekna to pocierp troche lub chociaz niech portfel
                                    pocierpi....;)
                                    • Gość: mimi Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 14:30
                                      muszę się poważnie zastanowić...
                            • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:24
                              no baa...
                              ma sie ta glowe nie tylko od parady:P
                  • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:03
                    no coz...
                    on by chcial pewnie juz zaraz w momencie...:P
                    • misiakilla Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 14:26
                      Gość portalu: ciekawa... napisał(a):

                      > no coz...
                      > on by chcial pewnie juz zaraz w momencie...:P

                      Mowisz o slubie? Bo jesli tak to podziwiam i gratuluje, ze juz sie odwazyl i
                      dojrzal do takiej decyzji
                      • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:28
                        tak mowilam o slubie..,:)
                      • Gość: hoho Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.prio139.trustnet.pl 21.09.06, 14:29
                        predzej podejzrewam ze pzregrał zakład z kumplami i to jest stawką ich gry:P
                        bo wolny wybór tu raczej nie miał parwa bytu ;)
                        • misiakilla Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 14:32
                          hahah :) Albo jest bardzo bogata, a chlopak chce sie jakos przeslizgnac przez
                          zycie :D
                          • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 14:46
                            moid rodzy nic z tych rzeczy:P
                            poza tym to szybciej on jest tym bogatym,nie ja:P
                            poza tym zadnych zakladow nie bylo;)
                            przykro mi,ze was tak zawiodlam
                            haahhhaaa
                            • Gość: szczery Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.czest.pl 21.09.06, 14:56
                              > poza tym to szybciej on jest tym bogatym,nie ja:P

                              I pozamiatane ! Książkowy typ kobiety ...
                              • Gość: ciekawa.... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 15:00
                                wybacz,ja nie lece na jego kase...
                                zreszta on o tym swietnie o tym wie....
                                a przed slubem jakby cos chce spisac intercyze,bo sama potrafie zarobic,sama
                                sie utrzymac i nie potrzebuje utrzymania:P
                                • anna.scott Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 15:49
                                  A tak było pięknie...
                                  Zaczęło się zabawnie, a tu proszę... Proza życia wyszła na jaw. Kasa rządzi.

                                  Ciekawa, sorki, ale tłumaczą się tylko winni. Coś jest na rzeczy, skoro tak
                                  zaoponowałaś. Tak to odbieram. :D
                                  • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 15:55
                                    zaoponowalam,bo nie lubie jak sie komus wmawia cos co nie istnieje:P
                                    • anna.scott Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? 21.09.06, 16:01
                                      Jeśli mogę Ci w takim razie coś doradzić... Lepszy byłby śmiech. Zbywaj takie
                                      posądzenia śmiechem, wtedy nikt nie uzna, że coś kręcisz.
                                      W tłumaczenia i zapewnienia raczej nikt tu nie uwierzy.
                                      Pamiętaj, że dementi to potwierdzenie w formie zaprzeczenia.
                                      Poczucie humoru i dystans do siebie to klucz.
                                      Ale pewnie młodziutka bardzo jesteś. Stąd pewnie te "błędy" forumowe. :D
                                      • Gość: ciekawa... Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.man.czest.pl 21.09.06, 16:04
                                        moge powiedziec,ze dobrze mnie rozgryzlas....
                                        jestem raczej nowicjuszka na forum;)
                                        a co do wieku, tych wiosen nie ma od groma i jak widac ucze sie ciagle
                                        metoda "prob i bledow"
                                        pozdrawiam:)
                                • Gość: szatan Re: brunetki czy jednak blondynki,a moze rude? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 15:54
                                  Ach ten kolor.........i tak nic nie pomoże jak w glowie siano, albo sylwetka
                                  nie ta lub jeszcze gorzej brak wyczucia jakiejkolwiek estetyki bo zakladam,że
                                  przynajmniej higiena to już norma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja