Gość: Kibic KS-u
IP: 80.51.254.*
11.03.03, 20:23
Z całym szacunkiem dla Pana Okraski, ale zapomniał powiedzieć o
tym najważniejszym, co ciekawi i coraz bardziej irytuje kibiców.
Mianowicie stary klub został postawiony w stan likwidacji bez
opdpowiedzi na pytanie, jakie konsekwencje poniesie głowny
sprawca bankructwa KS-u czyli towarzysz-prezes Czesław Miklas.
To głownie jego bezmyślnośc spowodowała, ze zasłużony myszkowski
klub padł z ponad 560 tys. zadłużenia i teraz są raczej nikłe
szansę aby odzyskać wiarę i zaufanie u tych najważniejszych
czyli sponsorów.