DWA slodkie szczeniaczki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 00:15
oddam dwa slodkie czarne szczeniaczki po PINCZERCE w dobre rece.
Maja 5 tygodni
Sprawa pilna
    • Gość: ??????? Re: DWA slodkie szczeniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 17:32
      nie ma chetnych? skoncza w schronisku a szkoda
      • anna.scott Re: DWA slodkie szczeniaczki 02.10.06, 18:46
        Mam pytanie: dlaczego od razu zakładasz, że skończą w schronisku? Net to nie
        jest jedyne źródło "psich właścicieli".
        Przejdź się w niedzielę na giełdę na Włókniarza albo w tygodniu na rynek (Wały,
        Zawodzie). Za darmo znajdziesz tam wielu chętnych, zwłaszcza jak zobaczą pieski
        na żywo.
    • anna.scott Re: DWA slodkie szczeniaczki 02.10.06, 17:42
      Niestety, pinczer nie nadaje się dla każdego. A wziąć tylko po to, żeby męczył
      się i pies, i ludzie, to pomyłka.
      www.pinczer.net.pl/
      • ja_corka Re: DWA slodkie szczeniaczki 02.10.06, 18:08
        Dlaczego pinczerek nie dla kazdego?
        To pies domowy maly tyle ze dosc halasliwy.
        Mojej mamy to nawet spiewa.
        • anna.scott Re: DWA slodkie szczeniaczki 02.10.06, 18:43
          www.pinczer.net.pl/:
          rozdział: Nie dla każdego:

          <<Wielokrotnie odpowiadam, jak z pewnością większość hodowców, na pytanie:
          jakie to są psy?
          W każdej książce o psach, której autorzy byli tak uprzejmi i wspomnieli o
          pinczerze średnim (bo o miniaturze nawet czasami ktoś coś napisze......),
          przymiotniki opisujące te psy są podobne: pies stróżujący, zrównoważony,
          czujny, niekłopotliwy w utrzymaniu, wesoły, żywy, skory do zabawy, energiczny,
          inteligentny, pełen temperamentu itd. Jak to wygląda w praktyce? Opisy są po
          prostu bardzo standardowe i tak na prawdę niewiele mówiące. No bo co to
          znaczy "niekłopotliwy"? Że nie będzie z nim żadnych kłopotów?
          Albo "zrównoważony" oznacza, że nigdy się nie zdenerwuje? Ależ skąd!

          No to zastanówmy się: jakiego psa potrzebujesz?
          Czy na pewno ma być to PINCZER.

          Jeżeli Twój pies ma być zabawką albo niańką dla dzieci
          - nie kupuj pinczera. Kup najlepiej pluszowego psiaka i zatrudnij dochodząca
          panią.

          Jeżeli zobaczyłeś słodkiego szczeniaczka lub jego zdjęcie, pokochałeś go od
          razu i tylko takiego chcesz mieć
          - nie kupuj pinczera. On bardzo szybko przestanie być szczeniaczkiem.

          Jeżeli chcesz mieć w domu ładny dywanik
          - nie kupuj pinczera. Kup ten dywanik.

          Jeżeli chcesz, aby każdy mógł wejść do twojego domu bez twojego pozwolenia
          - nie kupuj pinczera. Pinczer wpuści tylko te osoby, którym ty pozwolisz wejść.

          Jeżeli chcesz trzymać psa przy budzie, na łańcuchu
          - nie kupuj pinczera. Wybij sobie ten pomysł z głowy.

          Jeżeli chcesz zostawiać psa na wiele godzin samego w domu i zafundować mu dwa
          pięciominutowe spacery
          - nie kupuj pinczera. Żadnego psa nie kupuj.

          Jeżeli nie wiesz jak być Alfą
          - nie kupuj pinczera. To cwana bestia, on wie doskonale, jak zostać
          przewodnikiem stada.

          Jeżeli chcesz mieć święty spokój w domu
          - nie kupuj pinczera. Kup lepiej nową książkę. Może być o psach.

          Jeżeli jednak stać cię na wyprowadzanie psa więcej niż pięć minut, ale pies
          będzie musiał zawsze chodzić przy nodze i na smyczy, bo u was nie ma miejsca do
          biegania dla psów
          - nie kupuj pinczera. Charta też nie. Ani teriera. Ani.....W ogóle nic nie
          kupuj.

          Jeżeli nie masz czasu na uczenie psa czegokolwiek, on sam ma wiedzieć jak się
          zachować
          - nie kupuj pinczera. Dla ciebie tez nikt nie ma czasu?

          Jeżeli będziesz się złościł, gdy szczeniak coś na psoci, albo zostawi pamiątkę
          na dywanie
          - nie kupuj pinczera. Ale podobno każdy szczeniak siusia (i nie tylko) na
          dywan. I zagryza wszystkie buty.
          Na śmierć.

          Jeżeli chcesz, aby wszyscy w okolicy mogli głaskać do woli twojego psa
          - nie kupuj pinczera. On tego raczej nie lubi, sam wybiera sobie przyjaciół.

          Jeżeli uważasz, że należy psa karcić fizycznie
          - nie kupuj pinczera. On to sobie zapamięta. Inne psy zresztą też.

          Jeżeli w twoim domu są ciągłe awantury i kłótnie
          - nie kupuj pinczera. On też zasługuje na spokój. A poza tym, może się
          opowiedzieć po której ze stron - uważaj.

          Jeżeli podoba ci się doberman, tylko trochę mniejszy
          - nie kupuj pinczera, to na prawdę inny pies. Kup dobermana. Tylko trochę
          mniejszego.

          Jeżeli szukasz psa, który nie kłaczy
          - nie kupuj pinczera. Są inne rasy, które naprawdę nie kłaczą.

          Jeżeli masz w domu założony alarm i nie potrzebujesz innego
          - nie kupuj pinczera. Jego uwadze nic nie umknie, o czym nie omieszka
          natychmiast głośno i zdecydowanie cię poinformować.

          Jeżeli dzieci twoich sąsiadów uwielbiają drażnić psy przez płot, a ty nie
          będziesz mógł temu zapobiec
          - nie kupuj pinczera. On naprawdę ma dobrą pamięć.

          Jeżeli chcesz mieć psa "modnej" rasy
          - nie kupuj pinczera. Na niego moda jeszcze nie nastała. Na szczęcie. I lepiej
          żeby pinczery nie były "w modzie": nie będziesz wiedział co zrobić, gdy
          nastanie moda na inną rasę.

          Jeżeli uwierzyłeś, że te psy nigdy nie chorują
          - nie kupuj pinczera. Każdy pies może na coś zachorować. Niestety.

          Jeżeli nie masz czasu, pomysłów ani miejsca na zabawy z psem
          - nie kupuj pinczera. Kup takiego psa, który tego nie potrzebuje.

          Jeżeli chcesz kupić psa rasowego, ale bez metryki hodowlanej
          - nie kupuj pinczera. Lepiej zaadoptuj pieska ze schroniska - one tylko na to
          czekają.

          Jeżeli chcesz kupić psa, aby zaimponować sąsiadom
          - nie kupuj pinczera. I tak ci powiedzą, że to mały doberman. Na dodatek jakiś
          taki niedożywiony.

          Jeżeli chcesz straszyć swoim psem sąsiada
          - nie kupuj pinczera. On wprawdzie wykona zadanie, ale to pies najgorzej w
          końcu na tym wychodzi.

          Jeżeli podchodzisz do sprawy posiadania i wychowywania psa, jak pies do jeża
          - nie kupuj pinczera. On doskonale wyczuje twoje słabości czy niezdecydowanie i
          będzie wiedział jak to wykorzystać.

          Jeżeli jesteś bałaganiarzem
          - nie kupuj pinczera. On jest pedantem i zawsze musi sprawdzić co i po co
          zostawiłeś na wierzchu. Szczególnie gdy jest to coś do jedzenia. Albo śmietnik.
          Albo chusteczki higieniczne. Albo twoje skarpetki...

          Jeżeli chciałbyś psa który żebrze przy stole
          - nie kupuj pinczera. On nie zniża się do żebractwa, tylko pilnuje czy ci coś
          ze stołu nie spadnie - i jako pedant - od razu sprząta.

          Jeżeli nie chcesz mieć ciągłych pytań o samopoczucie i zdrowie swojego psiaka
          - nie kupuj pinczera. Hodowca na ogół śledzi rozwój i karierę swoich szczeniąt,
          więc prawdopodobnie nie będziesz miał spokoju. Chyba, że skorzystasz z programu
          ochrony świadków, a i wtedy nie bądź taki pewien, że zatarłeś wszystkie ślady.

          I jeszcze coś na koniec:
          Pinczer to wspaniały towarzysz dla ludzi, którzy wiedzą czego chcą.
          Tych "jeżeli" mogłoby być jeszcze więcej, ale jeśli do tej pory nie
          zrezygnowałeś z zamiaru kupna pinczera średniego, to i tak mocno się jeszcze
          zastanów.
          Każdy pies, oprócz cech określonych rasie, ma swój indywidualny charakter, nie
          mniej, rasa określa pewne ramy, w których powinien ten jego charakter mieścić
          się.
          Każdy pies w dużym stopniu przejmuje cechy ludzi, z którymi przebywa: jeżeli
          właściciel jest znerwicowanym histerykiem, to i pies w końcu taki będzie, więc
          na pytanie "jaki to jest pies" najczęściej można odpowiedzieć: "taki jak jego
          pan".
          Jednym słowem "jak dbasz, tak masz". I nie czarujmy się: wiele jest osób, które
          nie mogą poradzić sobie ze swoim pupilem nie dlatego, że on jest taki czy inny,
          ale dlatego, że sami nie wiedzą jak postępować z psem.
          Bez względu na to jaka rasę wybierzesz, jakiej płci będzie twój pupil -
          najpierw sam musisz się wiele nauczyć. Cały czas poszerzaj swoja wiedzę i nigdy
          nie mów "teraz już wiem wszystko" , bo zawsze znajdzie się coś, co cię
          zaskoczy. Poodwiedzaj hodowle, właścicieli pinczerów, odwiedzaj nas na
          wystawach, poznaj najpierw nasze psy. Zapraszam również do nas do domu. I
          pamiętaj: jeżeli będziesz uczęszczać z psem na kursy (co jak najbardziej
          polecam), to założeniem takich kursów jest wyszkolenie właściciela - nie psa!
          To właściciel się uczy, jak ma postępować ze swoim pupilem.
          Kiedy już wszystko będzie jasne i nadal Twoim wymarzonym przyjacielem będzie
          pinczer średni - gratuluję i bardzo się cieszę! Odpowiednio wychowany zapewni
          ci wiele radości i satysfakcji.
          Zyskasz na prawdę kochające i oddane ci, wierne psie serce.>>
    • Gość: gosc Re: DWA slodkie szczeniaczki IP: *.imi.pcz.pl 05.10.06, 13:19
      chetnie przyjme jednego szczeniaczka -jesli to piesek. Prosze odpisac w jaki
      sposob kontaktowac sie w tej sprawie.
    • Gość: Jan Re: DWA slodkie szczeniaczki IP: *.imi.pcz.pl 05.10.06, 14:27
      Jestem zainteresowany.tel 501411696
      • Gość: Psinka Re: DWA slodkie szczeniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 15:45
        Dziękuję, ale już po sprawie.
        Podejrzewam, że oboje Państwo byliby zadowoleni.
        Niestety w Schronisku nie chcieli przyjąć zwierzaków, wiec oddałam za
        przysłowiową złotówkę handlarzowi na Ryneczku.
        Czas naglił, a czekać dłużej nie mogłam,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja