Gość: Darek
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
18.03.03, 09:09
byłem ostatnio świadkiem takiego zdarzenia:
Dworzec kolejowy Warszawa Wschodnia. Czekam na peronie na nasz
reprezentacyjny pośpieszny 'Kmicic'. Peronem idzie dwóch kierowników pociągów
(Intercity). Jeden tłumaczy drugiemu, że wiózł pewną czeszkę z Ostravy do
Katowic. Czeszka w Katowicach miała się przesiąść w IC do Poznania. Niestety
pociąg którym jechała spóźnił się i niezdążyłaby na pociąg do Poznania.
Kierownik pociągu zaproponował więc że zawiezie ją do Warszawy, gdzie
przesadzi ją do IC Wwa-Poznań. Rozmawiał więc przy mnie z kierownikiem tego
właśnie IC. Czeszka miała być przewieziona bez biletu i rezerwacji tym
właśnie IC.
Niby nic takiego. Niby tak właśnie powinno być. Kolej jest winna, bo nie
dotrzymała warunków umowy przewozu - pociąg spóźnił się, a to pociągnęłoby za
sobą różne złe konsekwencje dla pasażera. Jednak pracownik kolei ujął się w
obronie swojej firmy, wykazał się odpowiedzialnością i życzliwością.
Ktoś niedawno pisał na tym forum, że kolej ma szansę tylko jako przewoźnik
ekskluzywny. Coś w tym jest. Stojąc na tym właśnie peronie stacji Warszawa
Wschodnia obserwowałem pociągi IC - było tam czysto, obsługa była miła,
czysta, młoda. Wsród nich były nawet całkiem ładne młode dziewczyny. Zupełnie
inny świat, zwłaszcza, że zaraz wsiadałem do naszego 'Kmicica'.
Ale to niestety kosztuje. Dlatego przyłączam sie do tych którzy nie widzą
przyszłości dla takich połączeń kolejowych jak np. Cz-wa - Chorzew
Siemkowice. Przecież są jeszcze autobusy - tańsze w eksploatacji, czystsze,
mogące zatrzymać się w miejscu wygodnym dla pasażera, mogące zaczekać na
przystanku na biegnącą staruszkę. Ja też kocham kolej. Kolej to magia. Ale są
też realia...
Kto powiedział że PKP ma zajmować się wyłącznie przewozami pociągowymi?
Dlaczego PKP nie może mieć swoich autobusów? Dlaczego nie może skutecznie
konkurować z PKS i komunikacją miejską? Przed kolejami są jeszcze szanse. Na
przykład - przyjeżdża ekspres z Wawy do Lublińca. Obok wyjścia z dworca
czekają dwa minibusy z logo PKP. Jeden odjeżdża w stronę Olesna, drugi do
Dobrodzienia. Pasażerowie ekspresu są dobrze obsłużeni, więc wolą jechać
pociągiem, niż własnym samochodem. Kolej zyskuje nowych klientów, których
może dowieźć nie tylko do miejscowości gdzie są dworce.
Rozmarzyłem się? Trochę. Ale sądzę że to wszystko jest realne.
Ukończyłem Zarządzanie na Uniwersytecie Warszawskim. Jako uczeń profesorów
takich jak Koźmiński, Zawiślak, Obłój i wielu innych sądzę, że dla dobrego
menedżera nie ma piękniejszej pracy niż kolej czy inne molochy. Tyle jest tam
do zrobienia...!