Dodaj do ulubionych

W 2007 tylko lekarze z drugim stopniem !!!

04.10.06, 15:19
miasta.gazeta.pl/krakow/1,39245,3509712.html
Czy ktos wie cos blizszego ?

Służba zdrowia: wielkie liczenie specjalistów
ih2006-07-26, ostatnia aktualizacja 2006-07-26 19:43
W całej Polsce pracownicy oddziałów NFZ liczą specjalistów, u których od
przyszłego roku nie będą mogli kupować wizyt.
W całej Polsce pracownicy NFZ liczą specjalistów, u których od przyszłego
roku nie będą mogli kupować wizyt. Ta akcja to wynik zarządzenia prezesa NFZ
opublikowanego ostatnio na stronach internetowych Funduszu. Określa ono
zasady finansowania ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych, czyli porad
u specjalistów, na 2007 rok. Z zarządzenia wynika, że Fundusz zamierza płacić
tylko za porady u tych lekarzy, którzy mają pełną specjalizację. Wytłumaczmy
to na przykładzie porad ortopedycznych. Jeśli udzieli nam jej "lekarz
ortopeda" - fundusz za poradę u niego nie zapłaci; jeśli byłby
to "specjalista ortopeda" - to już zapłaci. Ten pierwszy ma tylko pierwszy
stopień specjalizacji, a to - wedlug Funduszu - za niskie kwalifikacje.

Ta różnica sprawi, że od przyszłego roku zmniejszy się gwałtownie liczba
lekarzy z uprawnieniami do porad w ramach ubezpieczenia, co może wydłużyć
kolejki do specjalistów. - W poradniach, które funkcjonują w moim ZOZ-ie, na
około stu lekarzy dziesięciu nie spełnia wymagań Funduszu - mówi dyrektor ZOZ-
u na południu Polski. - Jeśli Fundusz wprowadzi te zasady, będę musiał ich
zwolnić. Przy czym są to bardzo dobrzy lekarze, lubiani przez pacjentów. W
sile wieku, mogliby jeszcze kilkanaście lat pracować w publicznej służbie
zdrowia.

Ilu takich lekarzy pracuje w polskich przychodniach - nie wiadomo. Najpierw
bowiem ukazało się zarządzenie prezesa, a dopiero potem oddziały Funduszu
zaczęły liczyć, ilu wykluczy ono z publicznej służby zdrowia. - Choć te dane
zaczęliśmy sprawdzać kilkanaście dni temu, to analiza nie jest jeszcze
zakończona. Prosiliśmy nawet centralę o przesunięcie terminu oddania
wyliczeń - mówi Piotr Bożek, zastępca dyrektora ds. medycznych małopolskiego
oddziału NFZ w Krakowie.

Z naszych informacji wynika, że policzenie, ilu lekarzy ubędzie z systemu,
nakazało Ministerstwo Zdrowia i że problemy z doliczeniem się ich wynikają z
tego, iż w wielu ZOZ-ach lekarze ci przyjmowali na cząstki etatów i teraz
trwa przeliczanie tych ułamków na etaty.

- Dotąd robiliśmy tak, że nawet wtedy, gdy lekarz nie miał drugiego stopnia
specjalizacji, kupowaliśmy u niego porady po zasięgnięciu opinii konsultanta
wojewódzkiego w danej dziedzinie. Jeśli zarządzenie wejdzie w życie, nie
będziemy mogli tak postępować. W miastach takich jak Kraków - nasyconych
specjalistami, pewnie problemu z dostępnością nie będzie. Ale w innych
rejonach Polski może się pojawić - mówi dyrektor Bożek.

- Rzeczywiście, zarządzenie prezesa zawęża grono lekarzy, u których mogliśmy
kontraktować porady. Ale po to prosimy oddziały o szczegółowe wyliczenia,
żeby sprawdzić, jak to wpłynie na dostępność usług dla pacjentów. Jeśli okaże
się, że może to wydłużyć kolejki, pewnie je zmienimy - mówi Renata Furman,
rzecznik prasowy NFZ.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka