Gość: kot
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
21.03.03, 20:17
proponuje sasiadkę wpieprzyć na kilka dni do boksu w schronisku
dla zwierzata potem na rzetelne badania psychiatryczne . Bo to
co ona mówi n/t kotów to jest objaw schizofrenii urojeniowej.
Nie btyłoby nic dziwnego gdyby kiedyś stwierdziła że ojcem jej
pozamałżenskiego dziecka jest kot.A na marginesie , dla słuzb
powołanych do tych celów - kot to tezjest stworzenie tak jak i
pies.