Gość: bankier
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
18.10.06, 13:20
Zastanawiam się dlaczego więkoszość klientów w częstochowskich
taksówkach "urywa" końcówki za kurs. Czy kupując chleb w sklepie szanowny
kliencie płacisz 2,00 zł jeśli cena chleba jest 2,40 zł ? Albo - na kasie
jest 6,80 zł, a klient do kierowcy - 6,50 będzie dobrze? Jak myślicie
szanowni klienci częstochowskich "złotów" czy to jest w porządku? Czy
ta "norma" ogólnie przyjęta to nie jest okradanie za ogólnym przyzwoleniem?
Kilka lat wstecz za przyjazd taxi pod dom już się płaciło a teraz większość
klientów jest oburzona jeśli "złotówa" włączy kasę po 15 min. czekania na
klienta pod domem. Czyżby wszystkie taxi w Częstochowie jeżdziły na wodę do
klienta a z klientem na paliwo?