Gość: wielka woda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.10.06, 19:19
Dzisiaj po południu robiłem zakupy w ELLA i przezyłem horror, przy kasie
siedziały tylko trzy kasjerki kolejki były astronomiczne, pojawiła się po
naszej iterwencji 1 kasjerka, ludzie to skandal aby tak traktować klientów. W
dodatku trafiłem do kasy nr. 2 gdzie blondyna gaworzyła sobie jakby nigdy
nic "chyba z tesciową" w każdym bądzie razie członek rodziny. Ale na tym nie
kończy sie moja przygoda pani o ciemnych któtkich kreconych włosach z
miesnego zachowuje się tak jakby robiła łaskę że wogóle śmiem o coś ją
prosić, ale szok przezyłem na monopolowym przy kasie "obsługiwała" to tez
bardzo duże powiedzenie bardzo gruba pani- nie zrozumcie mnie źle nie czepiam
się jej tuszy ale jej zachowanie było skandaliczne nie wiem za co jej płacą,
nawet nie raczyła podać zrywki nie mówiac o zapakowaniu. Ludzie ciągle słysze
o bezrobociu w tym kraju wiec wytłumaczcie mi bo ja za wielkiej wody jak to
jest jestem od pół roku w kraju i ciągle widzę dawny system olewania klienta,
o co w tym wszystkim chodzi???? Nie dość że zostawiam swoje cięzko zrobione
pieniądze to jeszcze muszę patrzeć na totalnych pracowników olewusów???