Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 22:25
TO SKANDAL!!!!!!!!!!BY W TAKIEJ PLACÓWCE BYŁ TYLKO JEDEN OPIEKUN BA !!! NIE
BYŁO GO WCALE!!!!GDZIE JEST SYSTEM OPIEKI , BEZPIECZENSTWA ITD W TAKIECH
PLACÓWKACH ( A CO NA TO NASZ WSPANIŁAY MINISTER eDUKACJI p G.....)
JESTEM ABSOLEWENTKOM PEDAGOGIKI OPIEKUNCZEJ-OCZYWIŚCIE JESTEM BEZROBOTNA -
ALE DLA MNIE NIE MA MIEJSC PRACY !!!!!
    • Gość: alfi Jeden z chłopców trafił do domu dziecka podejrzany IP: *.pogodanet.pl 02.11.06, 23:11
      jeden z tych chłopców, trafił do domu dziecka w Kłobucku, rok temu , juz wtedy
      było podejrzenie o molestowanie seksualne, co prawda miał molestowac
      dziewczynkę, ale z takim oskarżeniem , powinien być chyba dość mocno
      obserwowany. Obawiam się, że wzięła górę zasada O DOBRO DZIECKA, bo
      stwierdzono, ze dziewczynka prawdopodobnie konfabuluje, a tu masz coś na rzeczy
      musiało być, może była świadkiem jak molestuje chłopca.
      Ale bez względu jak to wygladało, wydaje mi się, że taki osobnik powinien byc
      pod szczególnym dozorem, a tego najwyraźniej zabrakło.
    • Gość: ktoś Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 23:45
      Myślę o tych wychowawcach : w końcu to jedna z wychowawczyń odkryła i
      nagłośniła całą sprawę. W artykule nie ma o tym mowy. Autor nadmiernie uogólnia
      i upraszcza sprawę : Wszyscy wychowawcy są tak samo zimni, obojętni, nieczuli.
      Jeśli tak podejść do sprawy to następnym raem zabraknie tej jednej osoby, która
      odkrywszy małego chłopca śpiącego w świetliy zacznie działać i wykona jakiś
      telefon. Bo może uzna, że lepiej nie nagłaśniać takiej sprawy, że może lepiej
      ukręcić jej łeb. Ludzi są różni, wśród tych wychowawców z pewnością były osoby
      które próbowały coś robić. Nawet wypowiedź pana psychologa jest utrzymana w
      tonie agresji i uproszeń - gdyby tak łatwo było ropoznać oznaki molestowania
      nie było by tak wielu dorosłych zmagających się z koszmarem dzieciństwa.
      Zaciśnięte pięści? Krew na ustach? Mrużenie oczu?
      • Gość: KOLO OLO Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 06:31
        Sprawa jest skandaliczna - mówi wicewojewoda Artur Warzocha. - Jeżeli
        ktokolwiek z personelu domu dziecka lub organu nadzorującego zaniedbał swoje
        obowiązki, wyciągniemy konsekwencje.


        Szukajcie a znajdziecie pierwszą osobą która za to powinna odpowiedzieć jest
        dyrektorka Janina S. jak można być na zwolnieniu pół roku. Moim zdaniem
        starostwo ( a ma do tego prawo ) powinno ją już dawno wywalić ona teraz czeka
        żeby sobie do końca roku załatwiać zwolnienia. Ciekawe na co jest chora ????
        Może to teżwarto sprawdzić. Bo jak dzieci mogąbyć bez opieki. Jedynym rozsądnym
        sposobem teraz to zająć się pożądnie tą placówką sprawdzić wszyskto łącznie z
        tymi osobami co zostały wyrzucone z domu dziecka. jak już mówiłem 2-3 osoby
        mieszkają w Częstochiew w ośrodku dla bezdomnych.
        Taki osoby jak Janina s. Mariusz P. Lucynka W. Już dawno tam nie powinny robić
        bo wogule nie mają pojęcia o wychowywaniu dzieci. Tylko siedzieć powierniczyać
        dzieciom co lepsze, pozabierać sobie ciuszków i butów z Biura.
        Policjo i Gazeto takie są tam reali niestety znam ten BIDUL bardzo dobrze i
        uważam że osobą na stanowisko derektora dla mnie na dzień dzisiejszy są tylko
        dwie osoby Żaneta S. i Renata Sz. nikogo z Bidula innego tam nie widzę no chyba
        że ktoś przyjdzie obcy z układami tak jak się dostała Janina S.
      • Gość: 78u Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: 80.51.236.* 03.11.06, 18:21
        Pracuję jako nauczyciel i wydaje mi się że nie jest trudno obserwując ucznia
        dostrzec że boryka się z problemami, tymbardziej chyba u małych dzieci emocje
        są bardziej widoczne. Nie można chwalić wychowawczyni, która zawiadomiła
        policję, bo chyba jest to lub powinno być naturalne, że zauważywszy przemoc
        wzywa odpowiednie organy bezpieczeństwa. Wydawało mi się,że to chyba jej święty
        obowiązek a tu na forum proszę - może jej przyznać nagrodę za odwagę?
    • kynka Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. 03.11.06, 06:48
      Jakie zaufanie miały dzieci do swoich wychowawców w kłobuckim domu dziecka.
      Żadne !! i tak jest w większości domów dziecka w Polsce. To nie jest wina
      wychowawców, to jest wina systemy. Mój Boże, co za typ wymyślił domy dziecka !!
      A i dzisiaj są jeszcze tacy ludzie, ba nawet znane autorytety i lubiani
      dziennikarze czy aktorzy. Ratują domy dziecka tylko po to, by móc od świeta dać
      dzieciom tabliczkę czekolady.

      "Dom Dziecka - nie nauczy dzieci najważniejszego: kochać. Męża, żony, Boga -
      nikogo. Dom Dziecka choćby najlepszy, z górami czekolady, ze wspaniałymi
      wychowawcami odbarwia serca z miłości i nic się na to nie poradzi." (POLITYKA
      42/2001) Dzieci zamiast wychowywać się w domach dziecka powinny znaleźć opieke
      i miłość w rodzinach zastępczych i rodzinnych domach dziecka.

      Niestety w Polsce dzieci są osadzane w domach dziecka na całe swoje dziecięce
      życie. Ktoś powinien częściej weryfikować zasadność pobytu dzieci w domach
      dziecka. W Polsce powinni pojawić sie współcześni Korczakowie, gotowi odać
      nawet swoje życie za TE wszystkie osierocone dzieci.

      RODZICE ZASTĘPCZY - MIŁOŚĆ PRAWDZIWA
      SZUKAM DOMU

      www. misjanadziei.org.pl
      www.rodzina.gov.pl
      • Gość: częstochowianka Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 07:55
        Co sobą reprezentują dziś nauczyciele i pedagodzy głównie gonią za pieniędzmi a
        nawet nie potrfią tych dzieci niczego nauczyć ani okazać im chociaż trochę
        serca. Wszyscy zganiają tylko winę na chory system, kiedyś byłó inaczej i też
        były domy dziecka i wychowankowie byli zupełnie innymi ludźmi bo inni byli
        nauczyciele. To nie jest wina systemu tylko indywidualnego podejścia człowieka
        do sprawy. Na stanowiskach dyrektorskich w takich placówkach powinna być
        większa rotacja, a nie zasiadają na nich ludzie dozgonnie jakieś ciotki czy
        pociotki sołtysów czy burmistrzów. Powinien być ogłoszony konkurs z prawdziwego
        zdarzenia nie roztrzygany perzez władze lokalne tylko niezależne, a jak się nie
        sprawdzi to won i poszukać takiego człowieka co będzie chciał pracować z
        młodzieżą z domu dziecka i okaże tym dzieciom dużo serca.
        • Gość: kuba Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: 80.51.236.* 03.11.06, 18:24
          popieram całym sercem
    • Gość: m Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: 80.48.49.* 03.11.06, 08:34
      Może więcej oszczędności i należy wypierniczyć całą tą biurokratyczną bandę na
      pysk napewno będzie taniej!!!
      • Gość: ciekawy Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 10:09
        A ja sie chcialem zapytac gdzie byl i co obil ksiadz katecheta? Przeciez oni sa wszedzie tam gdzie mozna wydoic kase, a nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za swoje czyny' bo w policji sa kapelani pelniacy funkcje politrukow z NKWD. Zastapic kapelanow-katechetow-trutni potrzebnymi i kompetentnymi ludzmi, a wtedy moze nastapic potrzebna i oczekiwana ODNOWA !!!
        • Gość: mieszczuch Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 11:49
          absolutnie się zgadzam z przedmówcą. To katecheci są wszystkiemu winni. Tak jak
          w tym gimnazjum, w którym rówieśnicy molestowali koleżankę.
          Gdyby katecheci potrafili wpoić zasady etyki chrześcijańskiej to by do takich
          sytuacji nie dochodziło, a jak nie potrafią tzn że się nie sprawdzają. biorą
          pieniądze za nic. a jak się nie sprawdzają to należy ich usunąć ze szkół. bo po
          co to komu.
    • Gość: ziom A gospodarz gdzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 13:51
      Gospodarz to starosta kłobucki. On był zadowolony z tego, że w domu dziecka są
      oszczędności. Oszczędności były, ale kosztem nocnych dyżurów wychowawców. I
      stało się. Dyrektor na zwolnieniu pół roku, a gospodarz nie potrafi powołać
      nowego. A przecież wiadomo, co takiego może się dziać, gdy nie ma szefa
      placówki. Taki se gospodarz. Ciekawe, czy choć raz był u tych bidulów i
      zapytał, czego im potrzeba. Czy choć raz porozmawiał z wychowawcami.
      • Gość: Iwonkka Re: A gospodarz gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 13:56
        Gość portalu: ziom napisał(a):

        > Gospodarz to starosta kłobucki. On był zadowolony z tego, że w domu dziecka są
        > oszczędności. Oszczędności były, ale kosztem nocnych dyżurów wychowawców. I
        > stało się. Dyrektor na zwolnieniu pół roku, a gospodarz nie potrafi powołać
        > nowego. A przecież wiadomo, co takiego może się dziać, gdy nie ma szefa
        > placówki. Taki se gospodarz. Ciekawe, czy choć raz był u tych bidulów i
        > zapytał, czego im potrzeba. Czy choć raz porozmawiał z wychowawcami.



        Ktoś się tam z tych co "stołki" mają wypowiadał w TV, że to nie prawda jesli
        chodzi o nocne dyzury i oszczednosci.
      • Gość: kłobuczak Czy może się wydarzyć coś gorszego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 14:00
        Ponad to, co się wydarzyło? Starsi wykorzystują młodzych seksualnie? Taki oto
        rezultat pracy domu diecka. Wynik! No straszne. Powinno się podjąć rozwiązania
        radykalne. Łacznie z przenniesieniem tych dzieci w inne miejsca.
        Domy dziecka są bardzo złym rozwiazaniem i praktycznie daja zawsze złe wyniki.
        To przecież koszary z rodzicami na etacie. Może wreszcie ktoś się tymi domami
        zajmie, bo o nich zapomniano. I jest rezultat.
      • Gość: ula Re: A gospodarz gdzie? IP: 80.51.236.* 03.11.06, 18:13
        nie bądź śmieszny, oskarżasz starostę o to że chciał oszczędzać a słyszałeś w
        mediach jaki dom dziecka miał budżet jesli się nie mylę ok. 1300000 zeta, ile
        to daje na jednego wychowanka? chodzi o to że system jest chory, domy dziecka
        to wylęgarnia patologii,a wychowawcy to nieroby.Zgadzam się tylko że mógł
        powołac nowego dyrektora spoza układów, chyba zaden tam pracujący nie nadaje
        się do tego.
    • Gość: normol Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 20:39
      Jestem mieszkańcem wsi KłOBUCK i uważam ,że za wszystko odpowiadają wychowawcy z
      domu dziecka z panią dyrektor na czele i wynoszoną na ołtarze panią Żanetą
      !!!Tam nigdy nikt się nikim nie zajmował i niczym nie przejmował !!!! Dzieci
      nocami buszowały po mieście , zdarzały się kradzieże i co ?? i nic !!!!Przecież
      dyrektorem jest żona komendanta (obecnie byłego)Policji !!Teraz obwinia się
      system.BZDURA winni są konkretni ludzie i mam nadzieje,że spotka ich zasłużona
      kara.Cały personel wymienić na ludzi z powołaniem i odpowiednią wiedzą, a dzieci
      umieścić w innych placówkach bo w tej dziurze jaką jest dzisiaj Kłobuck nie będą
      miały życia.
    • Gość: SAS Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:06
      Może jednak pan psycholog z wieloletnim stażem trochę zweryfikuje swoją opinię
      o wychowawcach tej placówki? Nieraz jesteśmy świadkami relacji o podobnym
      charakterze, a prawda ujrzała śwaitło dzienne dopiero po kilku lub kilkunastu
      latach? Zgadzam się z opinią, że dzieci te spotkała niewyobrażalna krzywda, ale
      chcę wziąźć w obronę wychowawców tej placówki, którzy odważyli się zawiadomić
      odpowiednie organa i nadali całej tej sprawie tok prawny. Nie próbowali oni jak
      to sugerują środki masowego przekazu "zatuszować sprawę", lecz kierując się mimo
      wszystko dobrem pozostałych dzieci zostali wystawieni na obelgi i zniewagę bez
      pomocy ze strony dyrekcji i władz Starostwa, które oczywiście "umyło ręce".
    • Gość: SAS Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:31
      To paranoja!!! Wychowawcy. którzy ujawnili ten horror, wykazali się wielką
      odwagą i mimo wszystko troską o swoich wychowanków. Nie bacząc na konsekwencje,
      cały czas kierują się dobrem swoich podopiecznych. Zostali oni bezpodstawnie
      oszkalowani w ogólnopolskich mediach przez "wszystkowiedzących dziennikarzy".
      Praca w tego typu placówce opiekuńczo-wychowawczej wymaga gruntownego
      wykształcenia i znajomości tematu, której nie posiada żaden z redaktorów. A
      podpieranie się opiniami znanych "fachowców (psychologów)" z wieloletnim stażem
      teoretycznym, zakrawa na lekką kpinę!!! GRATULACJE dla Starostwa, jako organu
      nadzorującemu placówce. Jak zwykle
      wykręcili się od odpowiedzialności, ograniczając swoją postawę do roli biernego
      obserwatora!
      • Gość: billy Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: 80.51.236.* 04.11.06, 16:16
        hej, a ja myślałam, że to wychowawcy pilnowali dzieci a nie starosta czy
        pracownicy starostwa. Starostwo zabezpieczyło pieniądze na funkcjonowanie domu
        dziecka, a po to Starosta powołał dyrektora i po to mu płacił niemałe pieniądze
        łącznie z dodatkami w tym funkcyjnym, żeby pilnował interesu. Widać jaki pan
        (czyt. dyrektor)taki kram.
        A wychowawcom, którzy ujawnili cały bajzel to może jak ktoś już tu napisał
        przyznajmy medale za odwagę ha ha ha.
    • Gość: MARGOLA Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 23:22
      APEL DO WSZYSTKICH NAUCZYCIELI I OSóB ZWIąZANYCH Z NAUKą I OśWAITą W KłOBUCKU!!!!

      JEżELI NIE JESTEśCIE OBOJęTNI NA KłAMSTWA I SZKALOWANIE DOBRZE WAM ZNANYCH
      WYCHOWAWCóW DOMU DZIECKA W KłOBUCKU ZAPROTESTUJCIE WSZYSCY PRZECIWKO CHAMSTWU I
      CYNIZMOWI STAROSTWA. POZOSTAWILI ONI WYCHOWAWCóW SAMYM SOBIE ZAMIAST ICH BRONIć.
      CZY JAK ZAWSZE MUSI ZAPłACIć Dół, A GóRA POZOSTAJE NIETKNIęTA? JEżELI NIE
      ZDOBęDZIECIE SIę NA SOLIDARNOść WE WłASNYM GRONIE, TO ZA KILKA LUB KILKANAśCIE LAT
      SAMI MOżECIE BYć POSTAWIENI W PODOBNEJ SYTUACJI. PRZECIEż DOSKONALE ZNACIE
      PROBLEMY WYCHOWAWCZE JAKIE NA CO DZIEń MACIE Z WYCHOWANKAMI DOMU DZIAECKA.
      dOSKONALE WIECIE,żE JEST TO "TRUDNA MłODZIEż". KTóREJ TRZEBA POśWIęCIć NIE TYLKO
      WIELE CZASU ALE RóWNIEż I UCZUCIA. TO PRAWDA, NIE WSZYSTKIE DZIECI UDAJE SIę
      "WYPROWADZIć NA LUDZI" ALE TRZEBA PODZIWIAć OGROMNą WOLę I SAMOZAPARCIE
      WYCHOWAWCóW, KTóRZY MIMO WSZYSTKO STARAJą SIę WYKONYWAć SWOJą PRACę JAK NAJLEPIEJ.
      OCZYWIśCIE W TEJ KONKRETNEJ SPRAWIE WYCHOWAWCY TEż NIE SA BEZ WINY. ALE
      PAMIęTAJMY!!! TO TEż Są ZWYKLI LUDZIE , KTóRZY MAJą SWOJE RODZINY I SWOJE
      PRYWATNE żYCIE. NIE Są NIEOMYLNI I MOGą TEż POPEłNIAć BłęDY. NIEJEDNOROTNIE
      PODOBNE WYDARZENIA WYCHODZą NA śWAITłO DZIENNE PO KILKU LUB KILKUNASTU LATACH
      WSTDLIWEGO MILCZENIA!!!
      MIMO OGROMNEGO CIężARU PSYCHICZNEGO, NALEżY DOCENIć FAKT, żE WYCHOWAWCY SAMI
      ZAWIADOMILI ORGANA O PRZESTęPSTWIE, A CZAS W KTóRYM ZOSTAłO ONO WYKRYTE NALEżY
      ZALICZYć JAKO BARDZO SZYBKI!!!!! NIERAZ PODOBNE DEWIACJE I PRAKTYKI CIąGNą SIę
      LATAMI W "NA POZóR PORZąDNYCH DOMACH".

      MIEJMY NADZIEJę, żE PRAWDA I ZDROWY ROZSąDEK, A NIE EMOCJE WEZMą GóRę W TEJ
      SPRAWIE A SOLIDARYZUJąC SIę Z WYCHOWAWCAMI DOMU DZIECKA DODACIE IM CHOCIAż
      ODBOBINę WIARY I SIłY ABY W DALSZYM CIąGU WYKONYWALI SOJą PRACę, DO KTóREJ NIE
      SKłONIłY ICH "WIELKIE PIENIąDZE" ALE WEWNęTRZNE PRZEKONANIA I SWOISTE POWOłANIE
      ABY DZIELIć SIę WIEDZą I żYCIOWYM DOśWAIDCZENIEM ZE SWOIMI PODOPIECZNYMI. I
    • Gość: Gość Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 23:33
    • Gość: xXx Re: Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 23:56
      Odpowiedziec za to powinni przede wszystkim Ci od gory, od wojewody poczawszy,
      az pio wychowawcow!!! A dyrektorka,.... w tą pustą mózgoczaszke powinna oberwać
      i to ONA powinna być pociągnięta do opowiedzialności karnej przede wszystkim! Po
      drugie... Dyrektorka, to miała wspaniałe metody... Ukrywała się swoją multiplą w
      ciemnej uliczce i obserwowala czy wychowawcy wychodza co do minuty! Niedaj Boze
      gdyby ktorys wyszedl 2 minuty za wczesnie!!!! Czyżby byla nauczona takiej pracy
      w poprzednim ustroju??? O zgroza PRECZ Z TAKIMI WYMOCZKAMI!!!!!
    • Gość: gość Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 00:02
      Wszyscy trzej sprawcy trafili do tej placówki w stosunkowo krótkim okresie czasu.
      Przyszli tam już z określonym "bagażem dośwaidczeń życiowych" które niestety
      okazały się bardzo brzemienne w skutkach.
      żaden z wieloletnich wychowanków Domu dziecka nie wykazywał się dotychczas
      podobnymi skłonnościami. Oczywiście, nie są to dzieci idealne, zdarzały im się
      nieraz wpadki jak pobicie czy drobne kradzieże, ale takie rzeczy występują
      czasami w zwykłych rodzinach i jeżeli są marginalne, traktuje je się jako
      młodzieńczy wybryk, badź zwykła głupotę.
      Wysuwając pomysł likwidacji placówki poprzez rozesłanie dzieci w inne miejsca
      władze wojewódzkie wykazały się daleko idącą krótkowzrocznością.
      Rozsyłając dzieci w inne miejsca zostaną rozerwane więźi przyjacielskie i
      koleżeńskie jakie przez wiele lat nawiązywały się między wychowawnkami a ich
      rówieśnikami ze szkół podstawowych, gimnazjalnych, zawodowych i średnich. Od
      nowa będą musiały "uczyć się" nowego środowiska w jakie trafią.
      Zła , które zostało już wyrządzone, nie da się cofnąć, ale mimo ogromu tragedii
      postarajmy się wrócić do normalnego funkcjonowania placówki, dajmy szansę tym
      dzieciom i wychowawcom.
    • amoremio Koszmar w kłobuckim domu dziecka - cd. 06.11.06, 23:56
      Klobuck to nie jest Slask !!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja