Gość: qqq
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
31.03.03, 21:48
i bardzo dobrze że Grzesiek przeszedl do drugiej lini.jakby
wyraźniej przejżeć jego stary w CKM to zawsze dobrze sobie
radził jako uzupełnienie np.Drabika.Jak ciężar lidera spadał mu
na barki i startował np. z juniorem to czesto dawał plamę, teraz
jadąc z sullivanem w parze potrafią każda pare na 5-1 przywieźć