januszkar11
07.11.06, 01:55
Od wielu lat bolączką była komunikacja z/do Kielc. Do tego dochodziły
makabrycznie niskei prędkości na odcinku do Koniecpola. Bus jak to bus, nawet
jesli jedzie też ponad 2 godziny, to na pewno nie turla się 15km/h, czyli
podróż pozornie upływa szybciej. Nie jest argumentem, że bus ugrzęźnie w
zaspach, a pociąg pojedzie, bo któregoś stycznia tak chyba ze 3 lata temu to
pociągi wpadły w zaspy. Dodatkowo bus/autobus daje realne szanse na
ogrzewanie wnętrza, EZT tego nie daje (nie biorąc pod uwagę nieszczelnych
okien). Raz na 10 składów można trafić na wyremontowany. Nie ma w artykule
odjazdów z Kielc, ale jesli będą podobne do tych od nas, to ja nie będę
czekał od 14 do 19 na PKP, wolę takiego busa. Chyba, że ktoś pójdzie w PKP po
rozum do głowy, albo prywatny przewoźnik zajmie się przewozami kolejowymi na
tym szlaku.