Gość: dlaczego faceci to IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 11:46 dziewczyny,dlaczego tak wielu facetów to zwyczajne mamisynki...??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Edek Re: zdegustowana IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 11:50 a dlaczego większośc kobiet to dziwki,które daja dupy za dwa drinki?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: zdegustowana IP: 212.160.86.* 11.11.06, 13:12 Edek dobre pytanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: versus Re: zdegustowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 13:20 Ty Edek, jestes z kanjpy na BC ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewwa Re: zdegustowana IP: 195.116.125.* 11.11.06, 16:32 Tobie Edek tylko współczuć, że jedyne na co Cię stać to towarzystwo kobiet- dziwek. Aż tak wiele takich kobiet nie ma jakbyś tego chciał. Za to facetów mamisynków, którzy nigdy nie chcą dorosnąć cała masa! Pewnie też do nich należysz sądzoąć po Twojej "inteligentnej" wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
born_bone Re: zdegustowana 11.11.06, 13:17 A co masz na myśli pisząc mamisynki? Bo to jest raczej pojęcie względne... dla każdego znaczy co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinks Re: zdegustowana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 13:24 Niewazne co ma na mysli. Bredzi glupoty. Zgadzam sie z Edkiem, daja dupy za dwa drinki. Odpowiedz Link Zgłoś
coramunro Re: zdegustowana 11.11.06, 13:54 To tacy, którzy trzymają się spódnicy mamusi, swoją kobietę porównują do matki, bo matka to ideał, który uprasuje, poda na tacy jedzonko, upierze, byle synek mógł się zająć swoimi sprawami i spokojnie robić karierę. Do 30-stki nie chcą się wyprowadzać od mamy, bo gdzie im będzie lepiej. Droga Zdegustowana, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. A czemu maminsynków coraz więcej? bo nas kobiet jest niestety wiecej niż facetów, więc mają duży wybór, mogą przebierać i dlatego nie spieszą się z poważniejszymi decyzjami :) Odpowiedz Link Zgłoś
takijeden81 do coramunro 12.11.06, 01:45 w życiu nie słyszałem tak płytkiej i bezsensownej wypowiedzi.jeśliby trafiały się poważne kobiety tak często jak niby statystycznie ich jest to żaden facet by już dawno nie mieszkał w rodzinnym domu.a w ogóle co to ma za związek to ja nie wiem.ja to sobie tłumacze takim bałaganem w głowach kobiet.jednocześnie by chciały faceta "macho" i delikatnego milusia.faceta czułego,delikatnego,impulsywnego i jednocześnie takiego który by był postrachem dla innych.za dużo filmów kobiety.tacy się może i trafiają ale raz na milion i do tego trzeba troche od siebie zainwestować aby takiego faceta sobie zjednać.kwestia mieszkania z rodzicami pozostawiam bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
coramunro Re: do coramunro 12.11.06, 10:39 takijeden81 napisał: > "jeśliby trafiały się poważne kobiety tak często jak niby statystycznie ich jest to żaden facet by już dawno nie mieszkał w rodzinnym domu". ????????? Po pierwsze, chyba w ogóle nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi w aspekcie całościowym, ale to już zrzucam na karb Twojego wieku. Po drugie, Twoje zacytowane przeze mnie zdanie, jest kompletnie niezrozumiale. Bo: "co to znaczy poważne kobiety"?????? A co to że żaden facet nie mieszkałby w rodzinnym domu??? No i dobrze, tak powinno być, dajcie tym rodzicom odpocząć do cholery. Niech mamusia dla odmiany zacznie rozpieszczać męża, a nie synka. Moim zdaniem, to chyba normalne, żer gdy mężczyzna i kobieta tworzą związek i są ze sobą już od jakiegoś czasu, to powinni zamieszkać razem, a nie spotykać się w niedziele i święta. Na zachodzie ludzie wyprowadzają sie z domu w wieku 18 lat, uczą samodzielności, a w Polsce... Pewnie Ty też mieszkasz jeszcze z rodzicami, a mama prasuje Ci koszulę... Odpowiedz Link Zgłoś
takijeden81 Re: do coramunro 12.11.06, 13:26 w gruncie rzeczy po przeczytaniu kolejnej Twojej wypowiedzi nie dowiedziałem się niczego nowego :) znaczy taki sam bałagan jak w wypowiedzi poprzedniej napisany innymi słowami.ale jak już atak personalny nastąpił to się wypowiam.po pierwsze.mieszkam z rodzicami co mnie wcale nie satysfakcjonuje.z każdą kobietą z którą spotykałem się jak to nazwałaś "od pewnego czasu" proponowałem wspólne zamieszkanie.i co ? :) i związek się kończył bo rodzice "dziwczynek" boją się je puścić z domu.a bo może "ten" facet nie utrzyma domu,a bo może wreszcie trafi się "bogatszy",fajniejszy jak twierdzą mamusie.hehe.po drugie nie wypowiem się na temat samodzielności.od 17 roku życia robie na siebie ale pewnie i to można podważyć jak wszystko,co pewnie zrobisz :).po trzecie koszule prasuje sobie sam gdyż jest to związane z moim zawodem i trzeba to robić dość często.:)a po czwarte to nie powrównuj zachodu do Polski,bo całkiem inne zarobki w stosunku do wartości mieszkania.thx Odpowiedz Link Zgłoś
coramunro Re: do coramunro 12.11.06, 13:44 takijeden81 napisał: "znaczy taki sam bałagan jak w wypowiedzi poprzedniej"... Może konkrety poproszę... w necie, łatwo jest obrażać, atakować i wytykać błedy - tylko, że rzadko podaje się racjonalne argumenty... Czego nie zrozumaleś? Chętnie wyjaśnię Ci to jeszcze raz! Skoro mieszkasz z rodzicami, ale Cię to nie satysfakcjonuje, to coś z tym zrób... a nie tylko narzekaj... "Z kobietą, z którą spotykałem się jak to nazwałaś "od pewnego czasu" proponowałem wspólne zamieszkanie.i co ? :) i związek się kończył bo rodzice "dziwczynek" boją się je puścić z domu.a bo może "ten" facet nie utrzyma domu,a bo może wreszcie trafi się "bogatszy" itp. Widzisz, ja miałam dokładnie odwrotną sutuację, więc teraz możemy sie licytowac, kto ma więcej żalu do drugiej strony i jej rodziców... Twojej samodzielności nie podważę, bo Cię nie znam i nie wiem, czego dokonałeś w życiu (może znam, tylko o tym nie wiem :) " a po czwarte to nie powrównuj zachodu do Polski,bo całkiem inne zarobki w stosunku do wartości mieszkania" - to nie jest kwestia zarobków, tylko mentalności Polaków - we Włoszech standard życia jest dużo wyższy niż u nas, a mężczyźni mieszkają z matkami do 40-stki, maminsynków tam jeszcze więcej niż u nas. znam mnóstwo mlodych ludzi, których stac na wynajem, czy kredyt, ale po prostu NIE CHCE im się wyprowadzać z domu! Odpowiedz Link Zgłoś
takijeden81 Re: do coramunro 12.11.06, 14:05 konkrety :) chyba właśnie w aspekcie całościowym Twojej wypowiedzi zarówno pierwsza jak i druga wypowiedź to to samo tylko napisane innymi słowami.chodziło mi tylko o to.co do drugiego,czyli ataku to Ty pierwsza zaatakowałaś "wszystkich" facetów wrzucając ich do jednego worka nie powiem dalej że od razu mój wiek jest dla Ciebie wyznacznikiem mojego doświadczenia ale powiedzmy ża jestem otwarty na konstruktywną krytykę i mnie to nie razi :)trzecie hmmm czy ja narzekam.to autorka tego postu narzeka a Ty jej przytakujesz.po czwarte żalu też do nikogo nie mam.więc nie mam się z czym licytować :)w tym aspekcie widzę masz więcej odemnie (czyli żalu)po któreś tam to nie wiem czy wypowiedź o włochach to działą na twoją korzyść czy niekorzyść.można z niej wywnioskować że włosi to większe maminsynki niż Polacy.więc chyba nie ma się czym przejmować :) Odpowiedz Link Zgłoś
coramunro Re: do coramunro 12.11.06, 14:49 takijeden81 napisał: konkrety :) chyba właśnie w aspekcie całościowym Twojej wypowiedzi zarówno pierwsza jak i druga wypowiedź to to samo tylko napisane innymi słowami. W porządku, tylko nadal nie wiem, dlaczego ta wypowiedź jest Twoim zdaniem płytka - dalej nie wykazałeś argumentów, tylko wyraziłeś swoją subiektywną opinię... > to Ty pierwsza zaatakowałaś "wszystkich" facetów wrzucając ich do jednego worka Nie zaatakowałam wszysktich facetów, tylko zdefiniowałam facetów, którzy wm ojej opinii są maminsynkami, a to duża różnica... Bardzo lubię płeć przeciwną i mam szacunek do wielu z Was, co nie zmieni mojego zdania, iż coraz więcej facetów jest zniewieściałych i trzyma się do oporu spódnicy mamusi... - ja narzekam.to autorka tego postu narzeka a Ty jej przytakujesz Nie chodzilo mi o narzekanie na facetów, tylko odnosiło się do tego, że mieszkasz z rodzicami i wcale nie jesteś z tego powodu zadowolony!!!! Oj czytaj uważniej!!!! Czemu więc tego nie zmienisz... > A poza tym, ja swoje, Ty swoje, możemy tak odbijać piłeczkę do końca swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cora M. Re: do coramunro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 15:01 aha i jeszcze: Mam cieszyć się i nie przejmować, bo włosi to jeszcze większe maminsynki??? to rzeczywiście argument... to tak jakbyś był zdradzany i nie przejmował sie, bo sąsiad jest zdradzaany 2 razy częściej... Odpowiedz Link Zgłoś
takijeden81 Re: do coramunro 12.11.06, 15:21 ... i o jeden dzień dłużej :) jako że piłka jest po mojej stronie teraz zabieram ją i odkładam na półkę bo obawiam się że mógłby to być bardzo długi mecz o wyniku którego zdecydowałyby faule :) Odpowiedz Link Zgłoś
coramunro Re: do coramunro 12.11.06, 17:27 Szanuję to :)) i podziwiam za prasowanie koszul, bo to szalenie nużące zajęcie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: zdegustowana IP: *.trustnet.pl 11.11.06, 13:43 a mnie jakoś jeszcze żadna nie dała za dwa drinki - powiedzcie co zrobic aby dala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edd Re: zdegustowana IP: *.prio138.trustnet.pl 11.11.06, 13:53 kupic trzeciego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: zdegustowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 15:51 hahaha edd a jak to nie pomoze to i czwartego :D a jak mam 27 na karku i mieszkam ze starszymi to jestem maminsynkiem?? <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: zdegustowana IP: 80.48.49.* 11.11.06, 17:33 studiuję , pracuję , umiem gotować , sprzątać , prasować , remontować . czemu większość dziewczyn próbuje to wykorzystać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiulka Re: zdegustowana IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 17:42 hmmm...bo one głupie są i już,taki facet to skarb...:) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: holmes Re: zdegustowana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 18:17 Zdaje sie, że to nie nasz problem, że was jest więcej i możemy wybierać. To akurat jest plus tej sytuacji. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie mieli wyboru swojej partnerki. Wy macie gorzej, bo facetów jest mniej i o jednego walczy was czasami 4-5 (statystycznie oczywiście). Nie dziwię się zatem, że te nieudolne, które przegrywają, wypisują później na forum swoje frustracje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietka Re: zdegustowana IP: *.man.czest.pl 11.11.06, 19:08 a propos mamisynków i wiecznych chłópców to dziś "był sobie chłopiec" z rewelacyjnym hugh grantem...to taka bajka o 40letnich chłopcach i nie tylko dla 40letnich chłopców;) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: zdegustowana 12.11.06, 13:39 Przepraszam, ale nie rozumiem tego generalizowania. Co znaczy "wielu" facetów? Dwóch, trzech, pięciu, dziesięciu? Ilu ich znasz, że stwarzasz taką generalną zasadę? Podobnie jak argumenty "bo każdy/bo wszyscy". Nikt nie zna wszystkich. Każdy z nas jest inną bajką. Są faceci-maminsynki, faceci niedojrzali emocjonalnie, którzy wobec problemu jedyne, co potrafią, to zwinąć żagle. Ale są także mężczyźni godni zaufania, przyjaciele na całe życie, mężczyźni, dla których miłość jest najważniejsza w życiu, którzy przyznają się do swojej kobiecej strony natury, bo to im pozwala lepiej poznać nas, kobiety. Są również kobiety płytkie, zainteresowane jedynie zdobywaniem pieniędzy (albo facetów, którzy kasę posiadają), kobiety, które obrobią tyłek najlepszej przyjaciółce (chociaż ja wątpię raczej w taką przyjaźń), kobiety, które potrafią zaprzedać duszę diabłu, żeby tylko mieć wszystko najmodniejsze albo najdroższe, nieważne, czy to im pasuje czy też nie. Ważne, że tak się nosi np. na Rodeo Drive itd. Ale też są kobiety, które nie obgadują, nie wtykają nosa w sprawy innych, kobiety oddane swoim mężczyznom bezgranicznie, kobiety godne zaufania, najlepsze przyjaciółki, powiernice, strażniczki tajemnicy i strażniczki ogniska domowego. To, co spotyka nas w życiu, dzieje się nie nam, ale dzięki nam. Zatem to, jakie osoby przyciągamy, jakie osoby mamy w otoczeniu, zależy od tego, jacy sami jesteśmy. Każdy chciałby mieć swojego partnera takiego, jakiego sobie wymarzył, ale uderzcie się w pierś. Naprawdę każdy z nas jest takim aniołem, ideałem bez skazy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uszczypliwy Re: zdegustowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 14:15 Ja już nie narzekam na swoją kobietę. Za każdym razem kiedym ją poprosiłem, żeby mi coś pomogła w domu, pozmywać naczynia, czy wytrzeć kurze to był wielki foch i zaczynała się gadka typu: - dlaczego Ty nie możesz tego zrobić...? albo - ja sprzątamu siebie w domu, a Ty sobie sprzątaj u siebie... - ja mam co robić... itp. Teraz już sam to robię i nawet nie pytam. Potrafię zrobić coś do jedzenia, potrafię posprzątać, zrobić jakiś mały remont, zrobić pranie, itd, itp. A z jej strony tylko wieczne narzekanie. Zero zadowolenia z życia. Przecież nigdy nie było to rozkazem, tylko poprosiłem bo późno wróciłem z pracy. Mam swoje mieszkanie, z rodzicami nie mieszkam od 2 lat bo chciałem się już usamodzielnić. I tyle co mnie spotkało, to dziewczyna, która chciałaby ślubu. Była o tym rozmowa już wielokrotnie, ale ja nie mam zamiaru wchodzić w ten związek. Wiem jak to będzie wyglądało później, więc szczerze mówiąc to nie zależy mi na tym. Jak się nie podoba, to pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uszczypliwy Re: zdegustowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 14:19 i nie mam żalu do wszystkich kobiet, bo to tylko częśc takich jest. jest dużo takich co znajdą czas nie tylko na paznokcie, włosy, ciuchy i koleżanki... nie wrzucam wszystkich do jednego wora... Odpowiedz Link Zgłoś
takijeden81 Do uszczypliwego 12.11.06, 14:37 więcej takich jak Ty i może niektóre kobiety troche zmądrzeją :) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Do uszczypliwego 12.11.06, 14:58 Oby obie strony. Z korzyścią dla obu stron. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Do uszczypliwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:02 facetom jest dobrze z mamusiami,zrobia dobry objadek,pranko,i po co maja sie od nich wyprowadzac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uszczypliwy Re: Do uszczypliwego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:52 To chyba normalne u człowieka, że woli mieć lepiej w życiu (chociaż nie wiem czy tędy droga)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Do uszczypliwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 17:40 wyprowadzilem sie z domu majac 21 lat , mieszkam z kobieta , ktora zajmuje sie domem , ja nie umiem ani gotowac ani prasowac ani prac czy tez mnie zaszufladkujecie do mamichsynkow? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Do uszczypliwego 12.11.06, 17:41 Myślę, że jest to właśnie problem wychowania, ale i późniejszego niezdecydowania kobiet. Jak matka wychowa syna na bardzo samodzielnego, który będzie umiał ugotować, wyprać itd., to będzie, że wychowała maminsynka i mięczaka. A jak wychowa twardziela, wokół którego będzie latała jak satelita i nie nauczy go niczego robić w domu, który będzie od wybranki wymagał, żeby tak samo wokół niego latała i wszystko za niego robiła, to matce się oberwie, że wychowała egoistę, egocentryka i macho. Straszna odpowiedzialność na nas spada. Na nas - matki chłopców. A co do niezdecydowanych kobiet. Pewne rzeczy widać "przed". Zatem potem do siebie musicie mieć pretensje, że facet okazuje się taki, a nie inny. Nie wierzcie w to, że ktoś się dla was zmieni, nie wierzcie, że jesteście w stanie kogoś zmienić, jeśli on nie będzie chciał tego zrobić dla siebie... To samo dotyczy odwrotnej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
takijeden81 Re: Do uszczypliwego 12.11.06, 17:43 hmmm :) może i się pod tym podpisze :) Odpowiedz Link Zgłoś
marcelmilau Re: zdegustowana 12.11.06, 19:46 Gość portalu: dlaczego faceci to napisał(a): > dziewczyny,dlaczego tak wielu facetów to zwyczajne mamisynki...??? chyba takich wybierasz. Odpowiedz Link Zgłoś