Gość: ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 19:36 czy ktos cos wie co sie tam wczoraj wydarzyło? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: hmm Re: morderstwo w okolicy Kruszyny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 19:49 Jak to co ? Morderstwo...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: morderstwo w okolicy Kruszyny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 19:58 ponoc facet najpierw zamordowal zone, poniej oblal ja i samochod benzyna i podpalil. sam sie pocial i pobiegl do najbliszego gospodarstwa pozorujac napad. niestety to bylo morderstwo. facet ponoc leczyl sie na psyche. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dość Re: morderstwo w okolicy Kruszyny... IP: 80.54.173.* 29.11.06, 20:31 Kobieto naprawdę nie masz nic innego do roboty??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Re: morderstwo w okolicy Kruszyny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 21:38 -Dość- --a co Ci sie nie podoba !!! nie codziennie okgoś podpalają w samochodzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frania Re: morderstwo w okolicy Kruszyny... IP: 62.233.214.* 29.11.06, 20:38 Przed tym faktem podobno, (tak mówią ludzie) był u spowiedzi na Jasnej Górze i dostał rozgrzeszenie. Wpadł zaraz po tym w euforię z radości a za chwilę w szał i zabił żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedoszła ofiara Re: morderstwo w okolicy Kruszyny... IP: *.21.pl 29.11.06, 22:18 jezdził czarną Wołgą a w bagarzniku miał zawsze ze soba swoje prybory do pracy i nie tylko: dwa noze, jedną siekiere, piłe łancuchowa, skórzany fartuch, rolke czarnych worków oraz jedna swinie tak dla pozorów Odpowiedz Link Zgłoś