nie palę już piąty dzień :(

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:34
Hey, rozpoczelam ten watek, bo ostatni podobny rozpoczety przez KaJę jakos sie
zepsul....:)
rzucający palenie, wspierajmy sie jakos, nie pale 5-ty dzien i czuje ze sie
zlamie. staram sie jakos trzymac i nie myslec o fajkach, ale jest coraz
gorzej. wiem ze to minie bo juz rzucalam (ne 3 miesiace i pol roku) ale jest
mi ciezko.
ps; co myslicie o gumach nicorette i tym podobnych? czy to tez pomaga?
    • Gość: Julka Re: nie palę już piąty dzień :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:42
      zazdroszczę, też tak chcę. To znaczy chcę rzucić to świństwo. Przecież to wstyd
      palić papierosy.
      Rady nic nie pomogą. Tylko silna wola.
      Ale może, w chwilach najgorszego kryzysu: oddychaj tak jakbyś paliła, wyjdź na
      spacer, prześpij się.
      Jeżeli ktoś napisze, że gumy nicorette mu pomogły na zawsze rzucić palenie, też
      spróbuję.
      Trzymaj się. Powodzenia.:)
      • Gość: prefuse Re: nie palę już piąty dzień :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 12:12
        "Przecież to wstyd palić papierosy".

        Dla mnie to żaden wstyd. To chyba kwestia szwankującej samooceny u Ciebie. Ja z
        tym nie mam problemu.

        Więc jeśli rzucasz palenie to chyba nie dla tego, że to wstyd tylko dlatego żeby
        zadbać o własne zdrowie... a nie wizerunek.:)


        ps. teraz - kawa + papieros. i nie umiem odmówić sobie tej przyjemności bo za
        mało ich jest w ogóle.
        • Gość: Julka Re: nie palę już piąty dzień :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 12:24
          wiesz co? To wszystko razem: zdrowie, wstyd, kasa no i ten "zapach". Nigdy nie
          zakładam tego samego swetra dwa razy (ani żadnej innej rzeczy), codziennie myję
          włosy (wszystko pozostałe też) a i tak ciągle mysle o tym, ze czuć. A najgorzej
          jak jadę tramwajem (bardzo rzadko to robię) i czuję ten zapach od kogoś to
          zaraz myślę, że ja pewnie też tak cuchnę. No i mi wstyd. Ale kiedyś z tym
          skończę. Mam nadzieję. Bo przecież starsza pani z papierosem to jakoś tak
          dziwnie. Chociaż Beata Tyszkiewicz pali... Ale ja przestanę. Tylko kiedy?:(((
          • Gość: Julka no i jeszcze jak widzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 12:34
            żuli z żółtymi paluchami, czarnymi paznokciami, z petem... To myślę, że ja
            przecież też tak, tylko bardziej elegancko. (palę ponad 20 lat, ale nigdy nie
            miałam żółtych palców).
            • Gość: prefuse Re: no i jeszcze jak widzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 13:35
              Oj no to widzę, że jednak element aparycji jest dla Ciebie ważniejszy. W sumie
              ok bo przecież każda motywacja jest dobra o ile jest silna. Może to i dobrze, że
              ulegasz presjom albo, że przynajmniej bierzesz je pod rozwagę. Mam na myśli to
              parcie na zdrowe noszenie się ostatnimi czasy. Fitness itp. Bo fakt faktem -
              złote czasy papierosa skończyły się, czasy kiedy był stylowym gadżetem (vide:
              artfiles.art.com/images/-/Audrey-Hepburn-Poster-C11738523.jpeg ) :)

              Natomiast 70 latka na przystanku ćmiąca swojego cigara istotnie wygląda dziwnie.
              A żulom i ich trotuaretom dajmy spokój. To zupełnie inna kultura palenia tytoniu
              .
    • misiakilla Silna WOLA!! 30.11.06, 10:43
      Nie tabletki ale silna wola!
      Ja postanowilem rzucic palenie dla kogos. Nie pale juz prawie pol roku ;)
      Na poczatku bylo ciezko ale teraz przeszkadza mi dym papierosowy! Czuje sie o
      wiele lepiej!
    • arogancka_agrafka Re: nie palę już piąty dzień :( 30.11.06, 10:44
      Gość portalu: k. napisał(a):


      > rzucający palenie, wspierajmy sie jakos, nie pale 5-ty dzien i czuje ze sie
      > zlamie.

      Złamałam się po trzech tygodniach :(
      • Gość: k. Re: nie palę już piąty dzień :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 11:19
        papierochy to świństwo. najgorsze jest to, ze dobrze o tym wiem ze mozna zyc bez
        nich, ale przyznaje ze lubie palic i jak sobie pomysle ze mam rzucic i juz nigdy
        nie zapalic to mi smutno!
        naprawde mnie juz skreca, i kusi mnie zeby wyjsc na balkonik. ale mysle ze jak
        teraz zapale to juz jestem przegrana.
    • Gość: uszczypliwy Re: nie palę już piąty dzień :( IP: 213.76.167.* 30.11.06, 11:21
      Jeśli czujesz że się złamiesz to zacznij brać tabletki, lub idź na odczulanie
      na ul. Piotrkowskiej.
      Ja tam poszedłem i nie palę już ponad 2 lata a jarałem prawie 10 lat.
      Odczulanie na płytkach nie pomoże Ci w uzależnieniu psychicznym bo tego musisz
      się sam(a) nauczyć powstrzymywać, ale pomaga w uzależnieniu fizycznym, które
      częściowo ogranicza.
      Początki zawsze są trudne. Szczerze mówiąc mnie się chce palić do tej pory. Co
      prawda sporadycznie mnie kusi ale od tej pory co rzuciłem to nawet pół razu się
      nie zaciągnąłem.
      Na początku najbardziej doskwiera brak papierosa w miejscach w których
      najczęściej Ci się dobrze paliło, kiedy zapalenie papierosa przynosiło Ci ulgę,
      odprężenie.
      Mnie najbardziej brakowało papierosa ja siadałem przed komputerem i za
      kierownicą bez względu na to czy jechałem 10min czy 5 godzin.
      I to sięganie do kieszeni po paczkę, której nie ma, lub zabawa zapalniczką.
      Niby to takie proste przykłady, a jednak nie jest tak łatwo jak to się wydaje,
      szczególnie tym osobom, które wcześniej nie paliły.
      Obecnie nie znoszę dymu tytoniowego- drażni mnie jak ktoś pali w pobliżu, a
      szczególnie przy jedzeniu bo tak też się zdarza.
      W pracy zdarza mi się przejść przez palarnię, żeby skrócić sobie drogę, to po
      wyjściu ciuchy okropnie cuchną- czego jako palacz nie czułem.
      Warto spróbować.

      Pozdrawiam.
    • Gość: palacz Re: dobry tyton:) IP: *.21.pl 30.11.06, 11:51
      ja uwielbiam tyto w karzdej postaci oprócz tej w paperosach w papierosach to
      jest syf a nie tyton. najbardziej uwielbiam mokry tyton super sie go smaży
      piekny aromat i wogule cos wspaniałego
      www.sklep-tytoniowy.abc24.pl/default.asp?kat=15843
    • Gość: tasza Re: nie palę już piąty dzień :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 11:57
      kup plastry nicuitiin( nie pamietam jak sie pisze) naprawde działają! niesą
      tanie ale polecam. paliłam 1,5 paczki dziennie, dzieki tym plastrom rzucialam
      na rok, niestty znowu wrocilam do nałogu- z czystej głupoty oczywiscie....
      • Gość: k. Re: nie palę już piąty dzień :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 11:35
        zlamalam sie wczoraj w barze :((((((
        ale dzisiaj znowu zaczynam od nowa, wlasnie ide do pracy, zawsze pale przed
        praca, ale dzisiaj nie wezme papierochow ze soba! musze zaczac uprawiac jakis
        sport intensywnie wtedy na pewno bedzie latwiej.
        pozdrawiam wszystkich rzucajacych i tych co juz rzucili. x
Inne wątki na temat:
Pełna wersja