Polowanie na upusty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 23:01
Najgorszy badziew i wybrakowany towar tylko w Auchan! Totalne nieporozumienie!
    • Gość: baba Polowanie na upusty IP: 217.153.246.* 02.01.07, 08:43
      od 50 lat jestem kobietą i jakoś nie kręcą mnie promocje, obniżki i różne tam
      takie śmieszne hasełka. A może nie jestem kobietą? Skoro mnie to nie kręci?
      Kto wie.
      • vanos24 Re: Polowanie na upusty 02.01.07, 16:47
        hehehe,"promocje" w Czewie to jedno wielkie oszustwo.
        kiedys w cottonfield-zie byla koszula w "normalnej" cenie okolo 180 zł ,po
        kilku dniach byla wielka przecena,ale na metce byla stara cena 230 zł -
        przekreślone i nowa cena 150 zł :), wiec to nieporozumienie :)
        jeśli chcecie dobre ciuchy w dobrych promocyjnych cenach to tylko Krakow ,
        Warszawa,Łódż .nie Czewa
      • marcin_czwa Re: Polowanie na upusty 02.01.07, 17:45
        Też mnie nie kręcą obniżki i promocje, bo u nas są to najczęściej pseudopromocje
        i tych prawdziwych nie chce mi się szukać. Łatwiej coś kupić poza promocją i nie
        być nabijanym w butelkę. Na marketowe ciuchy mnie stać, szmat mam w domu dostatek :)
    • Gość: q Re: Polowanie na upusty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:07
      Upusty? A co oni upuszczają? Zwykle jak coś się upuści, to się to psuje. Zrozumcie wszyscy, że cenę się OPUSZCZA!
    • Gość: lusia Re: Polowanie na upusty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:12
      przeciez to takie proste.Zamiast przeliczyc do remamentu np.33333 szt czegos
      tam taniej zejsc z cen.zmniejszyc w ten sposob zapasy,a ludzie maja radoche,e
      trafiła im sie gratka i kupili (z reguły nie za bardzo potrzebna rzecz..,"ale
      byla przeceniona"
      • Gość: Lidka Re: Polowanie na upusty IP: 212.160.86.* 02.01.07, 22:30
        Ja zazwyczaj kupuje podczas przecen sezonowych nie jest prawdą, że ubrania te są
        gorszej jakości posiadam wiele ubrań, które kupiłam pare sezonów wstecz i nadal
        wyglądają bardzo dobrze. Ale nie da sie ukryć, że znaleść fajną rzecz jest
        trudno ale ja już sie nauczyłam jak za niewielkie pieniążki kupić naprawdę
        fajne rzeczy. Bo zamiast zapłacić 100 zł za fajną spódniczke zapłacic 25 zł jest
        to jakaś frajda. Bo na ryneczku czy w innych sklepach handlowych typu sezam czy
        promenada muszę zapłacić za kawałek szmatki kupe kasy.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja