Gość: (Nie)zdziwiony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.07, 23:14
A to ciekawe, bo placówki podległe p. dyr. Różyckiej do lat starają się o
pieniądze.
Tylko szefowa MOPS'u jakoś nie ma ochoty im pomóc. Łatwiej odddać niż pomóc
drugiemu. To takie... KATOLICKIE!!!
Właściwy człowiek na właściwym miejscu.
I ta pani uczy studentów! Czego? Niezaradności i marnotrawienia publicznych
środków.