Sylwester w Rurze. Od C4 dużo nie odbiegał!

IP: *.apus-net.pl 03.01.07, 23:31
Bylem w Rurze na sylwestrze. I szczerze mowiac pierwszy i ostatni raz tam
pojde na sylwestra.
Przede wszystkim co mnie bardzo zaskoczylo na poczatku to to ze organizatorzy
polakomili sie zeby szatnia nawet w sylwestra była platna. Ok trudno zaplace
te 2 zl bo niby to zaden pieniądz...ale kiedy na chwile wyszedlem na plac
bieganskiego,odebralem kurtki i wrocilem po 12 minutach to to juz lekkie
hamstwo zebym ZNOWU placil 2 zl za szatnie z ktorej juz korzystalem. To tak
jakbys kupil bilet do kina i w polowie filmu wyszedl do WC wracasz a tu znowu
każą ci placic!!!!!! Przesada.
W zapowiedziach imprezowych napisano ze bedzie lampka szampana i cieply
posilek i jakas tam zimna plyta. Lampka szampana oznacza ze LAMPKE szampana a
nei 2łyki szampana w plastikowym kubku!! Na zimnej plycie królowały
oczywiście jabłka i banany. Byly 3 miseczki chipsów ktore po opróżnieniu po
parunastu minutach zostały porpostu sprzątniete. Rozumiem ze organizatorzy
kupili 5 paczek chipsow i na tym sie skonczylo. Jesli chodzi o cieply posilek
to po 24 podano coś co prawdopodonie było mięsem i jakiaś suruwka z tym.
Surówke zjadlem bo bylem potwornie glodny ale mimo wołającego z skręcenia
żołądka mięsa nie ruszyłem po zjedzeniu jednego kawałka. Ciepla papka z
tektury<zygi>. Okropny smak i wygląd.
To tyle jesli chodzi o jedzenie i niemiłą rudą obsugę w szatni. Organizatorzy
zbytnio sie nie postarali:/
Jeśli chodzi o muzyke. Ok moze być chociaż didżejka mnie nie zachwycila. A
naprawde na wielu imprezach klubowych w kraju bywalem. I po składzie
oczekiwałem czegoś więcej. Zreszta samo powitanie Nowego Roku nie odbiegło w
niczym od zabawy 30minut wcześniej. Gdyby nie znajomi i zegarek to jeszcze po
24 tanczylbym i czekal na jakies odliczanie... muzyka nadal grała bez
jakiejkolwiek zmiany ze OTO WYBIŁA 12! ehh
Nistety ale na sylwestra do Rury juz raczej nie przyjde... Moze za rak bedzie
jakis lepszy klub ktory swoim "zachowaniem" raczej zacheci i przyciągnie
klientow.

Do Pana Menagera i ekipy przygotowującej - Liczy sie sposób podania!

Alaan
    • Gość: xy Re: Sylwester w Rurze. Od C4 dużo nie odbiegał! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:36
      jaki menager, hahaha
      • Gość: tadzik Re: Sylwester w Rurze. Od C4 dużo nie odbiegał! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:54
        a był ktoś w Proformie? jak było ?
    • wed05 Re: Sylwester w Rurze. Od C4 dużo nie odbiegał! 04.01.07, 08:53
      "ale kiedy na chwile wyszedlem na plac
      bieganskiego,odebralem kurtki i wrocilem po 12 minutach to to juz lekkie
      hamstwo zebym ZNOWU placil 2 zl za szatnie z ktorej juz korzystalem"

      Rozumiem, ze wychodziles zeby powitac nowy rok na placu ?
      • Gość: alaan Re: Sylwester w Rurze. Od C4 dużo nie odbiegał! IP: *.apus-net.pl 05.01.07, 17:16
        Naucz sie czytać ze zrozumieniem to ominą mnie pytania dendentycje. Chyba ze
        przeczytales 2 pierwsze zdania to rozumiem.
    • Gość: Syla Re: Sylwester w Rurze. Od C4 dużo nie odbiegał! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 11:33
      ja rowniez bulam w Rurze....szkoda gadac....wlascicielka powinna zrezygnowac z
      prowadzenia tej nory.
      • Gość: kuk. hahahahahahahahaha IP: *.strefa.com 04.01.07, 22:18
        hahahahhahaha jestescie przeje.....ałaaaaaaaaaaaaaa
        • Gość: pytajnik c4? - aż tak źle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:43
          porównujesz rurę z c4 - no to o rurze mam już jakieś wiadomości a c4?
          wiem, że lokal jest zimny i chyba nie jest wogóle ogrzewany a co dalej? - bo
          miałem się tam wybrać na sylwka, ale bawiłem sie na placu.
          więc jak było w c4? - fajnie czy nie?
          • Gość: Adek Re: c4? - aż tak źle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:53
            Tu masz zawartą odpowiedz na Twoje pytanie
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=54731526
            • Gość: pytajnik Re: c4? - aż tak źle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:59
              łooooooooooo - matkoooooooooooooooo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja