problemy z tesciowa

15.01.07, 22:32
mam z nia wielkie utrapienie.moze ktos mi doradzi bo moze to ja jestem
glupia.mam 9 miesieczna coreczke ktora kocham ponad zycie.kiedy skonczyla 2
tygodnie w drzwiach stanela tesciowa ze sztucznym mlekiem i powiedziala ze
mam ja dokarmiac bo moj pokarm jest "psincowaty".ja oczywiscie sie nie
zgodzilam bo karmilam sama piersia do 6 miesiaca.szlag ja trafial ale udawala
ze wszystko jest ok.myslalam ze to koniec ale to byla cisza przed burza.moj
maz staral sie nie wtracac.wiedzial ze mam racje.po 6 miesiacu zaczelam
wprowadzac jedzenie ze sloikow poniewaz ja i lekarz corki stwierdzilismy ze
tak bedzie lepiej.mala przybiera rewelacyjnie na wadze.pare dni temu znow
przyszla.kazal mi wypier... te sloiczki bo corka ma miec tluszcz.powiedziala
ze przychodzi tu tylko ze wzgledu na dziecko.(maz jest za granica).poczulam
sie okropnie.powiedzialam ze moje dziecko nie bedzie mialo sadla jak swinia
po czym tesciowa ubrala sie i wyszla.teraz nie wiem co mam robic bo ona jest
tak czy siak babka dla mojego dziecka a tego nie zmienie.
    • Gość: xx Re: problemy z tesciowa IP: 80.54.171.* 15.01.07, 22:46
      Ty jesteś matką i ty decydujesz.Jeżeli dziecko jest zdrowe, to jest
      dobrze.Trzeba czasami kierować się własnym rozumem i intuicją
      macierzyństwa.Jeżeli uważasz to za stosowne to się trzymaj swego rozumu.Możesz
      innych wysłuchać, ale po przeanalizowaniu wybrać to co naj
      stosowniejsze.NAJSTOSOWNIEJSZE.
      • Gość: matka Re: problemy z tesciowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 22:51
        Twoje dziecko i ty je wychowujesz, wiesz co jest dla niego najlepsze. A
        teściowej grzecznie zwróciłaś uwagę...skoro źle to odebrała trudno, zaufaj,
        jeszcze zatęskni i zapuka do drzwi jak gdyby nigdy nic.....a wtedy będziesz
        żałowała, że nie obraziła się na amen :)
        Cierpliwości!
        • Gość: :) Re: problemy z tesciowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 23:03
          ...pokaż teściowej drzwi :) Ona już miała już swoje 5 min w temacie
          wychowywania dzieci
    • generalissimo Re: problemy z tesciowa 15.01.07, 23:00
      jebnij tesciowa siekiera, celuj miedzy oczy.
    • Gość: cham Re: problemy z tesciowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 23:01
      z nią jest coś nie tak, ale natępnym razem nie prowokuj jej tekstami "nie
      bedzie miało sadła jak świnia", jesteś mądrzejsza, wygaszaj sytuacje nerwowe a
      nie zaostrzaj konflikt... wierze ze to pomocna uwaga ;)
      pozdrawiam
    • Gość: xx Re: problemy z tesciowa IP: 80.54.171.* 15.01.07, 23:03
      Po co te zbędne teksty.
    • Gość: polecam Re: problemy z tesciowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 23:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=55499670
    • Gość: mara Re: problemy z tesciowa IP: *.prenet.pl 16.01.07, 00:06
      Ja radziłam sobie grzecznie, stosując bierny opór. Konsekwencją i brakiem
      reakcji zniechęciłam do wszystkiego, co nie było po mojej myśli w sprawie MOICH
      dzieci. Sąsiadki mają o mnie jak najgorszą wiedzę. Trudno... Jestem już duża i
      jakoś to przeżyję, zwłaszcza, że od 2 lat jestem wolna, a moje dzieci lada
      moment będą miały swoje dzieci - mam naukę jaką babcią nie być...
      Jeśli słownictwo i mentalność jest taka, jak ją streściłaś, to tak szybko to
      nie minie - nie licz na to. Życzę Ci cierpliwości i stanowczości.
    • Gość: edd Re: problemy z tesciowa IP: *.prio138.trustnet.pl 16.01.07, 00:28
      darii2006 napisała:

      kiedy skonczyla 2
      tygodnie w drzwiach stanela tesciowa ze sztucznym mlekiem i powiedziala ze
      mam ja dokarmiac bo moj pokarm jest "psincowaty".

      i wtedy trzeba było powiedzieć mamusi piękne staropolskie WYPIE..J
      jeszcze nie jest za póżno jak nie zrozumie użyj siły
      • Gość: aka Re: problemy z tesciowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 08:09
        a przede wszystkim w tym momencie synuś powinien zareagować i grzecznie
        wytłumaczyć mamusi że ma pełne zaufanie do swojej żony i żeby mamusia dała sobie
        spokój. Powinniście trzymać się razem a na uwagi tego typu mąż powinien reagować
        bo to co matka usłyszy od syna jakoś przełknie, ale jak to samo usłyszy od
        synowej to będzie konflikt do końca życia
        • Gość: Angela Re: problemy z tesciowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 08:50
          Z własnego doświadczenia: nie krzycz, nie pokazuj oporu. Powiedz, że
          skonsultujesz to z lekarzem, bo jak do tej pory nie pomylił się w przypadku
          Twojego dziecka. A po kilku dniach powiedz, że odpada takie czy inne
          dokarmianie, bo dziecko może mieć skazę pokarmową. To jest teraz tak popularna
          przypadłośc, że nawet Twoja teściowa o tym słyszała))) Ale tak zupełnie serio
          to nalepsze są zupki gotowane przez Ciebie, a nie te gotowe ze słoiczka.
          Pewnie, że są wygodna formą życia i żywienia, ale dziecko powinno poznać smak
          warzyw, mięska - delikatnego i chudziutkiego. Ja osobiście swojej córeczce od 3
          miesiąca gotowałam zupki warzywne, potem powolutku dodawałam mięsko drobiowe i
          wcale nie ma sadła jak świnka, a wręcz przeciwnie - jest zdrową, drobniutką 5-
          letnią śliczną dziewczynką.
          • Gość: N.I.P. Re: problemy z tesciowa IP: 89.174.23.* 16.01.07, 09:14
            A co ty opowiadasz nie może sobie pozwalać na jakiekolwiek uwagi , opinie czy
            "dobre rady" a wczym jest gorsza od tej jędzy ,zeby musiała wysluchiwać ,że ma
            "pi...."coś tam mleko a jej grzecznie zwracać uwage lub siedzieć cicho. Do
            "darii2006" PILNUJ GRANIC SWOJEJ RODZINY, NIKT NIE MOżE BEZKARNIE ICH
            PRZEKRACZAć, TYLKO WTEDY BEDZIECIE MIELI SZANSE NA SZCęśLIWA RODZINE I
            PARADOKSALNIE NA DOBRE RELACJE Z TESCIAMI CZY RODZICAMI!!! GRANICE !!! WZAJEMNY
            SZACUNEK !!!!I PAMIęTAJ W NICZYM NIE JESTEś GORSZA OD NIEJ A DZIECKO JEST WASZE
            !!!( i z własnego doswiadczenia wiem,że są takie mądre jak jest wszystko OK ale
            jak pojawi sie jakis problem to potrafią jedymie klekać przed obrazem i właśnie
            dlatego próbuja sie dowartosciować kiedy tylko nadarzy sie okazja. )Pozdrawiam
            !!!! i życzę wytrwałosci!!! pamiętaj GRANICE !!!! GRANICE !!!!I JESZCZE RAZ
            GRANICE !!!!!
    • anna.scott Re: problemy z tesciowa 16.01.07, 09:25
      Jeśli nie będziesz siebie szanowała i "dla świętego spokoju" dasz sobie wejść na
      głowę, to potem będzie tylko gorzej. Dać niektórym palec, a całą rękę wezmą.
      I nawet nie będziesz wiedziała kiedy, a jedynie, co zyskasz, to fakt, że Twoja
      frustracja będzie narastać.
      Uważam, że powinnaś spokojnie zareagować i powiedzieć, że to Twoje (Wasze -
      jeśli mąż jest przy rozmowie) dziecko i będzie robiła to, co uznajesz za
      słuszne. Dziecko jest pod stałą opieką lekarza i gdyby coś się działo, to lekarz
      by zareagował. Poza tym metody opieki i wychowywania dzieci zmieniły się od
      czasu, kiedy Twoja teściowa miała malutkie dzieci.
      Moja mama to zaakceptowała i moim dzieciom mówi: "jeśli się mama zgodzi, to..."
      Uznała, że to MOJE dzieci i że ja mam głos decydujący. Chociaż na początku
      lekkie spięcia były.
      Jednak opierałam się na książkach o wychowaniu i pielęgnacji niemowląt, różnych
      miesięcznikach o dzieciach, co więcej - podrzucałam co ciekawsze artykuły mojej
      mamie, która szybko uznała, że ja wiem, co robię.
      Życzę Ci, Darii2006, konsekwencji, siły, uporu i zdecydowania.
      I szczęśliwego bobaska. :)
    • szparkaa Re: problemy z tesciowa 17.01.07, 16:42
      dobra tesciowa - to martwa tesciowa
    • Gość: mama Re: problemy z tesciowa IP: *.tpnet.pl 17.01.07, 18:13
      Mialam to samo mimo ze synek ma juz ponad 3 latka . Przylazila radzila wstracala
      sie itd tez kazala dokarmiac (karmilam dziecko do 6 kiesiaca samym mlekiem z
      piersi a ogolnie ssal ponad 2 lata :-) potem jak przyszlo do sloiczkow to tez
      kazala wyrzucic bo ona ugotuje lepsze wiec powiedzialam jej zeby sie nie
      wtracala i...jak stala tak wyszla teraz tylko dzwoni i pyta co slychac ale...nie
      mnie lecz meza :-* pamietaj to TWOJE DZIECKO a ona ma byc jego babcia a nie 2
      mamusia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja