Gość: Piracki_Windows
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.07, 23:50
Okolo 18 zapukali do mnie do chaty jacys policjanci i kazali otworzyc drzwi.
Powiedzieli ze maja nakaz a ja ze mam to w dopie.Walili bardzo natretnie i
chcieli mnie podejsc psychologicznie do tego abym im tylko otworzyl drzwi.
Po dluzszym waleniu dali sobie spokoj i poszli.Lecz ja ze strachu polamalem
wiele plyt:(
Mimo wszystko odnioslem zwyciestwo bo ich nie wpuscilem.
Drzwi nie wywarzali wiec chyba maja lipny nakaz na lipne oprogramowanie.
Zostawili w skrzynce na listy wezwanie.
Matke wysle tam dopiero za dwa dni.
Trzymta sie i nie bojta.
Szkoda mi tylko tych polamanych plyt.